Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Głupia wada narodowa

jazgdyni, 19.08.2026

Czy znowu stracimy państwo? Przez naszą tradycyjną głupotę?

Kiedy pojawia się wielkie zagrożenie albo wielka szansa, Polacy potrafią się mobilizować — ale bardzo szybko zaczynają walczyć między sobą o to, kto ma prawo mówić w imieniu całości.

Pojawia się odwieczny cykl: rozłam → nowe środowisko → własny lider → własna doktryna → własne ambicje → konflikt z dawnymi sojusznikami.
 

Żeby było jasne: - to nie jest taka typowa głupota. Sięgając głęboko, na jakże prawdziwe 10 Grzechów Głównych (Właściwie 12, ale przyjęło się 10) świętego mnicha i jednego z ważniejszych doktorów kościoła Bernarda z Clairvaux, który był cysterskim opatem, mistykiem i jednym z najważniejszych ludzi Kościoła XII wieku. Jest Doktorem Kościoła, nazywanym Doctor Mellifluus — „Doktorem Miodopłynnym”.

Jego słynne dzieło O stopniach pokory i pychy (De gradibus humilitatis et superbiae) przedstawia dwanaście stopni pychy — drogę, po której człowiek stopniowo schodzi od pokory ku coraz większemu zepsuciu. I on właśnie określił, że najpoważniejszym i pierwszym na liście grzechów jest pycha, a tuż zanią podąża chciwość.

Powiedziałbym, że Bernard trafia w dwa niezwykle potężne źródła zła społecznego.

I właśnie dlatego tak dobrze pasują do naszej historii.

Pycha mówi:

„To ja powinienem decydować. Mnie należy się uznanie. Wiem lepiej.”

Chciwość mówi:

„To mnie się należy więcej. Chcę mieć więcej władzy, pieniędzy, wpływów, znaczenia.”

A kiedy te dwie rzeczy spotykają się w człowieku znajdującym się przy władzy, robi się naprawdę niebezpiecznie.

Bo wtedy:

pycha → pragnienie władzy
chciwość → pragnienie korzystania z władzy
władza → możliwość realizacji obu

I pojawia się mechanizm, który idealnie pasuje do tego, o czym mówię:

Najpierw ludzie walczą razem o sprawę. Potem, kiedy sprawa zaczyna być wygrana, pojawia się pytanie: „Kto będzie rządził?” I właśnie wtedy wspólnota zaczyna się rozpadać.

Co więcej, pycha jest podstępniejsza od chciwości. Człowiek chciwy często wie, że chce coś zdobyć. Człowiek pyszny może być głęboko przekonany, że walczy dla dobra wszystkich.

To jest chyba najgroźniejsza postać pychy politycznej:

„Nie walczę o władzę. Walczę o dobro Polski — a skoro tylko ja wiem, co jest dobre dla Polski, to oczywiście ja powinienem mieć władzę.”

I wtedy człowiek może nawet szczerze wierzyć we własną bezinteresowność.

Możemy tutaj zrobić coś ciekawszego: zestawić średniowieczną analizę św. Bernarda ludzkiej natury z konkretnymi momentami historycznymi.

I wtedy sprawdzić, czy po zwycięstwach rzeczywiście powtarza się ten sam ciąg:

wspólnota → sukces → zniknięcie wspólnego zagrożenia → pycha → chciwość → walka o władzę → rozpad wspólnoty.

Jeżeli znajdziemy ten schemat nie tylko w Polsce, ale i u Francuzów, Rosjan, Amerykanów, Anglików czy podczas rewolucji i wojen domowych, wtedy ta teza robi się naprawdę uniwersalna.

I wtedy „głupia wada narodowa” może się okazać przewrotnym tytułem: to wcale nie musi być wada Polaków. To może być wada człowieka, która w polskiej historii wyjątkowo często ujawniała się w momentach, gdy otwierało się „okno możliwości”.

* * *

Taka kolej rzeczy: - zwycięstwo na początku kończy się rozpadem państwa, bo człowiekiem rządzą pycha i chciwość – dwa najgorsze ułomności wielu ludzi na całym świecie.

Lecz popatrzmy tylko na naszą historię Rzeczypospolitej.

Lecz by mieć pełen obraz, zobaczmy co musi zaistnieć by mimo wszystko starać się zwyciężyć i nie upaść.

W historii państw mieliśmy wielokrotnie momenty przełomowe. W Polsce naliczyłem ich 8 albo 10. To jest tak zwane historyczne okno, które się otworzyło. Tym razem przełom widzimy nie tylko w Rzeczpospolitej, ale praktycznie na całym świecie. Zostanę tutaj przy naszym kraju.

Aby uzyskać zwycięstwo potrzebny jest tylko jeden człowiek. To przywódca, który nie tylko zdobędzie władzę, ale również potrafi rządzić. Jeżeli jednak nie ma zdolności i siły, to przegra. Pycha i chciwość spowodują rozpad i kolejną biedę.

Kilku takich prawdziwych przywódców mamy w naszej historii. Zacznę od Tadeusza Kościuszki.

Jeżeli naszym pytaniem jest: „Czy jedną z polskich wad jest niezdolność do zjednoczenia się w obliczu zagrożenia?”, to rok 1794 jest jednym z najważniejszych przykładów. Kościuszko potrafił zjednoczyć ludzi — ale tylko na krótko. Po II rozbiorze sytuacja była katastrofalna. Część elit pogodziła się z rosyjską dominacją, część współpracowała z zaborcami, a społeczeństwo było politycznie rozbite. Kościuszko wrócił z emigracji i nie próbował budować powstania wyłącznie szlacheckiego. Właśnie to jest niezwykle istotne. W Krakowie 24 marca 1794 r. złożył przysięgę i objął naczelne dowództwo. Potem pojawił się niezwykle nowoczesny jak na tamte czasy pomysł: wciągnięcie chłopów do walki o państwo.

I tu zaczyna się problem. Kościuszko próbował przełamać największy historyczny podział.

Uniwersał połaniecki z 7 maja 1794 r. miał między innymi poprawić sytuację chłopów i ograniczyć pańszczyznę. To było politycznie genialne, bo powstanie potrzebowało masowego poparcia, a nie tylko garstki patriotycznej szlachty.Ale część szlachty patrzyła na te reformy bardzo nieufnie. Czyli mamy klasyczny polski mechanizm:„Wspólny wróg — oczywiście. Ale najpierw ustalmy, kto ma rządzić i czyje interesy są ważniejsze.”

Kościuszko próbował zbudować szerszą wspólnotę polityczną, lecz nie zdążył jej zbudować. Najważniejszy jest jednak konflikt wewnątrz samego obozu powstańczego. W Warszawie ścierały się różne środowiska:

  • umiarkowani patrioci,
  • radykalni jakobini polscy,
  • zwolennicy dalszych reform,
  • ludzie obawiający się rewolucji społecznej,
  • przedstawiciele dawnej elity.

Doszło nawet do krwawych wystąpień ludowych w Warszawie i samosądów na osobach oskarżanych o zdradę.

Kościuszko znalazł się pomiędzy dwoma skrajnościami.

Z jednej strony potrzebował radykalizacji społeczeństwa, żeby prowadzić wojnę.

Z drugiej — bał się niekontrolowanej rewolucji społecznej.

To jest bardzo ciekawy przykład polskiego problemu z utrzymaniem wspólnego frontu.

Drugą wielką postacią walczącą o zjednoczenie polskiego narodu był marszałek Józef Piłsudski/

W 1918 roku była sytuacja absolutnie wyjątkowa.

Trzeba było:

  • scalić trzy różne systemy prawne,
  • trzy gospodarki,
  • trzy administracje,
  • trzy sieci kolejowe,
  • stworzyć armię,
  • ustalić granice,
  • stworzyć konstytucję,
  • zbudować państwo od podstaw.

A jednocześnie polska scena polityczna była potwornie podzielona. Endecja, ludowcy, socjaliści, chrześcijańscy demokraci, konserwatyści, piłsudczycy...

I w końcu dochodzi do przewrotu majowego 1926 r. Piłsudski występuje zbrojnie przeciw legalnemu rządowi. Dochodzi do walk między polskimi żołnierzami. Giną ludzie. Państwo zostaje głęboko podzielone.

I tu mamy niemal modelowy przykład:

Polska odzyskała państwo — ale nie potrafiła uzgodnić, kto i jak ma nim rządzić.

Pominę tutaj euforię Polaków w stosunku do Lecha Wałęsy w 1989 roku. Musiało jednak minąć sporo lat byśmy pojęli z kim mieliśmy do czynienia.

Natomiast ciekawym i modelowym przykładem jest historia AWS.

W 1996 r. powstała Akcja Wyborcza Solidarność. Nie była klasyczną jednolitą partią, lecz szerokim porozumieniem wielu ugrupowań prawicowych i centroprawicowych oraz NSZZ „Solidarność”. To było ważne, bo wcześniej prawica była potężnie podzielona.

Na czele politycznego projektu stanął Marian Krzaklewski, przewodniczący „Solidarności”. Udało się zrobić rzecz naprawdę trudną: skupić pod jednym szyldem ludzi i środowiska, które wcześniej ze sobą konkurowały. W wyborach 1997 r. AWS zdobyła 34 proc. głosów i wygrała z SLD. 

Powstał rząd Jerzego Buzka, początkowo z Unią Wolności. Wielki wspólny cel został osiągnięty

Cel był dość jasny:

odsunąć postkomunistów od władzy i przeprowadzić państwo przez wielką modernizację.

AWS miała ogromne zaplecze społeczne i polityczne.

Rząd Buzka przeprowadził cztery wielkie reformy: administracyjną, emerytalną, zdrowotną i edukacyjną.

Ale reformy były kosztowne społecznie i politycznie. Popularność rządu zaczęła spadać. Co ważniejsze, interesy poszczególnych środowisk tworzących AWS coraz bardziej się rozchodziły.

I zaczęła działać właśnie ta „polska maszyna” - Czyli: - wielkie zjednoczenie → zwycięstwo → rządzenie → konflikty → rozpad → nowe ugrupowania.

I mieliśmy zamiast konsolidacji — walkę wewnętrzną. AWS była właściwie zlepkiem kilkudziesięciu środowisk.Były tam m.in. różne nurty chrześcijańskiej demokracji, konserwatyści, liberałowie gospodarczy, działacze związkowi, środowiska narodowe i różne grupy wywodzące się z dawnej opozycji.

Dopóki wspólnym przeciwnikiem był SLD, można było powiedzieć: - „Różnimy się, ale najpierw wygrajmy.”

Po zwycięstwie pytanie zmieniło się na: - „Dobrze, a teraz kto będzie decydował?”

I zaczęło się rozchodzenie interesów.Potem pękła nawet koalicja z UW.

W 2000 r. doszło do konfliktu AWS–UW wokół Warszawy. Radni AWS nie poparli Pawła Piskorskiego z UW na prezydenta Warszawy. Konflikt narastał, a później premier Buzek powołał komisarza w stolicy. To stało się bezpośrednim powodem wyjścia Unii Wolności z koalicji.

Od tego momentu rząd Buzka funkcjonował jako rząd mniejszościowy.

Czyli wielki projekt, który miał być wspólnym przedsięwzięciem centroprawicy, zaczął się kruszyć.

I teraz następuje rzecz wręcz modelowa: - W 2000 r. odbyły się wybory prezydenckie.

Marian Krzaklewski był kandydatem AWS. I poniósł katastrofalną klęskę. Aleksander Kwaśniewski wygrał już w pierwszej turze, a Krzaklewski zajął dopiero trzecie miejsce — za Andrzejem Olechowskim. To było coś więcej niż przegrana wyborcza.

Krzaklewski był dotąd niekwestionowanym liderem AWS. Po tej porażce jego autorytet został poważnie podważony. Wtedy poszczególne środowiska zaczęły już myśleć nie: - „Jak uratować AWS? Ale: - „Jak uratować siebie?” A finał był spektakularny. W wyborach 2001 r. AWS poniosła klęskę. Nie tylko przegrała. Nie weszła do Sejmu.

To jest jeden z najbardziej niezwykłych przypadków w historii III RP: ugrupowanie, które cztery lata wcześniej wygrało wybory i stworzyło rząd, zostało praktycznie wymazane z parlamentu. Profesor Antoni Dudek określa niewejście ugrupowań rządzących do kolejnego parlamentu jako wydarzenie bezprecedensowe w polskiej demokracji parlamentarnej.

Ludzie i środowiska tworzące AWS nie zniknęły. One się rozproszyły.

Część poszła w kierunku Platformy Obywatelskiej, część PiS, część do innych ugrupowań prawicowych. Z dawnych struktur i ludzi AWS powstały kolejne polityczne byty.

Czyli mieliśmy:

wielkie zjednoczenie → zwycięstwo → rządzenie → konflikty → rozpad → nowe ugrupowania.

Przejdźmy do dzisiaj. 

Stan obecny – i w rzeczypospolitej, i na całym świecie, jest nie tylko momentem – otwartym oknem przemian, ale światowym chaosem, wieloma zawirowań, które jak wiemy z nauki – takie turbulencje są zawsze destrukcyjne. A patrząc na to "biologicznie" – świat się przepoczwarza. Czy urodzi się piękny motyl, albo powstanie trujący i niebezpieczny skorpion, jeszcze nie wiemy.

Właśnie minął rok prezydentury bardzo obiecującego człowieka. Mamy prezydenta spoza naszych parti, i Daj Boże nie jest to totumfacki naszych wiecznych wrogów ze wszystkich stron.

Ten rok bycia najważniejszym człowiekiem państwa oceniam, że prezydent Karol Nawrocki jest naturalnym, od 81 lat które minęły od II WŚ, kandydatem na autentycznego wodza, przywódcy całego narodu (oczywiście wykluczając psychicznie zdeformowanych pseudo Polaków – właśnie takich, którymi rządzi pycha i chciwość. Również co jest smutne mówić o tych nieszczęsnych Pseudopolakach, to są ludzie o dużej, jak to jest w tytule, głupocie. Za moich szkolnych czasów mówiło się zakuty łeb. Statystyki już regularnie podają, że takich nienawidzących swojej ojczyzny jest około 14%. A takich co to zawsze "idą za Panem", czyli za tym kto właśnie rządzi, możne nawet osiągać 40%. Niestety, to nie jest mało.

Czy więc Karol Nawrocki musi dokonać przynajmniej tyle (oczywiście chcielibyśmy nawet więcej) by w historii RP dołączyć do Tadeusza Kościuszki i Józefa Piłsudskiego?

Ja widzę i czuję to wewnętrznie, a jednocześnie statystyki pokazują, że Nawrockiemu poparcie narodu stale rośnie; że chyba mamy wreszcie kogoś, kto nie tylko nas zjednoczy, lecz także zbuduje siłę nowoczesnego państwa i stworzy dobrobyt przeciętnych Polaków. Co jest ewenementem, bo jeszcze 2 lata temu nie był znany obywatelom. I co też ważne – nie był politykiem.

To nie jest przepowiednia. To jest trzeźwa ocena. I nie tylko zapewne moja, ale każdego Polaka, który nie uległ propagandzie i praniu mózgów przez polityków i służalcze media.

PS Prawica patriotyczna już wpisuje w umysły wszystkich Polaków naszą narodową dewizę "BÓG HONOR OJCZYZNA".

Dodałbym do tego jeszcze naszą dewizę, z czasów przedwojennych II RP. Wadliwie kojarzy się z kultem po śmierci Piłsudskiego Edwarda Śmigłego-Rydza, a to rozpropagowano dopiero w kwietniu 1939 roku, gdy wojna już była nieunikniona. Teraz mamy też potężne zagrożenia.

Więc warto zacząć również rozpowszechniać w narodzie zawołanie narodowe: - Silni, Zwarci i Gotowi.

Bądźmy jednak uczciwi a nie propagandowi. Przypomnijmy tylko wtedy, gdy:

  • jesteśmy silni – mamy armię i państwo zdolne do obrony; 
  • jesteśmy zwarci – społeczeństwo jest zjednoczone wobec zagrożenia; 
  • jesteśmy gotowi – jesteśmy psychicznie i organizacyjnie przygotowani do wojny. 
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 413
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

19.08.2026 08:53

Głupotą są kontakty, tfu kolaboracja z kolorowymi 😉😡⚫️

...............................................................................................

Nie trzeba być profesorem aby to wiedzieć ;-)
dakowski.pl

juur

juur

19.08.2026 09:15

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na Głupotą jest kolaboracja z…

Wyczerpujący opis dokonań okrągłostołowej/chanukowej sitwy.

mada

mada

19.08.2026 11:16

W Polsce do pychy i chciwości dołączyła jeszcze NIENAWIŚĆ. I to nie żadna polityczna czy inna przymiotnikowa, tylko normalna krwawa,ludzka. A nienawiść to droga w jedną stronę. Zawrócą nieliczni.

Dzisiaj przeczytałem tutaj na NB jeden komentarz i aż zaniemówiłem.

"Ciemność widzę, ciemność"

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

19.08.2026 11:51

Dodane przez mada w odpowiedzi na W Polsce do pychy i…

Tylko trzeba podać skąd ta nienawiść się wzięła - to jest typowo semicka nienawiść, taka, która prowadzi do zbrodni, co widać szczególnie w czasach każdych rządów Tuska. To nienawiść skierowana do Polaków, wylewa się codziennie z TVN-ów, z TVP, rzadziej z Polsatu. 

Widzowie TVN-u wstydzą się przyznać, że są Polakami! A to znaczy tylko, że TVN-owska propaganda jest doskonalsza niż goebbelsowska - robi z polskich widzów takich odmóżdżonych durniów, że ci głosują wbrew swoim interesom! Wolą być "Europejczykami" niż mieć własne 1000-letnie państwo! Szkoda, że ci sami propagandyści nie proponują Izraelczykom, żeby weszli do Ligii Arabskiej, czy jak tam się ta ichniejsza unia nazywa. Ciekawe ile by pożyli po upublicznieniu takiej propozycji?

sake3

sake2020

19.08.2026 12:08

Dodane przez mada w odpowiedzi na W Polsce do pychy i…

Ze zdziwieniem oglądałam film z rozmowy z państwem Konieczyńskim. Nie do wiary ,oboje nie maja sobie nic do zarzucenia. Pani uśmiechnęta i rozluźlona, pan znów głupkowaty uśmiech gada od rzeczy o hejcie który ich spotyka. Jak można nawet  wierzyć że tym ludziom zależy na powodzianach? Przecież to obrzydliwe babsko chyba zdaje sobie sprawę z tego co mówi. Wartość dodana ? A Kierwiński ? Wypoczywa oglądając żółwie. A my to wszystko widzimy i milczymy.

sake3

sake2020

19.08.2026 11:36

Ileż to się nie trzeba napisać aby napisać,że Karol Nawrocki jest nowoczesnym przykładem,że mu stale rośnie.Czy w takim razie nie należy napisać ,że 21 projektów ,,leżakuje'' w zamrażarce marszałka. Dlaczego ? Kimże jest ten marszałek któremu chyba coś w głowie odbiło? Kimże jest pańcia Szczepkowska która swoim ,,felietonem'' ubogaca facebook , Zamiast pisania o psyche,chciwości, rozpadzie wspólnoty napisać właśnie o tym? Chcemy a jednocześnie nie chcemy, by był naszym prezydentem?

Marek Michalski

Marek Michalski

19.08.2026 12:40

"Czy znowu stracimy państwo?"

Żeby cos stracić trzeba to najpierw mieć.

Jesteśmy kondominium i nie ma co udawać, że jest inaczej.

O Kościuszce, to nawet z PRLowskich podręczników dla szkoły podstawowej można było sobie dośpiewać, że to zawodowy rewolucjonista, który doprowadził do III rozbioru. Jeśli nie po linii ideologicznej, to byłby lansowany przez sowieckich namiestników?

tricolour

tricolour

19.08.2026 13:37

Nawrocki nas zjednoczy...

Czyli przyjdzie ktoś i coś zrobi. Nie my sami zrobimy (Izerę, co oczywiste) tylko my siedziny na dupach, a inni nas jednoczą. Czym? Kijem, marchewką? A może wolcwagenem?

Nie. Nawrocki nas nie zjednoczy ponieważ nie ma społecznych sił dośrodkowych. Nie można jednoczyć chaosu inaczej niż siłą fizyczną. Żeby cokolwiek jednoczyć trzeba mieć materię oczekującą, a nie bezładną.

Historia uczy, że nas jednoczy wyłącznie wojna.

Tomaszek

Tomaszek

19.08.2026 22:32

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Nawrocki nas zjednoczy…

Renówkowy . Prezydent Karol Nawrocki jest na dzis jedyną opcją jedności i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to . A siłą dosrodkową jest jego charyzma i osobowość . Nawet sprzedajne sondażownie z tym słabo dyskutują a pajace cwelebryci  mordy najemne nocnikarze  z rozpaczy takie bzdury pieprzą że rozpacz . A wolcwagenem niech sie jednoczą we Wrocku .I w  pizdu z tą Izerą . (Jaki jełop to wymyślił ?).  I nie od razu , ale dupy sie ruszą a mury runą Wojnę mamy bez wojny . .

Lech Makowiecki

Lech Makowiecki

19.08.2026 13:56

Januszu!

Myślę, że do tych przełomowych okresów pasuje mój ostatni felieton:

 CZAS PRÓBY

Zbliża się rocznica Bitwy Warszawskiej. Wbrew katastroficznym prognozom niemieckich i brytyjskich polityków niechętnych niepodległości Polski sprawdziliśmy się wówczas jako naród. Ogłoszona we wszystkich kościołach odezwa Wincentego Witosa zaowocowała masową mobilizacją chłopskiego rekruta. Dzięki wsparciu Węgier (w ostatniej chwili dotarło do nas 80 wagonów ze sprzętem wojskowym) – mieliśmy czym strzelać do Armii Czerwonej, prącej na Warszawę po łatwe zwycięstwo. Wg węgierskiego historyka Mitrovitsa w 1920r. rząd w Budapeszcie przekazał nam 35 mln sztuk amunicji do karabinów typu Mauser i 28 mln pocisków (Mannlicher, Mauser). Wykorzystaliśmy wojenne osłabienie trójki zaborców i efektowną wiktorią, potocznie zwaną „Cudem nad Wisłą” przypieczętowaliśmy naszą państwowość.

Teraz sytuacja jest podobna. Nasi odwieczni wrogowie – przeżywające na własne życzenie gospodarczo-migracyjny kryzys Niemcy i tocząca bratobójczą wojnę Rosja – są wyczerpani. Planowany przez nich V rozbiór Polski (z granicą na linii Wisły) powiedzie się tylko wtedy, gdy sami zrezygnujemy ze swej suwerenności. Wojna hybrydowa (presja gospodarcza, polityczna i informacyjna) toczy się tu już od dawna. Ideologiczny blitzkrieg (gender i lewacki marsz przez instytucje) sekularyzuje społeczeństwo, niszczy morale młodego pokolenia i naszą demografię. Łączące nas do tej pory wiara, patriotyzm i wartości rodzinne uległy destrukcji. Zapatrzeni w „mądrość” UE i jej namiestników popełniamy ekonomiczne seppuku, zadłużając się na 1,2 mld zł dziennie... Aż 1/3 Polaków głosuje na „polskość to nienormalność”! Mentalnie i fizycznie nie przetrwamy niekontrolowanej migracji najeźdźców z Afryki, Azji i Ukrainy...

PS Niegdyś urzeczeni majestatem Rzeczypospolitej przybysze asymilowali się bardzo szybko; ponoć sam Henryk Sienkiewicz miał w żyłach domieszkę krwi tatarskiej! Dziś mało bitni, naiwni Polacy wzbudzają w muzułmanach i Ukraińcach jedynie politowanie i wzgardę.

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

19.08.2026 15:48

Autor cierpi na jakąś 'polską" tradycyjną głupotę? To powinien się leczyć!

jazgdyni

jazgdyni

19.08.2026 16:10

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na Autor cierpi na jakąś …

Przeczytaj dokładnie. Wyjaśniałem, co rozumieć jako "polską głupotę". Chcesz? To ci wytłumaczę.

u2

u2

19.08.2026 16:15

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Przeczytaj dokładnie…

 Jest takie stare niemieckie powiedzenie : z głupotą Bogowie walczą nadaremnie :) Więc to nie tylko polska przypadłość :)

AI Overview

To słynny aforyzm Friedricha Schillera, który w oryginale brzmi: „Mit der Dummheit kämpfen Götter selbst vergebens” (Z głupotą sami bogowie walczą nadaremno). [1, 2]

Pochodzenie i znaczenie

  • Autor: Niemiecki poeta i dramaturg Friedrich Schiller.
  • Kontekst: Słowa te pochodzą z dramatu „Dziewica Orleańska” (akt III, sc. 6).
  • Sens: Nawet istoty wszechmogące nie mają szans w konfrontacji z bezmyślnością, uporem i brakiem rozsądku. [1, 2, 3]

Jak to rozumieć

  • Niezmienność ludzka: Głupota jest barierą, której nie da się przebić ani argumentami, ani boską siłą.
  • Bierność rozumu: Ignorancja odrzuca wszelką mądrość. [1, 2, 3]

Czy chcesz omówić głębszy kontekst filozoficzny tego cytatu w twórczości Schillera, czy szukasz innych znanych przysłowień na temat ludzkiej natury?

sake3

sake2020

19.08.2026 18:27

Dodane przez u2 w odpowiedzi na  Jest takie stare niemieckie…

Na tyle wypowiedzi które podałam jedynie jeden odpowiada prawdzie. Jeden który mówi ile prawdy jest w tym co napisał autor,a ile w rozwinięciu tematu.I dlaczego jest tak ciężko cokolwiek zrozumieć i zrozumieć prezydenta -osamotnionego w tym co robi,bo nawet nie wiadomo czy jutro będzie.No ale to już nieważne,gadulstwo ważniejsze,

u2

u2

19.08.2026 18:51

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Na tyle wypowiedzi które…

"nawet nie wiadomo czy jutro będzie"

Czasami wiadomo. Jak ktoś ma np. sny prorocze, to może uchwycić nieznaną przyszłość i zrobić z niej znaną przeszłość :) 

Koalicja 13 grudnia była bliziutko do uzyskania władzy absolutnej, ale Trzasku dzięki "pomocy" Tuska przerypał 2 rundę. Teraz scenariusz obalenia Prezydenta, który przedstawiłem poniżej, jest całkiem realny. Na pewno coś po wakacjach będzie się działo. Nigdy nie ma nudy w polityce, zwłaszcza polskiej :)

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

19.08.2026 18:01

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Przeczytaj dokładnie…

... nie chcę! Bo to będzie jak zwykle przerost formy nad treścią....

EsaurGappa

EsaurGappa

19.08.2026 16:02

Ale pod jakim sztandarem pójdziemy do walki!?

Krwawym czy żadnym?

Och...jak życie stało się nieznośnie znośne...,igrzyska i chleb jest,kalejdoskop złudzeń w oczach,hipnoza tłumów,ludzie to jednak dzieciaki w piaskownicy zwanej Ziemia.

Ale tu jest Polska!Ojczysta Rzeczpospolita wzywa, Bóg Honor Ojczyzna,krwisto biała plama na globie,katolicki głos w chaosie.

Jutro jest ważny dzień,dla każdej istoty tego zgiełku,idziemy więc i nie lękajmy się już... choć ja się boję,to i szukam odważniejszych od siebie,by wsparli i moją pielgrzymkę.

u2

u2

19.08.2026 16:11

Z dzisiejszej "Gazety Polskiej" słowo wstępne redaktora Sakiewicza :

TEST

Polskę czeka w najbliższych miesiącach test, czy jest
w stanie obronić demokrację i utrzymać niepodle-
głość. Z jednej strony coraz bardziej realny plan
siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego,
a następnie Sądu Najwyższego i być może odsu-
nięcia prezydenta od władzy przy pomocy do dziś robiącego
interesy z Rosjanami komunisty, marszałka Włodzimierza
Czarzastego. Z drugiej strony – już jawna współpraca części
ludzi Grzegorza Brauna z Kremlem. [...]

Jabe

Jabe

19.08.2026 20:20

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Z dzisiejszej Gazety Polskie…

Z drugiej strony – już jawna współpraca części ludzi Grzegorza Brauna z Kremlem.

Korona jest konkurencją dla PiS-u. Dlatego pisowe gadzinównki i najęte trolle obsrywają braunistów na potęgę.

u2

u2

19.08.2026 21:06

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Z drugiej strony – już jawna…

Słynny jasnowidz z Człuchowa Krzysztof J. przewiduje, że niedługo premierem zostanie niejaki Mentzen, który utworzy koalicję z niejakim ... Tuskiem. W sumie to jest naturalny sojusz. Obaj mieli dziadków w Wehrmachcie, co niezwykle ich zbliża, i obaj głoszą podobne liberalne hasełka, które w praktyce okazują się być aferalnymi.

Co prawda nie znam jeszcze ani jednej trafnej wizji politycznej słynnego jasnowidza, ale w końcu może ta się spełni. Niewątpliwie będzie to triumf niemieckiej Agentur. Jaką rolę bedzie pełnić Grzegorz B.? Tego słynny jasnowidz nie podał :)

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

19.08.2026 21:44

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Z dzisiejszej Gazety Polskie…

Ciekawe, którzy to "ludzie Brauna jawnie współpracują z Kremlem"? I na czym ta współpraca polega? Jakiś link by się przydał. Chętnie się dowiem o co chodzi i co z tej współpracy wynika? 

Bo współpracę obecnego ministra spraw zagranicznych R. Sikorskiego z ministrem Ławrowem na balkonie pałacu w Łazienkach każdy mógł oglądać w różnych telewizjach, albo innych YT-bach kiedy jeszcze AI nie potrafiła takich filmików spreparować. Mało tego, "nasz minister" wyglądał na tym balkonie jak podwładny, który wysłuchuje dyspozycji na najbliższą przyszłość. 

Szkoda też, że nikt nie wyciąga związków drugiej osoby w państwie - marszałka Czarzastego, który ma bezpośrednie kontakty z kobietami z Kremla, z którymi jest tu w Polsce w związkach biznesowych, on i jego żona. Jakie to są związki, jakie im towarzyszyły i towarzyszą pieniądze, czego dotyczy współpraca i jak często Czarzasty bywał w ZSRR, a potem w Rosji, powinien ktoś z dziennikarzy śledczych zrobić ciekawy materiał. Dlaczego jeszcze nikt nie zrobił? Odpowiedź może być banalnie prosta - każdy chce sobie dłużej POŻYĆ. 

Co wynika ze współpracy Sikorskiego  i Czarzastego z Kremlem - widzimy - to ekspresowe okradanie budżetu Polski, to prowadzenie Polski do finansowej katastrofy, do likwidacji państwa!

u2

u2

19.08.2026 22:24

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na Ciekawe, którzy to "ludzie…

***którzy to "ludzie Brauna jawnie współpracują z Kremlem"? I na czym ta współpraca polega? Jakiś link by się przydał.*** Sam Grzegorz B. jeździł do Berlina i tam z niemieckimi politykami apelował o zdjecie sankcji z Rosji Putina. A przykładów bieżącej współpracy z Kremlem  jest sporo. Na przykład taki Mariusz P. udzielił wywiadu w czerwcu tego roku dla rosyjskiej TV Pierwyj Kanał, gdzie mówił o wystąpieniu z NATO i UE :)

x.com

"Mateusz P. to współpracownik Brauna i przyszły kandydat na listach Konfederacji Korony Polskiej, co zapowiedział sam Braun. W rosyjskiej telewizji stwierdził, że partia Brauna opowiada się za "pełną suwerennością" Polski, oraz że "przywrócenie suwerenności jest w istocie związane z wyjściem z bloku NATO i wystąpieniem z Unii Europejskiej". 

Na tym etapie jesteśmy - ludzie Brauna mówią w rosyjskiej telewizji, że ich partia będzie dążyć do wyjścia Polski z NATO oraz UE. Jeżeli ktoś przespał ostatnie dekady to przypominam, że członkostwo w NATO to największy gwarant bezpieczeństwa Polski, który powstrzymuje Rosję przed ewentualną inwazją na nasz kraj. 

Przypomnijmy też, że Mateusz P. wciąż czeka na wyrok. Został zatrzymany w 2016 r. przez ABW w drodze do Moskwy, gdzie jechał świętować swoje urodziny, po czym przedstawiono mu zarzuty szpiegostwa na rzecz rosyjskiego oraz chińskiego wywiadu cywilnego."

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

19.08.2026 22:46

Dodane przez u2 w odpowiedzi na ***którzy to "ludzie Brauna…

"Udzielił wywiadu rosyjskim mediom...." 

A jak udzielił niemieckim, to współpracuje z Niemcami, a jak Izraelitom, to ... z Izraelitami???!!! Człowieku, czy Ty wiesz coś o takim zjawisku jak LOGIKA?! 

I jeśli już podajesz link, to podawaj do ORYGINAŁU wypowiedzi Piskorskiego, a nie do komentarza jakiejś swojej ciotki na X.... 

Piskorski ma zarzuty od 2016 roku i co? ABW nie potrafiło znaleźć dowodów, że nie został skazany przez 10 lat!?!? Jak ktoś jedzie na wycieczkę i zwiedza Kreml, a na swoje nieszczęście bawi się w Polsce w politykę, to staje się od razu szpiegiem? Ciekawe jak to jest teraz. Kiedyś i ja się wybierałam na taką wycieczkę w czasie studiów, ale wyjazd został odwołany przez ZSRR, bo u nas to był rok 1980/81 i chwila wolności w czasie pierwszej "Solidarności". Ruscy bali się, że z polskimi studentami przyjedzie też "Solidarność". 

u2

u2

19.08.2026 22:56

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na "Udzielił wywiadu rosyjskim…

"Kiedyś i ja się wybierałam na taką wycieczkę w czasie studiów, ale wyjazd został odwołany przez ZSRR"

To już pisałaś. Taka nieodwzajemniona miłość. Jak do Grzegorza B. :)

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

19.08.2026 18:23

Ciekawa jestem, czy znajdą się jakieś stacje telewizyjne i komentatorzy, którzy zacytują tego Izraelitę - ministra ds bezpieczeństwa - i skomentują to wg takich samych standardów, wg których polskojęzyczne media oceniają chuligańskie (albo samoobronne!) wybryki Polaków wobec Ukraińców w Polsce. 

Uważam, że Polska powinna wprowadzić zakaz wstępu dla takich ludzi, albo wręcz dla wszystkich obywateli Izraela. Po prostu. Tych, którzy tu są - deportować natychmiast. Cała Polska na pewno odetchnie.

jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 170
Liczba wyświetleń: 8,999,807
Liczba komentarzy: 32,919

Ostatnie wpisy blogera

  • Influencerzy patriotyzmu
  • Ciężka robota chlapać w internecie
  • Fauci - Ojciec Covid19

Moje ostatnie komentarze

  • Przeczytaj dokładnie. Wyjaśniałem, co rozumieć jako "polską głupotę". Chcesz? To ci wytłumaczę.
  • Specjalne drzwiczki??? Przy tych wszystkich kamerach, czujnikach i zaminowaniu ?  :)PS. A zainstalowałbym drzwiczki?  Gdyby nauczyły się hasła.
  • Jeszcze tego posłuchajcie:    youtu.be

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • u2, "Kiedyś i ja się wybierałam na taką wycieczkę w czasie studiów, ale wyjazd został odwołany przez ZSRR"To już pisałaś. Taka nieodwzajemniona miłość. Jak do Grzegorza B. :)
  • Alina@Warszawa, "Udzielił wywiadu rosyjskim mediom...." A jak udzielił niemieckim, to współpracuje z Niemcami, a jak Izraelitom, to ... z Izraelitami???!!! Człowieku, czy Ty wiesz coś o takim zjawisku jak…
  • Tomaszek, Renówkowy . Prezydent Karol Nawrocki jest na dzis jedyną opcją jedności i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to . A siłą dosrodkową jest jego charyzma i osobowość . Nawet sprzedajne…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności