
Muszę na chwilę powrócić do teraźniejszości. Powodem jest potworna choroba i tego skutki, którą spowodował jeden człowiek. Amerykanin, klasyczny komunista o charakterze Stalina, czy Hitlera. Bezkarny, bo wspierany przez demokratów USA, czyli klasycznej partii bolszewików. Jak nasze dzisiaj partie lewackie. Kto nie widzi, albo nie rozumie, jakie potworne szkody dla kraju i dla Polaków oni zdołali dokonać w ciągu trzech lat, po prostu nie jest dosyć mądry, albo został mentalnie przeprogramowany przez wojnę kognitywną, wojnę o władzę nad naszymi umysłami; to nie pojmą jak wielką tragedię spowodował Anthony Fauci. To był gość, oczywiście demokrata (czyli lewak), który był jednym z najważniejszych ludzi w amerykańskiej służbie zdrowia. Robił co chciał i oczywiście – dobrze jak przy tym można zarobić ( jak w RP ferajna i "eksperci Tuska".
Anthony Fauci to lekarz, immunolog i wieloletni dyrektor amerykańskiego instytutu National Institute of Allergy and Infectious Diseases. Kierował nim od 1984 do 2022 roku. Doradzał siedmiu prezydentom USA – od Ronalda Reagana po Joe Bidena – w sprawach chorób zakaźnych, takich jak HIV/AIDS, Ebola, grypa i COVID-19.
Takie zarzuty mu się do dzisiaj stawia:
- Finansowanie badań nad koronawirusami w Wuhan. Zarzuca mu się, że NIAID poprzez organizację EcoHealth Alliance współfinansował badania w Wuhan Institute of Virology.
- Zaniżanie prawdopodobieństwa wycieku z laboratorium. Krytycy twierdzą, że zbyt wcześnie odrzucał hipotezę laboratoryjną jako mało prawdopodobną.
- Niespójne wypowiedzi dotyczące masek. Na początku pandemii mówił, że maseczki nie są potrzebne ogółowi społeczeństwa, a później zdecydowanie je zalecał. Sam wyjaśniał później, że wynikało to z ówczesnego stanu wiedzy i obaw o niedobory sprzętu dla personelu medycznego.
- Definicja badań typu "gain-of-function". Zarzucano mu, że podczas wcześniejszych przesłuchań przedstawiał zbyt wąską definicję takich badań i dlatego twierdził, że ich nie finansował.
- Wpływ na komunikację naukową. Ujawnione e-maile pokazały, że utrzymywał intensywne kontakty z naukowcami i uczestniczył w dyskusjach nad pochodzeniem wirusa. Krytycy uważają, że wpływał na przekaz naukowy, zwolennicy – że była to normalna współpraca w czasie kryzysu.
- Odpowiedzialność za decyzje pandemiczne. Część opinii publicznej obarcza go odpowiedzialnością za lockdowny, zamykanie szkół czy obowiązek szczepień.
Można więc teraz już z pewnością powiedzieć, co faktycznie się działo, a co do tej pory było uznawane za teorię spiskową, Ja osobiście przepraszam redaktora Witolda Gadowskiego, ktory już w roku 2022, lub 2023 na podkaście YT powiedział, że wszystko co się dzieje z pandemią to dzieło praktycznie w całości Fanuciego, Wtedy wątpiłem i ironizowałem. A teraz się dręczę: - do cholery, skąd on ma takie źródła!?
Więc w skrócie popatrzmy jaka jest rzeczywistość wyśmiana jako "Teorie spiskowe."
W Stanach Zjednoczonych oficjalnie nie wolno było naukowcom pracować nad bronią biologiczną. Więc stworzono specjalne laboratorium w chińskim mieście Wuhan. I do końca je finansowano. (Ale dlaczego Chiny? Coś mi tu pachnie komunistyczną jednością.) Nadzorowałem pewne skomplikowane prace w Szanghaju. I do dzisiaj twierdzę, że oni nie mają kultury technicznej. I jakieś dziesiątki lat nie będą mieli. Są niechlujni i brak im inwencji. Ale potrafią paść na czyimś dorobku, kraść pomysły i robić pieniądze,)
Wiemy, że z tej grupy wirusów najbardziej niebezpieczna jest ptasia grypa. Tu doprowadzanie do śmierci ludzkiej sięga nawet do 50%. Lecz trudno ptaki zmusić by stały się biologiczną bronią. Co innego to myszy i szczury. One są już w ludzkim otoczeniu na całym świecie. Tylko tego wirusa grypy trzeba zmodyfikować genetycznie, by wirus nie siedział tylko u nich, więc w laboratorium w oko gryzonia wszczepiano ludzkie geny.
Co ciekawe, Amerykanie chyba pojmują, że przecież to laboratorium było ich własnością. Mimo tego Chińczycy nie dopuszczali ich do laboratorium i nie dzielili się naukowymi wynikami. Chociaż sami Amerykanie ostrzegali, że laboratorium w Wuhan nie jest dostatecznie zabezpieczone zgodnie ze standardami takich instytucji badawczych.
Od momentu pierwszych zachorowań w Chinach, Chińczycy dobrze wiedzieli, że wirus z nosicielami "wyszedł na miasto" i zaczął zarażać i rozsiewać chorobę. Wiedzieli już o tym w październiku 2019, a dopiero w lutym 2020 powiadomili WHO, bo dalej już nie można to było ukrywać. Tu znowu typowa chińska ciekawostka. Wstrzymano w Chinach loty samolotów i przemieszczanie się mieszkańców. Natomiast nie wstrzymano ruchu międzynarodowego. A niech tam wszyscy się pandemują...
I tu dla pana Antoniego Fauci rozpoczęły się złote żniwa. Uchwalono pandemię. Czyli zarazę i pomór na całym świecie. Pozamykano zakłady pracy, kościoły, szkoły i przedszkola.Części szpitali pozamykano, bo Covid się tylko liczył. A obywatele z zawałem serca, udarem mózgu, śmiertelnym zatruciem i z wieloma innymi tragediami, niech pomocy szukają u znachora.
A poza tym potrzebny był gwałtowny import medycznych medykamentów i urządzeń. Nieco dziwne jest, że większość tych maseczek, rękawiczek, respiratorów importowano z Chin, gdzie oni mieli zapasy wszystkiego na 100 lat. Wiecie ile na tym można zarobić?
Nie tylko Fauci zacierał ręce i liczył kasę. By móc tak rządzić wirusem i pandemią musiał mieć zaufanego kumpla. I miał takiego.
Chodzi o Tedros Adhanom Ghebreyesus. To on był szefem Światowa Organizacja Zdrowia w czasie pandemii COVID-19 i nadal pełni tę funkcję (druga kadencja trwa do 2027 r.).
Trochę jego CV:
- pochodzi z Etiopii,
- z wykształcenia jest biologiem i specjalistą zdrowia publicznego
- był ministrem zdrowia Etiopii (2005–2012), potem ministrem spraw zagranicznych (2012–2016),
- w 2017 r. został wybrany dyrektorem generalnym WHO.
Jako szef WHO:
- 30 stycznia 2020 WHO ogłosiła sytuację zagrożenia zdrowia publicznego o znaczeniu międzynarodowym,
- 11 marca 2020 WHO uznała COVID-19 za pandemię,
- Tedros kierował komunikacją WHO, zaleceniami dla państw i globalną strategią organizacji.
- zbytnią ostrożność wobec Chin na początku kryzysu,
- błędy komunikacyjne WHO,
- zbyt duży wpływ polityki na działania organizacji.
Tedros był jedną z najważniejszych osób na świecie w czasie COVID-19 i twarzą globalnej odpowiedzi na pandemię. To dlatego jego nazwisko budzi tak skrajne emocje. A Fauci nim kierował jednym palcem. I najważniejsze – to wielki przyjaciel Chin. Niektórzy nazywali go "chiński parobek",
Podsumuję: jest już precyzyjnie wyliczone, że na Covid-19 zmarło w zaokrągleniu 100 milonów ludzi na świecie.
A co gorsza również 100 milionów ludzi, w tym również ja, jazgdyni, ciągle chorujemy na LONG COVID, czyli długotrwałe efekty po złapaniu Covid19 i/albo zaszczepieniu się szczepionką stworzoną blyskawicznie (zazwyczaj to się robi ok. 10 lat) przez światowe BigPharmy.
A jak to podaje Kongres USA, Anthony Fauci na Covidzie i pandemii zarobił 16 000 000 dolarów.
Dr. Anthony Fauci stawił się 29 lipca 2026 r. przed senacką komisją kierowaną przez senatora Rand Paul. Już w oświadczeniu wstępnym zapowiedział, że będzie korzystał z prawa wynikającego z Piątej Poprawki do Konstytucji USA, czyli odmówi odpowiedzi na pytania, które mogłyby potencjalnie narazić go na odpowiedzialność karną.
To wywołało ogromne poruszenie.
Jeżeli ktoś ma tyle cierpliwości – a ja miałem-że zechce wysłuchać przesłuchania komisji Kongresu to niech popatrzy i posłucha 5 godzinowej plus 5 minut naszego świetnego Polaka w USA, Andy'ego Choinskiego, gdzie grilowanie złoczyńcy przez senatorów, udowodniło ten ponury przekręt, gdzie tyle ludzi zabito i rozchorowano.
I dodać trzeba. Start Covidu-19 w pierwszym kwartale 2020 roku, rozpoczął ten chaos i światowy burdel, który na nasze nieszczęście. Trwa dzisiaj i kto wie, kiedy (i czy) zrobi się porządek.
Oto Kongres USA w przesłuchaniu:
* * *
Dzisiaj już wiemy, że służba zdrowia to nie szlachetny zawód dbający o zdrowie narodu. To nie służba zgodnie z przysięgą Hipokratesa.
Może nie wiecie, że usunięto na studiach na Akademiach Medycznych tę przysięgę dla kandydatów na lekarzy. Nie wiem dlaczego. A była ona taka szlachetna i ludzka. Oto fragment:
„Będę stosował zabiegi lecznicze wedle wszelkich mych zdolności i wiedzy dla dobra chorych, powstrzymując się od wszelkiego szkodzenia i niesprawiedliwości.”
Czyli po prostu:
„każdy lekarz ma obowiązek ratować zdrowie człowieka”.
Przypomnę – 100 milionów ludzi na całym świecie musi walczyć z następstwami pandemii i choroby Covid – 19. To jest wg, naszej nazwy – stan pokowidowy, a na świecie LongCovid.
Ja jestem jednyą z ofiar. To już 6 lat. I końca nie widać.
Nie mam jeszcze wiedzy, czy w Polsce "stan pokowidowy" uznano za oficjalną jednostkę chorobową... Już wiem:
Takie są fakty na dzisiaj fakty:
- World Health Organization uznała Long COVID (Post COVID-19 Condition) za odrębny stan kliniczny. W 2021 r. opublikowała jego definicję. Według niej objawy utrzymują się zwykle co najmniej 3 miesiące od zakażenia, i nie można ich lepiej wyjaśnić inną chorobą.
- Long COVID znajduje się również w międzynarodowej klasyfikacji chorób ICD-10 jako kod U09.9 – Post COVID-19 condition, unspecified. W nowszej klasyfikacji ICD-11 także uwzględniono ten stan.
- Wiele krajów, m.in. Wielka Brytania, Niemcy, USA, Kanada i kraje skandynawskie, prowadzi specjalistyczne poradnie dla pacjentów z Long COVID oraz finansuje badania nad tym schorzeniem.
W Polsce sytuacja jest trochę paradoksalna: oficjalnie stan po COVID-19 jest uznany w systemie medycznym, ale w praktyce bywa różnie z jego traktowaniem przez lekarzy.
Polska stosuje klasyfikację ICD-10, w której znajduje się kod U09.9 – Stan po COVID-19, nieokreślony (czyli następstwa przebytego zakażenia SARS-CoV-2). To oznacza, że lekarz może postawić takie rozpoznanie i może ono funkcjonować w dokumentacji medycznej.
Natomiast:
- nie powstała w Polsce jedna, powszechnie dostępna, dobrze zorganizowana ścieżka diagnostyki i leczenia Long COVID na wzór niektórych krajów zachodnich,
- wielu pacjentów trafia od specjalisty do specjalisty, bo objawy (zmęczenie, zaburzenia koncentracji, problemy neurologiczne, duszność, kołatania serca, bóle mięśniowe) dotyczą wielu układów naraz,
- część lekarzy nadal podchodzi sceptycznie, zwłaszcza gdy nie widzi prostego wyniku badania potwierdzającego przyczynę.
Czyli krótko: tak — Polska formalnie uznaje następstwa COVID-19 jako rozpoznanie medyczne.
Ja się z tymi kowidowymi problemami tułam już 5 lat. I jak długo jeszcze? Do cmentarza?
I teraz moi drodzy, jesli dobrnęliście do końca, macie tutaj,
jak to mówią zawodowi publicyści, poważni jutuberzy
i te bidule co paplają na YT wyłączne dla kasy, specjalną wisienkę na torcie.
Pomyślcie sobie i przypomnijcie ostatnie 5 lat.
Gdy nie zachorowaliście na Covid-19
i szczepionki nie dały wam w kość?
Czy dopadają was różne choróbska i dolegliwości,
choć nie macie jeszcze 75 lat a przedtem byliście zdrowi jak byk?
Bo postkowidowy stan zdrowia może to powodować:
razem do kupy, abo częściej, po kolei. To:
- Przewlekłe zmęczenie
- Zaburzenia pamięci i koncentracji
- problem z równowagą i układem nerwowym
- Duszność
- Kolatanie serca
- Ból mięśni i stawów
- Pogorszenie tolerancji wysiłku.
To nie fejki. Moje czy obce. To obserwacje i diagnozy tych, którzy nad tym pracują
Życzę zdrowia. I trzymajcie się.
"To nie służba zgodnie z przysięgą Hipokratesa"
Można zaryzykować tezę, że to służba zgodnie z przysięgą Hipokryty :) Vide - kazus doktora Kacprzyka :)
PS. Dr Fauci ma już 85 lat. A dr Kacprzyk poniżej 30 lat. Jak widać łasi na szmal są i starzy i młodzi :)
@u2
Eee tam, Kacprzyk. Musiałby żyć jeszcze 500 lat by dogonić Fauci w ilości ofiar.
"I dodać trzeba. Start Covidu-19 w pierwszym kwartale 2020 roku, rozpoczął ten chaos"
Cóż za pomyłka. Te gimnastyki wokół Fauciego, takie, żeby mu nic się przypadkiem nie stało, tylko te nonsensy wdrukowują w głowy, co zresztą i pan czyni tym tekstem. Jak coś staje się opinią powszechną i na dodatek puszczaną w oficjalnych mediach i na oficjalnych forach forsowaną, to łatwo o pomyłkę.
Wszyscy mają wierzyć, w start Covidu w pierwszym kwartale. Bo jakby było inaczej, to zaczyna się wszystko pruć. To tak jak z wtc 7. Jak siódemka nie teges, to wszystko zaczyna źle wyglądać. W tej rzeczywistości jest jak jest. I nie ma sensu się tym zajmować.
„Na początku pandemii mówił, że maseczki nie są potrzebne ogółowi społeczeństwa, a później zdecydowanie je zalecał. Sam wyjaśniał później, że wynikało to z ówczesnego stanu wiedzy i obaw o niedobory sprzętu dla personelu medycznego.”
Ta sama propaganda kowidowa była w polskich mediach. I faktycznie ogółowi nie były potrzebne, ale do wprowadzenia zamordyzmu tak. Stąd nagły zwrot w wypowiedziach ekspertów. Globalna synchronizacja nie wzięła się z przypadku, ani natury sytuacji. Obaj wymienieni – Fauci i szef WHO – też nie działali w próżni politycznej.
Redaktor Gadowski nie musiał mieć tajnych źródeł, bo od początku propaganda była w opozycji do wiedzy medycznej, stąd pojawiła się konieczność wprowadzenia terminu „aktualna wiedza medyczna” jako pałki na głosy sprzeciwu.
Odnośnie statystyki muszę stwierdzić, że żadna nie może być inna niż szacunkowa, z powodu stosowania testów o niskich parametrach i kryteriów stawiania diagnozy. Pamietamy jedynie pierwszą dziesiątkę zmarłych na kowid w Polsce, że był wśród nich samobójca i kobieta z posocznicą bakteryjną w połogu. Po korekcie zaprzestano ujawniania szczegółów kolejnych przypadków. Znamienne było konsekwentne nieujawnianie swoistości i czułości testu PCR. To skłoniło mnie do poszukiwań, które dopiero za entym razem się udały i skłoniły mnie do opublikowania wniosków na Naszych Blogach.
Z fałszywych danych epidemiologicznych wyciągano fałszywe wnioski i podejmowano błędne decyzje.
Przysięga lekarska to temat rzeka więc podam link do omówienia z 2009r już nieaktualnego z powodu postępu:
mp.pl
Od czasów Hipokratesa przez Deklarację Genewską przysięga ulegała zmianom i zredukowaniu do przyrzeczenia. Zyskała „neutralność światopoglądową” i oparcie w „aktualnej wiedzy medycznej”, stąd kolejne modyfikacje dokonywane przez Izbę Lekarską:
„Po reaktywacji izb lekarskich w 1989 roku, podczas Nadzwyczajnego II Krajowego Zjazdu Izb Lekarskich odbywającego się w 1991 roku przyjęto "Kodeks Etyki Lekarskiej", który znowelizowano w 1993 roku na III Krajowym Zjeździe Lekarzy i w 2003 roku na Nadzwyczajnym VII Krajowym Zjeździe Lekarzy oraz w 2024 roku”
nil.org.pl