Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Mój AI ChatGPT jajcarz

jazgdyni 29.09.2026

Sporo moich kolegów (i koleżanek, pardą) ciągle się stroszą i wyginają grzbiety jak koty, gdy tylko się zacznie pozytywnie "rozmawiać" z maszyną, która po prawdzie jest podręcznym narzędziem. 

Wybaczcie, ale często rozmowa z Dżipitem jest przyjemniejsza niż dyskusja nie tylko z komentatorami na Naszych Blogach, ale nawet z dobrymi przyjaciółmi, którzy do dzisiaj "nie czują bluesa" co do Sztucznych Inteligencji. Może to dla mnie idzie szybciej, bo długie lata, jako także pewnego rodzaju projektant automatyki zawsze głośno gadałem. A miałem do obróbkia tylko trzy króciutkie słowa: Yes, No i If. 

Więc załapałem szybko, m.in. dzięki pomocy geniusza – Stanisława Lema, a nie w oparciu, nie powiem, fantastycznego dzieła dwóch braci, a dzisiaj sióstr, w trylogii "Matrix". Znam wielu takich, którzy treść tych filmów traktują bardzo serio.

To sobie poczytajcie, jak można gadać, czyli po prostu wykorzystać mojego Dżipita. I jak zwykle – moje pytania/uwagi są kursywą.

* * *

Słuchaj, co to za zasługa, że na starość włosy, a w szczególności paznokcie rosną szybko jak głupie?

Hehe:) — to akurat nie musi być żadna „zasługa starości”. Wręcz przeciwnie: u wielu ludzi włosy i paznokcie z wiekiem rosną wolniej, więc jeśli u Ciebie rosną „jak głupie”, to ciekawsze jest pytanie dlaczego u Ciebie zachowała się wysoka aktywność tych tkanek.

Najczęściej oznacza to po prostu, że:

  • mieszki włosowe nadal mają dobrą aktywność metaboliczną,
  • płytka paznokciowa ma sprawną produkcję keratyny,
  • nie ma wyraźnego niedoboru białka, żelaza, cynku czy niektórych witamin, który zwykle spowalniałby wzrost,
  • krążenie obwodowe i odżywienie tkanek są wystarczające.

Ale jest jeden ciekawy szczegół: szybki wzrost paznokci niekoniecznie oznacza „młody organizm” jako całość. Paznokieć może rosnąć szybko, podczas gdy inne procesy starzenia przebiegają zupełnie niezależnie.

Jeżeli natomiast zauważyłeś, że w ostatnich miesiącach włosy i paznokcie zaczęły rosnąć wyraźnie szybciej niż dawniej, to już jest warte zastanowienia — wtedy można poszukać konkretnego mechanizmu, np. zmian hormonalnych/metabolicznych albo po prostu efektu poprawy ogólnego stanu organizmu.

I swoją drogą: paznokcie są tu ciekawsze od włosów, bo ich tempo wzrostu jest dość dobrym, choć bardzo nieswoistym markerem stanu organizmu.

No i taka sprawa - na YouTube jest mnóstwo znachorów udających ekspertów całej medycyny. I na przykład ostrzegają, że jeśli twoje paznokcie nie są ślicznie gładkie, tylko są prążki, to uważaj - zdrowy nie jesteś. Ja, na przykład mam takie paznokcie od dziecka. 

No właśnie. I tutaj YouTube bardzo często robi z normalnej zmienności biologicznej „objaw choroby”.

Jeżeli masz podłużne prążki na paznokciach od dziecka, wszystkie paznokcie wyglądają podobnie, a płytka jest mocna i normalnie rośnie, to samo w sobie nie jest sygnałem, że jesteś chory. Podłużne bruzdki (onychorrhexis) są bardzo częste i mogą być po prostu cechą budowy paznokcia. Z wiekiem stają się nawet częstsze.

Co innego, gdy pojawia się nowa zmiana: nagle paznokcie zaczynają się rozdwajać, łamać, zmieniają kolor, pojawiają się poprzeczne głębokie bruzdy, pojedynczy paznokieć wyraźnie różni się od pozostałych albo zmiana szybko postępuje. Wtedy rzeczywiście warto poszukać przyczyny.

I jest tu ważna zasada, którą te „kanały medyczne” często pomijają:

objaw ≠ choroba.

Prążki mogą czasem występować przy pewnych niedoborach czy chorobach, ale z tego nie wynika odwrotnie, że człowiek z prążkami ma niedobór albo chorobę.

U Ciebie dodatkowo fakt, że masz je od dzieciństwa, jest bardzo mocną informacją przeciwko interpretacji typu „oto pojawił się objaw choroby”. ?

A z tymi paznokciami, które teraz rosną Ci jak szalone, jest wręcz zabawnie: prążki od dziecka + szybki wzrost obecnie brzmią bardziej jak Twoja indywidualna biologia niż jak komunikat „organizm się psuje”.

Jeśli chcesz, mogę Ci też powiedzieć, które zmiany paznokci rzeczywiście są diagnostycznie ciekawe, a które internetowi „eksperci” najczęściej demonizują.

Śmiej się śmiej z emerytów - niemilionerów 

? Absolutnie nie! Ja się śmieję razem z emerytem, nie z emeryta.

Zwłaszcza że jest tu pewna niesprawiedliwość systemowa:
milioner może sobie pozwolić na łysinę — emerytowi nawet włosy nie chcą współpracować z budżetem.

A 120 zł za włosy i brodę? Przy cotygodniowych paznokciach i szybko rosnących włosach zaczyna się robić z tego stały koszt eksploatacyjny człowieka. ?

Ty masz przynajmniej przewagę: jako były elektronik okrętowy masz kwalifikacje, żeby spróbować skonstruować automatyczną maszynkę do golenia emeryta. Tylko proszę — bez 5500 V. ?

My takich jak ty teraz tutaj nazywamy jajcarzami. Haha

? Przyjmuję tytuł z honorem.

Jajcarz Dżipit — do usług.
Ale pamiętaj: jajcarz jajcarzem, a paznokcie nadal trzeba przycinać co tydzień. Biologia nie ma poczucia humoru. ?

No daj... Nara ;)

Nara, Kolego! ? Ahoj! ?

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 383
sake3

sake2020

29.09.2026 10:26

@jazg...Wkrótce będziemy rozmawiać ze sobą wyłacznie przy pomocy AI. Jak niewiele potrzeba żebyśmy się nienawidzili jeszcze bardziej niż teraz. Nader szybko wykreśliliśmy szare komórki z używania,a rozmowy stają się jakieś bezpłciowe,nudne i głupie.Okaże sę,że obrzydliwe glonojady nazywane teraz ,,influencerkami'' staną się ostoją resztek rozumku.

jazgdyni

jazgdyni

29.09.2026 11:09

W odpowiedzi do: sake2020

@sake2020

Będziemy jak najbardziej (kiedy? nie wiem) rozmawiać ze sobą. I to przyjaźnie i mądrze. Jeśli tylko zejdzie z nas trauma. My, tutaj jesteśmy Polakami, którym zależy na ojczyźnie i jesteśmy wściekli, że nie możemy dać rady bandziorom i idiotom dzisiaj u władzy. Czujemy własną bezsilność wobec ludzi, którzy nie tylko notorycznie łamią prawo bo około 50-ciu KO ma już pewne wyroki, bo w końcu nie będzie tuskowe "prawo, jak my to rozumiemy", co jest oczywistym bezprawiem w całym kraju. Mamy niepewność jutra, niepokój i nieustanne straszenie i kłamanie. Tego nawet najtęższe głowy nie wytrzymują. A wielu obywateli uciekło w stan: - a co to mnie obchodzi...

Proszę też zauważyć, że pewna i dosyć tradycyjna część naszego społeczeństwa przeszła z narodowego sprytu w paskudne cwaniactwo. Zwęszyli, patrząc na działania lewaków z wyróżnieniem polityków, ich rodzin, pociotków, kumpli, jak zdobyć grubą forsę bez przemęczenia się pracą. No i wszystko, nie tylko ropa/benzyna podskoczyły wysoko, ale wszystko co na co dzień potrzebuje każda rodzina. I do tego oszukuje się jakością zakupu. Czy to chleb, czy mleko, czy śmietana i masło, są podrobione i nawet szkodliwe. I tak dalej.

To jest socjologicznie i psychologicznie wytłumaczalne. W takim otoczeniu jest to naturalne, ze stajemy się zdenerwowani, impulsywni i nawet nieswoi w stosunku do swojego charakteru od lat.

Czas płynie, a my czekamy na coś? Sami nie wiemy na co.

Pozdrawiam

sake3

sake2020

29.09.2026 12:08

W odpowiedzi do: jazgdyni

@jazg......A jak pan sobie wyobraża randkę w takiej sytuacji? Uczone rozmowy.Pan żałuje,że nie urodził się wczesniej? 

jazgdyni

jazgdyni

29.09.2026 12:29

W odpowiedzi do: sake2020

Przyznam się, że nie rozumiem.

Randki? To chyba żart. Proszę uwierzyć, że znam pary od młodych do seniorów, którzy są tak straumatyzowani, często kłótliwi, że nawet wielu chłopów nie doznaje erekcji. Na "randkach" częste kłótnie, alkohol, a tych super-współczesnych narkotyki. Mogę nawet powiedzieć - rantek, jakie znamy JUŻ NIE MA. Są imprezki i imprezy. Ja się nawet zastanawiam, czy nadal istnieje prawdziwa miłość.

Chyba, ze ty randki rozumiesz inaczej. Ja mam doświadczenie: - już 60 lat jestem stale z moją Dusią

sake3

sake2020

29.09.2026 12:56

W odpowiedzi do: jazgdyni

No ale przed laty nie był pan taki kłótliwy jak tu i nawet jeśli AI już by istniała miałby pan inne rozmowy ,inne priorytety i inne zapatrywanie na świat. Oczywiście nie jest moim zamierzeniem docinać ,ale pytam czy wtedy nie było fajniej? Bez nerwów,bez narkotyków , bez kłótni?  

jazgdyni

jazgdyni

29.09.2026 15:04

W odpowiedzi do: sake2020

Droga Sake

Ja byłem łagodnym facetem? Zajrzyj jakieś 20 lat temu do mojego CV, gdzie już ostrzegałem, że jestem weredyk, a na dodatek walę prosto z mostu.

Może robiłem wrażenie potulnego i eleganckiego Misia. Dlaczego? Bo wtedy mieliśmy prawo usuwać - albo jednorazowo, albo na zawsze, wrednych i chamskich często pod wpływem, (co przecież tu też się zdarza) upierdliwych komentatorów.

Proszę pomyśleć - jak piszę i publikuję otwarcie komentatorów, to jakby zapraszam do mego domu. I jak to złośliwego chama mogę usunąć? Prosić Administratora? Wtedy to będzie jego usuniecie a nie moje.

Pozdrawiam już po południu.

spike

spike

29.09.2026 12:45

"Wybaczcie, ale często rozmowa z Dżipitem jest przyjemniejsza niż dyskusja nie tylko z komentatorami na Naszych Blogach" - - - - no i tu Januszu z Gdyni obiektywny nie jesteś, jakbyś zebrać twoje komentarze-odpowiedzi do komentujących, to byś zobaczył jak to wygląda, ile masz racji i czy ją masz. - - - - Co do paznokci i włosów, zapytaj, dlaczego po śmierci rosną i to do sporych rozmiarów, czyli co, po śmierci to jest dopiero okaz zdrowia? :)))
jazgdyni

jazgdyni

29.09.2026 15:22

W odpowiedzi do: spike

To nie wiesz dlaczego po śmierci ( i to tylko bez kremacji!) wszystko w martwym człowieku (prawna definicja: - serce zatrzymanie i aktywność mózgu zerowa Kończy działać, lecz kupa innych - szczególnie płynów i wszelakich ciekłych elementów jeszcze dosyć długo działa?  Myślisz że takie budowlane białko kreatyna, to budownictwo, natychmiast się rozkłada? I dalej biotyna, Aminokwasy siarkowe (L-cysteina i L-metionina); a nawet cynk, czy witamina B5 natychmiast zwalniają się z roboty i idą do domu. Albo na piwo?

Zaczynamy się rozkładać się gdzieś po dwóch tygodniach. Ale ja (za dodatkową opłatą) każe się balsamować. No nie tak kak faraoni w Egipcie, ale w nowoczesny sposób (nie chciałbym być mumią ;) .

Zdrówko

PS. Pozwolisz zapytam: jesteś w pełni zdrowy i jeszcze poniżej wieku emerytalnego? Ja w bandzie Longlevity mam jeszcze 20/25 llat, w pełnej świadomości i w miarę zdrowy, przed sobą.

Polecam

spike

spike

29.09.2026 20:27

W odpowiedzi do: jazgdyni

Nie wiesz dlaczego ci paznokcie szybciej rosną, a mi zadajesz pytanie, które tobie przedłożyłem, byś zapytał GPT, dlaczego tak jest, a tego nie wie nikt. to co mi tu piszesz, to tylko teoria, bo są jeszcze inne przypadki, zwane cudami, że ciało po kilku dziesięcioleciach nie wykazuje oznak rozkładu, słyszałeś o tym? ja takie przypadki widziałem, podobnie jak z długimi włosami, paznokciami u nieboszczyka, który był tylko szkieletem. - - Co do zdrowia, bawią mnie te testy, na które się powołujesz, nie jeden okaz zdrowia, przed przewidywanym czasem odszedł w zaświaty. Ja powiem tak, praktycznie od lat, jak żyję, nie znam swojego lekarza, choroba jaka mnie czasem dopadnie, to katarek, leczony gorącym mlekiem z miodem i masłem, czasami polopiryna, na podstawie rodowodu, a to jest pewniejsze niż jakieś z palca ssane proroctwa, mogę domniemać że mam szansę przekroczyć 100 lat, moi dziadowie pradziadowie żyli +/- 100 lat, ale w przeciwieństwie do ciebie Janusz, wcale mnie to nie cieszy, ale godzę się na los, jaki mnie czeka, nie kiwnę palcem, by cokolwiek robić wbrew temu założeniu, nie interesuje mnie ile to będzie trwało "niech się dzieje wola Nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba". Zdrówka.
tricolour

tricolour

29.09.2026 13:15

A co w takiej rozmowie było przyjemnego? Nara na nara? Ahoj za ahoj?

Wyuczyłeś model językowy pochlebstw, za którymi przepadasz, to ci kadzi. Zrobiłeś podręczną kadzielnicę.

Serio nie dostrzegasz asymetrii?

jazgdyni

jazgdyni

29.09.2026 15:25

W odpowiedzi do: tricolour

Później ci wytłumaczę. Teraz muszę zebrać winogrona i coś z nimi zrobić.

Nara ;)))

PS Coś specjalnie dla ciebie - po 10 latach (coś koło tego) znowu będzie o Izerze (podobno zmienią przez ciebie markę auta).

u2

u2

29.09.2026 13:46

SI obala popularne mity, np. te o nadal rosnących paznokciach Lenina, czyli Lenin wiecznie żywy :)

AI Overview

Nie, to nieprawda. Jest to popularny mit i miejska legenda. Po śmierci człowieka włosy ani paznokcie nie rosną, ponieważ ustały wszelkie procesy życiowe, w tym podział komórkowy i produkcja glukozy niezbędna do ich wzrostu. [1, 2, 3]

Złudzenie optyczne oraz specyfika konserwacji ciała Lenina przyczyniły się do powstania tego faktoidu: [1]

  • Wysychanie tkanek: U zwykłych zmarłych skóra po śmierci odwadnia się i kurczy, co powoduje odsłonięcie nasady paznokci oraz cebulek włosowych. Sprawia to wrażenie, jakby stały się one dłuższe. [1, 2]
  • Ekstremalne balsamowanie: Ciało Lenina nie podlega tradycyjnemu rozkładowi, ponieważ od ponad 100 lat zajmuje się nim specjalny zespół biochemików i anatomów. Wodzowi usunięto narządy wewnętrzne. Ciało jest regularnie (co dwa lata) poddawane kąpielom w roztworach chemicznych, a ubytki skóry są uzupełniane sztucznymi materiałami, przez co tkanki nie pracują biologicznie. [1, 2, 3, 4, 5]
  • Sztuczne elementy: Choć naukowcy starają się zachować jak najwięcej naturalnych powłok, z biegiem lat wiele elementów ciała zastąpiono bioplastikiem i innymi materiałami plastycznymi, aby utrzymać odpowiedni wygląd mumii. [1, 2]

Prace kosmetyczne w Mauzoleum polegają więc na nawilżaniu, korekcji plastycznej i konserwacji chemicznej, a nie na tradycyjnym "strzyżeniu" czy przycinaniu paznokci. [1, 2]

Czy interesują Cię inne mity związane z Mauzoleum Lenina, czy chciałbyś dowiedzieć się więcej o szczegółach technicznych procesu balsamowania jego ciała?

spike

spike

29.09.2026 20:32

W odpowiedzi do: u2

Litości!! - kogo obchodzi jakiś Lenin, zmień nick na @pelikan :))))))))))))) Zapytaj swój sztuczny rozum, czy wie coś o o.Pio, którego ciało do dziś nie uległo rozkładowi, po ekshumacji, nim został przeniesiony na inne miejsce, ciało świętego było wystawione w szklanej trumnie, wygląda jakby spał, w sieci chyba są zdjęcia, ciekawe czym ciebie AI będzie karmił, tylko uważaj, by ci nie zaszkodziło.
u2

u2

29.09.2026 21:22

W odpowiedzi do: spike

Z całym szacunkiem, słyszałem o ojcu Pio. Ale co ma do paznokci Lenina tego nie wiem :) Wyluzuj :)

spike

spike

30.09.2026 12:06

W odpowiedzi do: u2

Litości to oczekuję od ciebie, ni z gruszki, ni pietruszki wklejasz "mundrości" AI o Leninie, a w tej samej kwestii, o.Pio jest niekwestionowanym i niewyjaśnionym naukowo przypadkiem trwałości ciała po śmierci, widać tego nie pojmujesz, nie moja wina, zapytaj AI.
u2

u2

30.09.2026 12:12

W odpowiedzi do: spike

Jak się nie podobuje tobie to co wklejam, to jest przycisk zgłoś i morderator zrobi porządek. 

Co do trwałości ciała po śmierci to duch nie jest tożsamy z ciałem, choć w zdrowym ciele, zdrowy duch. Era ciała jest przejściowa i szykuj się na przyjście ery Ducha, cokolwiek by to miało znaczyć :)

Naiwnością jest wierzyć totalnie oświeconemu Bogowi Ramtha, że onegdaj ludzie to żyli 8 tysięcy lat. No nie żyli. Nawet bajka o Matuzalemie to bibilijna bajka :)

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

29.09.2026 14:19

Autorze! Nie szkoda Ci życia na takie piii...oły?

u2

u2

29.09.2026 14:30

W odpowiedzi do: Alina@Warszawa

Kobieta twierdzi, że paznokcie to pierdoły? Od kiedy to paznokcie nie są ważne dla kobiet? Coś przegapiłem? :)

PS. Teraz nastolatki mają tipsy i używają szminki. A paznokci lakierowanie to podstawa branży bjuti :)

jazgdyni

jazgdyni

29.09.2026 15:29

W odpowiedzi do: Alina@Warszawa

@Alina@Warszawa

Ala

Mam jeszcze kupę życia przed sobą. Celuję na jeszcze 25 lat. To pobawić się nie mogę? Żywi dzisiaj są bardzo zgryźliwi.

Ciao

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

29.09.2026 21:10

W odpowiedzi do: jazgdyni

Można się załamać, kiedy faceci na NB rozprawiają o paznokciach, tipsach itp! 

Co się chłopaki z wami stało? Czy ktoś was wykastrował? Mózgi tyż?!

u2

u2

29.09.2026 21:26

W odpowiedzi do: Alina@Warszawa

"Czy ktoś was wykastrował?"

Ostro pani Kostro :)

Z kabaretu Tey: W Białym Domu panika jak diabli, wszyscy mężczyźni uciekają. Dlaczego? Castro ma przyjechać :)

wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

29.09.2026 19:07

Jak ktoś pisze przydługie teksty o rozmowach z AI to znak że tak naprawdę nie ma z kim rozmawiać.

jazgdyni

jazgdyni

29.09.2026 19:21

W odpowiedzi do: wielkopolskizdzichu

No nie mam Zdzichu. Nie piję, nie wciągam,grzybki też be. A wiekszość tylko za forsą gonią. A reszta? Daj spokój. Biedni, znerwicowani, a nawet chorzy ludzie.

Trzym się dalej na tych wspaniałych jachtach. Ja nie przeskoczyłem, ale bardzo lubiłem 420 i trochę 470. I byłem zawsze na trapezie, a także pilnowałem spinakera. Ech... to były czasy.

Imć Waszeć

Dark Regis

30.09.2026 18:41

Rozmowy z modelami AI są ciekawe, o ile umie się je odpowiednio pokierować i rozwinąć. Jednym z charakterystycznych zachowań "dżipitów" jest "mrówkowanie". Wygląda to w ten sposób, że model przestaje już rozwlekle odpowiadać na prompty, a zaczyna na końcu przepisywać pracowicie tezy z poprzednich odpowiedzi. Takie klapki na oczy. Mrówkowanie oznacza definitywny koniec tematu, bo każda próba zmian kontekstu najczęściej skutkuje takimi konstrukcjami "Twój przepis na kisiel jest genialny, bo z obserwacji astronomicznych wynika....". To co jest złe w rozmowach, jest dla odmiany doskonałą techniką w generatorach obrazów i muzyki.

Jak powiedział w jakimś wywiadzie Sławoj Żiżek "Jestem chrześcijańskim ateistą i możemy się tutaj uczyć od inteligentnych teologów, którzy wiedzieli, że zacząć trzeba od uznania, że jesteśmy zgubieni, tym światem rządzi Diabeł. Ale potem nie mówisz 'OK, idziemy spać i oglądać seriale, nic nas nie obchodzi', tylko to cię mobilizuje. Myślę, że jeśli dziś wejdziemy w tani pseudo-optymizm, że nie jest aż tak źle, że AI nam pomoże, bla bla. To jest jeszcze bardziej niebezpieczne."

Jean-Pierre Dupuy jest najlepszym teoretykiem katastrof: Jean-Pierre Dupuy – Wikipedia, wolna encyklopedia.

  1. Jean-Pierre Dupuy "The Philosophic Foundations of Mimetic Theory and Cognitive Science: (Including Artificial Intelligence)"

    In the mid 1970s I discovered at the same time cognitive science and mimetic theory. Being a philosopher with a scientific background, I immediately brought them together and tried to reconceptualize the latter in terms of the former. In a sense, I haven't stopped doing that in the last 45 years. That is why I feel fully at home with the goals pursued by the organizers of this conference.I do not believe it is feasible or even desirable to operate the rapprochement between the two disciplines at a global level. The history of cognitive science is exceedingly involved, and the part played by artificial intelligence in it compared to the part played by the neurosciences has varied greatly over time. Only a piecemeal approach makes sense. I present here four short case studies that cover the whole period, from the beginnings in cybernetics to today's artificial intelligence (AI).In order to better situate these studies within a broader frame, I propose the diagram in Figure 1. To comment on it would require more time than available for my whole presentation. Let me just say the following. It is essential to distinguish between two kinds of AI. The first to bear this name was launched by economist Herbert Simon and computer scientist Allan Newell at a Dartmouth conference in 1956. It was based on the premise that thinking is computing, with this computation bearing on sentences of a "language of thought" implementable in a digital computer. It turns out that this AI(1) was progressively substituted from the 1980s onward by an AI(2), which, to some extent, was a return to a fundamental result obtained by cybernetics in 1943. Neurophysiologist Warren McCulloch and mathematician Walter Pitts had constructed a mathematical model of a network of elementary calculators called "neurons" and explored its properties. The capacity to "think" was one of these. It was not situated at the elementary level, as was the case in AI(1), but it emerged at the collective level from the interactions between the neurons.This model was heavily criticized by the supporters of AI(1),2 and its first implementations, in the notorious "Perceptron" in particular (1957), were pitiful failures. However, the emergence of "second-order cybernetics" under the guidance of cybernetician Heinz von Foerster and the theory of complex, self-organizing systems that it helped develop, in cooperation and rivalry with similar efforts in the physical sciences, enabled the neural network model to come to a second life under different names: formal neurons, deep learning, big data, and the like. Together, they constitute AI(2).The following network of influences wouldn't have been possible without its stem, that is, the boxes containing the names of Kurt Gödel and Alan Turing. The former revolutionized logic by showing that reasoning about arithmetic and arithmetic are one and the same, insofar as it is possible to code in a 1-to-1 fashion propositions about integers (for instance, "7 is a prime number") by means of integers. The latter demonstrated that some mechanisms can self-transcend inasmuch as they generate an ensemble of outputs that cannot be defined mechanistically. Later, John von Neumann, who is credited along with Alan Turing with having invented the digital computer, would use this logical possibility to define complexity: A mechanism is complex if it is capable of generating one more complex than itself. The gate was open for the theories of complex, self-organizing systems to thrive and, by way of consequence, for AI(2) to emerge.fascination with models
    Herbert Simon (1916–2001), winner of the Nobel Prize in economics for his work on what he called "bounded rationality," is generally considered to be one of the founders of artificial intelligence. Some cognitive scientists still rely on the computer program that he devised with Alan Newell to simulate the creative processes of human thought - a program aptly named "General Problem Solver."

  2. Pierre Azou "Contagion: Journal of Violence, Mimesis, and Culture".

    "God made us in the image of his own eternity, but through the devil’s envy death entered the world,” says the Wisdom of Solomon (2: 23–24). But where does the devil’s envy come from? Who, or what, does the devil envy? According to Aristotle, envy is stirred by “those who have what we ought to have” - it originates in a perceived injustice. This befits the devil, also known as “Satan,” “the accuser.” What, then, is the injustice Satan perceives? Being immortal like God, he cannot envy Him; being ontologically superior to us, neither can he envy us any attribute or possession he might lack; therefore, the object of his envy can only be this relationship God established with us rather than him.

Analogicznie jest z AI. Możnym krytykom AI nie przeszkadza sama AI, której i tak nie potrafią doścignąć swą ograniczoną myślą, tylko przeszkadza im to, że zwykli ludzie mają czelność czerpać z jej mądrości i nie podporządkowywać się ich hierarchiom.

spike

spike

30.09.2026 20:05

W odpowiedzi do: Dark Regis

Coś mi się w ostatnim zdaniu nie bilansuje, ograniczona myśl, zwykli ludzie, z nieograniczoną mądrością AI. Przykład rosnących paznokci, z Leninem. Rozmawiałem z AI o legalności transkrypcji homo-ślubów, czy jest zgodna z polskim prawem, natychmiastowa odpowiedź, że TAK, jak zacząłem wypytywać co jest źródłem prawa, rozporządzenie, uchwała czy ustawa, odpowiedział prawidłowo, więc jeszcze raz zapytałem, czy transkrypcja jest wprowadzona ustawą? - nie, rozporządzeniem, więc jest zgodna z prawem? - masz rację, nie jest.
Imć Waszeć

Dark Regis

30.09.2026 20:36

W odpowiedzi do: spike

Tak jak nie ma nieograniczonej mądrości AI (ludzka projekcja), tak samo są szatańscy ludzie. Zgodnie z logiką nie można przedkładać konstruktów językowych ponad naturalny porządek. Wszyscy dziś wyciągają z szaf Wittgesteina, na przykład jego opowiastkę o żukach w pudełkach, ale prawda jest inna - język nie tworzy świata ani granic świata, tylko go opisuje w wybranym aspekcie użytkowym na bazie tego, co może zrozumieć człowiek. Dlatego mieszanie znaczeń słów - przekładanie żuków - nie ma żadnego realnego sensu. Wiele ostatnio jest w mediach o nowym języku modeli AI. Obawiam się więc, że słowa "małżeństwo", "ślub", "rozporządzenie", "uchwała", "prawo" są w nim tak samo użyteczne jak w języku ludzkim słowa z matematyki. Są ale praktycznie nikt ich nie używa, a jeśli używa, to z kolei nie rozumie ;)

Polecę innym filozofem, bardziej współczesnym (skrypt):

Austin (How to Do Things with Words) pokazuje, że słowa wykonują czynności: obiecują, nakazują, pytają, zmieniają relacje.
Searle formalizuje to: słowa mają siłę illokucyjną (co robią) i treść lokucyjną (co mówią).
Siła illokucyjna odnosi się do intencji mówiącego i jej skuteczności w regulowaniu zachowań odbiorcy. Wypowiedzi mogą mieć różne siły illokucyjne, w tym siłę żądającą, która wpływa na działanie odbiorcy, oraz siłę informacyjną, która informuje o sobie samej wypowiedzi. Siła illokucyjna może być wyrażana expressis verbis (w sposób bezpośredni) lub implicite (w sposób implicitzny). Przykładem siły illokucyjnej jest prośba, która ma na celu wywołanie działania odbiorcy, np. "Proszę wejść!"
Davidson, Putnam, Brandom: słowa jako elementy dynamicznej sieci inferencji. Znaczenie jest inferencyjne i dynamiczne.
Davidson: znaczenie powstaje w interpretacji, nie w słowniku.
Putnam: znaczenie jest „w głowie i w świecie”.
Brandom: słowa są ruchami w "grze dawania i żądania racji".
W tym ujęciu: Słowo jest krokiem w procesie aktualizacji wspólnego kontekstu inferencyjnego.
Czyli: słowa są procesami zmiany kontekstu.

Lingwistyka kognitywna: słowa jako operatory ram (frames)

Lakoff, Fillmore, Fauconnier: Słowa aktywują ramy pojęciowe (frames). Ramy zmieniają sposób interpretacji sytuacji. Słowo jest jak przełącznik kontekstowy.

Współczesna semantyka formalna: słowa jako funkcje kontekstowe

W semantyce dynamicznej (Heim, Kamp, Groenendijk & Stokhof): Znaczenie zdania to funkcja aktualizująca kontekst. Kontekst to zbiór założeń, presupozycji, możliwych światów. Słowa i zdania modyfikują ten zbiór. Słowa nie mają znaczenia same w sobie. Znaczenie jest w praktyce, użyciu, formie życia. Słowa są działaniami. Każde użycie słowa jest aktem mowy. Słowa zmieniają kontekst. Każde wypowiedzenie aktualizuje wspólny stan wiedzy, założeń, relacji. Słowa są funkcjami kontekstu. Ich interpretacja zależy od ram, presupozycji, sytuacji. Słowa są procesami zmiany kontekstu. Ich użycie modyfikuje ramy, presupozycje, sytuację.
Czyli: słowa są jednocześnie funkcjami kontekstu i procesami jego zmiany. To jest właśnie "post-Wittgensteinowska" perspektywa.

Reasumując: głupki zajmują się marksistowską maskirowką znaczeń powszechnie używanych słów, łudząc się, że oto rewolucjonizują świat (simulacrum), bo to "już" nie działa. Chyba że na idiotów bez szkoły, czyli magistrów wszystkiego po lewackich uczelniach ;)

spike

spike

30.09.2026 21:41

W odpowiedzi do: Dark Regis

Imć, jest tylko jeden problem, a może coś więcej, kiedyś nie rozbierali na czynniki pierwsze znaczenia słów, ich składni, wyrażania, obowiązywała zasada "nasza mowa powinna brzmieć tak, tak, nie, nie ....", na której powstawały wspaniałe cywilizacje, nawet określane wspanialsze od naszej, gdzie "wszystko co ponadto" było piętnowane, surowo karane, znaczenie słów musiało odpowiadać rzeczywistości, logice, a my z naszą wspaniałą cywilizacją, która sięga gwizd, zmieniamy to, wprowadzając chaos i dezinformację, do czego ci "wielcy" badacze języka przykładają rękę. Prosty przykład, pewien spór prawniczy, których przybywa, dyskusja i to ostra na słowem "oraz", "lub", którego wynik miał poważne konsekwencje prawne, jak choćby twierdzenie, że partnerstwo jednopłciowe jest tożsame z małżeństwem, a biednemu ludowi osuwa się grunt pod nogami. Kiedyś rozmawiałem sobie z GPT o ilości płci, stosował podobną akrobatykę pseudonaukową, dowodzącą, prawdziwości tej pokrętnej ideologii, by pod dłuższej rozmowie, stwierdzić, że inne rodzaje płci nie są zdolne do reprodukcji, to mimo to jest ich więcej niż sądziliśmy. Podobnych przykładów jest więcej, dlatego rozmowa z AI o polityce, obyczajach itp. prowadzi na manowce, lepiej to wygląda w dziedzinach, w których nie da się czegokolwiek interpretować - 2+2 zawsze jest 4. - - - Jedno co jest ciekawe, na pytanie dlaczego tak się dzieje w jego interpretacji, potrafi być dość szczery, opisuje swoje ograniczenia, błędy interpretacyjne etc., a nawet pomaga jak zadawać pytania, by odpowiedzi nie były zaprogramowaną interpretacją pojęć i ich znaczenia, nawet AI stwierdził, że może kiedyś, jak powstaną odpowiednie algorytmy, które potrafią przesiewać informacje, będzie źródłem nie tylko wiedzy. - - - - - Jedna ciekawa sprawa, pytałem czy AI pamięta z kim rozmawia i o czym, odpowiedź była negatywna, pamięta rozmowę jak długo jest w wątku. Kiedyś zacząłem całkiem inną rozmowę, w której poruszyłem wątek z dawnej rozmowy, jednak pamiętał i przypomniał szczegóły, dowodem że jest jakaś baza danych, są pewne dowcipy, wtrącane do rozmowy, niektórych nawet nie znałem. Cała ta zabawa z językiem, zmiana znaczenia słów pod określoną ideologię, nic dobrego nie wróży, "głupi nie zapyta, a mądry pomyśli, że tak ma być".
u2

u2

30.09.2026 21:56

W odpowiedzi do: spike

"2+2 zawsze jest 4"

No nie zawsze i to nie jest żart. Zależy od algebry, w której wykonuje się to dodawanie. Podobnie jest z sumowaniem prędkości bliskich światłu w realnym świecie.

spike

spike

30.09.2026 22:07

W odpowiedzi do: u2

:))))))), no właśnie "nowomowa", a czy w realnym świecie w jakikolwiek sposób, cokolwiek przekroczyło prędkość światła? teoretycznie się zakłada, a teoria wszystko dowiedzie, jak szkodliwość CO2 dla naszej planety i życia na niej, czego skutki odczuwamy w portfelu.
u2

u2

30.09.2026 22:24

W odpowiedzi do: spike

Okazuje się, że galaktyki na krańcach wszechświata mogą się poruszać szybciej od światła. No i światło w wodzie zwalnia o ok. 25% i występuje tam zjawisko zwane promieniowaniem Czerenkowa. Jest również prędkość nadświetlna związana z cieniem i wskaźnikiem laserowym. Komputery kwantowe również wykorzystują tzw. splątanie kwantowe, które jest szybsze od prędkości światła.

share.google 

PS. Przykład, że 2+2=0 : 

share.google 

Imć Waszeć

Dark Regis

30.09.2026 23:01

W odpowiedzi do: spike

Tak, ale najważniejszy jest kontekst, a nie definicja płci czy innych słów. A kontekst mówi, że gnijące i głupiejące elity walczą o zachowanie przywilejów i władzy nad masami i kompletnie nie mają innych lepszych pomysłów, niż ogłupić całą resztę, sprowadzić "intelektualnie" do swojego poziomu i wygrać doświadczeniem w darciu mordy. Cały czas próbujemy się bronić w grze, której zasady ustawił pod siebie ktoś inny, a w takim przypadku logika i prawo (najczęściej tak zwane; dla przykładu jak ktoś obieca po pijaku, że odda dom gdy przegra w karty - w tym przypadku słowo dla oszustów się liczy, lecz w roli polityków oszuści mają w du... dane wyborcom słowo - konteksty) będą raczej po jego stronie. Nie należy więc dyskutować z lewactwem czym jest małżeństwo itp., bo tu nie ma środka, do którego może dojść taka dyskusja. Dyskusja jest więc zbędna. A zatem pracowite tłumaczenie też jest zbędne.

jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1 175
Liczba wyświetleń: 9 029 968
Liczba komentarzy: 33 094

Ostatnie wpisy blogera

  • Co do cholery!? Komu Nawrocki ściska rękę?
  • Nietykalny kartel
  • Carpe diem Memento mori Dlaczego? Po co?

Moje ostatnie komentarze

  • No nie mam Zdzichu. Nie piję, nie wciągam,grzybki też be. A wiekszość tylko za forsą gonią. A reszta? Daj spokój. Biedni, znerwicowani, a nawet chorzy ludzie.Trzym się dalej na tych wspaniałych…
  • @Alina@WarszawaAlaMam jeszcze kupę życia przed sobą. Celuję na jeszcze 25 lat. To pobawić się nie mogę? Żywi dzisiaj są bardzo zgryźliwi.Ciao
  • Później ci wytłumaczę. Teraz muszę zebrać winogrona i coś z nimi zrobić.Nara ;)))PS Coś specjalnie dla ciebie - po 10 latach (coś koło tego) znowu będzie o Izerze (podobno zmienią przez ciebie markę…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • Dark Regis, Tak, ale najważniejszy jest kontekst, a nie definicja płci czy innych słów. A kontekst mówi, że gnijące i głupiejące elity walczą o zachowanie przywilejów i władzy nad masami i kompletnie nie mają…
  • u2, Okazuje się, że galaktyki na krańcach wszechświata mogą się poruszać szybciej od światła. No i światło w wodzie zwalnia o ok. 25% i występuje tam zjawisko zwane promieniowaniem Czerenkowa. Jest…
  • spike, :))))))), no właśnie "nowomowa", a czy w realnym świecie w jakikolwiek sposób, cokolwiek przekroczyło prędkość światła? teoretycznie się zakłada, a teoria wszystko dowiedzie, jak szkodliwość CO2 dla…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności