Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

DEKALOG KALEGO... czyli pechowy 2013r.

Lech Makowiecki, 18.12.2012
Czasami zastanawiam się, czy odrobina biedy (raz na jakiś czas) nie robi dobrze na naszą psychikę, nie zbliża nas bardziej do człowieczeństwa... Aż się boję, że nadchodzący nowy rok da nam niepowtarzalną okazję na zrewidowanie świata naszych wartości... Tzn. mówiąc kolokwialnie – jest szansa, że „trzynastka” da nam ostro popalić...
Jeśli bowiem wszystko w naszym życiu układa się OK.; są pieniądze, zdrowie, praca, kariera rozwija się dynamicznie a stabilizacja zatrzymuje na wysokim pułapie, a dodatkowo nie grozi nam w najbliższych dziesięcioleciach kataklizm wojenny – wartościowanie świata zmienia swe bieguny. Niebo „tu i teraz” jest w zasięgu naszych możliwości; walczymy o nie bezpardonowo, coraz brutalniej, bezwzględniej - stosując Dekalog Kalego (np. słynne: „Chciwość jest cnotą” z Wall Street).  Tu niepotrzebne są normy moralne. Przyjaciół zastępują wspólnicy, którzy w każdej chwili mogą zmienić się w konkurentów, czyli śmiertelnych wrogów. Życiowych partnerów możemy kupować sobie do woli – zależnie od majątkowego statusu – i zmieniać (jeśli nas stać), gdy nam tylko przyjdzie na to ochota. Dzieci stają się kłopotliwym balastem i kotwicą; ubezpieczenia społeczne są naszą polisą na starość i nie musimy wysilać się na dobre wychowywanie przyszłych pokoleń.
Co jednak się dzieje, gdy powinie się nam noga; np. przez jeszcze większych niż my cwaniaków stracimy cały majątek... Albo lekarz zakomunikuje: „Sorry, to nowotwór, ma pan góra pół roku życia”...  Albo gdy jakiś wariat porwie za sobą grupę ludzi i podpali nasz świat w imię swych chorych idei...
Wtedy szukamy pomocy, jakiegoś ponadnaturalnego Dobra, Drogowskazu, Opoki.  Nie przypadkiem chrześcijaństwo rozwijało się najczęściej w najbiedniejszych warstwach społecznych, zwłaszcza wśród niewolników... „Jak trwoga, to do Boga”...
Bo i gdzie szukać pocieszenia, gdy wszystko sprzysięga się przeciw nam, gdy znikąd pomocy, a przyszłość maluje się w czarnych barwach?... Możemy oczywiście zachowywać się jak dzikie zwierzę i wyrywać konającym poduszkę spod głowy. Ale możemy też dzielić się z innymi tym, co nam zostało...
Pewnie dlatego, gdy na Syberię trafiały świeże transporty zesłańców, ci, którzy tam mieszkali dłużej - wspierali ich na początku chlebem i radą. Bez tego nowi nie przetrwali by ni tygodnia w krańcowo niekorzystnych, nieludzkich  warunkach mroźnej północy. Ale kiedy już nowi okrzepli i stanęli na własnych nogach – nie dziękowali swym dobroczyńcom, tylko pomagali następnym przybywającym biedakom, spłacając tym samym swój dług... 
Nie przypadkiem takie myśli nachodzą mnie przy okazji Świąt Bożego Narodzenia. Niektórzy – niepomni na zbliżający się kryzys – wzięli już kredyty, by świątecznej tradycji „zastaw się, a postaw się” stało się zadość... I gdzieś zgubili ten duchowy wymiar świąt, który pamiętam z mojego szczęśliwego, choć może nie najbogatszego dzieciństwa...
Lech Makowiecki
P.S. I fraszka ostatnia z „Naszego Dziennika”; jak najbardziej w temacie...
 WIGILIA
Rozbłysła w niebie gwiazdka, cieszy wszystkie dzieci..
Już tam pewnie Mikołaj z podarkami leci...
Już niedługo przemówią chomik, Reks i Puszek...
Już się z kuchni rozchodzi zapach ciast i gruszek...
Mama przyrządza karpia (tata coś podjada)
Dziadek z babcią talerze świąteczne rozkłada
Pachnie lasem choinka, świecą lampki pięknie,
A stół się tak ugina, że za chwilę pęknie...
Kochamy wszyscy święta, tęsknimy rok cały
Do tych dni obfitości, tradycji wspaniałej,
I powszechnej radości z Narodzenia Pana
(Radio sączy kolędy od samego rana)...
Wnuczęta przy kominku zgadują z przejęciem
Co też dziś pod choinkę dostaną w prezencie.
(On chciałby nowy tablet, ona komplet cieni...
Jeśli będzie odwrotnie – mogą się wymienić).
Wreszcie wszyscy siadają zgodnie do kolacji
Dziadek zaczął modlitwy świątecznej narrację...
Wtem dzwonek u drzwi brzęczy! Ze zdziwieniem  w oku
(Kto w dniu tak uroczystym śmie zakłócać spokój?)
Bieży ojciec do wyjścia. Na ganku przystaje,
(Dzieci –  z nosem przy szybie –  wieszczą Mikołaja)...
Wraca zmarznięty tato... Co nieco wzburzony:
„Znowu jakiś włóczęga, dziad zapijaczony...
Gada, że dwa dni nie jadł... Ziąb... Ja prawie goły...
Pogoniłem łazęgę! Wracajmy do stołu...
Tu tatko nagle przerwał... Wszyscy – duzi, mali,
W wolne miejsce (dla gościa) tak się wpatrywali
Że talerz się poruszył... Spadł... I stłukł się z hukiem...
„To na szczęście” –  rzekł cicho sam do siebie wnuczek...
I wszyscy  (już w milczeniu) do stołu zasiedli
I –  nie patrząc po sobie –  Boże Dary jedli...
Rozbłysła w niebie gwiazdka, cieszy wszystkie dzieci..
Już tam pewnie Mikołaj z podarkami leci...
I z cyklu – znalezione w sieci:
Pastorałki i kolędy z płyty „Zayazd – Kolędy”; krążek jeszcze do nabycia  - np. w czwartek, 20 grudnia w księgarni „Naszego Dziennika” w Warszawie, Al. Solidarności 83/89; pomiędzy 16’00” a 18’00” – nawet z autografem w/w...
Zapraszam wszystkich na moje spotkanie autorskie...
„Kiedy Gwiazda odmieni”:
http://www.youtube.com/w…
„Cicha Noc”
http://www.youtube.com/w…
„Gdy się Chrystus rodzi”
http://www.youtube.com/w…
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 3772
Domyślny avatar

Majk

18.12.2012 23:57

Z tą biedą to jest w Polsce ciekawie. Niby wszyscy narzekają, ale jednak abonenci płatnej telewizji to ponad 10,5 mln osób (zakładam że nikt nie ma zarówno platformy cyfrowej jak i kablówki). biznes.gazetaprawna.pl
Domyślny avatar

dogard

19.12.2012 09:28

Dodane przez Majk w odpowiedzi na Bieda

wiadomo,ze w skrajnych przypadkach rodziny mniej wydadza na zywnosc , jak mieliby sami pozbawic sie okienka na swiat.Nie kupia prasy,ksiazki czy nawet nie dojedza,a ogladac tv musza.Z wielu wzgledow, czesto jest to niestety absolutna samotnosc.Z bieda doprawdy nie ma nic ciekawego.Jest tylko koniecznosc wyrzeczen, nie przystajaca wspocznesny spoleczenstwom europejskim.
Domyślny avatar

Krzysztof

19.12.2012 08:49

Pewnie kilka osób tak właśnie, by zrobiło. Kawałek chleba, byle kącik i robić wszystko, żeby przetrwać. Jednak nie po to dzisiejsi macherzy polityczni, wspomagani przed funkcjonariuszy medialnych, z narodu uczynili tłum konsumentów, by przetrwał. To stadko otumanione już od dłuższego czasu stoi karnie w kolejce przed składem "nie dla idiotów". Być może dopiero wszedłszy tam zobaczą w lustrze swoje zidiociałe oblicze. O ile jakiś spryciula wcześniej nie rąbnął lustra.
Jolanta Pawelec

Jolanta Pawelec

19.12.2012 20:07

Dodane przez Krzysztof w odpowiedzi na Chamiejemy...

nie chamiejemy. Roraty pełne są ludzi, dzieci świtem idą z lampionami na nabożeństwo. Nie dajmy sobie wmówić, że wszyscy lecimy na dno. Jest ciągle - Święto w naszych rodzinach i otoczeniu. Trzeba zapytać - gdzie jestem ja?
Lech Makowiecki
Nazwa bloga:
Ostatni Zayazd
Zawód:
Inżynier/Artysta
Miasto:
Trójmiasto

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 704
Liczba wyświetleń: 3,298,940
Liczba komentarzy: 3,464

Ostatnie wpisy blogera

  • ZŁOTO DLA ZUCHWAŁYCH, czyli dlaczego SAFE zostanie przeforsowane...
  • Zły pieniądz wypiera dobry
  • Niemcy ludziom zgotowali ten los...

Moje ostatnie komentarze

  • @jazgdyni. Januszu.Mamy swoich własnych ekspertów od prowadzenia wojen.np. „Hetman” (Stefan Czarniecki)youtube.com 
  • @Jazgdyni.Januszu drogi!Mam nadzieję, że zakup TVN-u będzie tym kamieniem, który uruchomi lawinę...PS W weekend pracuję jak mróweczka.Kończę powieść o tym, z jakiej paki Niemcy są nam winni pond 6…
  • @Marek MichalskiNie wiem, jak uwolnić Polaków od służalczości/podległości wobec tych z Zachodu czy Wschodu...Ale próbować trzeba... Pozdrawiam! PS A bywało inaczej:ROK 966youtube.comA dziś:…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • ŻÓŁTA RASA ZALEJE ŚWIAT?
  • KAMIL STOCH NA DOPINGU? Groźba utraty złotych medali.
  • HOŁD RUSKI – ŚCISLE TAJNE PRZEZ POUFNE...

Ostatnio komentowane

  • Lech Makowiecki, @Jazgdyni.Januszu drogi!Mam nadzieję, że zakup TVN-u będzie tym kamieniem, który uruchomi lawinę...PS W weekend pracuję jak mróweczka.Kończę powieść o tym, z jakiej paki Niemcy są nam winni pond 6…
  • jazgdyni, Cześć Leszku Ja miałem pomysł by prezydent Nawrocki załatwił forsę na lepszych warunkach niż SAFE od swojego kumpla Donalda. Oczywiście Trumpa. Dlaczego? Bo Mertz, Makaron i reszta panicznie się…
  • spike, “- Dla Boga, Żołnierze Niezłomni! Larum grają! wojna! folksdojcz w Polsce się panoszy! a Wy się nie zrywacie? za broń nie chwytacie? na koń nie siadacie? Co się stało z Wami, Żołnierze…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności