Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Trump w izraelskiej matni…

Jacek K. Matysiak, 26.06.2026

Wybuchło lato, wzrasta też polityczna temperatura tak w Europie jak i na świecie. Właśnie wróciłem z czarodziejskiego odwiertu w mój polski świat radowania się spotkaniami w gronie rodziny i też przyjaciół z czasów studenckiego aktywizmu z okresu “festiwalu Solidarności” sprzed już 45 lat. Podobno przyjaźnie są najsilniejsze, kiedy powstają w okresie naszej młodości, otwartości, wspólnego doznawania, odważnej naiwności wiodącej nas tak do upadków jak i wzlotów. Dziś próżno bym szukał cudownej, architektonicznie bajkowej, boskiej ławicy płynących chmur na kalifornijskim niebie oglądanych jeszcze kilka dni temu w Polsce. A tu, pod nogami wybuchają kolejne polityczne szamba chwiejąc, huśtając naszą wiarą, nadzieją i poczuciem bezpieczeństwa, więc nie sposób przecież to pominąć, chwytając za przysłowiowe pióro, dlatego kilka refleksji i o tym. 

Trudno dziś ocenić, czy jesteśmy na przedpolu wojny, czy też możliwy jest pokój. Trump wie, że musi zatrzymać konflikt z Iranem jeśli za 5 miesięcy nie chce przegrać uzupełniających wyborów, co sparaliżowało by całą jego agendę i personalnie ponownie wpakowało by go w kłopoty. Dlatego za wszelką cenę chce wygasić, lub zawiesić konflikt z Iranem, który o tym wie i próbuje przeciągać rozmowy, aby maksymalnie wynegocjować jak najkorzystniejsze warunki. Krytycy Trumpa mówią, że MoU to istotnie bezwarunkowa kapitulacja, ale właśnie Ameryki. Jednak kontynuowanie wojny zamknie cieśninę Ormuz, przez którą przepływa ok. 20% światowej ropy i podobna ilość gazu, w konsekwencji oznacza potężny kryzys dla całej światowej ekonomii. Amerykańscy wyborcy są bardzo czuli na wzrastające ceny benzyny, a i nie chcą słyszeć o następnej kosztownej długoletniej wojnie i Trump to wie. Przypomnijmy, że USA to pierwsza gospodarka świata, a Iran 34-ta… 

Jesienne wybory, sytuacja Trumpa… 

Trump jest wściekły, zbliżają się wybory, ceny paliwa rosną, narasta bunt w szeregach jego zwolenników, a sondaże jego popularności maleją. Reuters/Ipsos wskazuje spadek popularności Trumpa (rozpoczynał z 47% poparciem) do 34%, tylko 23% Amerykanów uważa, że USA ma teraz silniejszą pozycję niż przed wojną (28 luty), 35% jest przeciwnego zdania. Jedynie 24% uważa, że warto było rozpocząć tę wojnę, a połowa respondentów jest przeciwnego zdania. Aż 63% Amerykanów myśli, że porozumienie z Iranem nie zdoła się utrzymać, tak myśli połowa republikanów i 80% Demokratów. Problem w tym, że Trump wygrał wybory w 2024 r. obiecując ukrócić inflację (teraz rocznie 4,2%) i trzymania Ameryki z daleka od kosztownych wojen. Odnośnie zagrożenia widmem ekonomicznej katastrofy Trump powiedział, że podpisał MoU z Iranem, bo nie chce w przyszłości być kojarzony z 31-ym prezydentem USA Herbertem Hooverem (Great Depression). Przypomnijmy, że rezerwy strategiczne ropy są najniższe od 1983 r., również wojna z Iranem wyczyściła magazyny amunicji, dalej ceny benzyny i nadchodzące wybory… 

Zabawni są Demokraci w Kongresie, którzy zwykle popierają pokój, a w tym przypadku krytykują plany zakończenia wojny z Iranem oskarżając Trumpa, że daje Iranowi $300 mld na finansowanie odbudowy, zamierza znieść wszystkie sankcje i pozwala na eksport ropy i gazu, a nawet może umożliwić pobieranie opłat w cieśninie Ormuz. Senator z Kalifornii Adam Schiff nazwał to kapitulacją. Należy tu sprostować, że $300 mld ma pochodzić od prywatnych inwestorów, a nie z zasobów amerykańskiego podatnika. Dodatkowo Iran ma otrzymać własne zasoby dotąd zamrożone w światowych bankach. Niedawno lewicowi krytycy Trumpa zarzucali mu, że jest militarnym dyktatorem, a teraz porównują go do Neville Chamberlain… 

Z pewnością Trump zdewastował militarną infrastrukturę Iranu, centra dowodzenia, zlikwidował czołowych liderów państwa, fabryki broni, lotnictwo (część uciekła do Pakistanu), okręty wojenne, stacje radarowe, porty etc. Jednak do pełnego zwycięstwa zawsze używano inwazji jednostek wojskowych, ale po pierwsze Amerykanie nie mają apetytu na coś podobnego, po drugie Iran to duży górzysty kraj z 92 mln ludzi, więc koszty inwazji byłyby ogromne… 

Kiedy Trump podpisał deal z Iranem (MoU) momentalnie zyskał poparcie 56% respondentów, tylko 13% wyraziło niezadowolenie, 74% polubiło warunek, że Iran musi oddać, albo zniszczyć wzbogacony uran. Jednak Trumpowi ciąży ekonomia, tu ma jedynie 33% poparcia, przy 60% rozczarowanych. Z takimi notowaniami Trumpowi będzie trudno iść do wyborów. 

Izrael, czyli o problemach Trumpa… 

Obserwatorzy komentują, że prawdziwym wrogiem zakończenia konfliktu jest Izrael, któremu udało się wciągnąć Trumpa do swojej wojny i za wszelką cenę nie jest zainteresowany jej zakończeniem. Doszło do tego, że Trump zmuszony był atakować personalnie Netanjahu za bombardowanie Libanu i naruszenie umowy z Iranem. Podobnie wypowiadał się wiceprezydent Vance, który zażądał od Izraela podporządkowania się linii pokojowej Trumpa grożąc, że Izrael może stracić jedynego swojego sprzymierzeńca jakiego ma. Jednak Izrael wcale nie myśli o pokoju i jego lobby rozpoczęło bezpośrednie ataki na Trumpa.

 Przypomnijmy, że słynna umowa z Iranem obejmuje również zaprzestanie agresywnej wojny Izraela w Libanie z wycofanie jego okupacyjnych wojsk. Jednak rząd Izraela ciągle prowadzi działania wojenne w południowym Libanie w swojej wojnie z szyickim Hezbollah wspieranym przez Iran oburzając się, że siły inwazyjne czasem ponoszą straty. Trump jest wściekły na Netanjahu, który psuje mu plany zatrzymania konfliktu z Iranem, w tle majaczy koncepcja budowy Wielkiego Izraela od Nilu do Eufratu. Z czasem zobaczymy, czy to jest tylko gra, czy też Netanjahu padnie ofiarą swojej bezczelności w nadchodzących w Izraelu wyborach. 

Konflikt interesów: Trump-Netanjahu 

Netanjahu stawia na siłę izraelskiego lobby w Ameryce praktycznie kontrolującego Kongres i Senat jak również poważną część mediów aby zmusić dotąd uległą mu administrację Trumpa do kontynuowania wojny. Przypomnijmy, że to AIPAC hojnie dotował kampanię wyborczą Trumpa. Miriam, wdowa po królu kasyn syjoniście Sheldonie Adelsonie ostatnio dała mu $100 mln. To właśnie potężne lobby syjonistyczne broniło Trumpa kiedy globaliści Bidena chcieli go zniszczyć włócząc po sądach i doprowadzając do impeachmentów jeszcze w jego pierwszej kadencji. Dziś Miriam mówi, że Trump zawieszając wojnę zdradził Izrael. A może wymiana ognia między Trumpem a syjonistami jest tylko teatrem przed arabskimi i perskimi elitami aby uwierzyły, że teoria “ogon kieruje psem” nie jest prawdziwa? 

Jednak w roku wyborczym pojawiły się poważne rysy w bloku Trumpa w samym ruchu MAGA, którego część głośno oddziela się od sterowanego przez syjonistów MIGA (Make Izrael Great Again) i określa się mianem America First, krytykując praktycznie podporządkowanie się przez administrację Trumpa celom i interesom Izraela. Część komentatorów związanych z America First obawia się, że Netanjahu nie odpuści i wkrótce nawet w Ameryce wkrótce może dojść do spektakularnego aktu terrorystycznego o który oskarżony będzie Iran. Mówi się tu o prowokacji w czasie trwających mistrzostw świata w piłce nożnej (przepełnione stadiony), bądź podczas tłumnych parad i obchodów 250-lecia USA. 

Syjoniści kontrolujący głównie amerykańskich ewangelików przez swoich medialnych liderów jak Mark Levin, czy Ben Shapiro przystąpili do krytyki Trumpa żądając kontynuacji bombardowań Iranu, sugerując, że koniec jego wytrzymałości jest bliski i zwycięstwo jest tuż za rogiem. Dziś już wiemy, że jest to myślenie życzeniowe, a sam teatr współczesnej wojny uległ poważnym zmianom co jeszcze w 2009 r. przepowiadał analityk George Friedman w książce “Następne sto lat” (rewolucja dronów), czego przykładem jest wojna na Ukrainie i w Iranie. Dziś największym problemem Trumpa jest rokosz Netanjahu, który może sprowokować Trumpa nawet do zablokowania amerykańskiej pomocy finansowej i militarnej dla Izraela, co spowodowałoby jego szybki upadek. Izraelscy Żydzi niestety sobie nie pomagają. Minister izraelskiej diaspory Amichai Chikli w wywiadzie dla Israeli Army Radio wyznał, że Izrael wkrótce będzie w stanie wojny z Syrią, którą zaliczył do “sunnickiej radykalnej osi zła” obok Kataru, Turcji i Pakistanu, będącą większym zagrożeniem od Iranu… 

Trump przeciwko globalistom 

Oficjalnie oglądamy wojnę z Iranem, nazywaną też proxy wojną z Chinami, ale wydaje się, że jest to wojna między globalistycznym City of London i kontrolowanymi przez niego przybudówkami jak Unia Europejska, krajami kontrolowanymi przez brytyjską koronę (Kanada, Australia, Nowa Zelandia, Nigeria, itp.), ONZ, CFR, Bilderberg, Davos, a nawet CIA, MI6, Mossad, itp., a próbującymi zachować i odrodzić suwerenność państwami narodowymi. Liderem tych ostatnich jest dziś prezydent Trump, który niestety głupio i naiwnie dał się Netanjahu wciągnąć w nieszczęsną awanturę z Iranem. Do tego bałaganu dodajmy jeszcze prowadzoną przez globalistów od kilku lat wojnę na Ukrainie, która przecież kosztownie angażuje i Polskę. Świat zmienia się na naszych oczach na niekorzyść suwerennych państw narodowych i scenę zaczynają dominować ogromne ponadnarodowe korporacje, które przy pomocy nowoczesnych technologii usiłują i będą usiłowały zaprowadzić nowy porządek światowy. Stary świat usiłuje się bronić w wielu państwach odnotowujemy wzrost znaczenia ruchów prawicowych, czego najlepszym przykładem jest zmieniająca się mapa polityczna np. państw Ameryki Południowej. 

Siła AIPAC, izraelskiego lobby w USA

 Spektrum wskazanych zagadnień jest ogromne zacznijmy więc od sytuacji Trumpa, który uwierzył w możliwe łatwe zwycięstwo w ataku na Iran, porównywalne z operacją porwania Maduro w Wenezueli. Zagrożony więzieniem (sprawy korupcyjne) Netanjahu opierający się na ultraprawicowej koalicji sukcesywnie podgrzewał próżność Trumpa (9 wizyt w ub. roku!), snując przed nim wizję błyskawicznego, oszałamiającego zwycięstwa nad reżimem ajatollahów w Teheranie. Roztaczał przy tym obraz nagłaśnianego powszechnego niezadowolenia Irańczyków z szybującej inflacji (ok. 60%) prowadzącego do masowych protestów, zapowiadając szybką wymianę reżimu. Niestety łasy na pochwały i glorię Trump, wcześniej krytykujący zbrojne, kosztowne wojskowe interwencje i wojny, łatwo dał się podpuścić i podjął się roli podwykonawcy wojennych planów Izraela z czego teraz próbuje się wyplątać. 

Wypada tu przypomnieć o prawie kompletnej kontroli amerykańskiej polityki przez izraelskie lobby AIPAC, który to od dekad praktycznie kontroluje amerykańskich kongresmenów i senatorów selekcjonując i finansując tych, którzy z kolei będą popierać interesy Izraela, utrącając kandydatury kandydatów niezależnych. Ostatnio mieliśmy przykład przegrania reelekcji do Kongresu Thomasa Massie z Kentucky, który chwalił się tym, że był jedynym republikaninem, który nie zgodził się brać dotacji od izraelskiego lobby. Zorganizowano mu przegraną dofinansowując kampanię wyborczą sumą ponad $32 mln! Massie, otwarty krytyk Trumpa, “ostatni sprawiedliwy”, który doprowadził do stopniowego ujawnienia akt Epsteina, przepadł w prawyborach 45 do 55%. 

Sytuacja Polski 

Dla Polski ważny jest konflikt rosyjsko-ukraiński jego implikacje dla przyszłości i naszego bezpieczeństwa. W mediach burza o niewdzięczności Żeleńskiego, antypolskich i proniemieckich manewrach ukraińskich elit. Polska stoi w rozkroku między pro niemieckim i unijnym premierem Tuskiem, a kojarzonym z pro amerykańskim (z izraelską wkładką) obozem prezydenta Nawrockiego. Polacy mają swoje twarde doświadczenia z obydwu wielkimi sąsiadami (Niemcy, Rosja) jak i niestety z Ukraińcami. Zwolennicy kordonu sanitarnego między Polską a Rosją poczuli się zdradzeni wrogą postawą kijowskich elit wobec Polski, narasta nurt rozliczeniowy. Wojna na Ukrainie jest podtrzymywana głównie przez City of London, które to siły już wcześniej zablokowały wypracowane porozumienie kończące wojnę między Ukrainą, a Rosją. Wojna to zawsze wielki lukratywny biznes najpierw dla niszczącego dany kraj przemysłu zbrojeniowego i polityków, a następnie dla odbudowujących go deweloperów i polityków, którzy wysyłają swoich obywateli na wojnę przy okazji sami korupcyjnie się zabawiając podczas “ratowania ojczyzny”. 

Unia Europejska żywo zainteresowana jest nie tylko wyjściem ze swojego obłąkanego “zielonego” kryzysu ekonomicznego przez produkcję broni i amunicji, ale każdy kryzys jest okazją dla ideologów, którzy mają plan głębszej integracji i podporządkowania sobie państw narodowych w jeden organizm. Jak widać elity ukraińskie są ściśle powiązane z City of London, mają też własne plany odnośnie stania się liderem wpływającym i kontrolujacym sąsiednie państwa, w tym Polskę. W ramach powojennych planów ten zrujnowany kraj będący na humanitarnej i ekonomicznej kroplówce “daj mi” zachodu chce utrzymać 800 tysięczną armię, ciekawe kto mógłby ją finansować? Czy Ukraina kieruje się racjonalnymi przesłankami, chyba nie, najlepszym przykładem jest to jak zepsuli sobie stosunki z USA, a teraz psują z Polską. W sumie można powiedzieć, że Żeleński swoją pro faszystowską akrobatyką (hołubienie UPA) ociepla Polakom wizerunek Rosji za co być może otrzyma order od Putina… 

Globaliści chcą sprowokować Rosję, na której zasoby mają odwieczny apetyt, do wykonania “wojennego” kroku wobec któregoś z państw NATO, aby na wojnę z nią skierować (po Ukraińcach), młodych Polaków, żołnierzy Pribałtyki i Skandynawii. Taka przecież jest tradycja City of London, na dziś znaleźli Ukraińców i gorączkowo szukają następnych chętnych, a powód zawsze się znajdzie. 

Jacek K. Matysiak 

Kalifornia, 2026/06/26

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 322
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

26.06.2026 07:22

Bezcenny Netanjahu premierem specjalnej troski...😡....

Ale podobno ma się już lepiej:.........
dakowski.pl

Marek1taki

Anonymous

26.06.2026 08:56

Wynika z tego przykładu, że państwa nie prowadzą własnej polityki. Wyjątkiem jest Iran. USA miały lepsze warunki pokoju bez wojny a wybrały atak. Izrael też jest przegranym i było to przewidywalne.

u2

u2

26.06.2026 09:02

"czy jesteśmy na przedpolu wojny, czy też możliwy jest pokój" 

Zgodnie z wizjami, które przytaczałem, 3 wojna światowa wybuchnie dopiero kiedy zostaną podpisane wszelakie traktaty pokojowe między mocarstwami. Więc bądźmy dobrej myśli. Do pokoju droga daleka i nie zapowiada się na pokój kiedy żyje car Putin. To główna przeszkoda do pokoju. Stąd prosty wniosek, że należy życzyć Putinowi jeszcze długiego, bardzo długiego życia :)

Domyślny avatar

Mirek Skalski

26.06.2026 12:02

"Globaliści chcą sprowokować Rosję, na której zasoby mają odwieczny apetyt" - Tak może pisać tylko "ruska onuca". Przecież wiadomo, że czysta jak lelija Ukraina została bestialsko napadnięta przez zbrodniarza Putina i przelewa za nas krew. Bandyta Putin marzy, żeby najechać i posiąść upadły, spedalony Zachód bo nie ma nic lepszego do roboty.

u2

u2

26.06.2026 12:06

Dodane przez Mirek Skalski w odpowiedzi na "Globaliści chcą sprowokować…

"upadły, spedalony Zachód"

Ruszkiewicz, umyj zęby :)

Kaczysta

Kaczysta

26.06.2026 16:44

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "upadły, spedalony Zachód…

Ktore on ma umyc

te państwowe szufladki?

spike

spike

26.06.2026 13:30

Dodane przez Mirek Skalski w odpowiedzi na "Globaliści chcą sprowokować…

"Ukraina została bestialsko napadnięta przez zbrodniarza Putina i przelewa za nas krew." - - - - - - Zaraz. zaraz, zgadza się, że Ukraina została napadnięta, ale jakim sposobem przelewa na Polskę krew. Historia uczy, że to Ukraińcy ochoczo przelewali polską krew, na Wołyniu, czy w jednostkach SS. - - - - - - - Jest takie przysłowie "kto szybko daje, ten dwa razy daje", a Ukry walczą za siebie i dla siebie, a mimo natychmiastowej pomocy ze strony Polski i szczególnie Polaków, szkalują nas i poniżają i będzie długo trwało, bo nam nie mogą nic zarzucić, mamy czyste sumienie, oni zbrukane polską krwią, którą chcą za wszelką cenę wyprać, podobnie jak fałszywi żydzi z zbrukanym sumieniem, zawsze spiskowali przeciw Polsce, tylko nieliczni się wyłamali, to ich niszczą.
u2

u2

26.06.2026 14:11

Dodane przez spike w odpowiedzi na "Ukraina została bestialsko…

"Ukraina została bestialsko napadnięta przez zbrodniarza Putina i przelewa za nas krew." 

Oczywiście Ukry przelewają krew orków. Putin to taki wanna be Stalin, na którym się wzoruje. Stosuje starą maksymę Stalina "ludziej u nas mnogo" i oczywiście "razwiedka bajom" :)

Domyślny avatar

Mirek Skalski

26.06.2026 14:59

Dodane przez spike w odpowiedzi na "Ukraina została bestialsko…

"ale jakim sposobem przelewa na Polskę krew." - Tak mówili w telewizorze Kaczyński, Morawiecki, Duda, Tusk, Płaszczak, Sikorski i inni. Nie wierzysz im?

u2

u2

26.06.2026 15:03

Dodane przez Mirek Skalski w odpowiedzi na "ale jakim sposobem przelewa…

"Płaszczak"

Widać musiał zrobić dla Ruszkiewicza mocno kuku, że tak go przezywa :) PS. Ciekawe jak Ruszkiewicz przezywa się na Antka? :)

Domyślny avatar

Mirek Skalski

26.06.2026 12:13

Trump nie miał wyjścia i musiał podpisać taką wstępną umowę z Iranem. Powód jest prosty - USA nie mają już paliwa. Stany Zjednoczone dysponują zapasami na około 12 dni, zanim przysłowiowe gówno uderzy w wentylator. Wojsko amerykańskie wyczerpało rezerwy paliwa lotniczego. Problem pogłębia się, ponieważ rezerwy oleju napędowego są najniższe od 25 lat. Olej napędowy i paliwo lotnicze to kluczowe destylaty. Administracja Trumpa musi więc podjąć decyzję: wspierać wojskowe samoloty odrzutowe paliwem lotniczym, czy wspierać flotę ciężarówek wystarczającą ilością oleju napędowego, aby zapewnić żywność i produkty amerykańskim konsumentom. Trump nie może prowadzić wojny i utrzymać gospodarki na obecnym poziomie, ponieważ olej napędowy i paliwo lotnicze konkurują ze sobą pod względem produkcji. Pytanie brzmi więc: czy chcesz prowadzić wojnę, czy ratować gospodarkę i utrzymać ciężarówki w ruchu? To główny powód, dla którego Trump podpisał memorandum o porozumieniu z Iranem.

Unia Europejska stoi w obliczu strukturalnego dylematu więźnia w kwestii bezpieczeństwa energetycznego z Rosją, z Niemcami w centrum i kryzysem w Zatoce Perskiej jako czynnikiem przyspieszającym. Argument jest jednoznaczny: Unia pozbawiła się taniego rosyjskiego systemu naftowo-gazowego, który stanowił podstawę znacznej części jej bazy przemysłowej, podczas gdy wojna z Iranem i zakłócenia w Cieśninie Ormuz jednocześnie osłabiły morski system energetyczny, który dostarcza decydującą część światowego zapotrzebowania na ropę naftową, produkty rafinowane i LNG.

Europa jest strategicznie na kolanach.

spike

spike

26.06.2026 13:36

Dodane przez Mirek Skalski w odpowiedzi na Trump nie miał wyjścia i…

"Administracja Trumpa musi więc podjąć decyzję: wspierać wojskowe samoloty odrzutowe paliwem lotniczym, czy wspierać flotę ciężarówek" - - - - - to nie tak, z oleju napędowego paliwa lotniczego się nie zrobi, jedno i drugie, a także trzecie, jak paliwo do samochodów, robi się wprost z ropy naftowej, przez odpowiednią destylację, tak więc produkując olej napędowy, praktycznie jednocześnie produkowane są inne paliwa, do samochodu i lotnictwa, potem są odpowiednio modyfikowane. - - - - - Paradoksem jest, że baryłki ropy, najwięcej jest produkowanego oleju napędowego, a jest porównywalny ceną do benzyny, kiedyś była znaczna różnica, olej był najtańszym paliwem.
u2

u2

26.06.2026 14:08

Dodane przez spike w odpowiedzi na "Administracja Trumpa musi…

"olej był najtańszym paliwem" 

Bo najprościej go uzyskać. Ale doszła obłędna polityka klimatyczna, a olej bardziej smrodzi niż benzyna :)

Domyślny avatar

Mirek Skalski

26.06.2026 15:05

Dodane przez spike w odpowiedzi na "Administracja Trumpa musi…

Z tej samej baryłki możesz wyprodukować albo olej napędowy albo paliwo lotnicze. To co bardziej potrzebujesz. USA mają jeszcze ok. 340 mln. baryłek w 4 kawernach ale ok. 25% musi zostać. Zużywają ok. 20 mln baryłek dziennie.

Domyślny avatar

Mirek Skalski

26.06.2026 15:17

Dodane przez spike w odpowiedzi na "Administracja Trumpa musi…

Tu masz wszystko ładnie wyłożone  wolnemedia.net

Domyślny avatar

Mirek Skalski

26.06.2026 12:23

Zwycięstwo Iranu nad USA jest już faktem dokonanym. Kraj ten powrócił do grona mocarstw. Pod względem militarnym jest niezwyciężony, a dekady przygotowań do tego konfliktu – w warunkach opresyjnych sankcji – przyniosły efekty. Co więcej, Iran zdominował wszystkich swoich partnerów negocjacyjnych na froncie dyplomatycznym.

Warunki porozumienia stanowią zasłużone zwycięstwo Iranu – niewiele różnią się od żądań, jakie Iran stawiał od początku konfliktu 28 lutego 2026 roku. To wyraźny dowód na to, że Iran skutecznie zarządza tym konfliktem: eskalacja jedynie w odpowiedzi na ataki strony przeciwnej; powstrzymywanie się od prymitywnej i krwiożerczej retoryki; oraz zachowanie dyplomatycznego spokoju. Iran wykorzystał swoje ograniczone zasoby – praktycznie bez sił powietrznych i marynarki wojennej – w sposób przemyślany i umiejętny.

Obecnie w skład okrągłego stołu głównych potęg militarnych wchodzą następujące strony: USA, Chiny, Rosja, Indie i Iran. Izrael przecenił swoją siłę militarną i przegrał. Bez amerykańskiej pomocy jego siła jest znikoma.

Iran ponownie stał się światową potęgą. Stany Zjednoczone poniosły porażkę, którą z pewnością można określić jako upokarzającą. W USA jednak sytuacja w stosunku do Izraela zmienia się: ponad 50% Amerykanów poniżej 50. roku życia popiera Palestyńczyków, a nie Izraelczyków – co jest ceną wojny na wyniszczenie i ludobójstwo. Izrael ponownie utracił aurę niezwyciężoności w Libanie po wojnach w 1982 i 2006 roku. Czy Trump zdoła zmusić Netanjahu do zawarcia pokoju, okaże się w najbliższej przyszłości.

u2

u2

26.06.2026 13:14

Dodane przez Mirek Skalski w odpowiedzi na Zwycięstwo Iranu nad USA…

"Iran ponownie stał się światową potęgą."

Iran to starożytna cywilizacja Persów, która wymyśliła trochę pożytecznych rzeczy. Ale po objęciu władzy przez fanatyków religijnych z brudnymi brodami to siermiężna dyktatura ciemnogrodu. 

Starą śpiewką propagandystów jest że Iran pomógł polskim uchodźcom podczas 2 wojny światowej. No pomógł, ale wtedy rządzili w Iranie Szachowie z rodu Pahlavich. 

AI Overview

Tak, Iran odegrał kluczową rolę humanitarną, przyjmując w 1942 roku ponad 116 tysięcy polskich uchodźców ewakuowanych ze Związku Radzieckiego. Wśród przybyłych, obok żołnierzy Armii Andersa, znajdowała się blisko jedna trzecia cywilów, głównie wygłodniałe i schorowane kobiety oraz dzieci. [1, 2, 3]

Choć w tym okresie Iran znajdował się pod okupacją wojsk brytyjskich i sowieckich, lokalne władze oraz społeczeństwo wykazały się ogromną życzliwością. Polacy znaleźli tam bezpieczny azyl, schronienie i opiekę medyczną. Główne obozy przejściowe i punkty pomocy zorganizowano m.in. w porcie Pahlevi (dzisiejszy Bandar-e Anzali) oraz w Teheranie. Wydarzenia te do dzisiaj są uznawane za jeden z najjaśniejszych momentów w historii relacji polsko-irańskich. Więcej o tamtym wsparciu i losach uchodźców przeczytasz w publikacjach o irańskim brzegu zbawienia oraz pomocy dla Polaków. [1, 2, 3, 4, 5, 6, 7]

Domyślny avatar

Mirek Skalski

26.06.2026 15:43

Podczas konfliktu z Iranem zniszczeniu uległo około 20 baz amerykańskich w regionie i około 200 obiektów wojskowych. Oficjalne straty szacuje się już na miliardy dolarów, choć rzeczywisty koszt prawdopodobnie sięga dziesiątek miliardów. Dowództwo Piątej Floty Marynarki Wojennej USA w Bahrajnie zostało unieruchomione, podobnie jak wiele innych kluczowych elementów infrastruktury.

Co więcej, Biały Dom nie był w stanie pozyskać funduszy na odbudowę obiektów. To z pewnością zajmie wiele lat. Pentagon planuje pospieszną odbudowę swoich baz w Bahrajnie, starając się uczynić je mniej podatnymi na ataki dronów i pocisków rakietowych. Planuje również całkowite opuszczenie swoich baz w Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej, ponieważ są one zbyt trudne do obrony.

Co więcej, relacje ekipy Trumpa z Rijadem są obecnie napięte po tym, jak Arabia Saudyjska odmówiła otwarcia przestrzeni powietrznej na nowe ataki na Iran. Marco Rubio nawet nie odwiedził Arabii Saudyjskiej podczas swojej niedawnej wizyty na Bliskim Wschodzie. To uzasadnia wycofanie tamtejszych baz.

Obecność wojsk amerykańskich w Iraku i Syrii została już ograniczona do minimum. Planowane jest przekierowanie części zasobów do Izraela, gdzie łatwiej będzie się bronić. Zniszczenie baz amerykańskich przez irańskie rakiety było poważnym ciosem dla amerykańskiej machiny wojennej, po którym odbudowa zajmie dużo czasu. Pozycja Ameryki na Bliskim Wschodzie została osłabiona, być może na zawsze.

Kaczysta

Kaczysta

26.06.2026 16:57

Dobry turban to zdechły turban

......pozostał po nim tylko turban

Miliony Persów, Irańczyków wyszły na ulice miast całego świata by świętować obalenie tyranii. Nie towarzyszą temu żadne zamieszki, żadne podpalenia, plądrowanie sklepów. Bo to naród o wielowiekowej kulturze a przez 47 lat kolonizowany przez arabskich islamistów

No i qrwa wreszcie. 28 lutego 2026 roku, w samym sercu Teheranu, odbyła się akcja tak perfekcyjna, że nawet Mossad i CIA mogłyby sobie nawzajem przybić piątkę i otworzyć szampana. Wspólna operacja USA i Izraela – precyzyjne uderzenie lotnicze (głównie izraelskie F-35 z amerykańską inteligencją i wsparciem), które wbiło się prosto w bunkier-rezydencję tego starego sukinsyna. 

Satelity pokazywały czarny dym nad jego bunkrem w centrum Teheranu, budynki rozpirzone jak domek z kart. Chamenei siedział akurat w swoim biurze, „wykonując obowiązki”, kiedy nadleciały pociski.

Bum. Zero szans na ucieczkę. Zginął na miejscu razem z córką, zięciem, wnukiem i garstką najbliższych ochroniarzy i generałów IRGC. 

Ciało znaleźli w gruzach – a z całego „najwyższego przywódcy” został  tylko ten zakurzony czarny turban, leżący samotnie jak smutny żart losu.

Świat odetchnął z ulgą tak głęboko, że aż słychać zbiorowe westchnienie od Tel Awiwu po Warszawę. Ten 86-letni tyran przez 36 lat był mózgiem całego islamskiego terroru: sponsorował Hamas, Hezbollah i Huti, pompował miliardy w rakiety na cywilów, kazał wieszać nastolatki za zdjęcie hidżabu (Mahsa Amini – pamiętacie?), topił w krwi protesty 2009, 2019, 2022, marzył o bombie atomowej, żeby „zmieść syjonistów z mapy”. Tysiące egzekucji, tortury, gwałty w więzieniach, eksport terroryzmu na cztery kontynenty – to wszystko na jego sumieniu. Krwiożerczy despota, który zrobił z Iranu największe więzienie pod gołym niebem i zamienił kraj w fabrykę nienawiści.

A ta akcja?

Majstersztyk czystej precyzji. Decapitation strike – zero chaosu, zero masakry cywilów (choć reżim już wrzeszczy o „dziewczynkach w szkole”, co brzmi jak klasyczna sowiecka propaganda). CIA dała dokładne namiary, Izraelici weszli laserowo, Trump ogłosił na Truth Social- „Chamenei, jeden z najbardziej złych ludzi w historii, jest martwy. Sprawiedliwość dla ofiar jego bandy krwiożerczych bandytów”. Netanjahu pewnie otwiera szampana już drugi dzień. Irańczycy na ulicach – ci odważni – dyskretnie świętują, bo wiedzą, co ich czeka, jeśli basidże ich dorwą. Reżim w rozsypce, 40 dni żałoby ogłoszone, a w tle ciche okrzyki radości.Koniec ery czarnogłowego tyrana.

Witaj, oddechu ulgi.

I do następnego turbanowego dupka – a następny będzie jeszcze szybciej.

Jacek K. Matysiak
Nazwa bloga:
Polityka widziana z Kalifornii...
Zawód:
niezależny kontraktor
Miasto:
San Francisco

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 489
Liczba wyświetleń: 1,822,680
Liczba komentarzy: 3,727

Ostatnie wpisy blogera

  • Monte Cassino i Gen. Wł. Anders...
  • Kłopoty Trumpa, jak nie wojna, to zamach…
  • Czy Trump naprawdę strzelił sobie w stopę? Wątpię.

Moje ostatnie komentarze

  • Witam Panie Piotrze,Ad,2 Usilowanie zakończenia konfliktu przez prezydenta Trumpa związane jest po pierwsze ze zbliżającymi się jesienią wyborami midterms, po drugie Trump nigdy nie chciał długiej…
  • Taki paradoks. Niech Izrael sobie istnieje, byle dalej od nas...
  • Panie Zbyszku, niech pan jeszcze raz przeczyta część tekstu w której występuje pan B. i osądzi czy ja go tam promuję...

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy już wkrótce : “Polacy na Madagaskar?”
  • Czy ofensywa żydowska odsunie PiS od władzy?
  • Pożegnanie MATKI – słów kilka…

Ostatnio komentowane

  • Kaczysta, Dobry turban to zdechły turban ......pozostał po nim tylko turbanMiliony Persów, Irańczyków wyszły na ulice miast całego świata by świętować obalenie tyranii. Nie towarzyszą temu żadne zamieszki…
  • Kaczysta, Ktore on ma umycte państwowe szufladki?
  • Mirek Skalski, Podczas konfliktu z Iranem zniszczeniu uległo około 20 baz amerykańskich w regionie i około 200 obiektów wojskowych. Oficjalne straty szacuje się już na miliardy dolarów, choć rzeczywisty koszt…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności