Magdalena Biejat tak się wypowiedziała w kwestii masowej migracji do Polski: „Z roku na rok mamy coraz mniej przestępstw, a zarazem mamy coraz więcej migrantów i statystycznie obcokrajowcy są mniej skłonni do łamania prawa niż rodowici Polacy”. „Wszystkie te opowieści o strasznych migranckich gangach to po prostu bzdura, która nie ma poparcia w faktach”.
Błąd takiego wnioskowania, nie polega na tym, że ona opiera się na fałszywych danych czy że kłamie — ale na tym, że nie potrafi wyciągać wniosków z doświadczeń zachodnich.
Istotą problemu nie są imigranci, czy obcokrajowcy jako tacy, ale przybysze obcy kulturowo, głównie Murzyni i Arabowie, przede wszystkim islamiści. To oni zwiększają nawet oficjalne wskaźniki przestępczości na Zachodzie, co i tak jest niedoszacowane, bo wielu już ma obywatelstwo i są w statystykach ujmowani jako Niemcy, Szwedzi, Francuzi, Anglicy czy Włosi, choć są czarni, śniadzi i wyznają islam.
Wszędzie tam, gdzie pojawiają się islamiści, gdzie zdobywają przyczółki w postaci stref no-go, własnych bloków, stref czy całych dzielnic, przestępczość gwałtownie rośnie. Nie może być inaczej, bo oni są rasistami, uważają białych chrześcijan za niewiernych, których należy nawracać siłą lub podstępem.
W Polsce dżihad jeszcze nie jest tak nasilony. Cudzoziemcy są zwykłymi, pojedynczymi bandytami tak jak polscy bandyci. Poważny problem zaczyna się wtedy, gdy są zorganizowani, hojnie opłacani z krajów arabskich, gdy są żołnierzami w wojnie hybrydowej. Problemem są wtedy, gdy budują meczety i zakładają szkoły koraniczne. Takich już jest cała masa w Szwecji, Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii, tak, że te kraje wkrótce przekształcą się w szariackie kalifaty.
U nas jeszcze tego nie ma, ale gdy będziemy tak głupi, jak Magda Biejat, jak lewica, jak oba PiSy Kaczyńskiego i Morawieckiego, jak KO Tuska, to popadniemy w ten sam islamski syf co na Zachodzie. Musimy powstrzymać dżihadystów, zanim wskaźniki przestępczości zaczną rosnąć. Bo na Zachodzie jak to się stało zauważalne w statystykach, było już za późno.
W Polsce mamy od dawna wielu imigrantów z Wietnamu i nie są oni problemem. Bo nie toczą z nami cywilizacyjnej wojny! Nie chcą nas podbić, nawrócić, czy ograbić. Zakładają swoje wietnamskie knajpki i nas karmią swoim egzotycznym jedzeniem, które nam wzbogaca dietę. No i dobrze. Szkodliwi nie są, choć swoich przestępców też mają.
Problemem też nie są Ukraińcy. Jest ich dużo, więc są bardziej widoczni. Są tacy sami jak Białorusini, tylko jest ich więcej, więc o ukraińskich przestępstwach się słyszy, a białoruskich nie. Oni są biali, są chrześcijanami (nawet jeśli to prawosławny odłam, albo nawet jeśli w istocie są ateistami), więc się łatwo z nami integrują i przyjmują naszą kulturę. A na początku polonizacji zawsze są zgrzyty. Ważne, że chcą się polonizować i się polonizują. A islamiści nie!
Skupianie się na Ukraińcach powoduje, że przestajemy zauważać zagrożenie islamistami i Murzynami, którzy są milion razy groźniejsi. Murzyn, nawet jak nie jest islamistą, tylko wyznaje jakąś swoją plemienną odmianę animizmu, jest cholernie groźny, bo gwałci, kradnie i zabija w sposób naturalny, to dla niego zwyczajne, bo robi to w stosunku do białego, bo łatwo poznaje po kolorze skóry, że ten biały nie należy do jego plemienia.
Grzegorz GPS Świderski
Twitter.com/gps65
t.me/KanalBlogeraGPS
"Murzyn, nawet jak nie jest islamistą, tylko wyznaje jakąś swoją plemienną odmianę animizmu, jest cholernie groźny, bo gwałci"
Ukraińców jest w Polsce około 5%, a popełniają 3% przestępstw. Więc mniej od średniej, która powinna wynosić 5%. Murzyni z reguły nie gwałcą białych kobiet. Arabowie tak, bo sami są biali.
Mnie pani Biejat rozbawiła, bo stwierdziła, że niektórzy wierzą że z niemowlaków robi się macę. Stary antyżydowski przesąd. Na takim niby prożydowskim przekazie usiłuje jechać pani Biejat :)
Pańcia Biejat jedzie na wpojonym w jej łeb lewicowym przekazie. Udaje że nie wie o ściąganiu do Polski przez jakąś nawiedzoną Ukrainkę z lubelskiego ratusza imigrantów z Somalii pod pozorem studiowania? Przyjechali z całymi licznymi rodzinami,na uczelniach nikt ich nigdy nie widział, nie pracują ale żądają finansowego wsparcia i mieszkań. Takie oszustwa dla tej śmiesznej Biejat nie są przestępstwem? Nawet nie było wiadomo nic o tym procederze w Lublinie tylko jakiś imigrant bez powodu rozbił głowę Polakowi w bistrze.Oczywiście sprawca nie został nawet zatrzymany.Ile przestępstw w Polsce dokonanych przez uchodźców czy imigrantów jest zatajanych a przestępcy nic nie grozi? Dlaczego nie bierzemy przykładu z Niemiec czy innych krajów które dopiero teraz przestają pozwalać na ekscesy i morderstwa i pokazują prawdziwe dane z przestępstw?
Jak ktoś ściąga cudzoziemców do Polski legalnie, to ja nie widzę w tym żadnego problemu. Bo zwykle są ściągani do pracy i na tymczasowy pobyt. Jak im się spodoba, to zostają, ale mają pewne kwalifikacje, które pozwalają im się tutaj utrzymać.
Braun celowo wywołał antyukraińską histerię. Ale urzędniczka Ukrainka Herun z Lublina nie ściąga cudzoziemskich studentów, ani ich rodziny. Studentów z Afryki ściagąją uczelnie, bo to niezwykle dochodowy biznes. Pisałem już o tym na NB. A w Lublinie rządzi od wielu lat Krzysztof Żuk, którego nazwisko wskazuje na pewne pochodzenie, wcale nie polskie. Lublinianom do tej pory to nie przeszkadzało, ale Braunowi przeszkadza. Dlatego dobrze, że jest prof. Czarnek z Lublina, który sprawy nielegalnej migracji rozwiąże jeszcze bardziej radykalnie od Brauna i nie na korzyść Niemców, tylko na korzyść Polaków :)