Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Kto pilotował Tupolewa? (kontekst sytuacyjny)

Domyślny avatar
Archiwum 17.01.2012
Zaczynam odnosić wrażenie, że nie znane mniej lub bardziej powszechnie dokumenty i materialne dowody w sprawie katastrofy smoleńskiej budzą najwięcej zamętu ale ich „ analiza kontekstu sytuacyjnego” autorstwa różnych, jakże licznych ekspertów.
Z ekspertami zaś jest tak, że jak się nimi stali, to tyle już zdążyli powiedzieć, że dziś każde ich słowo nie tylko może ale i świadczy przeciwko nim. A oni właściwie nie mają wyjścia. Choćby taki „ekspert i publicysta lotniczy” Tomasz Białoszewski, dla którego upubliczniona wersja stenogramu, oczyszczająca gen. Błasika z „czynnego udziału w sprowadzeniu katastrofy w ruchu powietrznym” to didaskalia.* Trudno, by było inaczej jeśli zważyć, że pan Białoszewski już przecież książkę napisał i dla niego teraz wszystkie nowe fakty MUSZĄ być „didaskaliami”. Inaczej będzie nimi a może nawet i zwykłą makulaturą jego wiekopomne dzieło literackie.
W ogóle panowie eksperci są dziś w „kontekście sytuacyjnym”, który najlepiej powinna opisywać rzymska maksyma „nemo judex in causa sua”. Czyli, mówiąc oględnie, powinni w kubeł i czekać na ostateczne ustalenia. Nic to, że tych pewnie nie będzie przed sądnym dniem. Jak pomilczą to dobrze im tylko zrobi.
Bo ekspertom zawdzięczamy „wersje” katastrofy, które przy dokładniejszym ich obejrzeniu potrafią zadziwić. Ot choćby to.
Pan Maciej Lasek, broniąc przyjętej przez „Komisję Millera” wersji obecności gen. Błasika w kokpicie, na co „mamy dowód zarówno w jednej jak i w drugiej ekspertyzie” ( „jednej jak też drugiej” z trzech) i „badań na miejscu przez prokuraturę, tą… prokuraturę… przez prokuratorów rosyjskich” (przez gardło ledwie ci „rosyjscy " prokuratorzy przeszli bo… no bo „nie brzmią”) zwrócił uwagę, że ciało gen. Błasika zostało znalezione razem z ciałem nawigatora**. Odwołał się przy tym do informacji mediów.  Faktem jest, że media nie jeden raz zwracały uwagę, że ciała obu oficerów znaleziono w „kokpicie”. Z czasem, gdy coraz więcej było prostych i oczywistych pytań „w jakim znowu kokpicie, jak po nim sladu nie ma?” przyjęto wersję „sektora pierwszego” określonego jako miejsce, w którym powinien być kokpit.
I tu mnie naszła wczoraj (dziwne, że dopiero) taka nagła wątpliwość, związana z tym „kontekstem sytuacyjnym”. Jak wiadomo ów „kokpit” w formie skondensowanej, przedanihilacyjnej to niezbyt obszerne miejsce. jak się domyślam, ów „sektor pierwszy” też za obszerny nie jest. Zatem dziwię się, że w komunikatach i prasowych akcentuje się obecność w „sektorze pierwszym” ciał Błasika i nawigatora. Bo od razu rodzi się pytanie o to, gdzie, jeśli nie w „sektorze pierwszym” znaleziono kapitana i drugiego pilota. Ta moja analiza „kontekstu sytuacyjnego”, bazująca na dostępnym mi materiale może prowadzić, tak jak prowadziła ekspertów, na ciekawe manowce. Te mianowicie, na których głównym pytaniem będzie „gdzie był Protasiuk w chwili katastrofy i kto, do cholery, pilotował samolot?”. I czemu dowódca nie leżał obok Błasika i nawigatora, skoro razem byli w kokpicie?
Być może kiepski ze mnie „szukacz” ale nie udało mi się tak „na szybko” znaleźć schematu ułożenia ciał na miejscu katastrofy. Na str. 95 polskiego tłumaczenia raportu MAK*** jest natomiast schemat, który powinien stępić wszelkie kategoryczne twierdzenia budujące obowiązujące dziś „konteksty sytuacyjne”. Jeśli wziąć pod uwagę położenie części, oznaczonej w raporcie numerem 70 (nosowa część kadłuba z częścią kabiny pilotów) oraz części 71, 72 (części środkowe kadłuba z których jedna w wersji raportu Millera została oznaczona jako „pierwszy salon”) i 74 (część centropłatu) to trudno nie zauważyć, że „porządek” wraku nijak się ma do stanu wyjściowego samolotu a układ części wskazuje, że przemieszczanie się części statku i wszystkiego, co na nim było do tego wyjściowego porządku ma się nijak.
Wracając jednak do pana Laska, Millera, Anodiny i „kontekstu sytuacyjnego”. Czy ktoś mi wreszcie wyjaśni gdzie znaleziono ciała Protasiuka i Grzywny? Czy ktoś powie mi gdzie znajduje się ten „sektor pierwszy” jeśli weźmie się pod uwagę wskazane w raportach położenie szczątków kabiny pilotów oraz sąsiadujące z nimi szczątki innych części aeroplanu?
Kto wreszcie, w opisanym wyżej „kontekście sytuacyjnym” pilotował 10.04.2010 r. TU 154?
* tvn24.pl
** tvn24.pl
*** slimak.onet.pl
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 4105
Domyślny avatar

Gość antykant

17.01.2012 22:57

normalnie zawsze tak jak "wykształconym" akurat pasuje. to jest temat na doktorat.
Domyślny avatar

Mirek l.US

18.01.2012 00:24

Wszystko oparte jest na rosjanach , to co rusy pisza "musi byc prawda" koniec i kropka , Panie i Panowie , nikt przy zamachu nie byl nikt nie przezyl bo nie mogl przezyc rusom swiadkowie niepotrzebni , postarano sie aby nikt nie przezyl , nie ma swiadkow , katastrofa uznana i po sprawie , kilku tonowy samolot skasowala brzoza i po krzyku , tak macie wszyscy pisac i wciskac kit polakom tak prykazal Putin !! i niech sie nikt nie wazy cokolwiek zmienic !!! KGB znowu gora fuck !!!!!!!
Domyślny avatar

Dana

18.01.2012 01:08

przedstawiać kolejne wersje z uzgodnionego scenariusza. No przecież mówią, że ich kłamstwa nie mają znaczenia wobec faktu, że zamach i tak się odbył, ci ludzie zginęli, jak mieli zginąć. To jakie znaczenie mają miejsca znalezienia pilotów jak i tak mieli zginąć? Przecież taki wydźwięk mają ich pokrętne "wyjaśnienia".
Domyślny avatar

cogito

18.01.2012 07:14

Aż się boję pisać, ale mnie w TYM "kontekście sytuacyjnym" to wynika, ze samolotu nikt nie pilotował. Tak to jest jak się ze spychaczem przesadzi.
Domyślny avatar

marghe

18.01.2012 09:31

bardzo celnie ujęte !!!
Domyślny avatar

MPJ 78

18.01.2012 11:14

Wyjaśnienia są dwa: nr 1 dla lemingów Gen. Błasik był w kokpicie bo tak orzekła Anodina, komisja Millera, oraz akredytowany Klich. Był bo taka była mądrość etapu, konieczność polityczna, a inaczej byłaby wojna. A skoro był to musiał być pijany i naciskać na pilotów. Zresztą był czy nie był to i tak wszystko wina Kaczyńskiego i tego drogie lemingi macie się trzymać. nr 2 dla normalnych ludzi Tu 154 rozpadł się w powietrzu przy czym ani jego prędkość pozioma ani pionowa ani nawet brzoza na podejściu nie są w stanie choćby częściowo wytłumaczyć jak to się mogło stać. Wiele wskazuje że na wysokości 100 m coś się stało z silnikami a potem tracący wysokość samolot, będąc jeszcze w powietrzu eksplodował. (Przy czym jeśli, ktoś spowodował tą katastrofę to musiał dokonać sabotażu w Warszawie przed startem a nie w Smoleńsku przy podchodzeniu do lądowania.) Eksplozja spowodowała, że ciała pasażerów i części samolotu rozsypały się na dużym obszarze i mocno przemieszały. Ekipa PO rzuciła się na stołki bo nic innego nie miało dla niej znaczenia ale błyskawicznie okazało się że ludzie nie chcą przejsć nad tą tragedią do porządku dziennego. Wtedy zaczęły się dziwne kombinacje Platformy z Rosjanami i szukanie wersji katastrofy która uratowałaby tyłki platformersom i pasowała Rosji. Rosjanie przez pierwsze dni ratowali swój wizerunek tak jak mogli i ile mogli. Putin nawet obiecał Tuskowi, że Rosja weźmie na siebie 15% winy. To z powodu politycznej kalkulacji śp gen. Błasik "pojawił" się w kokpicie bo tak pasowało i PO i Rosjanom. Tyle że Rosjanie jednak coś we wraku znaleźli i do tej pory trzymają ekipę Tuska za jaja, MAK mógł napisac dowolne głupoty w raporcie, Gazprom wymusić umowę dzięki której kupujemy gaz drożnej niż reszta Europy. Tymczasem u nas platformersi rozszarpali to co było i teraz rzucają się sobie do gardeł i dla tego prawda o tej katastrofie wypływa na światło dzienne.
Domyślny avatar

Gość

18.01.2012 12:13

Czarne skrzynki "grają" pewien okres czasu - 30 min.Powinny zakończyć swój bieg po posadzeniu maszyny na runway'u i odkołowaniu. Tymczasem samolot nie doleciał do pasa.Skrzynka / taśma powinna zatrzymać się, a na jej końcu powinien pozostać margines pustej, bądź zapisanej taśmy Z POPRZEDNIEGO LOTU!Ile to byłoby cm /min taśmy?Nic takiego nie da się zauważyć i to w żadnym ze stenogramów. Czy nikt na to nie zwrócił uwagi ?Ostatni stenogram obejmuje czas 8.3 do 8,41. Czyżby coś nie tak ? Może ktoś kompetentny to wyjaśnić?
Domyślny avatar

maciek

18.01.2012 14:00

W odpowiedzi do: Gość

Czarne skrzynki nagrywają w tzw. pętli- czyli inaczej mówiąc nadpisują to co zostało wcześniej nagrane. Krótko mówiąc: to co jest pozostałością po poprzednim nagraniu jest końcówką poprzedniego cyklu, czyli zachowana zostaje ciągłość nagrania od ostatnich zapisanych danych w dół a nie zostaje kawałek z początku poprzedniego cyklu.
Domyślny avatar

MPJ 78

18.01.2012 14:11

W odpowiedzi do: Gość

Lot trwał ponad pół godziny dla tego zapis rozmów w kabinie zaczyna się gdzieś nad Białorusią.

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 393
Liczba wyświetleń: 1 266 844
Liczba komentarzy: 1 847

Ostatnie wpisy blogera

  • Kawa
  • Wartości, wspomnienia i przyszłość.
  • Kasa, prochy i spokój.

Moje ostatnie komentarze

  • Mieliśmy. Pewnie paru by się jeszcze znalazło. Oby. Pozdrawiam serdecznie
  • rosemanie... :)
  • My sobie tylko odbieramy to, że dla odmiany media zależne w niemal 100% bazują na Kaczyńskim. Poza tym takiej wyobraźni i takiego braku skrępowania w korzystaniu z niej jakimi pochwalić się mogą…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy PiS przegra wybory w 2015 r.? - TAK
  • Wreszcie poznaliśmy dane GUS na temat ilości urodzeń w I połowie 2012 roku
  • PiS grzebie szanse na zdobycie władzy!?

Ostatnio komentowane

  • , A dzisiaj środa. I co? I...nic.
  • xena2012, widzę,że znalazłam bratnia duszę.Ja też uwielbiam czarną bez cukru,gorącą i z fusami, najlepiej Lavazzę.
  • , Witam Pana, żeby to tylko o aktora chodziło, to mały pikuś byłby. Pozdrawiam.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności