Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Komiwojażer Angeli czyli nie tak się umawialiśmy panowie

Domyślny avatar
Archiwum 29.11.2011
Tradycyjnie zacznę od facecji a później ją osadzę w realiach udowadniając przy tym, że wyświechtany zwrot „mądrość etapu” wcale taki wyświechtany nie jest. A zaś ten cudzysłów użyty przed chwilą wcale nie taki mało znaczny a wręcz trafny nadzwyczaj. Ale najpierw obiecana facecja.
Schwytali czerwoni, znaczy czerwonoskórzy kowboja czy tam innego westmana i do pala męczarni przytroczyli a sami udali się odbyć pląsy konieczne przed wysiłkiem, jakim niewątpliwie jest skórowanie najdoskonalszego boskiego dzieła. A dzieło owo stało sobie i nagle usłyszało głos wewnętrzny „Napnij mięśnie a więzy opadną”. Napiął więc mięśnie ów jedyny biały między czerwonymi i stało się tak, jak z wnętrza usłyszał. Ale głos wewnętrzny nie zamiarował poprzestawać na tej jednej świetnej radzie. „Patrz w lewo, tam tomahawk  ostry leży. Weź go natychmiast!” zasugerował cudownie ocalonemu. Chwycił ów tomahawka i z miejsca poczuł się pewniej. A głos prowadził go dalej. „Spójrz, tam jest wigwam czy tam inne tipi. Wejdź do środka”. Nauczony poprzednimi, jakże świeżymi i jakże miłymi doświadczeniami  poszedł ów człek za głosem wewnętrznym. Wszedł do tego tipi czy tam czegoś innego. „Patrz” -  mówi mu znów głos wewnętrzny – „tam taki gościu siedzi. To ichni czarownik. Weź i zabij go posiadanym od niedawna tomahawkiem”. Nie zastanawiał się zbytnio człowiek o białej skórze i chwila zbyt długa nie minęła a już stał nad dymiącym jeszcze świeżymi trzydzieści sześć koma sześć truchłem czerwonego przywódcy duchowego. Patrzył nieco zdezorientowany na swoje dzieło. „No, teraz to się naprawdę wpier****eś” rzekł mu z troską głos wewnętrzny.
Cóż to ma wspólnego tak ogólnie z „mądrością etapu” a bardziej szczegółowo z tą mądrością, której doświadczamy dzisiaj? A ma. I to co najmniej w dwóch aspektach.
Przede wszystkim dzisiaj…
Weź sobie czytelniku na nowo przytoczoną historyjkę opowiedz ale w takiej wersji mocno zmodyfikowanej.
Niech będzie to historia młodziana, który z mudżahedina i antykomunisty przepoczwarza się w „dojrzałego” acz nie stroniącego od ostrych sformułowań, później zaś już tylko „realistycznego” polityka który porzuca na koniec wierność zasadom na rzecz owej „mądrości etapu” i kończy jako … Tu pewnie się oburzy niejeden ale powiem wprost, jako komiwojażer czy tam agent handlowy berlińskiego konsorcjum „Angela”. Uczestniczący radośnie w publicznej promocji firmy-matki. I tym jedynie różniący się od tego skonfundowanego gościa z obsydianową siekierką w łapie.
Ot po prostu jego mądrość zaliczyła o jeden, może dwa etapy za dużo.  I znalazła się nagle na ścieżce bez powrotu i w to tym jej miejscu, w którym wewnętrzny głos podpowiada z okrutną szczerością „No, teraz to się naprawdę wpier****eś”.
Przez krótką chwilę chciałem pisać jak najpoważniej o „agencie wpływu” i konsekwencjach jego aktywności ale przecież taka figura to chyba jednak coś poważniejszego. Ktoś oczywiście przekonany do tego, co wspiera. Tu mamy do czynienia wyłącznie z gościem, który jest przekonany jedynie o swej wspaniałości. A całą resztę ma doskonale elastyczną.
Drugi aspekt wspomnianej „mądrości etapu” to lekcja jakiej właśnie doświadczamy dzięki naszemu agentowi – komiwojażerowi.
Nie wiem jak inni (taki Miller Leszek na ten przykład…) ale ja pamiętam z czasowej oddali te uśmieszki z jakimi w pewnych środowiskach reagowano na wszelkie „rejtanienia” przedakcesyjne, oparte na motywie utraty niezależności, suwerenności czy tam czegoś jeszcze, mającego nastąpić jako następstwo zgody na wejście w struktury Unii Europejskiej. Teraz chciałbym usłyszeć cóż mają do powiedzenia tamci mądrale mający za skończonych idiotów ówczesnych czarnowidzów. Wszak „głębsza integracja” jakoś tak pasuje do tego, co z tego czarnowidzenia się wówczas wyłaniało. I co było wyśmiewane jako oczywisty i nigdy nie mający nastąpić absurd.
A może nawet bym jednak nie chciał ich oglądać bo po co. Lekcja dzieje się przecież sama z siebie, bez ich, jak mniemam, zadowolonych tą „mądrością etapu” gęb. Uczymy się właśnie, by  więcej choćby i za grosz nie wierzyć żadnym łgarzom i oszustom, którzy zwykli nam mydlić oczy by z taka jakąś nadzwyczajna łatwością przejść później do porządku nad oczywistym krętactwem nazywanym dla kamuflażu wspomnianym określeniem „mądrość etapu”.
Wniosek zaś z niej jest taki, że czas nam nauczyć się innego zwrotu – „Nie tak się umawialiśmy panie i panowie”. I tymi słowami kontrować każdą kolejną „mądrość etapu”. Bez względu na to jaka ta „mądrość etapu” będzie.
60 % parytetu dla kobiet bo te 30% a później 50% to jednak zbyt mało – „Nie tak się umawialiśmy panie i panowie”.
Adopcje dla homozwiązków bo jednak partycypujący w nich uznali, że dziedziczenie i wizyty w szpitalu to nie wszystko i ważny jest jeszcze instynkt macie… tacie… jakiś tam …żyński w każdym razie – „Nie tak się umawialiśmy panie i panowie”.
Knebel na media bo przecież jednak nie może być tak, że oto każdy sobie i innym przy okazji plecie co mu się tam na języku pojawi - „Nie tak się umawialiśmy panie i panowie”.
I setki, setki spraw i sytuacji, które „mądrość etapu” chciałaby nam przemodelować zgodnie z wyznaczającym i „etap” i „mądrość” trendem.
„Nie tak się umawialiśmy panie i panowie” – bo na żadną „mądrość etapu” się nie umawialiśmy tylko na pewne zasady. Niezależne od okoliczności.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 2487
Domyślny avatar

Szamanka

29.11.2011 22:12

Tylko po cichutku traktat zmienic, unijne porozumienia takze i chmara urzedasow, takich banitow z poszczegolnych krajow, rozpcznie radosne tworzenie, teraz juz tylko jednilicie obowiazujacych, przepisow, np. ze ogorek musi byc ....zielony! I ma miec 25 cm. Nie ma? W kubel! Kto z tej rachityczno-amatorskiej trupy Tuska powie, ze nie tak sie umawialismy? Oni nawet nie znaja tresci obu ukladow! I panowania Niemcow tez nie, wiec chca sprobowac, jak to bylo przed okolo 75 laty! Szczegolnie Radek, a ten powinien byc ostrozny, bo moze i czystosc rasowa zostanie ustawowo okreslona?

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 393
Liczba wyświetleń: 1 266 841
Liczba komentarzy: 1 847

Ostatnie wpisy blogera

  • Kawa
  • Wartości, wspomnienia i przyszłość.
  • Kasa, prochy i spokój.

Moje ostatnie komentarze

  • Mieliśmy. Pewnie paru by się jeszcze znalazło. Oby. Pozdrawiam serdecznie
  • rosemanie... :)
  • My sobie tylko odbieramy to, że dla odmiany media zależne w niemal 100% bazują na Kaczyńskim. Poza tym takiej wyobraźni i takiego braku skrępowania w korzystaniu z niej jakimi pochwalić się mogą…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy PiS przegra wybory w 2015 r.? - TAK
  • Wreszcie poznaliśmy dane GUS na temat ilości urodzeń w I połowie 2012 roku
  • PiS grzebie szanse na zdobycie władzy!?

Ostatnio komentowane

  • , A dzisiaj środa. I co? I...nic.
  • xena2012, widzę,że znalazłam bratnia duszę.Ja też uwielbiam czarną bez cukru,gorącą i z fusami, najlepiej Lavazzę.
  • , Witam Pana, żeby to tylko o aktora chodziło, to mały pikuś byłby. Pozdrawiam.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności