Pamiętam jak o panu Rubinsteinie opowiadał mi mój sp. tatko...zwykły spawacz elektryczny w stoczni bywszej imienia tfuuuu, lenina. Od małego miałem ciagoty do muzyki klasycznej.
Tedy z czytelnikami niniejszego bloga podziele się tym co lubię...
youtube.com
słynny Polonez Chopina...
polecam...warto posłuchać...
pani Kasia i pani daf...panie się nie boją, tutaj nie wytryśnie polski szownizm...
a tak przy okazji to dla pani Daf może by tak zaadaptować Cwał Walkirii Wagnera... myślę, że sama pani daf dałaby radę wystąpić...
wyobrażam ją sobie jako postawną blondynę, w szyszaku z bawolimi rogami (czy w/w rogi mocowane do chełmu czy do głowy to temat do przemysleń dla walkiriii pani Daf)
do tego sexi sukienka z kolczugi...takie siatkowe kiecki zdaje się sa na czasie...
no i zdaje się, że pani walkiria Daf, jako zwolenniczka pokojowch germanów zamiast miecza czy topora powinna wymachiwać tedy kiełbasą gatunkową z krzywizną idealnie spełniającą normu łuuuujni jewropejskiej ;-)
jednak cosik znalazłem...to dla pani daf youtube.comniewielki kawałek i bez kiełbasianego miecza ale w jakże szlachetnej sprawie... i polski szownizm znajdował jakże słuszne ujście ;-)
tutaj ciekawa interpretacja Cwału Walkirii... choć moim zdaniem gdyby panie miały na sobie chełmy niemieckie wzór 1918 z charakterystycznymi dinksami...wyglądałyby bardziej przekonywująco youtube.coma tutaj coś co jest miarą szownizmu polskiego dla pani walkirii daf
youtube.com
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 23265
a swoją drogą, kto wie... jakby grodzką ubrał(a) zbroję, szyszak z rogami...a do tanga niesiołowski ;-)
oczywiście eutanazję niemczech będę wspierał z całej siły...
ciągoty do panowania nad zyciem ludzkim wśród adolfów hajlhitlerowa wiecznie żywe... i ta "szlachetność" coby zapobiec turystyce eutanazyjnej...
wzruszające jak cholera...
co do unikania brutalności...sama lektura dzienników komendanta Auchswitz, austriaka zresztą i krajana pani daf może przeknać niejednego ćwierćyntelygenta do wesołej i przyjaznej atmosfery w w/w obozie koncentracyjnym... ta niemiecka wrażliwość i stałość w wypełnieniu misji dziejowej...
ciekawi mnie tylko czy kroje mundurów gejstapo się zmienia...czy np. zostanie wprowadzona możliwość użycia wysokich butów na jeszcze wyższym obcasie, tudzież użycia koronkowej bielizny dla wszystkich płci służacych postympowi jewropy... no już widzę te szykowne mundury, skórzane spodnie do tego, pejcze w różowym bądź tęczowym kolorze, makijaż z elementami swastyki... stringi dla wszystkich płci w/w gejstapo z obowiązkowo znacznikiem osobowym i znakami runicznymi ss (sieg bodajże) no i oczywiście torba na marchewki dla kazdego gejstapowca...do czego ano do czułostek odtylcowych pomiędzy funkcjonariuszami postympu gejstapowskiego i światowego... czy widzicie ten tłum gejstapowskich przewodników świata z kolorowymi pejczami... którzy jak jeden mąż...tfuuuu co ja gadam jak jeden gej/lesba zawyją w imię postympu i ruszą robić porządek aborcyjno/eutanazyjny...
no to co adolf, hajl merkel czy hajl postymp...
ale jak ma pan problem z tradycjami niemieckim to radzie posłuchac marsza pruskiego no i poćwiczyć podrzuty ręki...
a pod drugim linkiem ten stopniowy stanowczy krok przywrócenia wschodnich landów...a potem poszerzania niemieckiego władztwa
na całą jewropę...w przymierzu z wołodia putinem...i gejami wszystki krajów
a skor przepychamy się na youtube
youtube.com jeszcze cosik co dotyczy niemieckości
youtube.com
pragne zwrócic uwage na blondaska...taki ładny chłopczyk aryjski śpiewający o wiośnie... i ten zwrot, że jutro będzie należeć do mni...
czy to się zdezaktualizowało ?.... nie...ciągle jest mowa o jutrze, o przyszłości... juz nieraz spotkałem się z gadkami o wyborze jutra... dlatego wtedy rzucam hasło, widziałeś kabaret ? najczęściej tak, to obejrzyj sobie blondask raz jeszcze... i ten tłum ryczących szkopów...oni wybrali jutro...
no to hajl merkel...
czytając to co ta kobieta (cholera wie czy to kobieta, moż to cós jak to coś co grodzka się legitymuje)
wypisuje, doszedłem do wniosku, ze nazwanie jej walkiria to obraza dla walkirii... a nawet sugestia, ze ona jest jaedna z tych dwóch pań z filmu Kabaret (epizod pt. Three ladies) to jest dowartościowanie tego, tego, czegoś... w każdym razie szacunek
fakt, ze trzecia rzesza mądrze zagospodarowała złoto ze złotych zębów wyrwanych martwym ludziom to też punkt do nauki...
no a rozdane ubrania w trzeciej rzeszy...ubrania ludzi zagazowanych wcześniej...
no i na koniec wypadałoby przypomnieć niemieckie próby zagospodarowania zwłok ludzkich... mydło, dobrze siępieniło... skóra
na torebki, rękawiczki... o tak, niemcy to mądry naród...zdolny naród...zdolny do wszystkiego...
pani daf...prosze poczytać o nowych złożach hydratów metanowych... i planach... to zmienia wiele spraw...byc może zabraknąć funduszy na wasze działania... bo pewnikiem az tak ideowa pani nie jest, żeby robić to co pani robi... za darmo z samej miłości do hitlerlandu...
proszę poczytać o wiedźmie z Buchenwaldu... ilse koch... dla niej nawet zrobiono specjalny system podglądania więźniów łaźni... kto miał ładny tatuaż to miał przerąbane... na biurku ss mana martina sommera w tymże Buchenwaldzie stała ludzka czaszka z zainstalowanymi oświetleniem,,,
sama zas koch miała zaś lamkę niurowa uczynioną z piszczela i abażurem z ludzkiej skóry...
o tym może pan poczytać w jej aktach... jej mężuś podpadł swoim zwierzchnikom bo nie podzielił się kasą jaka uzuskał za okup za Żydów milionerów wykupionych przez diasporę szwajcarską...oczywiście posiadacze r-ków bankowych w Szwajcarii musieli potem sowicie się "odwdzięczyć" bo zwykłych Żydów szwajcarzy oddawali szkopom kiedy ci wyskoczyli z transportu do gazu...
poza tym nie wiem czy pan wie, że ludzka skóra jako produkt to wynalazek rewolucji francuskiej...
jakby nie patrzeć, mydełko i skóra nie wyszła ze stadium eksperymentalnego...do produkcji masowej... zreszta samo auchswitz było pomyślane jako ośrodek produkcji syntetycznej benzyny i gumy... wyprodukowano trochę gumy i ani litra benzyny... ale śmierci wyprodukowano tam dużo...
co do lokacji miast w Polsce... Bar na podolu... to królowa Bona... czy może sie mylę...
i jeszcze jedno, fundowanie miast czy wsi na niemieckim prawie nie oznacza, że miasta i wsie tworzyli niemcy...