wypadają w ścisłej czołówce europejskiej - donoszą merdia.
Wśród krajów UE w matematyce istotnie lepszy wynik uzyskali jedynie uczniowie z Estonii, a w zakresie rozumienia tekstu z Estonii i Irlandii. Najwyższe wyniki na świecie, podobnie jak w poprzednich edycjach badania PISA, uzyskali uczniowie z krajów i regionów Azji.
Teraz posypią się komentarze na temat tego, co sprawia, że polskie szkolnictwo wypada tak dobrze.
Wielki Wódz na to pytanie odpowiedział wiele lat temu — i niestety odpowiedź nie jest przez ludzi przyjmowana do wiadomości — a żaden polityk jej nie powtórzy głośno bojąc się skandalu — mimo iż jest w stu procentach poprawna. A mówi ona:
Wysokie wyniki polskich dzieci na testach w porównaniu do reszty Unii Europejskiej nie wynikają z żadnych cudownych metod nauczania prowadzonych w polskich szkołach — ale z tego, że w polskich szkołach nie ma Murzynów i Arabów, którzy zaniżają poziom.
Nie z tego, że nasze szkolnictwo jest skuteczne, ale z tego, że europejskie nie jest ...
Zgadza się - te dzieci naukowców, inżynierów i lekarzy trzymają poziom rodziców.
A tak bez tajemniczych testów - obserwując młodzież przychodzącą do pracy - jest tragicznie. Oni tak przeciętnie nic nie wiedzą i nic nie potrafią nawet kojarzyć...
Do tego dochodzi narkotyczne uzależnienie od "mediów społecznościowych" powodujące brak umiejętności koncentracji nad czymkolwiek innym...
No ale jak uczą ich tacy profesorowie jak pani profesor Barbara - to jak to ma być ???
Jak to tam leciało - "takie będą Rzeczpospolite jak ich młodzieży chowanie" czy tak jakoś...
Od 1 września w szkołach i przedszkolach ministra Nowacka wprowadziła dietę planetarną dla dzieci.
Dla zbierania daktyli, tfu szparagów sukcesy w nauce nie są potrzebne. To nie jest jej głupota tylko Tuskowy sabotaż na niemieckie zlecenie 😉😡⚫️
Testy nie są wyznacznikiem wiedzy! Stwianie X w odpowiednim okienku...to nawet dla debila jest wykonalne.
Potem taki idiota idzie na studia [załatwine przez tatusia] i dupa...nic nie wie!!
A jak juz pójdzie do pracy,to szef BHP powinien go wyrzucić z pokoju.
Chyb że jego praca polegać będzie na układniu papierów na biurku