Pytanie tylko pozornie jest dziwne. Nie roszczę sobie prawa do „absolutnej pewności”, „wyłącznej racji” itp. ale z pewnych powodów studiując nieco w ostatnim roku zagadnienia związane z endecją*, w tym co się w ostatnim czasie dzieje w Prawie i Sprawiedliwości, widzę pewne niepokojące symptomy, każące rozważać i tytułowe zagadnienie na równi z innymi.
Jak wielu dotychczasowych wyborców ale jak widać i posłów Prawa i Sprawiedliwości, znajduję się w dużej rozterce. Z jednej strony Jarosław Kaczyński będący dla mnie bohaterem mojej politycznej bajki, od ponad trzydziestu kilku lat prowadzący ze swoimi ludźmi heroiczną walkę z postkomunistyczną spuścizną, któremu zawdzięczamy to, że Polska patriotyczna „jeszcze walczy”. A nie tak dawno, kilka lat temu, wraz z Morawieckim, odnosiła duże sukcesy. Z drugiej strony Prawo i Sprawiedliwość dziś rzeczywiście wchodzi w skrajną narrację Grzegorza Brauna i Konfederacji, a to już, niestety, nie jest moja bajka. Jestem zainteresowany PiSem centrowym.
Aby sobie przybliżyć tytułowy temat, trzeba znać wywiad z portalu wpolityce.pl, reklamowany jako pierwsza taka rozmowa po nominacji prof. Przemysława Czarnka na kandydata na premiera z ramienia Prawa i Sprawiedliwości **. Jest długi, ok 7-8 str., poniżej króciutki fragment.
/.../
Red : Jak trafił pan do polityki? Życie akademickie przestało panu wystarczać? Dotknął pan jej przypadkiem, a potem wciągnęło?
- Nie ma mowy o żadnym przypadku /…/ Zacząłem działać dość szybko: jeszcze na studiach, na czwartym roku zostałem asystentem prezydenta Zamościa , dojeżdżałem z Lublina. Ów prezydent był przyjacielem mojego wujka, księdza profesora ( KUL, opiekun i mentor P. Cz. od 15 r.ż, przyp. BLG ). /.../ Poznałem wielu późniejszych polityków , samorządowców, a także posłów, np. Sławomira Zawiślaka , dziś w Konfederacji Korony Polskiej. On jeszcze mocniej wciągnął mnie w politykę. Pracowałem w jego biurze poselskim aż 8 lat./.../
Red: Można powiedzieć, że funkcjonował pan na pograniczu różnych środowisk prawicowych. Poseł Zawiślak, jak sam pan powiedział, jest dziś u Brauna.
- Nie, od początku to było PiS./.../ A zanim powstało PiS, byłem w Młodzieży Chrześcijańsko-Narodowej.
Red : Jest pan endekiem?
- Tak. Ale... /.../... Ja także jestem narodowcem, ale umiarkowanym. Ale narodowcem.
/.../…..
Deklaracja „umiarkowanym”, a jednak narodowcem któremu w widoczny sposób bliżej jest do ludzi z byłej SP, RN, i Brauna niż rodzimej, dotychczasowej tożsamości Prawa i Sprawiedliwości.
Jeden z przykładów:
Już przed wyborami w 2023 r. Patryk Jaki (SP) w sumie do spółki z Konfederacją, Bosakiem, i Braunem, czyli „prawicą”, cały czas atakowali M. Morawieckiego. Atakowanie Morawieckiego przez ludzi z Suwerennej Polski , będącej przecież częścią Zjednoczonej Prawicy w której oni byli , (przewodził w atakach Patryk Jaki) przeniosło się także na okres powyborczy, po odsunięciu od władzy rządu Morawieckiego( koniec 2023). W marcu 2024 r. na agendzie Prawa i Sprawiedliwości stanęło więc , by ludzi z Suwerennej Polski wykluczyć z partii. I co się wtedy stało? Poniżej fragment z mediów z tego czasu, oświadczenie Przemysława Czarnka, byłego ministra edukacji w rządzie Morawieckiego. To przecież było na każdym portalu.
- „Jeśli ktokolwiek zechce wyrzucić ze Zjednoczonej Prawicy Suwerenną Polskę, to pójdę razem z nimi – zadeklarował poseł Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek” ( 20 marca 2026 ) https://wydarzenia.inter…
Co to oznaczało? P. Cz. komunikuje wszystkim, że bliżej mu do SP niż do rodzimego PiS-u. I że jeśli nie będzie tak jak on chce, wyjdzie z PiS. I to był w mojej opinii moment kluczowy. Wiadomo, że ostateczną decyzję podejmuje zawsze prezes partii. I ugiął się pod tym ultimatum byłego ministra edukacji, dziś kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera. Narodowca. Czy mógł postąpić inaczej? Już nie mógł. Ale dlaczego nie mógł, by tu nie przedłużać, przedstawię w następnej części. Przy czym zaznaczam, prywatnie do tych ludzi nic nie mam. A Przemysław Czarnek, jak i wielu z byłej SP na pewno prywatnie jest uczciwym człowiekiem, dobrym kolegą, sąsiadem, dobrym katolikiem , mężem wspanialej i mądrej kobiety, ojcem dobrze wychowanych dzieci. Ale tu piszemy o twardej polityce. A to już jest gra na zupełnie innym, bynajmniej nie prywatnym, sielskim boisku.
*( eNDecja, od pierwszych liter nazwy Narodowa Demokracja, Dmowskiego ). Wikipedia :
- „ Narodowa Demokracja, ruch narodowy, obóz narodowy lub endecja (od skrótu ND) – polski ruch polityczny o ideologii nacjonalistycznej[1], powstały pod koniec XIX wieku[2]. Głównym ideologiem i współzałożycielem Narodowej Demokracji był Roman Dmowski”.
abc
Endekiem jest również Prezydent Nawrocki. Świadczy o tym jego 21 punktowy program i hasło Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy :)
Premier Morawiecki sam mówił, że oprócz tego, że jest patriotą polskim, to również czuje się kosmopolitą, czyli obywatelem świata, a nie tylko polskiego zaścianka. Jednak, aby wygrywać wybory w Polsce, nie wystarczy być tylko kosmopolitą lub tylko endekiem. Więc rozłam PiS jest ... dobry.
Antypis wygrał w 2023, bo oferował mydło i powidło. Taka zróznicowana oferta, która w praktyce okazuje się ofertą aferalną, typową dla lewizny i dla liberałów - aferałów :)