Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Budżet w wersji soft i hard

Zbigniew Kuźmiuk 15.05.2011
Niecałe dwa tygodnie temu rząd Tuska przyjął projekt budżetu na 2012 rok. Ma być on uchwalony jeszcze przed wakacjami, a więc przynajmniej 6 miesięcy wcześniej niż to się działo do tej pory.
Oficjalnie premier Tusk przytacza dwa argumenty, które mają przekonać opinię publiczną do takiego rozwiązania. Pierwszy to ochrona debaty budżetowej przed kampanią wyborczą. Drugi to konieczność skupienia się na Prezydencji w Unii Europejskiej i w związku z tym brak czasu na prowadzenie w tym samym czasie procedury budżetowej.
Ta argumentacja to mówiąc językiem młodzieżowym typowa ściema, zaproponowana zapewne premierowi Tuskowi przez liczne grono jego specjalistów od PR-u, którzy za budżetowe pieniądze wymyślają, jak po raz kolejny rządzący będą mogli oszukać wyborców.
Jeżeli chodzi o pierwszy argument, to przecież od z górą już 20 lat na jesieni w naszym kraju odbywają się wybory parlamentarne i co 4 lata (czasami w przypadku wyborów przedterminowych częściej), używając terminologii Tuska, przygotowywanie i uchwalanie budżetu wpisuje się w logikę wyborczą. Przez tyle lat kolejne rządy przez to przechodziły i jakoś dawały sobie z tym radę.
Drugi argument jest równie niepoważny jak pierwszy. Jeżeli w jednym tygodniu Rada Ministrów przyjmuje założenia do projektu budżetu, a 2 tygodnie później ministrowie spotykają się na nieformalnym spotkaniu w sprawie limitów wydatków i następnego dnia Rada Ministrów przyjmuje projekt budżetu, to procedura budżetowa trwała raptem 3 tygodnie. Twierdzenie, że nie można by było jej przeprowadzić we wrześniu ze względu na przewodnictwo Polski w UE, urąga inteligencji Polaków.
Rząd przygotował projekt budżetu na 2012 r., który wprawdzie zawiera oszczędności i wzrost obciążeń podatkowych ale to co zaprezentowano opinii publicznej można nazwać budżetem „w wersji soft”.
Zastosowanie reguły wydatkowej czyli ciecia wydatków w poszczególnych resortach, zamrożenie progów podatkowych, brak waloryzacji płac w sferze budżetowej (poza nauczycielami), ograniczenie wydatków samorządów to są wprawdzie uciążliwości dla nas wszystkich, ale w porównaniu z oszczędnościami dokonywanymi w innych krajach UE, nie są to oszczędności drastyczne.
Gdyby bowiem takie rząd Tuska zaproponował, niechybnie przegrałby nadchodzące wybory parlamentarne, a ten cyrk z wcześniejszym łagodnym budżetem jest mu potrzebny, żeby jeszcze raz oszukać wyborców.
Zresztą ponieważ Komisji Europejskiej oszukać się nie da, jej przedstawiono prawdziwe zamiary w zakresie ograniczenia deficytu sektora finansów publicznych. W roku 2011 i 2012 ten deficyt ma zostać zmniejszony aż o 5 proc. PKB, czyli blisko 75 mld zł.
Do tej pory przyjęto ustawy, które do końca roku 2012, dają oszczędności i dodatkowe dochody w wysokości około 2,5 proc. PKB (zmniejszenie rozmiarów składki przekazywanej do OFE, reguła wydatkowa, podwyżka stawek podatku VAT), ale w projekcie budżetu na 2012 rok nie ma już propozycji, które przyniosły kolejne 40 mld zł.
Właśnie takich rozmiarów dodatkowe dochody i redukcje wydatków będzie musiał zawierać budżet w wersji hard, nad którym teraz zapewne pracuje minister Rostowski, tak aby można go było przynieść do Sejmu po wyborach w listopadzie tego roku.
W tym projekcie zapewne znajdą się zapewne kolejna podwyżka stawek podatku VAT do 25 proc., zmniejszenie płac w sferze budżetowej, zmniejszenie emerytur i rent, zamrożenie progów podatkowych, likwidacja ulg na dzieci i internetowej czy cięcia w wydatkach samorządowych.
To właśnie dlatego w tym roku potrzebne będą dwa projekty budżetu jeden w wersji soft, drugi w wersji hard i dwie procedury budżetowe jedna w maju - czerwcu i druga w listopadzie - grudniu.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1980
Domyślny avatar

LB-NY

15.05.2011 21:22

Nie popuszczać złodziejom i oszustom. Krzyczec głosno aż ostatni ćwok obudzi się z letargu. Świetny wpis. Gratulacje.
Domyślny avatar

Jawa

15.05.2011 22:01

W odpowiedzi do: LB-NY

Tylko jak dotrzeć z tym krzykiem do ogółu, skoro rządowe i zaprzyjażnione media nie wykazują żadnego zainteresowania budżetem w imię jedynej słusznej sprawy nie dopuszczenia do rządzenia PiS-u
Zbigniew Kuźmiuk
Nazwa bloga:
Blog autorski
Zawód:
Zbigniew Kuźmiuk
Miasto:
Radom

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6 104
Liczba wyświetleń: 10 518 195
Liczba komentarzy: 16 147

Ostatnie wpisy blogera

  • Cena Pb95 już 8 zł, oleju napędowego 9 zł za litr, a minister Domański bezradnie rozkłada ręce
  • Impas w negocjacjach nad unijnym budżetem byłby dla Polski korzystny, ale Tusk jest przeciwnego zdania
  • Debata na temat unijnego budżetu na lata 2028-2034 w ramach 35. Forum Ekonomicznego w Karpaczu

Moje ostatnie komentarze

  • Ja jestem teraz posłem do polskiego Sejmu  a w Parlamencie europejskim pracowałem do roku 2009
  • Jak dogonimy Niemcy pod względem poziomu infrastruktury technicznej i społecznej to wtedy zaczniemy mieć budżety zrównoważone. Pozdrawiam

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Kogo my mamy za prezydenta?
  • Czy śmierć Andrzeja Leppera spowoduje polityczne trzęsienie ziemi?
  • Za gaz płacimy jak za przysłowiowe zboże

Ostatnio komentowane

  • u2, Premier Morawiecki wie gdzie są pieniądze zakopane, a premier Tusk jak zwykle łoi skórę Polakom: POLACY MUSZĄ TANKOWAĆ TANIEJ!  Nadzwyczajne zyski koncernów powinny wracać do kierowców!…
  • u2, "pięć nowych unijnych podatków, które miałyby do budżetu UE dostarczać średniorocznie przynajmniej 44 mld euro"Kolejny unijny koszmar zbawiania świata i nabijania kabzy eurokratom:AI Overviewshare…
  • u2, Premier Pawlak mówił onegdaj o wyciskaniu brukselki jako sporcie narodowym. Skupiał się na dotacjach unjnych, a nie na rozwoju polskiej gospodarki. Wolał pasożytowanie na socjalu unijnym od rozwoju…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności