Przykra sprawa. Nasze Blogi, nie tak dawno jeszcze, jeden z najlepszych i popularnych portali blogerskim czyli mediów społecznościowych, upada i traci na znaczeniu.
Uczciwie trzeba przyznać, ze cała blogerska społeczność również zaczęła się kurczyć. Część Poszukała szczęścia (albo pieniędzy, bo na takim You Tube można zarobić na kanałach wizualnych). A reszta poczuła się już zmęczona i zniechęcona, mając wokół siebie bagno i chaos zarówno w kraju i na świecie.
Młodzi, elastyczni, e mają to gdzieś,a nie jak my, skostniali, nie pójdziemy dzielić się swoją twóeczością, czy tylko uwagami. Oni sobie znajdą jakieś swoje ulubione Tik-Toki.
Lecz jednocześnie, dlaczego my "stali klienci": - piszący swoje blogi, czytelnicy nasi i najlepsi: - ci, co mają swoje zdanie i lubią dyskutować, musimy się męczyć z upadkiem NB, szczególnie po fatalnym momencie aktualizacji formatu, po którym wielu ludzi odeszło, a my, "pisarze" już nie osiągamy nawet 10 000 odsłon i 300 komentarzy, tylko niestety dziesięć razy mniej.
Jednak publikujemy nadal z lojalności, przyzwyczajenia i wewnętrznej potrzeby.
Jednakże, Nasze Blogi nie są organizacyjnie częścią Telewizji Republika, choć należą do tego samego szerokiego środowiska medialnego określanego jako Strefa Wolnego Słowa. Administratorem portalu jest Niezależne Wydawnictwo Polskie Sp. z o.o., co wynika z polityki prywatności serwisu. Portal Nasze Blogi ma sytuację nietypową. Portal nie podaje redaktora naczelnego. Regulamin mówi jedynie o administratorze portalu, z którym kontakt odbywa się przez adres administrator@naszeblogi…. To administrator decyduje m.in. o;
przyjmowaniu nowych blogerów, usuwaniu komentarzy, moderacji, wyróżnianiu wpisów na stronie głównej.
Tu dochodzimy do ciekawej rzeczy.
Portal nie ujawnia publicznie nazwiska administratora ani osoby bezpośrednio kierującej Naszymi Blogami. Nie znalazłem oficjalnego dokumentu ani strony redakcyjnej, która podawałaby:
- redaktora naczelnego,
- kierownika portalu,
- administratora z imienia i nazwiska,
- osobę odpowiedzialną za codzienne funkcjonowanie.
Na stronie znajdują się wyłącznie adresy kontaktowe administratora, bez danych personalnych.
Ale...Po pierwsze, portal internetowy nie ma obowiązku ujawniania nazwisk moderatorów ani administratorów. Właściciel serwisu może powierzyć moderację pracownikom lub współpracownikom, którzy działają anonimowo. To jest dość powszechna praktyka w Internecie.
Po drugie, anonimowość moderatorów nie oznacza braku odpowiedzialności. Odpowiada za ich działania wydawca lub właściciel serwisu. Jeżeli moderator usuwa wpis, blokuje konto albo interpretuje regulamin w sposób arbitralny, formalnie odpowiedzialność ponosi podmiot prowadzący portal, a nie sam moderator jako osoba prywatna.
Jest jeszcze kwestia jakości zarządzania. Jeżeli moderatorzy:
- stosują regulamin wybiórczo,
- nie uzasadniają swoich decyzji,
- nie przewidują możliwości odwołania,
- traktują użytkowników nierówno,
to nie musi to oznaczać naruszenia prawa, ale może świadczyć o słabych standardach zarządzania społecznością. Wiele dużych portali publikuje zasady moderacji, wyjaśnia decyzje i umożliwia odwołanie właśnie po to, aby budować zaufanie.
W przypadku Naszych Blogów sytuacja jest o tyle specyficzna, że portal przez wiele lat opierał się na społeczności stałych autorów, którzy często traktowali go bardziej jak klub dyskusyjny niż zwykły serwis. Przy takiej społeczności brak przejrzystości moderatorów może być odczuwany znacznie silniej niż na anonimowym forum.
Jeżeli rzeczywiście po zmianie systemu pojawiły się nowe osoby podejmujące decyzje, a ich działania odbiegają od wcześniejszej praktyki, to najbardziej naturalnym adresatem uwag nie jest anonimowy moderator, lecz wydawca lub kierownictwo grupy medialnej. To oni odpowiadają za standardy moderacji.
Ręczna ingerencja moderatora?
Jeśli jednak zauważyłem, że inne wpisy z podobnego okresu nadal pozostają na stronie głównej, a mój został przeniesiony wcześniej mimo dużego zainteresowania, wtedy można podejrzewać świadomą decyzję moderatora.
Właściwie, to powinienem wysłać do tzw. Administratora taki mail:
Dzień dobry.
Zauważyłem, że mój felieton z dnia 11 lipca został przeniesiony do archiwum już po trzech dniach, mimo że nadal generował aktywną dyskusję i wysoką liczbę odsłon.
Chciałbym jedynie zrozumieć, według jakich zasad odbywa się obecnie utrzymywanie wpisów na stronie głównej po zmianie portalu.
Czy obowiązują nowe reguły, czy była to indywidualna decyzja administratora?
Będę wdzięczny za wyjaśnienie.
No dobrze... Odpoczniemy, odczekamy i zobaczymy.
No i proszę.
Właśnie opublikowałem to. Umieszczono mnie "automatycznie na 4-tym miejscu. A przede mną jest kolega bloger, który publikował niemal dobę wcześniej.
Ahoj!
Jazgdyni
A czy kolega widzi, że trzy "wyższe" wątki są w czerwonych ramkach?
Bo ramka jest podstawą wszelkich systemów . A wyższość ramki nad bezramką jest niezaprzeczalna .
@Tomaszek
Cześć Tomku
No musi być czerwona ramka i już. Bo ktoś ciągle pamięta jak w podstawówce dostawał na koniec roku wyniki z Czerwonym Paskiem.
Czym się
@tricolour
Pozdrawiam mojego najwierniejszego czytelnika. Od lat nigdy mnie nie opuścił.
Brawo
Twój wpis jest pierwszy - zaraz za 3 wcześniejszymi, które zostały wyróżnione przez Admina. U mnie te 3 pierwsze wpisy są widoczne w czerwonych ramkach. Jest wiele racji w Twoim wpisie, bo po zmianie formatu - korzystanie z NB jest koszmarne. Jedyna zaleta NB to możliwość dyskusji na żywo w ogóle. Na YT nie pojawiają się wpisy z linkami innymi niż do YT. Nie wiem jak to się ma do obowiązującej w Polsce konstytucyjnej wolności słowa? To mniej więcej takie samo ograniczenie jak zakaz palenia w kominkach, który właśnie został sądownie uchylony.
Jak długo jeszcze będą takie fora? Na Interii była możliwość komentowania nawet bez logowania - świetna. Ale od czasu, kiedy portalem zajęli się ponoć Niemcy (a może ktoś inny?) taka opcja znikła wraz z ciężką pracą komentatorów.
Zbliżają się kolejne wybory, przed którymi możemy spodziewać się różnych cudów na portalach i w telewizjach. Widzę w TV Republika, że padł rozkaz kompromitowania Brauna. To pewnie po "Domostawie" 11.07.2026. Kiedy składali wieńce przedstawiciele miejscowych władz z PiS-u słychać było dość wyraźnie gwizdy (nie wiem jak było kiedy był tam kandydat na premiera poseł Czarnek). Kiedy wieńce składał euro-poseł Braun z ludźmi z KKP, słychać głośne okrzyki poparcia. Niestety tego nie zobaczymy w TV Republika, w zamian słyszymy ograniczonego Kłeczka, który wciska wszystkim, że Braun jest wielkim antysemitą, który kompromituje Polskę. Oczywiście nigdy w TV Republika nie widzieliśmy owych antysemickich wypowiedzi Brauna.
Nie mam zamiaru namawiać do wyboru Brauna - niech każdy sam posłucha co naprawdę mówi Braun i jaki jest jego program wyborczy. Trzeba też słuchać jego najbliższych współpracowników, posłów Skalika i Fritza. Wówczas okazuje się, że tacy jak redaktor Kłeczek i o zgrozo M. Rachoń powiedzą każde kłamstwo na rozkaz. Komu służą? Dobrze mieć świadomość i dużą rezerwę do tego co mówią. Dla jeszcze nieprzekonanych do tego co piszę - czy nie zastanawia Was dlaczego ta "patriotyczna TV Republika" nie transmitowała uroczystości w Domostawie, ani nie dawała relacji z tym co mówili uczestnicy, np. prof. Osadczy? Nie pokazała składania wieńców...
Niby mamy prawdziwą demokrację, a media działają jak za komuny. Efekt jest taki, że rozmnożone media mnożą kłamstwa w dużo większej skali niż wcześniej. W dodatku prawo nie zakazuje tego kłamstwa! Ludzie nie nadążają. Wielu założyło sobie klapki na oczy i oglądają np. tylko TVN-24!!! Wiem po znajomych jakie to daje efekty - zupełne odmóżdżenie...
Takie portale jak NB są w tej sytuacji ostatnią deską ratunku, o ile są ... Szkoda tylko, że NB nie działa jak wcześniej, albo lepiej. Co do formatów tego typu, z których korzystałam jako komentator, najbardziej podobały mi się możliwości i funkcje na rosyjskim portalu KONT (na którym mnie zablokowali po 2 miesiącach :)).
@Alina@Warszawa
Dziękuję ci Alu za tak mądry i przemyślany komentarz. Nie jest ich wiele.
Już powoli się męczę i nudzę - i mówię - jesteśmy w bagnie.
A Misiowi Rachoniowi długo nie wybaczę. Kibice Arki pewnie też. A cały koncern szefa Sakiewicza wygląda nieco, jakby sam chciał się pobawić w politykę. Nowa partia ?
Serdeczności
"Zbliżają się kolejne wybory, przed którymi możemy spodziewać się różnych cudów na portalach i w telewizjach"
A to dopiero za ponad rok. Co będzie się działo tuż przed wyborami w 2027? Po otwarciu lodówki wypadnie z niej cała drużyna pn "Jarosław (nie)Wielki", za nią w barwach czarno-czerwono-żółtych zespół "Fur dojczland" z kapitanem TW "Oskar" na czele. Oj będzie się działo.
Może na NB przejdą mimo wszystko wpisy o innym, uczciwym podejściu do spraw Polski. Może Admin pozwoli na wpisy o Konfederacji Korony Polskiej, o Panu Grzegorzu Braunie?
@Mrówka......A co się ma dziać na NB przed zbliżającymi się wyborami ?To co dotychczas, wasz zmasowany atak na PiS i na mnie-jedynego zwolennika tej formacji co jeszcze tu się ostał ,nie poległ ,nie uciekł w popłochu przed waszymi oskarżeniami o sekciarstwo,niepoczytalność,warcholstwo. Zaopatrzcie się zawczasu w popcorn,żeby nie otwierac lodówki z której może wypaść Jarosław(nie)wielki.
Chyba Cię poniosło... fajnie piszesz i wartościowo. Admin wyróżnia niektóre teksty, ale nie robi tego by Cię deprecjonować. NB to dobre miejsce. Zostań. Pozdrawiam JB.
@Jarosław Banaś
Witaj
Jestem już nieco zmęczony. Ten spadek Naszych Blogów po równi pochyłej niestety mnie złości. A NB nie całkiem jest winien. To cywilizacyjny i technologiczny progres powoduje, że język obrazkowy rośnie błyskawicznie, a słowo pisane to głównie dla mojego pokolenia. Książki kupują, ale nigdy nie czytają, bo to tak elegancko wygląda cała ściana biblioteki. No i AI to jeszcze tylko przyspieszy upadek dumnego cogito ergo sum.
Najlepszego życzę
Cyt: "Książki kupują, ale nigdy nie czytają"
Ostatnimi czasy książek prawie nie kupuję. Wydawnictwa drukują straszny chłam autorów, którym warsztat pisarski jest całkowicie obcy. Wartościowych dzieł na półkach księgarskich od dawna nie spotykam.
@Mrówka
Cześć Mrówko (Królowa, czy robotnica ;) ?)
Kupuję w internecie. Ale UWAGA! często robią w konia. Nabrali mnie w takim kanale "Tania książka". Zamówiłem dwie, a dostałem jedną. Odpowiedzieli, że to nie oni. Może kurier?
Pracowitości życzę
"Królowa, czy robotnica ;) ?"
Robotnik, już na zasłużonym odpoczynku - emeryturze.
Pisz dalej, nie zniechęcaj się.
Pozdrawiam serdecznie.
@Jazgdyni...Chyba nie warto zachowywać się jak obrażona primadonna trzęsąca teatrem począwszy od dyrektora po sprzątaczkę.Lepiej zastanowić się dlaczego NB tracą blogerów i komentatorów i nie jest to złosliwość Admina, bliżej nie określone ale przytoczone przez pana ,,bagno'' czy wypalenie.Może podjąć dyskusję,czym NB mają lub powinny być i jakie są oczekiwania użytkowników.
@sake2020
Co ty nie powiesz!? Może jednak jesteś jesteś jedną z kobiet walczących? Żeby ciągle potężnego chłopa z brodą (można też użyć - dziada), wąsami i tym tam nazywać "obrażoną primadonną trzęsąca teatrem" ??? Fuuuj.
Ty, już się domyślam, pracujesz w tej firmie. Powiedz, że nie. I prezesa i szefa tego biznesu bronisz jak krwiożercza moja kotka Pusia. Weź się rozluźnij. Chyba, że .... No - tram ta tam i och.
@jazgdyni......Nikogo na NB nie bronię,ani też nikogo tu nie pochwalam. Gdzie pan to co mi zarzuca czyli krwiożerczość nawet znalazł w moim komentarzu?
@jazgdyni
Skoro nazwałeś mnie najwierniejszym swoim czytelnikiem, który nigdy cie nie opuścił, to pozwolę sobie napisać, że bardzo cię proszę, byś został.
Odpocznij, wszak wakacje, zregeneruj siły, zaakceptuj naturalną śmierć sfery blogowej, ale zostań. Uważam, że lepiej być na pogrzebie (blogów) niż grzebać się samemu.
Żyjemy dalej...
Co jest???
Tyle czasu minęło, a ja spadłem zaledwie na siódme miejsce? Gdzie tempo ala Giertych. Albo Żurek?
Ale hurra! wyskoczyłem na pierwsze miejsce (albo drugie) w liczbie czytelników?
Oni mnie lubią??? Niesamowite
Zrób eksperyment i edytuj swoj wątek, no popraw jedno zdanie czy kropkę. Moze nowa data podniesie wątek?
Nie wiem, trzeba spróbować...
Chcę jednoznacznie poprzeć zarzuty i obawy, które coraz głośniej padają ze strony naszej społeczności. Jako stały blogowicz , z niepokojem obserwuję postępujący upadek platformy. Nie tylko ja. Ponosimy bezpośrednie konsekwencje Waszych fatalnych decyzji biznesowych i technologicznych.Wprowadzona aktualizacja formatu okazała się katastrofą. Zamiast nowoczesności, przyniosła chaos, który skutecznie zniechęcił i wypędził najbardziej lojalnych czytelników oraz dyskutantów. Ten blog żył dzięki ludziom, którzy mieli własne zdanie i kochali dyskusję.Utrudnianie nawigacji i sztuczne zmienianie formatu zniszczyły naturalną przestrzeń do debaty.
Zmiany sprawiają wrażenie celowego ograniczania zasięgów niezależnych twórców i sztucznego sterowania ruchem, co uderza w naszą autentyczność i niezależność.
Oczekujemy jasnego stanowiska: czy zamierzacie naprawić błędy i przywrócić dawną funkcjonalność, czy świadomie rezygnujecie z dotychczasowej, lojalnej społeczności? Za Targalskiego takie rzeczy to niemożliwość.
Polityka męczy już ludzi, zwłaszcza w niefunkcjonującym zupełnie państwie z pseudointeligencją. A tu głównie się pisze o polityce. Trudno mieć za złe ludziom, że unikają takich miejsc zwłaszcza w porze urlopów. Poza tym, jeśli o moją skromną osobę chodzi, to wcale nie uciekłem na YT i wcale nie jestem tam po to by zarobkować. Mam zupełnie inny cel na oku ;)
Ostatnie miesiące poświęciłem na zgłębianie różnych zagadnień matematycznych, teorii muzyki i na programowanie. W efekcie miałbym sporo do opowiedzenie, ale... wicie rozumicie, tu jest tylko polityka. Chociaż nie, moje zajęcia to również polityka, ale nie grajdołkowa, gdzie kilku łobuzów wykręca sobie ręce i okłada łopatkami. Poza tym czas mi zupełnie podległ dylatacji i teraz przemyślenia, które kiedyś mogłem zrobić w tydzień, zajmują mi kilka miesięcy. Nie mam czasu na polską politykę.
Ech szkoda gadać... Kilka ogólnych przemyśleń: