Z góry przepraszam za jedno brzydkie słowo [ruskie],które sie pojawi,bo taka jest rola mocnego słowa...musi!
Pewnego razu rosyjskie satelity wykryły w głębi Syberii tajemnicze źródło promieniowania alfa,beta,gamma i jeszcze jakies nieznane.
Same zdjęcia nie wystarczyły,więc uczeni postanowili zrobić wyprawę,aby to zbadać własnoręcznie i "własnoocznie".
Polecieli samolotem 7 godzin,potem kolej transsyberyjska 11 godzin,wreszcie samochody terenowe i koniec!
A tu dopiero 3/4 drogi!
Poszukali jakiejś chałupiny,najęli woditiela i hajda trojką w Sybir!
Jadą,jadą,jadą...mróz,śnieg,wicher...no i gadają,jak to uczeni.
Jak teraz załatwią cały świat tym wynalazkiem,jak pokażą Ameryce gest Kozakiewicza,jak podbiją wszystko,jak poleca na Marsa,
w ogóle wszystkim,wszystko pokażą i Wielikaja Rossija Pobiedit!
Zapada noc...mróz -45,wieje jakby się diabłu teściowa powiesiła,gęby zmarzły,tematy sie skończyły,bimber też wyszedł...zapadła cisza.
Po chwili woditiel trojki [oficer KGB incognito] obraca się na koźle i pyta...
-Nu,towariszczi uczone...a jeża wy jeb...li?
-Uczeni sie popatrzyli po sobie i zdębieli...no ale jeden pyta...
-Niet! A poczemu wy sprasziwajetie?
-Nu...zdjes...dla poddierżenia rozgowora...
Tak...stary dowcip.
Ale ten woditiel i ci uczeni,a wreszcie cała ta sytuacja,jako zywo przypomina blogosferę i media w III RP!
semper idem Patryk G.
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
-
-
- Odsłony: 4376
Sprawa jest powazna,zainteresowani wiedza o co poszło.
Czekam na odpowiedź na dwa maile...do tego czasu milczę.
Pozdrawiam wszystkich moich czytelników bardzo serdecznie.
Do zobaczenia w wolnej Polsce!