Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Łapówka od Prezydenta czyli instynkt samozachowawczy

Domyślny avatar
Archiwum 11.09.2011
Jeśli miałby to być sposób na przemilczenie rynkowego debiutu nowego tytułu prasowego to, przyznam, dość osobliwy. Znaczy osobliwy w moim przekonaniu bo w naszej rzeczywistości ostatnich lat nie odbiegający od standardu. Standardu, który opiera się na przekonaniu, że da się „przykryć” wszystko. Ćwiczyliśmy to już choćby w przypadku „epopei wałbrzyskiej”, która w normalnej demokracji przez wiele dni nie schodziłaby z medialnych „leadów” tkwiąc niczym drzazga w dupie władzy póki ta by się nie ruszyła by wszystko wyjaśnić. Podkreślam - wyjaśnić, a nie zamieść czy, naszym zwyczajem „przykryć”. A ruszyć by się musiała i zrobić wszystko jak należy bo te media, które by owym Wałbrzychem jeździły władzy po oczach, równocześnie dokładnie przyglądałyby się sprytnym zazwyczaj paluszkom władzy. Tym bardziej, że, co wyrazić raczyła jako credo wnikliwego dziennikarza pani Olejnik (ale wyrażała to za poprzedniej władzy, co ją dziś niejako tłumaczy), „rolą dziennikarza jest zawsze być w opozycji i „rozliczać tych, którzy rządzą, prawda?”*
Zastanawia mnie to, że w kraju, który jest ponoć rozwiniętą demokracją, rządzonym nadto przez formację podkreślającą od czasu do czasu swoją „obywatelskość” może dojść do sytuacji, w której gazeta wydana i sprzedana w ponad stutysięcznym nakładzie publikuje materiał zawierający oczywiste oskarżenie korupcyjne pod adresem urzędującego prezydenta i nic się z tym nie dzieje. Żadnego głośnego dementi na zwołanej pospiesznie konferencji prasowej i żadnej zapowiedzi podjęcia kroków prawnych. Tak jakby nikt nie widział powodów do dementowania i zaprzeczania. Informację, że Kancelaria zaprzecza można znaleźć w dość niszowych mediach elektronicznych (ja znalazłem w serwisie gadu-gadu) i to w formie, którą jedna moja znajoma zwykła określać „stanowiskiem szwajcarskim”: „Kancelaria Prezydenta zaprzeczyła doniesieniom „Gazety Polskiej Codziennie", zaznaczając jednak, że Komorowski mógł się kiedyś spotkać z W. w swoim biurze poselskim”.**
Oczywiście tę powściągliwość, z jaką ludzie i organy pracujące dla prezydenta reagują w tej sprawie można skomentować krótkim „a kto by tam poważnie traktował Sakiewicza i jego gazety?” Dokładnie tak samo mogli pomyśleć sobie redaktorzy naczelni i prowadzący „najgrubszych” tytułów prasowych, radiowych i telewizyjnych. Tyle, ze to nie do końca tak. O ile ci redaktorzy mogą, bo mogą nie tylko to ale dużo więcej będąc w swych redakcjach „u siebie” to w przypadku naszej Głowy Państwa i jego ekipy już tak nie jest. Tekst o Sakiewiczu, którego nie będzie poważnie traktować, mogłaby zaserwować na ten przykład pani Doda gdyby ów się nią zainteresował i coś tam nieprzychylnego pod jej adresem zechciał napisać. Bo jej i tylko jej sprawą byłoby to, że ktoś o niej brzydkie rzeczy, może brzydkie bzdury, wypisuje.
W przypadku Prezydenta RP to tak nie działa. Prezydent RP jest, przynajmniej z zapisu konstytucji, prezydentem również tych wszystkich, którzy pieniążki na pierwszy numer „Gazety Polskiej Codziennej” wysupłali, materiał przeczytali i się nad nim zadumali. A teraz chcieliby od swego Prezydenta wiedzieć czy tak było czy też nie było. I woleliby to wiedzieć w takiej formie, której nie musieliby szukać w gadu-gadu tylko na ten przykład na stronie Kancelarii Prezydenta w formie stosownego oświadczenia i stosownej zapowiedzi kroków w tej sprawie.
Póki co mamy w sprawie trzy elementy i wrażenie, które one mogą wywołać. Mamy więc materiał z bardzo konkretnie sformułowanym zarzutem, mamy bardzo wątpliwą siłę zaprzeczenia ze strony Pałacu, podwieszoną na lince asekuracyjnej wspomnianego „Komorowski mógł się kiedyś spotkać z W. w swoim biurze poselskim” oraz absurdalne w moim odczuciu milczenie w tej sprawie „mediów opiniotwórczych”. Dwa pierwsze mogą prowadzić bez dwóch zdań do konkluzji, że coś jest na rzeczy. Bo to asekuranckie „zaprzeczenie” Kancelarii zdaje się wręcz krzyczeć wielkim głosem „no nie wiemy co tam W. ma jeszcze w zanadrzu więc się, póki co, nie wychylamy”. Rozsądne stanowisko ale przy tym realnie pokazujące wiarę urzędników w czystość ich bosa.
Najciekawszy jest trzeci element, w dość osobliwy sposób pokazujący jak za rządów PO realizowany jest ten przytoczony wyżej, etyczny postulat pani redaktor Moniki Olejnik. A przy tym świadczący o zaniku w naszych mediach zarówno instynktu samozachowawczego jak też dziennikarskiego profesjonalizmu. Bo mieć taki temat i nic z nim nie zrobić? Słyszeć tę niemal głuchą ciszę z Kancelarii w sprawie zarzutu o łapówkę z rąk obecnego Prezydenta i nie drążyć? To po co wy nam, szanowni dziennikarze jeśli nie umiecie się zainteresować tym czy kłamie Sakiewicz robiąc z Głowy Państwa dystrybutora łapówek oraz tym, czemu cześć tej Głowy tak mało interesuje jego podręcznych. Jakie jeszcze newsy przejdą wam koło nosa nietknięte skoro brak wam węchu i pożądanej szybkości reakcji?
* Przypomniał o tym Mazurek http://blog.rp.pl/mazure…
** http://www.gadu-gadu.pl/…
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 3455
Domyślny avatar

BazyliMD

11.09.2011 11:45

Z powiedzonek mojej Babci.
Domyślny avatar

mik

11.09.2011 13:18

Takie pytanie, logiczne przecież, skoro ta osoba W. siedzi w więzieniu, to czy mówienie, pisanie o tym temacie teraz, nie jest dla tego człowieka wyrokiem, kto wie czy nie śmierci ? Tyle w ostatnich czterech latach zdarzyło się, dziwnych i dotąd nie wyjaśnionych, nagłych śmierci w wypadkach i samobójstwach osób, które coś wiedziały, coś mogły wiedzieć lub były blisko....A w tamtym miejscu, nie ma się gdzie schować ani jak stamtąd uciec, więc cokolwiek by się tam stało, to potem, że powtórzę znowu to pytanie "Stało się i co nam zrobicie?" Sprawa dot.obecnego prezydenta, przy władzy jest PO, więc tym bardziej jest to poważne.
Domyślny avatar

Gosia

12.09.2011 18:36

jak to kiedyś powiedział Maleszka. Pamiętacie?
Domyślny avatar

praga2

13.09.2011 07:52

Po jaka cholere maja sie tym zajmowac,wiedzac ze prokurator to odrzuci,a sad to juz napewno?

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 393
Liczba wyświetleń: 1 266 838
Liczba komentarzy: 1 847

Ostatnie wpisy blogera

  • Kawa
  • Wartości, wspomnienia i przyszłość.
  • Kasa, prochy i spokój.

Moje ostatnie komentarze

  • Mieliśmy. Pewnie paru by się jeszcze znalazło. Oby. Pozdrawiam serdecznie
  • rosemanie... :)
  • My sobie tylko odbieramy to, że dla odmiany media zależne w niemal 100% bazują na Kaczyńskim. Poza tym takiej wyobraźni i takiego braku skrępowania w korzystaniu z niej jakimi pochwalić się mogą…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy PiS przegra wybory w 2015 r.? - TAK
  • Wreszcie poznaliśmy dane GUS na temat ilości urodzeń w I połowie 2012 roku
  • PiS grzebie szanse na zdobycie władzy!?

Ostatnio komentowane

  • , A dzisiaj środa. I co? I...nic.
  • xena2012, widzę,że znalazłam bratnia duszę.Ja też uwielbiam czarną bez cukru,gorącą i z fusami, najlepiej Lavazzę.
  • , Witam Pana, żeby to tylko o aktora chodziło, to mały pikuś byłby. Pozdrawiam.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności