Polecam mój artykuł dotyczący moralnych aspektów wojny na Ukrainie:
który szczególnie dedykuję Michałkowi Klimkowi, który w wyborach w Krakowie dostał tylko 4,11%, co jest mało jak na ogólnopolskie sondaże Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
Nie jestem z Krakowa, więc nie głosowałem w tych wyborach, ale poparłem publicznie Michała Klimka za to, że jest wolnościowcem i był związany z UPR-em, a takich ludzi zawsze będę cenił za poglądy ekonomiczne zgodne z ASE. Niestety słabo wypadł w wyborach dlatego, że się totalnie zbłaźnił wypowiedzią o wojnie na Ukrainie. Powiedział tak:
„Ukraina wywołała tę wojnę, bo prowokowała Rosję, coraz bardziej zbliżając się do niej i wymordowując Ukraińców pochodzenia rosyjskiego w najbliższych Rosji terenach. Wie pan o tym? Słyszał pan o wojnie prewencyjnej? O wojnie sprawiedliwej?”
Ta wypowiedź mu bardzo zaszkodziła, zmniejszając poparcie, a była całkowicie zbędna w kampanii samorządowej. To znaczy, że on jest niestety nierozgarnięty. To jest tragedia wolnościowców, że nas reprezentują gamonie!
W artykule o odpowiedzialności za gwałt i wojnę wyjaśniam, że Rosja jest w pełni odpowiedzialna za wojnę i nie toczy wojny sprawiedliwej, prewencyjnej, ale napastniczą, a moralna słuszność jest po stronie Ukraińców.
Dla nas, wolnościowców, kwestie moralne są kluczowe. A gdy przy okazji wypowiedzi zgodne z moralnością są jednocześnie skuteczne marketingowo, to tym lepiej. Klimek zrobił przeciwnie: wyraził pogląd niemoralny, druzgoczący go marketingowo i całkowicie zbędny. To patałach.
Bez takich kompromitujących wypowiedzi miałby szanse nawet na 10%. Krakowski elektorat Konfederacji mógłby go poprzeć, ale dostał ich tylko 19%, a większość (70%) wolnoścowców poparła Łukasza Gibałę.
My, Polacy, pomagamy uchodźcom z Ukrainy zgodnie z naszym instynktem macierzyńskim, bo Polska to kobieta, matka, opiekunka, żywicielka. A że przy okazji głupia i naiwna jak każda kobieta, to trudno. Lepiej by miała wsparcie dobrego męża i ojca, czyli mądrych mężów stanu, ale niestety takich nie mamy. Polska to kobieta, którą rządzą i wykorzystują debile. Tym bardziej powinniśmy ją wspierać. Głównie tak, by tych debili usunąć. Jednak akurat w kwestii sojuszy debile mają rację.
Grzegorz GPS Świderski
Twitter.com/gps65
t.me/KanalBlogeraGPS
PS. Źródła tego plagiatu:
A może taki Klimek jest/był właśnie po to, żeby skompromitować Brauna? Tego też nie można wykluczyć - szczególnie kiedy przed wyborami ta wypowiedź będzie powtarzana parę razy dziennie. Ciekawe kto mu zapłacił za taki występ, bo nie chce mi się wierzyć, żeby facio sam z siebie głosił takie mundrości.
W sumie sam G. Braun powinien ocenić tę kampanię wyborczą p. Klimka i albo potwierdzić, że taka jest i jego ocena konfliktu na Ukrainie, albo odciąć się od Klimka.
Klimek, mówiąc tak, pewnie myślał, że się tym przypodoba Braunowi.
Pan się żali,że nie jest z Krakowa i nie mógł wesprzeć pana Klimka.Owszem,mógł pan.Wystarczyło zamiast zarzucania nas jednostronnymi treściami poświęcić chwilę na kolegę z waszej partii.