31 lipca 2026r. odbyła się konferencja Rozwój Plus Wy zorganizowana przez Mateusza Morawieckiego. Reklamowana była dyspensą od spożycia mięsa, którą załatwił dzięki swoim wpływom. Już w czwartek pokazał zdolność sprawczą, gdy załatwił 39 osobom, które podpisały mu lojalkę, aby mogły należeć do dwóch kół poselskich jednocześnie. Dało się? Dało. Z Czarzastym wszystko Morawieckiemu uda się załatwić.
Historia przyspieszyła, ale aby nie usunął się nam świat spod stóp załatwi nam o wiele więcej. Na początek festiwalu ambicji i idei załatwi przyrost naturalny. Nie ma opcji, żeby nie dał rady.
Po drugie, migracja. Jednym słowem rozwiąże problemy, w których powstaniu uczestniczył jako premier.
Po trzecie załatwi wyższe marże. Wierzymy, bo już poprzez regulacje załatwił korporacjom wyższe, więc mamy je w cenach.
Po czwarte padło wezwanie do „odważnego patrzenia”, hasło DUMA, AMBICJA I ROZWÓJ, odwołanie się do zasad dekalogu i polskiej racji stanu.
Po wybuchu entuzjazmu nastąpiła przerwa.
W pierwszej sesji wystąpili panowie Świetlik, Jurek, Sonik, Wildsztein i Winnicki. Szkoda, że nie mogli się wypowiedzieć tak szczerze wprost do premiera Morawieckiego w kontekście jego działań, jak wypowiadali się ogólnie. Można było odnieść wrażenie, że Morawiecki nie rządził przez 6 lat i nie ponosi za cokolwiek odpowiedzialności.
Na zainteresowanie zasługuje stwierdzenie Roberta Winnickiego, że „nie interesuje go zwycięstwo prawicy dla zwycięstwa” uzasadnione chybioną 8-latką rządów PiS. Rzeczywiście po co prawica ma wygrywać wybory, skoro realizuje lewicowy program.
Panel o demografii oparty było na założeniu, że poprzez interwencjonizm można zwiększyć rozrodczość. Już na starcie pan Sęk zaprezentował pomysł pensji rodzicielskiej i emerytalnej składki rodzicielskiej. Bezdzietnym też złożył obietnice nie wskazując źródeł finansowania.
Mateusz Łakomy, autor książki o demografii, za jeden z powodów dzietności uważa małą liczbę mieszkań, chociaż kiedy indziej wskazuje na emigrację Europejczyków na inne kontynenty w XIXwieku z powodu przyrostu liczby ludności.
Bartosz Marczuk zgłosił pomysł głosowania rodzinnego, czyli by nadać dzieciom czynne prawo wyborcze a pełnomocnikami uczynić rodziców. W komplecie z tym pomysłem padła propozycja, by państwo więcej płaciło za dzietność dopisywaniem z powietrza kapitału składek emerytalnych i fundowaniem bonów mieszkaniowych.
Ponownie wystąpił Mateusz Morawiecki. Zadeklarował, że Porozumienie Rozwój Plus ma łączyć sprzeczne poglądy, by dojść do władzy.
W tym kontekście zastanawia propagowanie treści budzących sprzeczne nie poglądy lecz sprzeczne skojarzenia. Posłowi Kukuzowi nie przypadkowo Rozwój Plus kojarzy się jako Rozbój Plus, a robotom Google nazwa zebrania partyjnego Rozwój Plus Wy z „rozwój pluskwy”. Pojawiły się też informacje o planowanej nazwie partii „Chrześcijańska Unia Jedności Mateusza Morawieckiego”, o prostym do rozszyfrowania prowokacyjnym skrócie.
Kolejny panel poprowadził Marcin Horała. Zaprosił marksistów zagorzałych, by mogli polemizować z odchyleniami liberalnej lewicy. Do nieliberalnej lewicowości przyznał się red.Woś. Później jednak wypowiedział się de facto przeciw polityce klimatycznej Morawieckiego broniąc znaczenia górnictwa dla suwerenności narodowej. Ujawnił kolejne odchylenie prawicowe opowiadając się za utrzymaniem waluty narodowej. W dodatku zgodnie z rzeczywistością lokalizuje PiS jako partię socjalistyczną. Trudno odmówić mu racji.
Poseł Matysiak zaprezentowała pogląd, że jest jej obojętne czy rozwiązania wprowadza prawica czy lewica, byle byłyby jak „ukrócenie procederu wynajmu krótkoterminowego”.
Pan Giełzak od Dwóch Lewych Rąk zaproponował ministerstwo mieszkalnictwa i sprowadzenie zwłok premiera Składkowskiego. Na sercu ma też prawa dla pederastów. W ramach ulgi dla pracujących zaproponował podniesienie podatku od najmu mieszkań, bądź co bądź owoców pracy.
Z kolei dr Oleszczuk-Zygmuntowski postulował „uspołecznienie środków produkcji” – co oczywiste gdy mamy do czynienia marksistą.
W kolejnym panelu dyskusyjnym poseł Łukasz Schreiber podjął się rozwiązania sprzeczności sprowadzania imigrantów do pracy w wykreowanych przez ulgi miejscach pracy z utrzymaniem obecnych rozwiązań dogmatyczno-administracyjnych. Poseł tłumaczy problem ucieczki w zatrudnianie obcokrajowców koniecznością rozwiązania deficytu piramidy ZUS. Okazuje się, że rozwiązaniem mają być powroty Polaków i blokada wobec imigrantów obcych kulturowo. Nie wiem jak poseł Schreiber przekona do tego Mateusza Morawieckiego. „Ministerstwo migracji i asymilacji” ma wprowadzić zasadę numerus clausus, punktowany system wizowy i indywidualne konto imigranta, co brzmi zaskakująco w ustach członka rządu, który sprowadził bez kontroli uchodźców na socjal, rozdawał wizy i paszporty, legalizował nielegalnych migrantów.
Trzeba uznać, że nikt nie jest lepszym fachowcem w sprawie własnych błędów niż ten kto je popełnia, o ile jest w stanie poza samokrytyką wyciągać wnioski.
Zdania ekspertów były podzielone, bo np.Paweł Musiałek z Klubu Jagiellońskiego jest zadowolony z polityki migracyjnej. Nie pierwszy raz ten klub redefiniuje pojęcie „think tank” na „ośrodek lewicowego myślenia”.
Pułkownik Korowaj natomiast dostrzega rolę imigracji jako narzędzia wojny hybrydowej.
Redaktor Kita wskazał na patomechanizmy imigracji znane z Francji, po czym na zakończenie sesji zadziwił wypowiedzią, że z powodów „moralnych” i „demokracji” w Europie nie można prowadzić polityki imigracyjnej jak w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie jest skuteczna, ale zbyt brutalna.
W ostatnim panelu dyskusyjnym niedoszły premier Jan Rokita ocenił IIIRP jako zrealizowanie przeciwstawnych idei najpierw reaganizmu i theatcheryzmu a następnie socjalizmu. W tej sytuacji zaproponował rozwiązanie w postaci trzeciej drogi Morawieckiego. Wytyczenia kierunków rozwoju przez byłego premiera oczekuje też gen.Andrzejczak.
Następnie Mateusz Morawiecki zapowiedział Wielką Strategię Zmiany Spodni w Czasie Jazdy Na Rowerze. Naprawdę to zapowiedział. (8:54:34)
Na tym można byłoby zakończyć, gdyby gen.Andrzejczak nie dokonał myślozbrodni, że powinniśmy bić Rosję na jej terytorium, po czym uspokajająco powtórzył za Piłsudskim: co mielibyśmy robić w Moskwie?
Z kolei Rokita przekonywał, że geopolityczne interesy zrealizujemy z Ukrainą poprzez akceptację banderyzmu, dla którego Małopolska Wschodnia jest wzgórzami Golan. Rokitę zakasował Morawiecki wspinając się na wyżyny zaprzeczania swojej polityce, oznajmiając ni mniej ni więcej, że istotna jest dla Polski „każda” Białoruś. Dalej tradycyjnie o motorach, inputach i outputach, trajektoriach, spójnościach i pomostach.
Zapotrzebowanie na „powagę w polityce” Rokita połączył z oskarżeniem prawicy o „dekadencję” za krytykę „reprezentowania naszych wartości” przez Trumpa w zatoce Perskiej.
Na koniec Mateusz Morawiecki powrócił do Wielkiej Strategii już bez zdejmowania spodni na rowerze, co spotkało się z aplauzem.
„Jeżeli, brzmi to dla ciebie absurdalnie, to nie jesteś w tym odczuciu sam. To oznaka rozsądku i nie masz predyspozycji do zostania politykiem.”
"Szkoda, że nie mogli się wypowiedzieć tak szczerze wprost do premiera Morawieckiego w kontekście jego działań, jak wypowiadali się ogólnie."
No właśnie, wściekły negatywny trolling na premiera Morawieckiego został zamieniony na przychylne wypowiedzi i merytoryczne dyskusje. Brawo premier Morawiecki! :)
Nie dość, że od Sasa do lasa, to gdzie tu jakaś merytoryka?
A nie. Przepraszam. Prawa wyborcze dla dzieci. Jak rozwój, to rozwój.
Ja wrzuciłem tu filmik z panelu:Rokita,Morawiecki i dwóch degenerałów z Kanału Zero.
Filmik miał 1.5 godziny,ale link też dodałem...i co z tym stało?
ZOSTAŁO WYWALONE DO ŚMIECI! NAWET ŚLAD W "MOICH" zasobach na NB nie został...
nawet psy nie znalazły tropu...
Szkoda czasu i pracy....mam dużo notek dotyczących "wentyla" w mediach...tylko po cholerę wstawiać
jak pójdą do archiwum,albo na śmieci?
No cóż.
wolność słowa ma swoją cenę.
Co by to było gbyby każdy pisał to co pomyśli.
"...po co prawica ma wygrywać wybory, skoro realizuje lewicowy program." - to jest kluczowe, nieironiczne zdanie, w tym ironicznym tekście.
Ma wygrywać właśnie po to, aby skręt w lewo trwał. PiS wyczerpał w tym dziele swoje możliwości i próby kopania się na lewicowość z końmi, co skończyło się utratą władzy. Na prawo PiS ma obie Konfederacje, więc zostało mu „Porozumienie Centrum”, ale tu już ogłoszono centrowość lewicy Morawieckiego.
No cóż. Mamy kolejną mutację, nazwijmy ją roboczo "palikot v0.8". Jak widać wyciągnięto wnioski z poprzednich edycji, zrobiono poprawki i mamy "Rozwój Plus". Jest to najbardziej udana wersja po Petru, Hołowni....i działa nieźle na polu, które wydawało się niedostępne. Nie ma to większego znaczenia czy narzucono, czy użyczono go prezesowi do wykonania łajdackiej roboty bo zadanie zostało wykonane i to chyba większym wymiarze niż zakładano co tłumaczy rozszerzenie projektu i nadanie mu klauzuli "crucial" co automatycznie zobowiązuje wszystkich z tego programu do pełnego wsparcia nawet za cenę dekonspiracji. Uznano, że nie ma już potrzeby działania jak pewien środek przeczyszczający, który działa nie przerywając snu bo tak jest postrzegana grupa wyborców, śpią lub są durniami, którym można wszystko wmówić bo wierzą w słowa a nie w to co widzą.
Odzywają się różni adwokaci tej sprawy. Np.Mastalerek u Rymanowskiego dał głos w obronie męczeństwa Morawieckiego:
youtube.com
Usłyszałam dziś słowa, które wypowiedział Premier Morawiecki- " Polska musi wkraczać na nowe ścieżki, bo świat, który do tej pory znaliśmy odszedł w przeszłość". Może ktoś się pokusi i rozjaśni mi co to może oznaczać. Czy mam się obawiać, że obowiązki rodzenia jak do tej pory przypisane przez naturę kobietom przejdą na mężczyzn , czy nie będziemy mieć swojego państwa a będziemy żyć pod czyjąś komendą. Sama nie wiem co mam o tych nowych ścieżkach myśleć. Za rok wybory i trzeba być uświadomionym na jaki program zagłosować. Bo póki co to słyszę slogany.