Nasze media jakoś nie analizowały przemówienie Brauna w PE, ale ktoś to zrobił:
No i stało się jasne o co chodzi i dlaczego uciszenie Brauna jest strategicznym celem wielu polityków polskich, szczególnie tych, którzy przekazywali Ukrainie fundusze. Jak duże to są kwoty - może się kiedyś dowiemy.
Tymczasem Braun mówił o tym, że te pieniądze idą na:
(...) Ukraińskie siły specjalne rzeczywiście działają w Afryce
Jednak podstawowa teza Brauna dotycząca wojny Ukrainy poza Europą nie jest całkowicie bezpodstawna.
We wrześniu 2026 roku CNN opublikowała obszerny reportaż dotyczący ukraińskich działań w Afryce. Według doniesień, około 15 ukraińskich specjalistów stacjonowało w północnym Mali , wspierając lokalnych rebeliantów w walce z siłami rosyjskimi. CNN informowała również o ukraińskim personelu w Libii i Sudanie, a także o szkoleniach z zakresu obsługi dronów dla bojowników i sił z regionu Sahelu.
Według źródła ukraińskiego wywiadu wojskowego, ukraińscy specjaliści brali również udział w operacjach mających na celu osłabienie sił rosyjskich w Afryce.
Wojna między Rosją a Ukrainą skutecznie przeniosła się, przynajmniej częściowo, na inne kontynenty. Ukraina wykorzystuje swoje bogate doświadczenie w prowadzeniu wojny dronów, rozpoznaniu i operacjach specjalnych, aby wspierać partnerów spoza Europy, jednocześnie realizując interesy Rosji. (...)
Jego (Brauna) prowokacyjne pytanie do p. Kallas brzmiało w zasadzie: Czy mieszkańcy Europy powinni również przeznaczać swoje pieniądze na finansowanie wojen prowadzonych przez siły ukraińskie na innych kontynentach?
Braun zadaje zatem pytanie wykraczające poza jego język polemiczny. (...) I właśnie dlatego pytanie, które Braun zadał pani Kallas, zasługuje na uwagę:
Jak daleko sięga europejskie wsparcie finansowe i militarne dla Ukrainy, biorąc pod uwagę fakt, że Kijów korzysta teraz również ze swoich doświadczeń wojennych na innych kontynentach?
Ciekawe? Nieprawdaż? Jaka część budżetu Polski w czasach PiS i Tuska została przekazana na ukraińską wojnę i jaka to jest część "naszego" deficytu budżetowego? Jakie strategiczne inwestycje w Polsce zostały przez to wstrzymane? Czy może Braun nie ma racji, oszalał i zadaje szalone pytania pani Kallas? Tylko dlaczego w naszych mediach nikt o tym nie mówi?
Czy może dlatego:
"Prawdopodobnie dogadany". Wicemarszałek Sejmu o pakcie senackim z Braunem
Pan marszałek Zgorzelski z PSL-u nie widzi słonia, sorry - pchły - w sondażach, że ma 0,5% poparcia wyborców, ale martwi się, że Braun ma wielotysięczne poparcie. Nie wielotysięczne, lecz ok 2 milionowe! Zamiast zastanowić się dlaczego ludzie nie chcą cwaniaków z PSL-u, Zgorzelski powtarza "przekaz dnia", czyli martwi się jak Braun, który neguje istnienie komór gazowych w Auschwitz, może być posłem... Braun mówił nie o istnieniu komór, tylko braku dowodów i o zakazie badań archeologicznych. Ale co tam.
Szkoda, że marszałek Zgorzelski nie martwi się, jak Polacy będą się bronić, albo gdzie chować, kiedy ktoś na nas napadnie, a przecież jego szef Kosiniak-Kamysz jest ministrem obrony w rządzie D. Tuska, a on sam ważną personą w Sejmie. Czy pan marszałek jest w stanie ogarnąć różnicę i wagę dwóch problemów?
Marszałek i jemu podobni mieszkający na zamkniętych osiedlach, służbowymi limuzynami w razie czego, a jest mało prawdopodobne o ile sami nie sprowokują czegoś dla własnych interesów wyjadą za granicę i nie będą się przejmować swoim elektoratem ani nikim innym, ale na pewno będą nadawać ku pokrzepieniu wyborców z emigracji. Pytanie kto po jakiej stronie Wisły mieszka. PSL wybiera się sam od lat w ten sam sposób: swoimi członkami i ich rodzinami, tudzież "klientami". Ile to już było nowych partii ratunkowych dla uśmiechniętego uśmiechem tężcowym elektoratu na przestrzeni dwóch dekad.
Tu też dolewa oliwy do ognia:
BRAUN ZAORAŁ NIEMIECKICH PROPAGANDYSTÓW I PATOHISTORYKÓW W SĄDZIE!
Briefing prasowy po wyjściu z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, czynności relacjonuje Pani mec. Magdalena Leszczyńska
x.com
Czy dzisiaj w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu przygotowywano się do zatrzymania Grzegorza Brauna?! Wszystko na to wskazuje Już w drzwiach wejściowych do budynku prokuratury zostałem zatrzymany i przeszukany przez funkcjonariuszy policji, którzy poinformowali mnie, że otrzymali informację, jakobym miał przy sobie broń! Do budynku początkowo wpuszczono wyłącznie Grzegorza Brauna i jego obrońce. Dopiero na prośbę Prezesa zgodzono się na wejście dwóch dodatkowych osób. Następnie drzwi wejściowe zamknięto na klucz! Na korytarzu znajdowało się około 10 policjantów, w tym funkcjonariusze jednostki odpowiedzialnej za konwojowanie zatrzymanych. Krótko po wejściu Grzegorza Brauna na przesłuchanie z sąsiedniego pomieszczenia wyszło pięciu funkcjonariuszy w kominiarkach! Czy tak wygląda standardowe przesłuchanie człowieka, który dobrowolnie stawia się w prokuraturze? W mojej ocenie wszystko wskazywało na przygotowanie również wariantu siłowego, czyli zatrzymania Grzegorza Brauna. Nie mogę oprzeć się podejrzeniu, że liczono na kolejną nieskuteczną próbę przedstawienia zarzutów, która mogłaby posłużyć jako uzasadnienie zatrzymania. Stachanowskie tempo podejmowanych czynności, kolejne denne zarzuty, terminy wyznaczane niemal miesiąc po miesiącu, zaangażowanie znacznych sił policyjnych i atmosfera towarzysząca dzisiejszemu przesłuchaniu budzą zasadnicze pytania o proporcjonalność działań organów ścigania. Sprawa Grzegorza Brauna ma wyraźny wymiar polityczny, a dzisiejsze wydarzenia tylko pogłębiają te obawy. Prokuratura powinna publicznie wyjaśnić, dlaczego do przesłuchania dobrowolnie stawiającego się Polskiego Posła do europarlamentu zaangażowano tak znaczne siły policyjne, czy przygotowywano jego zatrzymanie oraz skąd pochodziła informacja, na podstawie której mnie przeszukano.
x.com