
Każdy komputer, laptop, smartwatch i wiele innych, posiadają swoje "rozumy". Od superminiaturowych mikroczipów w telefonach. Do przepotężnych stacji serwerowni. I każdy taki rozumek ma swoją granicę: - dzisiaj to zaczyna się od gigabajtów (GB),a na górze mamy nawet milion GB, czyli petabajty, PB. A i tak dzień po dniu tworzy się jeszcze wyżej. Taki eksabajt (EB) = 10¹⁸ B już nawet działa. Dodam jeszcze, że 1 GB = około 1000 książek.
Ludzki mózg zawiera około:
- 86 miliardów neuronów,
- około 100–500 bilionów synaps (połączeń między neuronami).
Każda synapsa nie jest tylko włączona lub wyłączona. Jej siła może przyjmować wiele poziomów. Gdy uwzględni się liczbę synaps i możliwe stany każdej z nich, otrzymuje się pojemność rzędu 10¹⁵ bajtów, czyli około 1 PB.
Mózg
- przechowuje informacje,
- przetwarza je równocześnie,
- stale zmienia sposób ich zapisu,
- zapomina rzeczy nieistotne,
- tworzy nowe skojarzenia.
Ale, ale... Jeżeli komputer ma dysk 1 PB, to może przechować ogromną ilość danych, ale sam nic z nimi nie zrobi, dopóki procesor ich nie przetworzy.
I co również ciekawe: - komputery poziomu petabajtów potrzebują do zasilania i pracy tych petabajtów muszą zżerać prąd całych elektrowni. Więcej niż elektryczność w mojej Gdyni.
A nasze mózgi, gdy na przykład po nocach szykujesz się do egzaminu, albo kombinujesz jak tu wyciągnąć kolejny miliard zł, konsumują tylko 20 W (watów).
Oczywiście jestem ciągle – non-stop – zainteresowany zdobywaniem wiedzy. Jak wiemy, źródła poznania mamy dwa: - empirycznie, czyli wszystko, co łapiemy zmysłami; głównie oczami i uszami; i racjonalnie, gdy sami sobie rozmyślamy. Lecz gdy docierające do nas informacje są ekstremalnie chaotyczne, gdy nie możemy nawet powiedzieć stanowczo gdzie prawda i gdzie fejk – kłamstwo, to jesteśmy w czarnej d..ziurze. Na dodatek niezwykle często informacja jest tak świadomie konstruowana by zatrudniać nasze przeróżne emocje. W większości negatywne. I wtedy naszej centrali musimy rozkazać – pauza!
Jak wszyscy dawniej korzystałem ze źródeł informacji z kategorii co się dzieje w kraju i na świecie, i to były gazety, magazyny i siermiężne stacje telewizyjne. Wszystko precyzyjnie cenzurowane i modelowane zgodnie z życzeniem władz.
Gazety nie kopiłem już chyba dziesięć lat, a żadnej polskiej stacji telewizyjnej (oprócz od kanałów sportowych) nie oglądam od czasów Covidu. Teraz już nawet nie trawię TVRepublika.Praktycznie siedzę tylko w Internecie. Źródła krajowe i zagraniczne. Głównie słucham i patrzę na You Tube, z rzadka na Facebooku czy na X. Na You Tube – oprócz muzyki – 80% informacji to tak zwany szit. I Wymagało to pewnego czasu, by zdobyć tych jutjuberów – publicystów/dziennikarzy, którzy są wiarygodni. Nigdy nie kłamią i nie konfabulują. I co również tu, na YT jest ważne – nie nudzą i ładnie mówią. Nie znoszę bełkotu, machania łapami i gdy tak głupio pokazują, że są narcyzami. Poza tym kiedyś ciekawi i szanowani po prostu się wypalili. Tak jest – a szkoda z Rafałem Ziemkiewiczem, który zaczął gonić w piętkę i często powtarza swoje ulubione zwroty. Żal także Witolda Gadowskiego. Ma od dwóch lat ma widzenie tunelowe. Przy swojej ogromnej i poufnej wiedzy on się zafiksował na Ukrainie. Chwała Bogu że w trybie negatywnym. Raz wspaniale przedstawił, czym jest i czego Polska uzyska od Ukrainy. No i teraz co tydzień tylko o tym mówi.
Jak trzeba bez przerwy słuchać to samo tysiące razy?. I nawet zawodowi dziennikarze ślizgają się i paplają. Byli poprzednio w tzw. mediach głównego nurtu byli nawet gwiazdami. Doprawdy można się wściec. A może jednak oni są po prostu ostrożni bo się boją?
Dlaczego mają się bać? Najlepiej to przemyślał nasz największy w kraju zagończyk w sferze informacji Krzysztof Stanowski – właściciel i szef kanału ZERO (i już za pewne błyskawiczny milioner). Tylko ważne – osiągnął to w stylu błyskawicy - swoją pracą i sprytem, a nie jak gang Tuska bycie przydupasem i kanciarzem z KO/PO.
Siedzę w tej Gdyni i okolicach i jakoś się nie boję. Lecz ciągłe wyszukiwanie prawdy, filtrowania setek głupot – i to wszystko w krajowym i globalnym chaosie, specjalnie wytworzonym i jak już wspomniałem, przyjęte przez władze, decydujących polityków i możnych z gospodarki i finansów, Przyjęli sposób działania, stosując model karteli gangsterskich, czyli modus vivendi zbrodniarzy. Mają przecież ze sobą umundurowanych fachowców jako parasol.
Jak tu nie czuć strachu, obawiać się, a nawet mocno bać.. Gdy premier Donald Tusk – capo di tutti capo, wskazuje nam w stylu Mao i Stalina, że:
nijaki, znany w podejrzanych kręgach, Jacek Murański jest wiarygodny!
doktor Emil Jędrzejewski, ordynator chirurgii, pułkownik WP i radykalnie odważny jest niewiarygodny!
Wbijcie t sobie w głowy ciemniaki!
Jego przydupas ze Szczecina, lekarz z karetki pogotowia, Bartosz Arłukowicz, po szefie jeszcze podkreślił:
Mordy w kubeł, bo będzie źle!
Jak tu się nie bać?
Boję się o swoją rodzinę...
Oczami przyswajamy więcej niż uszami ;-)
dakowski.pl
dakowski.pl
@NASZ_HENRY
Jak tam Dakowski? Kiedyś byliśmy dosyć blisko. Fajny był. I twardy.
Dzisiaj to profesor już grubo po 80-tce...
Trzymaj się
"gazety, magazyny i siermiężne stacje telewizyjne. Wszystko precyzyjnie cenzurowane i modelowane zgodnie z życzeniem władz."
Obecnie w telewizorze są nie tylko kanały telewizyjne ze sztywnym programem, ale również aplikacje oraz streamingi internetowe. Można wybrać to co sie chce. Ja mam trochę streamingów filmowych typu HBO Max, Disney+. Prime Amazon, Netflix. Zawsze można przy zimnym pifku coś obejrzeć. Jest również YT, a że mam subskrypcję premium, to nie ma tych durnych reklam. :)
Mundial nie interesuje mnie kompletnie. Trudno wymagać, aby facet po 60-tce biegał jak młodziak za szmacianą gałą, a zachowania stadne mnie nie jarają, nigdy nie jarały. Choć podobały mi się mecze Wigier Suwałki, kiedy grali w 2 lidze, a nawet w 3-ciej. Kiedy awansowali do 1-ej już nie miałem okazji ich oglądać :)
PS. Przeglądarka internetowa w moim TV Philipsie jest do bani, więc piszę z laptopa :) Ale ogólnie Philips to jest to :)
"Przeglądarka internetowa w moim TV Philipsie..." No niestety, zawsze warto sprawdzić w rankingach. Tak kiedyś dobry Philips , jest teraz w 3 lidze w stosunku do Samsunga. Mój jest ze mną już 4 lata ( i to kupiony w promocji za pół ceny) i sprawia się świetnie. Stale aktywne to HBO Max, Netflix i You Tube. Mam jeszcze 20 streamingów z których czasami korzystam okazjonalnie.
Więcej nie używam bo studiuję książki.
"w 3 lidze w stosunku do Samsunga"
Mam starego Samsunga w małym pokoju, ale bez internetu. Niezła jakość obrazu, choć mały, 32 cale. A nowe modele to wyższa liga cenowa. Philips oferuje bardzo dobrą jakość za przyzwoitą cenę. Mam maszynkę do golenia Philips, mam maszynkę do strzyżenia Philips. Mam telewizor z Ambilight również Philips. Telewizor oferuje również 73 kanały telewizji hybrydowej. Na pierwszy rzut oka kanały są rewelacyjne. Trudno się nimi znudzić. Instalują się powyżej 5000 kanału :)
Oburzenie pana jazgdyni-,,jak można bez przerwy słuchać to samo tysiące razy''? Jak widać nawet tysiąc to za mało sądząc z badań sondażowni,a prawda opornie wchodzi Polakom do głów,zresztą większość mediów posłusznych reżimowi prawdy nie podaje.TV Republika,Kanał Zero,wPolsce24.pl to ułamek niezależności w morzu medialnych wielbicieli reżimu.No ale pan Republiki nie trawi,pozostałych też więc wypada uruchomić własne myślenie w poszukiwaniu prawdy.I postawić sobie pytanie dlaczego do takiej arogancji,anarchii,moralnego bagna doszło.I tu trzeba uderzyć się w piersi,bo zamiast nieustannego atakowania PiS-u,szczucia ,ordynarnych wyzwisk ,gwiazdek i nieskrywanej pogardy należało zauważyć jak rośnie chamstwo i arogancja szemranej ekipy praktycznie bez żadnej reakcji czy oburzenia. Granica podłości została przekroczona ,prawo łamane wielokrotnie ,Konstytucja podeptana ,aferzyści bezkarni i nagradzani a wszystkiemu winny PiS czemu się więc teraz dziwimy? Mamy to na co sobie zasłużyliśmy. Rozśmieszają pana dziennikarze niezależni bo machają łapami? Ale to oni są narażeni na napady w mieszkaniach,sadzani do więzień,nad nimi wisi groźba utraty życia. Pan w tym czasie uprawia sobie ogródek.
@Sake2020
Jest coś takiego jak przekaz podprogowy. Ja osobiście bardzo lubię dziennikarzyTV Republika i ich programy. Nie zaprzedali duszy antypolskiemu diabłu, który szaleje w innych przekaziorach. Choć w tych diabelskich przekaziorach umiejętnie stosują przekaz podprogowy i wskazują kogo mamy nienawidzieć, a kogo kochać.
W TV Republika jest dynamiczny młody Kłeczek, ale i jest stary wyga Adrian Klarenbach, są inteligentne prowadzące Holecka i Lewandowska. Jest oczywiście Kożuszek, są dziennikarze śledczy Nisztor i Gmyz. W Expressie udziela się Rafał Patyra. Wszystkich nie wymienię, ale wszyscy to profesjonaliści. Wypłynęli w niezależnym medium, bo gauleiter Tusk postawił na antypolski TVN założony ze środków zgromadzonych przez dwóch agentów tajnych służb PRL na Panamie, tam gdzie prano krwawą kasę ukradzioną w aferze FOZZ :)
Myślę, że tu chodzi o coś innego.
Jeżeli ja słucham i widzę tysiąc razy dowód nato, że ktoś jest złodziej, to po co mam słuchć tysiąc pierwszego dowodu na to samo To już jest strata czasu.
Proszę sobie przypomnieć jak były sądzone złodziejstwa w latach 90-tych. Sędzia spisywał listę tysiąca czy dwuch tysiecy świadków i sie bawił w nieskończoność aż się to samo jakoś zawiesiło.
To chyba Ziobro coś z tym zrobił żeby szło szybciej.
Ja też wiem co myśleć o tym towarzystwie i nie potrzebuję więcej dowodów na to co myślę.
Oglądałem właśnie komentaż Stanowskiego.
Wypowiadał się na temat działań Tuska i reszty po wywiadzie z doktorem.
Zaczął z oburzeniem , jak tak można itp...
Aż skwitował stwierdzeniem; -Gdyby coś takiego stało się w czasach poprzedniego rządu to na pewno zrobiliby to samo.
Wyłączyłem.
"PiS PO jedno zło" To hasło robi więcej dobrego dla Tuska niż wszystkie inne. Zrównue dobro ze złem.
Nie wiem czy ci ludzie nie rozumieją co robią, czy robią to specjalnie.
"nie z tego świata pochodzi"
Z tego co pamietam to o. Klimuszko widział u osób dorosłych bardzo szybki film, który wyświetlał ich całe życie. Sam pisał, że dobrze widać zdarzenia do 10 lat wstecz. Wcześniejsze mogą ulec zatarciu. Jednak widział również naprzód. Wiadomo, że jak szybki film to nieistotne szczegóły mogą umknąć. A może nawet istotne :)
Premier:
skandal dotyczący szpitala jest wielką kompromitacją mojej partii. Rozwiązuję struktury mazowieckie i apeluję do tych działaczy, którzy skorzystali bez kolejki ze świadczeń medycznych o publiczne przyznanie się do winy i wyrażenie skruchy. Jeśli tego nie zrobią, zostaną wyrzuceni z partii. Jednocześnie dziękuję lekarzowi i oficerowi WP za odwagę publicznego ujawnienia nieprawidłowości. Dbanie o dobro naszych obywateli jest dla mnie zawsze najważniejsze.
Prezydent Warszawy:
jest to najbardziej wstydliwa karta mojej służby dla Warszawy. Dymisjonuję odpowiedzialnych za to swoich zastępców i wspieram inicjatywę referendum ws. mojego odwołania. Z pokorą przyjmę werdykt warszawiaków.
Szef Naczelnej Izby Lekarskiej:
w pełni popieram postulat jawności zarobków lekarzy oraz limitów wynagrodzeń i zakazu pracy na kilku etatach. W naszej pracy zdrowie i życie pacjentów jest zawsze i bez wyjątku najważniejsze.
Poseł-lekarz:
przepraszam, że promowałem karierę nieodpowiedzialnego, młodego człowieka. Jest mi wstyd jako politykowi, a przede wszystkim jako lekarzowi.
Prokuratura:
wyrażamy radość, że sygnalista zgłosił się do nas. Z dumą i zaangażowaniem walczymy z każdym przejawem łamania prawa, bo dobro Rzeczpospolitej to jedyny cel i wartość naszej służby. Szef opozycji: gdybyśmy to my rządzili, nigdy by do tego nie doszło. Jako opozycja będziemy patrzyli na ręce rządzącym, aby przekonać się, że transparentnie wyjaśniają aferę. Wierzymy w ich dobrą wolę, ale oczekujemy rezultatów.
Młody lekarz:
zobowiązuję się do przepracowania 5 lat jako pielęgniarz, a potem przystąpienia do studiów medycznych.
Krystyna Janda:
w moim teatrze odbędzie się premiera sztuki wybitnego dramaturga Bronisława Wildsteina pt. „Czekając na Tutenchamona”.
——-
Co było dalej, nie wiem. Obudziłem się z popołudniowej drzemki.
A już myślałem, że wojna w Polsce się skończyła.
Szkoda, że się pan obydził.