Taki filmik-rolka pojawił mi się dziś i skłonił do wpisu: Intelektualne pustaki
Do tego pasuje jak ulał doniesienie o popisie minister edukacji na "Campusie Polska": Wpadka Nowackiej na Campusie. "Jestem gościnią i gospodarką"
Bo oto widzimy stan obecnych elit rządzących. Prawicowi komentatorzy wczoraj zauważyli problem, w kontekście odwołanej niedawno profesorki, tej od marki "Polska", że Tusk dobiera sobie takie kadry, które intelektualnie nie są w stanie zagrozić jego pozycji, jako najmądrzejszego w całej koalicji. Inaczej jak pustaki, tego towarzycha nazwać nie można.
Teraz Tusk przemawia na owym "Campusie Polska". Słucham, raczej słyszę, bo ten człowiek jest w stanie powiedzieć każdą głupotę, każde świństwo ubrać w płaszczyk dobrego uczynku, czy wielkiej wartości. Pitoli o wartości każdego z nas, o różnicach, które powinny nas łączyć. Ten facio powinien się leczyć psychiatrycznie, to jest pajac, a nie mąż stanu, jaki jest potrzebny Polsce!
Tylko jak to zrobić, żeby elektorat Tuska - w sumie nasi bliźni, czasem nawet rodzina - przejrzeli na oczy i zobaczyli cały pustostan tej opcji?
Ciekawostka o marce Tuskowej profesorki:
Publikacje-widma i zmyśleni autorzy. Smród wokół Barbary Mróz-Gorgoń coraz większy
Oto mały fragment:
Ostatnia afera z Barbarą Mróz-Gorgoń i jej żenującym raportem wygenerowanym przez AI to zaledwie wierzchołek góry lodowej. „Rzeczpospolita” przyjrzała się jednej z prac naukowych niedawnej faworyty Tuska. Okazało się, że wiele źródeł z przypisów nie istnieje.
Zaledwie kilkadziesiąt dni przetrwała dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń na stanowisku pełnomocnik rządu ds. promocji Polski. Jej polityczną karierę pogrzebał wygenerowany za publiczne pieniądze raport „Polaków Portret Własny”. (...)
==========
Ciekawe jak reagowałyby media i tzw "opinia publiczna", szczególnie ta PO-wska, gdyby takie g... pojawiło się w czasie rządów PiS-u? Chyba nauczylibyśmy się nazwiska tej baby na pamięć...
Boję się pisać, że to co mamy, to DNO, bo jak znam życie i Tuska, takich DEN może być jeszcze wiele przed wyborami.