Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Kłopoty z dziadkiem kombatantem, który nielegalnie dobiera się do komputera

jazgdyni, 28.07.2026

Proszono mnie o "morskie opowieści". Dużo tego mam. Niestety, część zniknęła. Lecz przeglądając moje archiwa, natrafiłem również na opisy przeróżnych wydarzeń, o których czterdziestolatkowie i młodsi prawdopodobnie nie mają absolutnie wiedzy. A działo się dużo i ciekawe. I nie tylko na podwórku, ale w całej Polsce.

Kto może przywołać z pamięci, cóż takiego dziwnego zdarzyło się w PRLu przez ponad 10 lat?

A to był kawał historii. Dla wielu ludzi Trójka Polskiego Radia była wtedy czymś więcej niż stacją radiową. W południe biura, warsztaty i nawet niektóre urzędy na godzinę milkły. Kierownicy często udawali, że nie widzą, bo sami słuchali. 

A „Rodzina Poszepszyńskich” była jednym z największych fenomenów radiowej satyry. Powstała jako inteligentna parodia poważnego słuchowiska „Matysiakowie” i była nadawana od lat 70. aż do jesieni 1981 roku, głównie w Programie III Polskiego Radia. Jej twórcami byli Jacek Janczarski i Maciej Zembaty. 

W tych krótkich satyrach brali udział najlepsi w kraju twórcy satyry i aktorzy nie tylko komediowi.

Proszę bardzo – w ulubionej Rodzinie Poszepszyńskich grali najlepsi i najbardziej ulubieni:

I to właśnie obsada była jednym z sekretów sukcesu.

  • Jacek Maria Poszepszyński – Jan Kobuszewski. Głowa rodziny. Człowiek przekonany o swojej genialności, choć zwykle wszystko kończyło się katastrofą. 
  • Grzegorz Poszepszyński – Piotr Fronczewski. Syn Jacka. Mistrz absurdalnej logiki i suchych komentarzy. 
  • Maryla Poszepszyńska – Hanna Okuniewicz. Żona Grzegorza, najbardziej rozsądna osoba w tym domu. 
  • Maurycy Poszepszyński – Maciej Zembaty. Jeden z najbardziej zwariowanych bohaterów, obdarzony charakterystycznym, niepowtarzalnym głosem. 

A wiele barwnych postaci drugoplanowych grali m.in. Ewa Błaszczyk, Krystyna Sienkiewicz, Barbara Wrzesińska, Barbara Wrzesińska, Stefan Friedmann i Krzysztof Kowalewski .

Pamiętam też charakterystyczny humor tej audycji. Nie polegał na opowiadaniu dowcipów. To był humor sytuacyjny, absurd, gra słów i dialogi wypowiadane z całkowitą powagą. Właśnie dlatego po pięćdziesięciu latach nadal brzmią świeżo.

I jeszcze jedna ciekawostka – wielu słuchaczy do dziś wspomina dokładnie to samo: o określonej porze w zakładach pracy włączało się radio, a produkcja wyraźnie zwalniała. Nie było to oczywiście oficjalne zjawisko, ale tak silna była popularność tej audycji. To był prawdziwy fenomen PRL-u.

Cóż mogłem robić? Postanowiłem, że też sam stworzę taką scenkę z Poszepszyńskich. Oczywiście z niuansami z roku 2014. Klimat po ćwierćwieczu był już inny. I przyznacie – dużo gorszy.

Oto moja krotochwila.

 *****
 

Gdy tylko pogotowie ratunkowe odjechało, a dziadek leżał porządnie przywiązany na ceratce, na łóżku, bo potrafił się złośliwie zmoczyć, a pieluchy nie były takie tanie, Grzegorz, widać, ze zły powiedział:

- Marylko, przecież tyle razy prosiłem, żeby pilnować dziadka i trzymać go z dala od komputera. Mało było, jak ostatnim razem prawie co wyskoczył przez okno, gdy Maurycy puścił na tej tubie "Mury" , a dziadek myślał, ze to zdradzeni stoczniowcy przyszli się mścić. Gdyby Murzyn nie złapał go za nogawkę, byłby na dole placek, a nie dziadek Jacek, ha, ha, ha.

- Och Grzegorzu, ty zawsze śmiejesz się z mojego taty. Nieładnie. A przecież on był wówczas w pewnym sensie bohaterski. Nie pomyślałeś, jak to było niebezpiecznie, tak niepostrzeżenie przemykać się do Komendy. Nie każdego wtedy było na to stać.

- Jasne – wtrącił się Maurycy, - o ile pamiętam płacili dziadkowi sto złotych od głowy. Latał, jak opętany, jak ojciec opowiadał.

- To prawda synu – odparł Grzegorz, - jednakże starszym należy się szacunek. Nawet kompletnie zdziecinniałym, jak twój dziadek Jacek.

- No to powiem wam, że dziadek Jacek zdobył skądś kabelek i podłączył w łóżku laptopa do sieci.

- Maurycy zamknij się – przerwała matka.

- A właśnie, że nie – zaparł się Maurycy – i wydaje się, że to właśnie mama dostarcza mu kable, bo jak siedzi pod kołdrą i gada z tym myszowatym, to w domu jest spokój i dziadek nie zakrada się do spiżarni.

- Maurycy ! Ostrzegam!

- Nieważne... I znowu bawili się w agentów; jeden był CIA a drugi chyba Mosad.

- Marylko, do cholery jasnej – Grzegorz poważnie się zdenerwował – przecież wiesz, że rozmowy dziadka z myszowatym zawsze kończą się wezwaniem karetki pogotowia. W końcu nas oskarżą, że bezprawnie wyłudzamy świadczenia z NFZ. Ja nie dam ani grosza jak przyjdzie znowu komornik.

- Komornik ostatnim razem przyszedł niesłusznie – wtrącił Maurycy – skąd mogliśmy wiedzieć, że dziadek zgromadził w piwnicy tysiąc butelek maksymalnie zgazowanej wody sodowej, w celach bliżej nam nie znanych i one eksplodowały, tak, ze wyleciały szyby na całej ulicy, ci starzy Beckerowie przez dwa dni szukali schronu pe-lot, a Murzyn do dzisiaj ma tik nerwowy i dziwnie porusza ogonem, nie na boki, tylko góra-dół.

 Widocznie to przemówienie Maurycego rozbudziło jakąś iskrę świadomości dziadka Jacka, bo nagle zaczął wywrzaskiwać:

- Wysadzić stocznię! Wszyscy pod mur! Ja was urządzę!

- Marylko, natychmiast daj mu butelkę ze smoczkiem, bo oszaleję – w Grzegorzu jeszcze tliła się wątła nadzieja spokojnego popołudnia i odpoczynku w domu.

Przecież jutro czekał kolejny pracowity dzień.

PS  youtu.be

 youtube.com

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 44
Ijontichy

Ijontichy

28.07.2026 07:40

Rodzina Poszepszyńskich szła w TrUjce zawsze po 22 godzinie.

Słuchaliśmy z żoną jak równiez zawsze Trójki w niedzielę o 9 rano...było "zapraszamy do Trójki" 

i słuchowiska Marcina Wolskiego..."i właśnie wtedy nastąpil ciąg dalszy"...

Tylko 13 grudnia nie nastapil...

NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

28.07.2026 07:40

Do szczęściarzy to Muza przychodzi o poranku 😉
jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 166
Liczba wyświetleń: 8,984,354
Liczba komentarzy: 32,826

Ostatnie wpisy blogera

  • Przemytnicy i cinkciarze
  • MS Reymont, czyli nie wypływa się w Święto - morskie tragedie
  • ORKAN

Moje ostatnie komentarze

  • @mjk1A nie sądzisz, że to gra chytrego Prezesa JK?Właśnie przed chwilą usłyszałem Morawieckiego, że NIGDY nie odejdą od jednej spójnej prawicy. Może narobili szumu byśmy odetchnęli z radością, a…
  • @EsaurGappaZ tego co wiem - nie teraz, dawniej - mistrzami szmuglowania na morzu byli Angole i Szkoci. My przy nich to mały pikuś. Ale staraliśmy się. Na przykład na liniach europejskich był też m/s…
  • @NASZ_HENRYCzyli Heniu jesteś moim vice versa. Hłe, hłe

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • NASZ_HENRY, Do szczęściarzy to Muza przychodzi o poranku 😉
  • Ijontichy, Rodzina Poszepszyńskich szła w TrUjce zawsze po 22 godzinie.Słuchaliśmy z żoną jak równiez zawsze Trójki w niedzielę o 9 rano...było "zapraszamy do Trójki" i słuchowiska Marcina Wolskiego..."i…
  • Tomaszek, "Carpe Nasze Blogi" chyba by to było . Nawet jeżeli to Nasze Bluzgi . To to ma sens . 

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności