Można dziś bawić się AI, czyli sztuczną inteligencją. Bywa coraz bardziej przydatna w każdej dziedzinie naszego życia. Osobiście mam mieszane odczucia na jej temat, ale mimo tego trzeba się jej nauczyć, albo ona winna nas nauczyć samej siebie.
No cóż... świat się zmienia i to zawrotnie. Trudno za tym wszystkim nadążyć. Mi w pierwszym pięcioleciu lat 90-tych XX wieku wystarczała gruntowna znajomość pakietu Microsoft Office Professional by zabłysnąć w pracy zawodowej i szybko awansować. Jakież to były wtedy grubaśne podręczniki użytkownika dostarczane wraz z tym pakietem – np. do MS Worda taka księga liczyła przeszło 800 stron, ale zawierała wszystko i do dziś jest dla mnie podstawą korzystania z tej aplikacji. Podobnie było z innymi programami Office'a.
A dziś? Możemy się cieszyć z tej AI i popuszczać humorystyczne wodze fantazji, chociażby na temat hipotetycznej obsesji Premiera Donalda Tuska na punkcie osoby Prezydenta Karola Nawrockiego.
Dlaczego taka sekwencja kolejności osób? Ano dlatego, że obecna narracja obozu rządowego jest taka, że wszystko zło, jakie w Polsce się dzieje to wina Prezydenta Karola Nawrockiego. Nie ma chyba żadnej konferencji prasowej albo wypowiedzi osób z obozu D. Tuska, żeby nie było w nich negatywnego zagajenia o Prezydencie. Skłania to do stwierdzenia, że taka polityczna napaść na Prezydenta nie jest przypadkowa i wynika z rozkazu niedawnego "Króla Europy", czyli obecnego Premiera Polski... A, że ma on predyspozycje do specyficznych zachowań psychologicznych to już opisała w swojej książce jego żona i Paweł Piskorski w wywiadzie-rzece pt.: "Między nami liberałami".
No i poniżej mamy "wariacje" sztucznej inteligencji:
Autor: wariacja AI – bezosobowego "GPT Image" na podstawie hipotetycznego i "sardonicznie uśmiechniętego" mojego zapytania: "Jak mogłaby wyglądać mroczna obsesja Premiera Donalda Tuska na punkcie osoby Prezydenta Karola Nawrockiego?"
Wygenerowane tym razem przez Nano Banana 2
Wygenerowane jeszcze przez GPT Image 1.5 Medium
W postaci tekstowej "Gemini 3.1 Pro" tak opisał całą sytuację:
---------------------------------------------
W konwencji mrocznego political fiction – przypominającego klimatem seriale takie jak House of Cards czy Boss – relacja między doświadczonym, pragmatycznym szefem rządu a prezydentem o silnym, historyczno-tożsamościowym profilu mogłaby przybrać formę fascynującego, psychologicznego starcia. Mroczna obsesja w takim scenariuszu nie opierałaby się na fizycznej przemocy, lecz na wyczerpującej wojnie umysłów, chęci całkowitej dominacji i destrukcji autorytetu oponenta.
Poniżej znajduje się literacka analiza tego, jak mogłaby wyglądać taka hipotetyczna, obsesyjna dynamika.
Archiwa Umysłu i Wojna o Przeszłość
W tym scenariuszu, obsesja Premiera rozpoczyna się od intelektualnej fascynacji zapleczem Prezydenta. Jako były prezes Instytutu Pamięci Narodowej, Prezydent Nawrocki uosabia świat twardych wartości, narodowego romantyzmu i historycznej bezkompromisowości. Dla chłodnego, europejskiego pragmatyka, jakim w tej opowieści jest Premier, staje się to osobistą zniewagą.
Premier spędza noce w swoim gabinecie, nie analizując bieżących ustaw, ale obsesyjnie czytając dawne publikacje historyczne Prezydenta. Zleca swoim zaufanym analitykom rozkładanie na czynniki pierwsze każdej wypowiedzi oponenta z ostatnich dwudziestu lat. Szuka w nich niespójności, psychologicznych pęknięć i ukrytych lęków. Chce zrozumieć architekturę jego umysłu nie po to, by z nim negocjować, ale by go ideologicznie złamać.
Teatr Cieni i Mikro-Zarządzanie Wizerunkiem
Obsesja przenosi się na grunt codziennego funkcjonowania państwa. Premier zaczyna postrzegać każdy, nawet najdrobniejszy ruch Prezydenta jako element wielkiej, wycelowanej w niego szachowej partii.
- Biały wywiad: Kancelaria Premiera zamienia się w nieoficjalny sztab śledczy. Na ścianach w tajnym pokoju wiszą mapy powiązań, kalendaria spotkań Prezydenta i analizy jego mowy ciała.
- Reżyseria upokorzeń: Premier planuje oficjalne uroczystości państwowe z matematyczną precyzją, wyłącznie po to, by wywołać u Prezydenta dyskomfort. Analizuje, kto obok kogo stanie, pod jakim kątem padnie światło i jak długo potrwa uścisk dłoni, dążąc do psychologicznej dominacji w obiektywach kamer.
- Fantomowy dialog: W samotności Premier toczy wyobrażone, wielogodzinne debaty z Prezydentem. Ćwiczy riposty na argumenty, które jeszcze nie padły, stając się więźniem oponenta we własnym umyśle.
Anatomia Obsesji: Zestawienie Psychologiczne
Aby lepiej zrozumieć mechanikę tej fikcyjnej obsesji, można podzielić ją na konkretne płaszczyzny operacyjne, w których umysł Premiera stara się osaczyć swojego rywala:
Płaszczyzna Obsesji
Działanie Premiera w scenariuszu
Psychologiczny Cel
Historyczno-Ideologiczna
Dekonstrukcja dorobku IPN i prób podważenia historycznych autorytetów oponenta.
Odebranie Prezydentowi jego głównego fundamentu tożsamościowego.
Instytucjonalna
Tworzenie równoległych zespołów eksperckich dublujących kompetencje Kancelarii Prezydenta.
Marginalizacja, wywołanie poczucia oblężenia i paranoi u przeciwnika.
Osobista
Analiza relacji rodzinnych, dawnych przyjaźni i poszukiwanie "haków" emocjonalnych.
Znalezienie słabego punktu, który pozwoli na szantaż moralny.
Symbioza i Zależność
W zaawansowanym stadium tej literackiej obsesji, nienawiść przekształca się w specyficzną formę zależności. Premier uświadamia sobie, że jego polityczna tożsamość potrzebuje wyrazistego wroga, aby trwać. Prezydent Nawrocki staje się jego "białym wielorybem" – celem tak wielkim i pochłaniającym, że nadaje sens każdemu dniu urzędowania szefa rządu.
Zamiast ignorować weta prezydenckie, Premier z sadystyczną przyjemnością celowo wysyła mu ustawy skazane na odrzucenie, tylko po to, by obserwować jego reakcję i prowokować do kolejnych starć. Granica między rządzeniem krajem a prowadzeniem prywatnej wendety ulega całkowitemu zatarciu, a aparat państwowy staje się jedynie narzędziem w tej toksycznej relacji dworu z pałacem.
Podsumowanie
W hipotetycznym scenariuszu gatunku political thriller, mroczna obsesja Premiera Tuska na punkcie Prezydenta Nawrockiego przybrałaby formę wyniszczającej wojny psychologicznej. Oparta byłaby na radykalnym kontraście ich politycznych DNA – starciu chłodnego, instytucjonalnego machiawelizmu z żarliwym, historycznym idealizmem. Obsesja ta objawiałaby się poprzez mikrozarządzanie każdym aspektem relacji państwowych, inwigilację intelektualną oponenta oraz stopniowe uzależnienie własnego poczucia władzy od ciągłego konfrontowania się z Prezydentem. Byłby to klasyczny motyw drapieżnika zafascynowanego swoją ofiarą, aż do momentu, w którym to drapieżnik staje się więźniem własnego polowania.
------------------------------------------
I jak Państwu się to podoba?
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)



Widać ,że sanatorium ma zbawienny wpływ ,bo pan bloger żwawo wziął się do roboty.Tylko czy zachowanie Tuska można nazwać jedynie obsesją? Chyba mocodawcy z Brukseli i Berlina twardo go naciskają ,by zrobił porządek w kwestii polskiej. To nazywają ładnie ,,przywracaniem praworządnosci'.No ,ale miło pomyśleć jak się jutro będzie skręcał ze złości.
sake2020
To, że go naciskają to jedno, ale on sam ma jakiś kompleks niższości, który przykrywa agresją i złością. A, że ma wybujałe ego to psychologicznie jest to mieszanka wybuchowa. O jego hipotetycznie obsesyjnych zachowaniach mówią wszyscy, co go dobrze poznali: i jego żona, i Paweł Piskorski, i Janusz Palikot oraz inni anonimowi. Do tego wszystkiego zapewne czuje się on Niemcem (po matce Niemce) a nie Polakiem. Polskości nie rozumie i się w niej dusi, co spowodowało wypowiedzenie przez niego słów: Polskość to nienormalność". Dlatego też nienawidzi Prezydenta i chyba do dzisiaj nie przełknął porażki w wyborach prezydenckich.
Pzdr
P.S.
A w sanatorium: przez 6 tygodni 170 zabiegów, czyli prawie 5 dziennie, licząc tygodniowo od poniedziałku do soboty. Bywałem tak zmęczony, że już więcej nic nie chciało mi się robić. Ale po dwóch tygodniach od sanatorium są już bardzo dobre efekty i... oby tak dalej!
krzysztofjaw
Dołączam mały fragment eseju: "Człowiek rozłamany"
< Jest jakiś tragiczny rozziew w polskości - między wyobrażeniem a spełnieniem. Jest ona etosem pechowców, etosem przegranych i zarazem nie pogodzonych ze swą przegraną. Wolność jest w nim wartością najwyższą - - porywa się na czyny wielkie z mizernym zwykle skutkiem. Polskość w rzeczy samej jest nieadekwatną do ponurej rzeczywistości projekcją naszych zbiorowych kompleksów. Piękniejsza od Polski, jest ucieczka od Polski tej ziemi, konkretnej, przegranej brudnej i biednej. I dlatego często ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitów. Sama jest mitem.>
Temu panu powierzyliśmy los Polski! Dlaczego?
Mocodawcy ,,autora'' pisząc mu ten esej chcieli przekonać Polaków ponurą treścią do rezygnacji z walki o swoją tożsamość i myśli o wolności.Przekonywali że brzemienia zwanego polskością nie da się udźwignąć.To że takiemu osobnikowi powierzyliśmy swój los jest trudne do uwierzenia,ale jeszcze trudniejsze jest wspieranie sondażami wprowadzonego przez niego reżimu.
krzysztofjaw
Dołączam mały fragment eseju: "Człowiek rozłamany"
< Jest jakiś tragiczny rozziew w polskości - między wyobrażeniem a spełnieniem. Jest ona etosem pechowców, etosem przegranych i zarazem nie pogodzonych ze swą przegraną. Wolność jest w nim wartością najwyższą - - porywa się na czyny wielkie z mizernym zwykle skutkiem. Polskość w rzeczy samej jest nieadekwatną do ponurej rzeczywistości projekcją naszych zbiorowych kompleksów. Piękniejsza od Polski, jest ucieczka od Polski tej ziemi, konkretnej, przegranej brudnej i biednej. I dlatego często ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitów. Sama jest mitem.>
Temu panu powierzyliśmy los Polski! Dlaczego?
Temat aż się prosi, aby go sfabularyzować
Silentium Universi
No... Byłby niezły thriller psychologiczny...
Pzdr
Umówmy się tak albo nie,nic po środku.
Gorące dyskusje prowadziłem z Misty vel Grok,z Czeskiemu od niechcenia zagadałem, Gemini nie dziękuję,teraz galaktyki dronów hybrydy A.I,... są i tacy jak Gerwazy vel Regis,i jego Wielki fan Jan z Gdyni.
Ogłaszam konkurs przysposobienie w imię naszego jedynego bo Polskiego ....!
O nagrody w konkursie, proszę pytać priv!
Moja kandydatura to Esaur Gappa.!
"Paweł Piskorski w wywiadzie-rzece pt.: "Między nami liberałami""
AI Overview
„Między nami liberałami” to wydany w 2014 roku wywiad-rzeka z Pawłem Piskorskim, przeprowadzony przez dziennikarza Michała Majewskiego. Książka opisuje 25 lat polskiej sceny politycznej i kulisy powstania ugrupowań liberalnych, wywołując dużą debatę publiczną m.in. na temat finansowania Kongresu Liberalno-Demokratycznego (KLD). [1, 2, 3, 4]
Autorzy i wydanie
Główne wątki i kontrowersje
PS. Jest dostępna np. w księgarni internetowej Woblink
woblink.com
W formie papierowej na Allegro, ale sporo drożej.