Rosjanie z tymi swoimi arsenałami nuklearnymi, z szachowymi strategiami ograli się wg dylematu Himilsbacha.
Najsłynniejszy polski kamieniarz Jan Hililsbach odnosząc się do propozycji zagrania w zagranicznym filmie odmówił roli wymagającej nauki języka: „Ja się nauczę angielskiego, a oni odwołają produkcję i zostanę jak ch*j z tym angielskim”.
Amerykanie impasowali sukcesy Rosjan na Ukrainie, natomiast sami z nieprzymuszonej woli powtórzyli sukces „operacji pokojowej” w Iranie i utknęli na własnej drabinie eskalacyjnej.
Chińczycy są jak Himilsbach. Ze stoicyzmem siedzą na wzgórzu i obserwują walczące tygrysy.
.......................................................................................................
A profesorski mem pokazuje czego się nauczyli ;-)
dakowski.pl