KSeF to system szpiegowski, który niestety jest legalny tak jak zabory, które zatwierdził ówczesny Sejm, i jedyne co nam pozostało, to rozdzierać szaty jak Rejtan.
Jednak KSeF jest nawet gorszy od zaborów, bo nie tylko wasalizuje państwo wobec trzech zaborców: USA, Francji i Izraela, ale też całkowicie uzależnia polski biznes od wywiadów tych państw.
W czasie zaborów Wokulski, bohater Lalki, mimo politycznej niewoli mógł jednak robić interesy. Dzisiaj, gdy jego konkurenci mają protekcję zaborcy znającego wszystkich jego klientów, dostawców, ceny, marże i obroty, zostanie biznesowo zniszczony i nawet się nie zorientuje, jak to się stało.
Podam proste fakty, które to niezbicie udowadniają. Te dowody nie wymagają żadnej specjalistycznej wiedzy czy skomplikowanych audytów technicznych. Wszystko to może łatwo sprawdzić nawet dziecko na podstawie jawnie opublikowanej dokumentacji systemu KSeF.
1⃣ Po pierwsze
Na bramce bezpieczeństwa systemu KSeF stoi amerykańska firma Imperva. Jej właścicielem jest francuski koncern militarno-wywiadowczy Thales, kontrolowany przez Republikę Francuską i posiadający duży ośrodek analityczny w Izraelu.
Ta bramka to rodzaj cyfrowego ochroniarza. Ogląda każde połączenie, rozpoznaje ataki i decyduje, co przepuścić dalej.
Bramka kończy zaszyfrowany tunel komunikacyjny, analizuje ruch, a potem zestawia kolejne połączenie z systemem Ministerstwa Finansów. Zapisywanie i analizowanie tych informacji to dla koncernu Thales ułamek promila jego mocy obliczeniowej.
Ministerstwo Finansów bezczelnie kłamie w oficjalnych komunikatach, twierdząc, że elementy KSeF znajdują się w Polsce i pozostają pod kontrolą państwa. Fizyczne miejsce, w którym stoi szafa z serwerami, nie rozwiązuje problemu. Bramka bezpieczeństwa jest usługą chmurową. Liczy się nie to, gdzie stoi serwer, lecz kto jest jego właścicielem i obsługuje bramkę oraz kto może widzieć przepływające przez nią informacje.
2⃣ Po drugie
Przez bramkę przepływają metadane każdej faktury przesyłanej przez KSeF. Metadane to po prostu dane opisujące fakturę. Obejmują między innymi: numer KSeF, numer faktury, datę jej wystawienia i przyjęcia do systemu, NIP i nazwę sprzedawcy oraz nabywcy, sumę kwot netto, VAT i brutto, walutę, rodzaj faktury oraz inne informacje biznesowe i techniczne.
Bramka odszyfrowuje ruch sieciowy, analizuje te dane i je zapisuje. Właśnie po to istnieje: żeby badać połączenia, wykrywać zagrożenia i tworzyć logi. Już same metadane pozwalają ustalić, kto z kim handluje, kiedy, jak często i za ile.
To jest gotowa mapa polskiego biznesu.
3⃣ Po trzecie
Faktura wysyłana przez przedsiębiorcę do Ministerstwa Finansów ma postać pliku, który zawiera całą treść faktury: pozycje, towary, usługi, ilości, ceny i pozostałe informacje. Przy wysyłaniu aplikacja księgowa dodatkowo szyfruje ten plik. Dlatego jego pełna treść jest wtedy dla bramki pośredniczącej niewidoczna.
Jednak przedsiębiorca nie tylko wysyła własne faktury. Pobiera także faktury kosztowe wystawione przez swoich kontrahentów. I w drodze powrotnej dodatkowego szyfrowania już nie ma!
Pełna faktura wraca jako jawny plik wewnątrz zaszyfrowanego tunelu, który bramka Impervy sama kończy i odszyfrowuje.
Do pobrania faktury potrzebny jest token, czyli cyfrowy klucz dający dostęp do faktur przedsiębiorcy. Bramka widzi taki token. Może się nim posłużyć, aby pobrać faktury firmy, której token przechwyciła — również faktury historyczne. Operator bramki ma więc techniczną możliwość nie tylko oglądania metadanych, lecz także uzyskiwania pełnej treści dokumentów nie tylko bieżących, ale wszystkich, które kiedykolwiek zapisano w KSeF.
4⃣ Po czwarte
Polska jest światowym wyjątkiem! Jesteśmy jedynym państwem na świecie, które umieściło rozwiązanie zagranicznego operatora bramki bezpieczeństwa przed centralnym systemem zawierającym faktury praktycznie całej gospodarki.
Wszystkie inne państwa realizują tak strategiczną funkcję przy użyciu infrastruktury pozostającej pod ich pełną kontrolą i z udziałem podmiotów krajowych.
Oczywiście inne państwa korzystają z zagranicznych komputerów i oprogramowania. Jednak bramka bezpieczeństwa systemu KSeF, nie jest sprzętem czy programem, to jest usługa w chmurze. Tylko Polska realizuje to przez zagranicznego dostawcę.
5⃣ Po piąte
Informacje dostępne na bramce KSeF tworzą pełną, szczegółową i aktualizowaną na bieżąco mapę polskiej gospodarki.
Za pośrednictwem Impervy i Thalesa dostęp do tej wiedzy uzyskują wywiady Francji, Stanów Zjednoczonych i Izraela. To nie jest ogólny raport statystyczny publikowany po roku. To wiedza o konkretnych firmach, konkretnych kontrahentach i konkretnych transakcjach, zbierana na bieżąco. Pozwala odtworzyć łańcuchy dostaw, marże, terminy płatności, rytm zamówień, źródła zaopatrzenia, najważniejszych klientów oraz momenty, w których przedsiębiorstwo rośnie albo zaczyna słabnąć.
Dane z faktur są znacznie dokładniejszym źródłem wiedzy niż raporty giełdowe, ankiety i oficjalne statystyki. Kto posiada taką mapę, widzi przyszłość firmy wcześniej niż jej właściciel i konkurenci. Może skierować tani kredyt, zamówienia i kontrakty do wybranego przedsiębiorstwa. Może jego konkurenta podciąć cenowo, odebrać mu najważniejszego klienta, odciąć od kluczowego dostawcy albo przejąć w chwili słabości. Taką wiedzą można jedną firmę wypromować, a drugą wyprzeć z rynku i doprowadzić do bankructwa.
➡️ Podsumowanie
Sprawa KSeF nie jest sporem informatyków o techniczne szczegóły. Jest pytaniem o suwerenność! Suwerenność nie tylko państwa, ale przede wszystkim polskich przedsiębiorców. KSeF całkowicie likwiduje w Polsce wolny rynek. Teraz już nie konsumenci decydują o tym, jaki przedsiębiorca się na rynku utrzyma ze swoimi produktami czy usługami, o tym w pełni decydują obce wywiady.
Jednak to mało. KSeF powoduje asymetrię biznesową nie tylko w stosunku do polskich przedsiębiorców, ale też w stosunku do wszystkich, którzy nie mają dostępu do danych przechwytywanych przez Impervę. To dotyczy też firm niemieckich, holenderskich czy portugalskich. One też mogą być z Polski wyparte przez firmy amerykańskie, francuskie i izraelskie.
Polacy być może nie zauważają szpiegowskiego charakteru KSeF, ale wywiady Niemiec, Chin czy Japonii to na pewno widzą. I myślicie, że będą tak samo bierne, jak Polacy? Oni będą naciskać na swoje państwa, by tę asymetrię zlikwidowały. Na przykład mogą szantażować Polskę, że jeśli im też nie oddamy mapy polskiej gospodarki, to zniszczą polski biznes u siebie. Więc polski biznes będzie miał też trudności w interesach za granicą!
Ja tu nie przekazałem żadnej tajnej wiedzy. Te wszystkie fakty są bardzo łatwe do wykazania. Przez ostatnie pół roku napisałem na ten temat wiele szczegółowych artykułów i technicznych audytów, w których to wszystko niezbicie udowodniłem, oraz wskazałem, jak każdy może to łatwo sprawdzić. Znajdziecie je poprzez wyszukiwanie dwóch słów kluczowych: gps65 i KSeF.
Grzegorz GPS Świderski
Twitter.com/gps65
t.me/KanalBlogeraGP
Nie może być legalne z natury rzeczy coś, co opisuje Pan jako szpiegowską dywersję.
To podlega pod paragrafy o nadużyciu władzy i niedopełnieniu obowiązków oraz podżeganiu i ułatwianiu popełnienia przestępstwa.
Listy podejrzanych są pod odpowiednimi uchwałami i innymi decyzjami na stronie sejmu i prezydenta.
Wiadomo kto jak głosował, kto to podpisał, kto realizuje.
Tylko działania prokuratury i sądów brak.
Pisałem o tym w kontekście Oleśnicy
naszeblogi.pl
Takich Oleśnic mamy na pęczki. Udawanie zgodności z przepisami pod pozorem, że "prawo nie jest etyczne", to metoda sabotażu państwa.
Tu lista podejrzanych: naszeblogi.pl/77209-kto-personalnie-odpowiada-za-ksef
Wykonał Pan za prokuraturę całą pracę.
Wymienieni liczą, że nigdy nie zostanie skierowana sprawa do sądu.
Albo tacy pewni, że nigdy sprawiedliwości nie stanie się zadość, albo nierozważni, albo nie chcieli ale musieli.