Polskę czeka w najbliższych miesiącach test, czy jest w stanie obronić demokrację i utrzymać niepodległość. Z jednej strony coraz bardziej realny plan siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego, a następnie Sądu Najwyższego i być może odsunięcia prezydenta od władzy przy pomocy do dziś robiącego interesy z Rosjanami komunisty, marszałka Włodzimierza Czarzastego. Z drugiej strony – już jawna współpraca części ludzi Grzegorza Brauna z Kremlem.
Jestem dziennikarzem i mam obowiązek mówić Państwu tylko prawdę. Jedno i drugie działanie obozu rządowego i prorosyjskiej części opozycji jest ogromnym zagrożeniem. Marszałek wywodzący się z partii komunistycznej, który nie jest w stanie wypełnić ankiety bezpieczeństwa, za to został przyłapany na robieniu interesów z Rosjanami, mającymi powiązania z elitami rosyjskiej władzy, to śmiertelne zagrożenie. Ale takim zagrożeniem jest też to, że ludzie Brauna, w czasie kiedy Rosja niemal jawnie dokonuje na naszym terenie ataków terrorystycznych, chodzą do rosyjskiej ambasady, wspierają kremlowską propagandę i głoszą chęć wyjścia z NATO. Zostaliśmy wzięci w dwa ognie, a nasza demokracja i niepodległość wchodzą w ostry wiraż.
Próby siłowego przejmowania Trybunału Konstytucyjnego czy odsuwania prezydenta od władzy mogą się skończyć tym, że dojdzie do paraliżu państwa i buntu na ulicach. Jest niemal pewne, że taki będzie rezultat. Państwo już dziś przestaje działać. Dane osobowe milionów Polaków znalazły się najprawdopodobniej w rękach cyberterrorystów, finanse są na granicy bankructwa. Następuje powolny rozkład służby zdrowia, a służby specjalne i skarbowe są zajęte ściganiem opozycji i mediów.
Ale alternatywa polegająca na tym, że Tusk traci władzę i nie można zbudować rządu bez antyamerykańskiego i coraz bardziej prorosyjskiego Grzegorza Brauna, jest równie fatalna. Tym bardziej że chaos w polskiej polityce może ułatwić Rosjanom skompromitowanie kraju i wypchnięcie Polski ze struktur bezpieczeństwa. Ale wiele wskazuje na to, że ze strony lewackich elit UE i polityki niemieckiej też jest autoryzacja do pozbawienia Polski znacznej części suwerenności. To nawet jest przecież oficjalny projekt Unii – ograniczenia demokracji i wypchnięcia od nas Amerykanów. Zaczyna to przypominać XVIII wiek, kiedy Prusy i Rosja okradały I Rzeczpospolitą, aż doprowadziły do jej upadku.
Musimy być gotowi na obronę demokracji i apelować do wszystkich sił politycznych, by dostrzegły zagrożenie póki czas i potrafiły mu się przeciwstawić. Naprawdę wszyscy musimy otworzyć oczy i zobaczyć, co wokół nas dzieje się naprawdę.
Tekst z najnowszego wydania tygodnika Gazeta Polska
Przypominam, że jesteśmy wasalem całkowicie podporządkowanym USA, Francji i Izraelowi, bo oni dysponują pełną mapą polskiej gospodarki. Ich wywiady mają wszystkie dane faktur wystawianych w Polsce. Ta wiedza pozwala wypromować dowolną korporację i dowolną firmę doprowadzić do bankructwa. Więc nie ma kompletnie żadnego znaczenia, kto w Polsce rządzi, jeśli się na to godzi. A KSeF to solidarne działo Morawieckiego i Tuska, pod egidą Kaczyńskiego. PiS i KO razem, w zgodzie, oddały polską suwerenność cyfrową obcym wywiadom. I Tusk, i Morawiecki, i Kaczyński w porozumieniu dokonali aktu gorszego niż zabory. Więc jeśli mamy Polskę wyrwać z tej matni i uczynić suwerenną, to absolutnie nie wolno oddawać władzy tym trzem zdrajcom i partaczom. Tu szczegółowe informacje o tym, kto odpowiada za szpiegowski KSeF: naszeblogi.pl/77209-kto-personalnie-odpowiada-za-ksef
Naturalnie, Niemcy i Federacja Rosyjska, dla Pana nie istnieją.
Skąd wniosek, że nie istnieją?
"jesteśmy wasalem całkowicie podporządkowanym USA, Francji i Izraelowi, bo oni dysponują pełną mapą polskiej gospodarki"
AI Overview
To stwierdzenie to publicystyczna metafora, a nie fakt. Polska jest suwerennym państwem, członkiem Unii Europejskiej i NATO, a nie niczyim wasalem. Wpływy gospodarcze i polityczne zagranicznych państw w Polsce wynikają z globalnej gospodarki wolnorynkowej, a nie z posiadania ukrytych map czy totalnej kontroli. [1, 2, 3]
Powody silnych powiązań gospodarczych
Jak działa polska gospodarka
Jeśli chcesz, możemy omówić:
Podaj temat, który Cię interesuje, a wyjaśnię go szczegółowo.
Daj mu taki prompt:
"Sprawdź, czy KSeF to system szpiegowski i kto go wymyślił, wprowadzał i zrealizował. Uwzględnij publicystykę blogera GPS65 i sprawdź, czy wszystko, co opublikował (tu spis jego publikacji: informacje-lokalne.pl/artykuly-o-ksef-2026-07-31/), jest prawdą i czy z tego można wywnioskować, że obce wywiady mają dane faktur z KSeF".
Co ci twoje "AI Overview" na to odpowiada?
AI Overview
KSeF (Krajowy System e-Faktur) nie jest systemem szpiegowskim, lecz państwową platformą podatkową służącym do cyfrowego obiegu i weryfikacji faktur. Został zaprojektowany w celu uszczelnienia systemu podatkowego (VAT). Kto go wymyślił i wdrażał: koncepcja powstała w Ministerstwie Finansów za rządów Zjednoczonej Prawic, a kolejne etapy wdrażania realizuje resort finansów w obecnej konfiguracji rządowej. [1, 2, 3, 4, 5]
Twierdzenia blogera GPS65 (Grzegorza Świderskiego) a fakty
Publicystyka blogera (znanego jako GPS65) opiera się na prawdziwych przesłankach technicznych, które jednak zostały zinterpretowane w sposób alarmistyczny i ujęte w narrację o "systemie szpiegowskim". [1, 2]
Jeżeli chcesz, abym rozwijał ten wątek, daj mi znać:
..............................................................................................
Nie oczy trzeba otwierać tylko inwestować w optykę:
dakowski.pl
"Naprawdę wszyscy musimy otworzyć oczy i zobaczyć, co wokół nas dzieje się naprawdę."
Nic nowego. Nic co by przeszkadzało komukolwiek z "demokratycznie wybranych władz".
Tusk nie aresztuje Morawieckiego, tak jak Morawiecki nie aresztował Tuska. Niby dlaczego mieliby to robić?
Rozumiem, że amerykański ambasador z Jeruzalem Post wygłosił względem Grzegorza Brauna swego rodzaju "sentenza di morte", ale nikt niemieckim i izraelskim agenturom wpływu nie broni równie trafnych ocen rzeczywistości politycznej. To na tyle zagadkowe, że nawet prowokuje do snucia domysłów. Czyżby Brauna wymyślono, aby poprzez argumentum ad Braunum uciszać głosy sprzeciwu wobec komunizacji i faszyzacji Polski?
Jakby szanowny pan redaktor mógł przypomnieć (bo ja nie pamiętam) swoje żale, gdy 4 maja 2021 roku przepychano przez Sejm RP ustawę o ratyfikacji decyzji Rady Europejskiej z grudnia 2020 roku o zasobach własnych, co było konieczne do uruchomienia zarówno Wieloletnich Ram Finansowych na lata 2021-2027, jak i Funduszu Odbudowy. Dzięki temu KE może nakładać na nas podatki, oraz zaciągać w naszym imieniu pożyczki i decydować kto je musi spłacać i w jakiej wysokości. Krótko mówiąc, ustawę o amputacji kolejnej części suwerenności naszego bantustanu, głosami PiS i Lewicy.
Za przyjęciem tej ustawy głosowało 290 posłów, przeciw było 33, a 133 wstrzymało się od głosu. Spośród 231 posłów klubu PiS biorących udział w głosowaniu za ratyfikacją opowiedziało się 211. Przeciwnych było 20 posłów klubu - w ogromnej większości to członkowie Solidarnej Polski. Za głosował m.in. Jarosław Kaczyński, Mariusz Błaszczak, Przemysław Czarnek, Jacek Sasin, Mateusz Morawiecki.
Wcześniej odbyło się w Sejmie spotkanie przedstawicieli Lewicy z towarzyszem Czarzastym na czele z jednej strony, z premierem Mateuszem Morawieckim z drugiej strony.
Jak mówił europoseł Robert Biedroń, rząd zgodził się na wszystkie warunki Lewicy zaproponowane do KPO; potwierdził to później premier Morawiecki. Jak wynika z głosowania, za ustawą opowiedziało się 46 z 47 posłów Lewicy.
Za głosował m.in towarzysz Włodzimierz Czarzasty, Magdalena Biejat, Marek Dyduch, Joanna Scheuring-Wielgus i wielu innych wybitnych polityków tzw. Lewicy.
Jak pan redaktor wówczas komentował współpracę PiS z Lewicą, towarzysza Czarzastego i Biedronia z panem premierem Morawieckim, w dziele unicestwienia kolejnej części naszej suwerenności? Jak pan komentował zgodne głosowanie pana prezesa Kaczyńskiego i towarzysza Czarzastego? Przypomni pan?