Dziś, 27.09.2026 odbyły się przedterminowe wybory prezydenta Krakowa, bo poprzedni z PO został odwołany w referendum. Głosy są liczone, a dziennikarze telewizji informacyjnych podniecają się sondażami tzw. exit poll, czyli przeprowadzonych wśród głosujących, wychodzących z lokali wyborczych.
Wybory w Krakowie. Mamy wyniki late poll, zmniejszyła się przewaga lidera
Według late poll 50 proc. OGB dla Polsat News i Newsmax Polska Łukasz Gibała zdobył 36,1 proc. głosów w I turze krakowskich wyborów. Na drugim miejscu uplasowała się Monika Piątkowska (PO) z wynikiem 29,4 proc, a za nią Michał Drewnicki (PiS), na którego zagłosowało 17,9 proc. wyborców.... (...)
To główni kandydaci i wstępne szacunki. Do rana powinny być znane wyniki ze wszystkich komisji. Tak więc największe partie polityczne jak na razie przegrywają z kandydatem niezależnym Gibałą. jak na dotychczasowe wybory, to szok w Krakowie. Zobaczymy, jaki będzie wynik w drugiej turze wyborów 11.10.2026. Bo co innego przypuszczenia, a co innego metody "bejsbolowe" jakie preferuje i stosuje opcja związana z mafią Tuska.
Czy po tych wyborach można mieć nadzieje na jakieś konkretne zmiany na scenie politycznej? Można, bo kandydaci partyjni są na 2 i 3 miejscu, a niezależny na 1. Partie poniosły klęskę. I oby tak zostało po II turze. W Polsacie News właśnie europejski poseł, pedał ożeniony z pedałem też europosłem, boi się, żeby w następnych wyborach nie zwyciężyli nacjonaliści i oszołomy.... Nie martwi się, że do rządów dorwą się pedały... Ja się pedałów obawiam dużo bardziej - ci potrafią dać .... każdemu, kto im zapłaci, i zrobić każdą podłość.
Moje przewidywania co do końcówki wyborów? Po cóż Tusk fatygowałby się tam z bejsbolem jak nie dla przygrożenia Krakowianom? Obojętnie jak będzie wynik tej pańci,nawet mniejszy od prowadzącego Gibały to panujący dziś reżim powie,, my głosujemy tak jak to rozumiemy''.Czym tu się fascynować? pospieszajcie Krakowianie z wyrazami szacunku i miłości. Szkoda tylko papieru na podpisy.
Są już wyniki z komisji wyborczych - wygrał Łukasz Gibała.
"Kim jest Łukasz Gibała, zwycięzca pierwszej tury w Krakowie? To jego czwarty start":
(...) Według oficjalnych danych PKW polityk uzyskał najwyższe poparcie spośród wszystkich kandydatów. Zdobył 36,38 proc. głosów. Drugie miejsce zajęła Monika Piątkowska z wynikiem 29,91 proc. Politycy zmierzą się w drugiej turze, która odbędzie się 11 października. (...)
W skrócie:
W 2026 roku Łukasz Gibała zarejestrował swój komitet wyborczy w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. W swoim programie wyborczym wymieniał 10 obszarów, wśród których znalazły się: finanse miasta, transport, planowanie przestrzenne, zdrowie, sport, gospodarka, mieszkalnictwo, turystykę i sprawy seniorów oraz walka z kolesiostwem.
Gibała startował jako kandydat bezpartyjny, a jego kampanię wsparł Jan Hoffman, który wycofał się z walki o prezydenturę. Gibała zobowiązał się spełnić jego postulaty, wśród których znalazły się m.in. zewnętrzny audyt miasta, ograniczenie i racjonalizacja strefy czystego transportu czy przywrócenie biletu 20-minutowego. (...)
==============
Ciekawy życiorys. Gdybym była złośliwa, napisałabym, że nieprawdą jest to co twierdzi TV Republika, że PO przegrała wybory w Krakowie - bo się okazuje, że jednak wygrała... (Że PiS przegrał jeszcze bardziej nie wspominają...)
Ale jako realistka polityczna mogę przypuszczać, że Ł. Gibała w dobrej wierze zapisywał się do PO (był krakowskiej PO w latach 2010-12, więc po Smoleńsku, czyli ta "dobra wiara" stoi pod "?"). Do Ruchu Palikota też wstąpił zapewne na długo zanim okazało się kim jest Palikot.
Zdobył na pewno duże doświadczenie jak działa polska scena polityczna. Jeśli faktycznie jest przedsiębiorcą, który nie potrzebuje dofinansowania ze składek partyjnych, ani budżetu państwa, może swoją wiedzę i doświadczenie wykorzystać ku dobru ogólnemu (i swojemu oczywiście, w zakresie określonym przepisami).
Szkoda, że kandydaci do funkcji publicznych nie muszą (chyba od 1989 roku) podawać swojej narodowości i wyznania. Kiedyś wydawało mi się, że może faktycznie nie jest to aż tak ważne. Ale najnowsza historia, szczególnie ta odkrywana przez prof. Cenckiewicza dowodzi, że te dwie informacje zostały celowo wykreślone z ankiet personalnych przez tych, którym na tym zależało. A komu zależało najbardziej? Agenturze! Wszelkiej maści UB-ekom, powojennej "inteligencji" sędziowskiej i prokuratorskiej, ludziom o wielokrotnie zmienianych nazwiskach, o czym mówią: DR LESZEK PIETRZAK | JAN POSPIESZALSKI ROZMAWIA #290
Miejmy nadzieję, że następny rząd przywróci ten przepis. Najlepiej byłoby umieścić obowiązek podawania narodowości i wyznania w konstytucji, wraz z obowiązkiem podawania tych danych również w stosunku do rodziców i dziadków każdego kandydata do funkcji publicznych i mundurowych.
Wracając do wyborów w Krakowie nasunęła mi się smutna refleksja - krakusy musiały wysłuchać tyle pustosłowia, że bardzo im współczuję. Podejrzewam, że nikt z kandydatów nie miał technicznego wykształcenia, ani doświadczenia w kierowaniu dużym urzędem, więc wszystkie obietnice wyborcze były puste jak dmuchane balony. Gibała jeszcze jakoś dawał radę, ale panienki partyjne, które brały udział w tym przedstawieniu nie nadają się nawet do tańca na rurze.