Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

SAFE, weto i miliardy euro - co naprawdę wydarzy się w piątek?

mjk1, 04.05.2026

Czy państwo może zaciągać zobowiązania bez zgody prezydenta - i czy obywatele mają jeszcze kontrolę nad tym, co dzieje się w ich imieniu?

 W piątek może dojść do jednego z najbardziej napiętych momentów w ostatnim sporze o granice władzy w Polsce: rząd zapowiada podpisanie unijnego instrumentu SAFE (Security Action for Europe) oraz uruchomienie finansowania, mimo że ustawa wdrażająca została zawetowana przez Prezydenta RP. W centrum sporu nie jest już tylko sama polityka obronna ani nawet sama Unia Europejska. Pytanie jest dużo głębsze i bardziej fundamentalne.

Kto w Polsce realnie decyduje o zaciąganiu zobowiązań finansowych w imieniu obywateli i czy istnieją jeszcze skuteczne hamulce, kiedy polityczny impet idzie w stronę szybkiego działania?

Co rząd zapowiada - i dlaczego to budzi napięcie.

 Według publicznych zapowiedzi, rząd ma podpisać udział Polski w mechanizmie SAFE. Ma to zrobić poprzez ministrów (obrony i finansów), i - co najważniejsze - ma uruchomić finansowanie, mimo że ustawa krajowa została zablokowana wetem prezydenta. W praktyce oznacza to próbę działania w schemacie: szybka decyzja wykonawcza z wykorzystaniem mechanizmu unijnego i pominięciem zablokowanej ścieżki ustawowej. I właśnie ten trzeci element jest źródłem największego sporu.

Gdzie leży konflikt konstytucyjny.

 W polskim systemie prawnym istnieje zasada, która dla wielu osób jest intuicyjna, ale w praktyce bardzo istotna - zobowiązania finansowe państwa o istotnej skali wymagają podstawy ustawowej. Dlatego, jeśli ustawa istnieje - rząd działa w jej ramach, ale jeśli ustawa została zawetowana przez Prezydenta RP i nie została ponownie uchwalona, to tej podstawy formalnie nie ma. I właśnie tutaj pojawia się pytanie, czy da się uruchomić realne zobowiązanie finansowe państwa inną drogą niż ustawa?

Co może zrobić prezydent - i czego nie może.

 Wbrew potocznemu wyobrażeniu, weto nie jest przyciskiem blokującym całe państwo. Prezydent może zawetować ustawę, może skierować sprawę do kontroli konstytucyjnej i może uruchomić debatę publiczną i polityczną. Ale nie może bezpośrednio zablokować każdej decyzji wykonawczej rządu, ani automatycznie zatrzymać działań podejmowanych na poziomie Unii Europejskiej. Dlatego system nie działa jak jeden ręczny hamulec, tylko jak zestaw wielu, często wolniejszych mechanizmów kontroli.

Co może zrobić rząd mimo weta.

 Rząd z kolei działa w innym obszarze kompetencji. Prowadzi politykę zagraniczną i finansową, reprezentuje państwo w instytucjach UE i może podejmować decyzje wykonawcze. Dlatego może próbować wyrazić zgodę na SAFE na poziomie UE. Uruchomić mechanizmy finansowania. Wykorzystać instytucje pośrednie (np. BGK) i argumentować, że to nie jest klasyczna ustawa budżetowa. I tu właśnie powstaje spór, czy to jeszcze legalna elastyczność systemu, czy już obejście Konstytucji?

Najważniejsze pytanie: czy powstaje dług bez zgody ustawy?

To jest sedno całego sporu, bo możliwe są dwa scenariusze:

Scenariusz pierwszy - zobowiązanie warunkowe.

 Podpis, to zgoda polityczna. Pieniądze zostaną uruchamiane dopiero po spełnieniu warunków krajowych a to oznacza brak natychmiastowego długu publicznego. W tym wariancie Konstytucja nie jest formalnie ominięta, bo skutki finansowe jeszcze nie powstają.

Scenariusz drugi - natychmiastowe zobowiązanie finansowe.

 Środki zostają uruchomione od razu. Państwo staje się dłużnikiem pomimo braku ustawy krajowej, czyli wymogu konstytucyjnego. Wtedy pojawia się bardzo poważny problem, czyli naruszenie zasady ustawowej kontroli nad zobowiązaniami finansowymi państwa.

 A jeśli Trybunał powie później, że to było niezgodne z Konstytucją?

 Nawet jeśli Trybunał Konstytucyjny uzna później, że sposób działania był niekonstytucyjny, to nie działa to jak cofnięcie czasu. Nie usuwa automatycznie skutków finansowych wobec zewnętrznych wierzycieli a co najważniejsze, nie kasuje już zaciągniętego zobowiązania. W praktyce oznacza to rozdzielenie wewnętrznej legalności (Konstytucja) i zewnętrznej odpowiedzialności finansowej państwa.

Najważniejsze pytanie.

 Ten spór nie dotyczy tylko SAFE. Dotyczy czegoś dużo większego:

 Czy w systemie demokratycznym istnieje realna kontrola nad tym, jak państwo zaciąga dług w imieniu obywateli?

 Bo formalnie rząd działa w ich imieniu, parlament ustanawia ramy a prezydent kontroluje zgodność ustaw. Ale w praktyce decyzje finansowe coraz częściej wynikają z wielopoziomowych mechanizmów (kraj, UE, instytucje pośrednie).

Najważniejsze pytanie obywatelskie.

 I tu dochodzimy do sedna. Czy obywatele mają jeszcze wpływ na to, kto i jak zaciąga zobowiązania w ich imieniu? Odpowiedź, wbrew pozorom, wcale nie jest zero-jedynkowa. Tak - mają wpływ poprzez wybory parlamentarne, poprzez kontrolę rządu i prezydenta, jak również poprzez instytucje kontroli (Trybunał, NIK, parlament).  Ale wpływ ten działa pośrednio i często z opóźnieniem, a nie jako bieżąca kontrola każdej decyzji finansowej. 

O co tu naprawdę chodzi?

 W centrum tego sporu nie stoi jeden dokument SAFE, ani jedna umowa, ani nawet konkretna kwota. Stoi pytanie znacznie bardziej fundamentalne:

czy państwo może podejmować zobowiązania finansowe w imieniu obywateli szybciej, niż system prawny jest w stanie je zatrzymać lub zweryfikować?

 Bo jeśli odpowiedź brzmi tak - wtedy spór nie dotyczy już tylko polityki. Dotyczy równowagi między skutecznością państwa a kontrolą demokratyczną. Państwo nie działa poza kontrolą prawa, ale działa w systemie, w którym kontrola nie zawsze jest natychmiastowa a decyzje finansowe mogą wyprzedzać ocenę ich legalności.

 I właśnie dlatego piątek nie jest tylko dniem podpisu jednej umowy. Jest testem tego, jak w praktyce działa granica między władzą wykonawczą, Konstytucją i realną kontrolą obywateli nad finansami państwa.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 524
sake3

sake2020

05.05.2026 18:20

Może zaczniemy od pytania dlaczego dopiero teraz bezprawie i anarchia została zauważona? Przecież nie spadła z nieba,tylko rosła z latami,a teraz już nie da się cofnąć.Wszystkim tak bardzo się podobały wrzaski,gwiazdki na czołach i samochodach,chamskie ekscesy i nowa władza, że zwiększono ataki...ale na poprzednią. Jak to się stało,że nie zauważono niemieckich medialnych ataków na Polskę, że Niemiec ustala politykę w Polsce jako doradca Tuska,a dziwne niemieckie fundacje finansują Campusy Trzaskowskiego? Co ratować teraz jak już wszystko zniszczone w każdej dziedzinie życia? Jak trwać przy prezydencie? Przede wszystkim zadbać o jedność .Nawet ci którzy w kampanii prezydenckiej wyjątkowo chamsko mu ubliżali jak Mentzen powinni zrozumieć,że  tworzyć obóz prezydencki to szansa i dla nich. Nie jątrzyć oskarżając o wrogosć jedyną sprzyjającą prezydentowi formację .Zrozumieć w jak trudnej sytuacji się znajduje Polska i o tym mówić a nie wykluczać ,,bieżączkę' z dyskusji zastępując nic nie wnoszącymi blogami, przytaczaniem tasiemcowych dialogów z AI,podnosić problemy które chyba mogą poczekać jak palenie papierosów.Powinien powstać komitet obywatelski obrony dobrego imienia prezydenta który zadba o pozwy dla chamów za zniesławianie.Nie ma czasu na tworzenie podziałów, uciechę bo znienawidzony PiS ma już tylko kilkanaście procent poparcia.

mjk1

mjk1

05.05.2026 19:01

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Może zaczniemy od pytania…

Ty dalej nic nie rozumiesz. W piątek podpiszą unijny SAFE i zadłużą nas tak, że nie będzie można tego spłacić, czyli praktycznie stracimy niepodległość. Zapowiedział, to dzisiaj rzecznik rządu na konferencji prasowej. Pytam więc kto i jak ma to zatrzymać? Jak przestanę krytykować PiS, że nic w tej sprawie nie zrobiło, to nie podpiszą SAFE w piątek, czy może jakbym nie krytykował PIS za bezczynność, to też by nie podpisali? 

sake3

sake2020

05.05.2026 19:24

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Ty dalej nic nie rozumiesz…

Czego znowu nie rozumiem? Odpowiedziałam jak umiałam na pytanie co uważam żeby zrobić by móc zapewnić a może zapoczątkować bezpieczeństwo prezydenta i nasze. Jak widać dla pana najważniejsze jest by zaatakować i wyśmiać,by pokazać swoją wyższość intelektualną.Niestety ,wyższości pan nie pokazał a zamiast tego zwykłą arogancję. Czemu pan sam sobie nie odpowiedział ani nie zamierza swojego zdania przedstawić? To może by wypadało napisać-,,nie wiem''.  

mjk1

mjk1

05.05.2026 19:27

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Ty dalej nic nie rozumiesz…

Ledwo skończyłem poprzedni komentarz, to usłyszałem w Republice, że w 2027 roku jak PiS dojdzie do władzy - TO NIE BĘDZIEMY SPŁACALI TEJ POŻYCZKI!!!. Powiedz mi Droga Sake, jak mam nie krytykować, PiS jak członek PiS z profesorskim tytułem plecie takie farmazony?

sake3

sake2020

05.05.2026 19:43

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Ledwo skończyłem poprzedni…

Co się pan do mnie doczepił z tą pożyczką? Tyle że ja mam na uwadze w swoim komentarzu bezpieczeństwo prezydenta,bo tylko on jest gwarantem bezpieczeństwa państwa.Prezydent teraz często podróżuje na różne spotkania międzynarodowe, władze unijne i niemieckie żądają od Tuska ,,natychmiastowe załatwienie problemu prezydenta'' i jeśli jego zabraknie to wszelkie krytyki staną się nieistotne.

mjk1

mjk1

05.05.2026 21:20

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Co się pan do mnie doczepił…

Dalej nic nie rozumiesz. Jeżeli podpiszą, tę pożyczkę, to właśnie "załatwią problem prezydenta". Po prostu prezydent już nie będzie miał nic do gadania i o tym m.inn. jest ten wpis.

sake3

sake2020

05.05.2026 21:38

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Dalej nic nie rozumiesz…

Rozumiem i bez pana inteligencji.Ta pozyczka to tylko jeden sposób na załatwienie prezydenta. Wcześniej była metoda na ślubowanie. Ale nie sądzę,żeby wstrętna wysuszona brukselska mumia i kanclerzyk o wyglądzie hitlerowca poprzestali tylko na tym tak wielka jest żądza zemsty. 

Kaczysta

Kaczysta

05.05.2026 21:22

Ale zobaczcie, jaka tam jest desperacja, żeby nas w to wjebać na 50 lat. 

Jestem pewien na 100%, że jedyne ustępstwo, na jakie poszli wobec rudej kurwy, była zgoda, żeby nie on podpisywał, tylko jakieś dwa chujki, których nikt nie zna.

Desperacja.

sake3

sake2020

05.05.2026 22:11

Dodane przez Kaczysta w odpowiedzi na Ale zobaczcie, jaka tam jest…

Tusk niczego nie podpisuje ,ten obowiązek spadł jak zwykle na człowieka-orkiestrę czyli myjoka do brania na klatę podpisywanie wszystkich niewygodnych , podejrzanych i antypolskich umów. Ale kogo się oskarży jeśli okaże się że źródłem niebezpiecznego hantawirusa jest żywność z Argentyny? Przecież statek gdzie zachorowały i zmarły 3 osoby właśnie płynął stamtąd. A Polska z wielką niecierpliwością czeka na argentyńską wołowinę załatwioną przez brukselskie patoelity i Tuska. 

Ryan

Ryan

06.05.2026 09:33

Mam nadzieję, że Tusk i jego klakierzy zdają sobie sprawę z tego, że w przypadku podpisania unijnego SYFU po tym, jak słusznie zawetował go Prezydent Karol Nawrocki, nie tylko popełnią przestępstwo, ale przede wszystkim wezmą na siebie i swoje rodziny obowiązek jego spłaty. 

Polacy nie będą odpowiadać finansowo za to, że leżycie plackiem przed Niemcami i polerujecie im buty językiem.

Mrówka

Mrówka

06.05.2026 10:05

Dodane przez Ryan w odpowiedzi na Mam nadzieję, że Tusk i jego…

Cyt: "Polacy nie będą odpowiadać finansowo za to, że leżycie plackiem przed Niemcami i polerujecie im buty językiem."

Znając życie, To naród Polski będzie spłacał zobowiązanie owego "SYFU". Obecne i przyszłe pokolenia.

spike

spike

06.05.2026 10:05

Coś tu nie gra, np. jeżeli jeden z małżonków chce zaciągnąć dług w banku, musi mieć zgodzę drugiego małżonka. Jakoś nie wierzę, by dowolny bank na świecie, udzielił kredytu państwu, bez odpowiedniej zgody odpowiednich instytucji, np. ustawy, która jest obowiązującym aktem prawnym dla całego kraju, np. spłaty długu. Prezydent USA nie przyjął nowego ambasadora Polski, bo ten nie miał, wg polskiego prawa, zgody Prezydenta, wymienionych zostało wielu, nie słyszałem, by zostali przyjęci przez inne kraje, widać profilaktycznie Sikorski ich nie mianował, by nie być upokorzonym do suchej nitki, więc wojuje z Prezydentem.

W kwestii długu, jaki Tyfus nielegalnie zaciąga, może być tak, że owszem spłacimy ten dług, ale na naszych warunkach, np. bez odsetek, albo z symbolicznymi, kwestia co z tym długiem się stanie, bo wygląda, że zostanie pochłonięty przez budżet. Czy Tyfus i jego szajka powinni siedzieć ?

mjk1

mjk1

06.05.2026 10:24

Dodane przez spike w odpowiedzi na Coś tu nie gra, np. jeżeli…

Niestety tak działają państwa w prawie międzynarodowym Spike. Nawet jak po orzeczeniu TK i sadów Domański z Kosiniakiem pójdą siedzieć, to zobowiązanie państwa pozostaje i to państwo musi je spłacać. Można oczywiście obciążyć finansowo podpisujących, ale obawiam się, że nawet na część pierwszej raty nie wystarczy. 

spike

spike

06.05.2026 10:39

Dodane przez spike w odpowiedzi na Coś tu nie gra, np. jeżeli…

PS. Dziwi mnie, że jest dziwna cisza w kwestii pożarów, od czasu tego nierządu było ich już chyba nie kilka, a setki, teraz pożary lasów, las sam się nie zapali, tu czuć dywersje, nikt tego nie bada.

Stronicowanie

  • Pierwsza strona
  • Poprzednia strona
  • Wszyscy 1
  • Wszyscy 2
mjk1
Zawód:
mjk1

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 207
Liczba wyświetleń: 275,439
Liczba komentarzy: 3,513

Ostatnie wpisy blogera

  • Nie musimy wybierać, jak łączyć wzrost gospodarczy z wyższym poziomem życia.
  • Cisza przed pęknięciem. Obóz, który nie potrafi się zdecydować, ryzykuje wszystko.
  • Powrót z politycznego wygnania? Scalenie zamiast odwlekania nieuniknionego.

Moje ostatnie komentarze

  • Niestety tak działają państwa w prawie międzynarodowym Spike. Nawet jak po orzeczeniu TK i sadów Domański z Kosiniakiem pójdą siedzieć, to zobowiązanie państwa pozostaje i to państwo musi je spłacać…
  • Skoro wszyscy zgadzamy się, że rząd podpisując umowę pożyczkową łamie Konstytucję, to kluczowe pytanie brzmi:Czy Prezydent RP zdecyduje się na szybki wniosek do Trybunału Konstytucyjnego i zażąda…
  • Dalej nic nie rozumiesz. Jeżeli podpiszą, tę pożyczkę, to właśnie "załatwią problem prezydenta". Po prostu prezydent już nie będzie miał nic do gadania i o tym m.inn. jest ten wpis.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Wotum zaufania
  • Jakiego Państwa tak naprawdę chcemy?
  • Czy za rządzenie odpowiedzialny jest rząd?

Ostatnio komentowane

  • spike, PS. Dziwi mnie, że jest dziwna cisza w kwestii pożarów, od czasu tego nierządu było ich już chyba nie kilka, a setki, teraz pożary lasów, las sam się nie zapali, tu czuć dywersje, nikt tego nie bada.
  • mjk1, Niestety tak działają państwa w prawie międzynarodowym Spike. Nawet jak po orzeczeniu TK i sadów Domański z Kosiniakiem pójdą siedzieć, to zobowiązanie państwa pozostaje i to państwo musi je spłacać…
  • spike, Coś tu nie gra, np. jeżeli jeden z małżonków chce zaciągnąć dług w banku, musi mieć zgodzę drugiego małżonka. Jakoś nie wierzę, by dowolny bank na świecie, udzielił kredytu państwu, bez odpowiedniej…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności