Zaczęło sie od słynnych podziękowań zwycięskiego Putina na Placu Maneżowym w Moskwie w dniu wyborów prezydenckich w Rosji.
"Płaczący" Prezydent-elekt przemawiając głównie do swojej "młodzieżówki, ale i nie tylko, bo łączono się z zakładami pracy i innymi grupami /wsparcia i poparcia z całej rosji,
wyrażał swoje gromkie i gorące podziekowanie, kiedy wielokrotnie powatarzał frazę : "mówiłem Wam że zwyciężymy...,mówiłem..no..!"
poczym zrywała sie burza oklasków i owacje , a on wciąż "płakał", tzn szybko w moskiewskich TV wyjaśniono,
że silny wiatr dując bezczelnie w oczy Wodzu Wladimiru Wladimirowiczu, ot takoje dielajet....vot szto..!
Ale powiem szczerze nie spodziewałem sie że tych podziekowań to dopiero początek a może znak tej nowej/starej prezydentury!
Oto tuż po inauguracji, niebawem mamy słynne "majskije prazdniki" (pierwszego już olewam) i 9-go znowu kremlowskie "wielkie dzięki" dla krasnoarmijców i nie tylko zreszta.
Minął maj, a tu znowu piłkarze i znowu spotkanie w salach kremlowskich, a nie mówiąc o tym co się działo po Olimpiadzie-spotkaniom i podziękowaniom ,
tudziesz deklaracjom ze strony władz ( a i sportowców także) o zwiększonej pracy w przyszłości ku lepszości nie było końca.
Nastepni w kolejce w krótkim odstepie czasu na Kremlu pojawili sie naukowcy, ludzie sztuki, wojenni, kosmonauci-otrzymali nagrody i wyróznienia oraz oczywiście podziękowania
od samego wodza, za prace i trud "za rasiju".
Ale to nie koniec, w zeszłym tygodniu okazało się, że w Rosji wraca się do dobrej tradycji nagradzania i wyrózniania "przodowników pracy".
W telewizji podkreślono że co prawda to nie to samo co "geroj truda sovietskovo sojuza", choć w przygotowanym reportarzu przypomniano znanych obecnie
działających/żyjących jeszcze do dzisiaj w Rosji "bohaterów" takich odznaczeń, to w swoim wystapieniu Putin zapowiedział, iż "budut prodałżat", znaczi sie -wracamy do starej dobrej tradycji.
A co ma piernik do wiatraka, czyli tytuł z tymi wypocinami-otóż przypomniało mi się ,iż w schyłkowej epoce Sojuza (ale i nie tylko- w PRLu też), mnogość odzanaczeń i wyrózniej
dla ludzi "zaangażowanych" w budowę socjalistycznej..." itd..itd.., rosła proporcjonalnie do tępa upadku systemu.
A może tylko mi sie tak pamięta..hmmm.,(?)
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
-
-
- Odsłony: 1552