Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

SAFE, weto i miliardy euro - co naprawdę wydarzy się w piątek?

mjk1, 04.05.2026

Czy państwo może zaciągać zobowiązania bez zgody prezydenta - i czy obywatele mają jeszcze kontrolę nad tym, co dzieje się w ich imieniu?

 W piątek może dojść do jednego z najbardziej napiętych momentów w ostatnim sporze o granice władzy w Polsce: rząd zapowiada podpisanie unijnego instrumentu SAFE (Security Action for Europe) oraz uruchomienie finansowania, mimo że ustawa wdrażająca została zawetowana przez Prezydenta RP. W centrum sporu nie jest już tylko sama polityka obronna ani nawet sama Unia Europejska. Pytanie jest dużo głębsze i bardziej fundamentalne.

Kto w Polsce realnie decyduje o zaciąganiu zobowiązań finansowych w imieniu obywateli i czy istnieją jeszcze skuteczne hamulce, kiedy polityczny impet idzie w stronę szybkiego działania?

Co rząd zapowiada - i dlaczego to budzi napięcie.

 Według publicznych zapowiedzi, rząd ma podpisać udział Polski w mechanizmie SAFE. Ma to zrobić poprzez ministrów (obrony i finansów), i - co najważniejsze - ma uruchomić finansowanie, mimo że ustawa krajowa została zablokowana wetem prezydenta. W praktyce oznacza to próbę działania w schemacie: szybka decyzja wykonawcza z wykorzystaniem mechanizmu unijnego i pominięciem zablokowanej ścieżki ustawowej. I właśnie ten trzeci element jest źródłem największego sporu.

Gdzie leży konflikt konstytucyjny.

 W polskim systemie prawnym istnieje zasada, która dla wielu osób jest intuicyjna, ale w praktyce bardzo istotna - zobowiązania finansowe państwa o istotnej skali wymagają podstawy ustawowej. Dlatego, jeśli ustawa istnieje - rząd działa w jej ramach, ale jeśli ustawa została zawetowana przez Prezydenta RP i nie została ponownie uchwalona, to tej podstawy formalnie nie ma. I właśnie tutaj pojawia się pytanie, czy da się uruchomić realne zobowiązanie finansowe państwa inną drogą niż ustawa?

Co może zrobić prezydent - i czego nie może.

 Wbrew potocznemu wyobrażeniu, weto nie jest przyciskiem blokującym całe państwo. Prezydent może zawetować ustawę, może skierować sprawę do kontroli konstytucyjnej i może uruchomić debatę publiczną i polityczną. Ale nie może bezpośrednio zablokować każdej decyzji wykonawczej rządu, ani automatycznie zatrzymać działań podejmowanych na poziomie Unii Europejskiej. Dlatego system nie działa jak jeden ręczny hamulec, tylko jak zestaw wielu, często wolniejszych mechanizmów kontroli.

Co może zrobić rząd mimo weta.

 Rząd z kolei działa w innym obszarze kompetencji. Prowadzi politykę zagraniczną i finansową, reprezentuje państwo w instytucjach UE i może podejmować decyzje wykonawcze. Dlatego może próbować wyrazić zgodę na SAFE na poziomie UE. Uruchomić mechanizmy finansowania. Wykorzystać instytucje pośrednie (np. BGK) i argumentować, że to nie jest klasyczna ustawa budżetowa. I tu właśnie powstaje spór, czy to jeszcze legalna elastyczność systemu, czy już obejście Konstytucji?

Najważniejsze pytanie: czy powstaje dług bez zgody ustawy?

To jest sedno całego sporu, bo możliwe są dwa scenariusze:

Scenariusz pierwszy - zobowiązanie warunkowe.

 Podpis, to zgoda polityczna. Pieniądze zostaną uruchamiane dopiero po spełnieniu warunków krajowych a to oznacza brak natychmiastowego długu publicznego. W tym wariancie Konstytucja nie jest formalnie ominięta, bo skutki finansowe jeszcze nie powstają.

Scenariusz drugi - natychmiastowe zobowiązanie finansowe.

 Środki zostają uruchomione od razu. Państwo staje się dłużnikiem pomimo braku ustawy krajowej, czyli wymogu konstytucyjnego. Wtedy pojawia się bardzo poważny problem, czyli naruszenie zasady ustawowej kontroli nad zobowiązaniami finansowymi państwa.

 A jeśli Trybunał powie później, że to było niezgodne z Konstytucją?

 Nawet jeśli Trybunał Konstytucyjny uzna później, że sposób działania był niekonstytucyjny, to nie działa to jak cofnięcie czasu. Nie usuwa automatycznie skutków finansowych wobec zewnętrznych wierzycieli a co najważniejsze, nie kasuje już zaciągniętego zobowiązania. W praktyce oznacza to rozdzielenie wewnętrznej legalności (Konstytucja) i zewnętrznej odpowiedzialności finansowej państwa.

Najważniejsze pytanie.

 Ten spór nie dotyczy tylko SAFE. Dotyczy czegoś dużo większego:

 Czy w systemie demokratycznym istnieje realna kontrola nad tym, jak państwo zaciąga dług w imieniu obywateli?

 Bo formalnie rząd działa w ich imieniu, parlament ustanawia ramy a prezydent kontroluje zgodność ustaw. Ale w praktyce decyzje finansowe coraz częściej wynikają z wielopoziomowych mechanizmów (kraj, UE, instytucje pośrednie).

Najważniejsze pytanie obywatelskie.

 I tu dochodzimy do sedna. Czy obywatele mają jeszcze wpływ na to, kto i jak zaciąga zobowiązania w ich imieniu? Odpowiedź, wbrew pozorom, wcale nie jest zero-jedynkowa. Tak - mają wpływ poprzez wybory parlamentarne, poprzez kontrolę rządu i prezydenta, jak również poprzez instytucje kontroli (Trybunał, NIK, parlament).  Ale wpływ ten działa pośrednio i często z opóźnieniem, a nie jako bieżąca kontrola każdej decyzji finansowej. 

O co tu naprawdę chodzi?

 W centrum tego sporu nie stoi jeden dokument SAFE, ani jedna umowa, ani nawet konkretna kwota. Stoi pytanie znacznie bardziej fundamentalne:

czy państwo może podejmować zobowiązania finansowe w imieniu obywateli szybciej, niż system prawny jest w stanie je zatrzymać lub zweryfikować?

 Bo jeśli odpowiedź brzmi tak - wtedy spór nie dotyczy już tylko polityki. Dotyczy równowagi między skutecznością państwa a kontrolą demokratyczną. Państwo nie działa poza kontrolą prawa, ale działa w systemie, w którym kontrola nie zawsze jest natychmiastowa a decyzje finansowe mogą wyprzedzać ocenę ich legalności.

 I właśnie dlatego piątek nie jest tylko dniem podpisu jednej umowy. Jest testem tego, jak w praktyce działa granica między władzą wykonawczą, Konstytucją i realną kontrolą obywateli nad finansami państwa.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1401
spike

spike

04.05.2026 21:21

Jak pamiętam, Prezydent argumentując veto, powiedział wyraźnie, że tego typu dług, zaciągnięty bez jego zgody, wbrew Konstytucji, nie ma mocy prawnej, ostrzegając w ten sposób kredytodawców, że mogą mieć kłopoty, to również dotyczy kredytobiorcy, będzie musiał oddać dług, a to pociągnie bankructwo, może o to Tyfusowi chodzi, jego nie interesuje prawo, Polska, Polacy, ma zobowiązania i je realizuje, a po nim choćby potop, dla Polski oczywiście.
mjk1

mjk1

04.05.2026 21:49

Dodane przez spike w odpowiedzi na Jak pamiętam, Prezydent…

To nie działa tak, że prezydent może unieważnić dług jednym oświadczeniem. Nawet jeśli prezydent uważa, że coś jest niezgodne z Konstytucją, to ostatecznie rozstrzyga to Trybunał Konstytucyjny i to zwykle po fakcie.

Druga kluczowa sprawa, trzeba odróżnić prawo krajowe od zobowiązań zewnętrznych. Nawet jeśli w Polsce uznano by, że procedura była wadliwa, to wobec Unii Europejskiej czy instytucji finansowych Polska nadal jest traktowana jako dłużnik, jeśli pieniądze zostaną wypłacone. Dlatego ostrzeżenie dla kredytodawców ma znaczenie polityczne, ale nie oznacza automatycznie nieważności umowy.

Reasumując, można dyskutować, czy to jest zgodne z Konstytucją, ale nie można zakładać, że dług po prostu nie będzie istniał.

Kaczysta

Kaczysta

05.05.2026 21:27

Dodane przez spike w odpowiedzi na Jak pamiętam, Prezydent…

W historii Polski nie było gorszej kanalii od Tuska. 

Nigdy. 

Niemiecki pachołek na ruskiej smyczy kierujący bandą kretynów w tuskim rządzie jest naszym największym dramatem

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

05.05.2026 22:43

Dodane przez Kaczysta w odpowiedzi na W historii Polski nie było…

Najtragiczniejsze jest to, że on czyta takie komentarze i śmieje się do rozpuku, bo wie, że to on "rządzi" a nie my. My możemy sobie jeno popisać, o ile nas nie namierzą... Chociaż prawie wszyscy komentatorzy w TV Republika i TV wPolsce24 mówią wprost, że to niemiecki agent i robi wszystko w interesie Niemiec, więc ma kogo łapać, jest tego ponad 50% pytanych o poparcie rządu - aż tylu negatywnie ocenia rząd Tuska.

paparazzi

paparazzi

06.05.2026 16:56

Dodane przez spike w odpowiedzi na Jak pamiętam, Prezydent…

Tez to chciałem napisać Spike, wyręczyłeś mnie, dzięki -).  Te cale zamieszania prawne , konstytucjonalne to woda na młyn tuska i jego mocodawców.

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

04.05.2026 22:41

To sytuacja podobna do tej, w której zarząd spółdzielni mieszkaniowej bierze na konto spółdzielni kredyt bez zgody rady nadzorczej i niezgodnie ze statutem spółdzielni, który mówi, że tak duże pożyczki muszą być zatwierdzone przez Walne Zebranie Członków. Prawie - identyczna. 

Z tą różnicą, że gdyby jakiś cwany prezes wziął taką pożyczkę na konto sp-ni, to rada nadzorcza natychmiast złożyłaby zawiadomienie o przestępstwie do najbliższego prokuratora, albo sądu z wnioskiem o zatrzymanie malwersanta, unieważnienie umowy i obciążenie prezesa kosztami całego zamieszania. Sąd nie miałby żadnych problemów z wydaniem wyroku. 

Kto ma wstrzymać oczywiste bezprawie, czyli umowę kredytową SAFE? Ja, ani żaden zwykły obywatel nie ma prawa składania wniosków do Trybunału Konstytucyjnego, czy Trybunału Stanu. Ale nawet gdybym miała, to co te trybunały mogą zrobić? Czy mogą zamknąć Tuska i cały rząd? 

Albo załóżmy, że jeden, albo wielu obywateli poinformuje prokuraturę, że oto rząd D. Tuska ma zamiar wziąć na konto każdego obywatela wielki kredyt bez zgody kogokolwiek. Jeśli podzielić kwotę kredytu przez ludzi płacących podatki (pracujących, czy osiągających inne dochody) to są wielkie pieniądze! Może powinniśmy to zrobić? Złożyć zawiadomienia przeciwko Tuskowi, jako oszustowi. Ciekawe co może zrobić prokuratura w takim razie. Jeśli nic, to znaczy, że cała konstytucja jest o k.d.p. i jako akt zaprojektowany przez rząd L. Millera i prezydenta Kwaśniewskiego (SLD, czyli PZPR, czyli ruska agentura dokładnie tak jak Czarzasty) zawiera bezkarność dla władzy, która działa na szkodę Polski. 

mjk1

mjk1

05.05.2026 09:46

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na To sytuacja podobna do tej,…

To porównanie do spółdzielni jest chwytliwe, ale niestety nadaje się tylko na wiece brunatnej sekty. Państwo nie działa jak spółdzielnia ani firma. Rząd reprezentuje państwo na zewnątrz a ewentualne naruszenia Konstytucji rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny - zwykle po fakcie. To nie jest luka, tylko sposób, w jaki działają wszystkie państwa. Twierdzenie, że sąd by to natychmiast unieważnił i wsadził do więzienia, to przenoszenie logiki prawa prywatnego na państwo. Tu mówimy o sporze konstytucyjnym, a nie oczywistym przestępstwie typu oszustwo. Co do zawiadomienia do prokuratury, to każdy może je złożyć, ale prokuratura nie zastępuje Trybunału Konstytucyjnego. Musi być konkretne przestępstwo, a nie spór o interpretację Konstytucji. Najważniejsze jednak jest to, że nawet jeśli ktoś uznałby, że procedura była wadliwa, to zobowiązanie wobec partnera zewnętrznego (w tym przypadku UE) nie znika automatycznie. Państwo nadal jest traktowane jako dłużnik. I właśnie dlatego pomysły typu: nie spłacamy długu, które głosi Brunatny, są, bardzo delikatnie pisząc, nieodpowiedzialne. Oznaczałyby utratę wiarygodności, problemy finansowe i realne koszty dla nas wszystkich.

I na koniec. To nie jest dowód, że Konstytucja nic nie znaczy, tylko że jej mechanizmy kontroli nie działają natychmiast jak policja na telefon. Można dyskutować, czy to dobre rozwiązanie, ale to nie to samo co bezkarność władzy.

Mrówka

Mrówka

05.05.2026 10:15

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na To porównanie do spółdzielni…

Miej trochę szacunku do legalnej opcji politycznej pn Konfederacja Korony Polskiej. W sekcie (małoczapeczkowych?) to chyba ty się mocno udzielasz. Bije to z twoich komentarzy.

mjk1

mjk1

05.05.2026 11:12

Dodane przez Mrówka w odpowiedzi na Miej trochę szacunku do…

Widzę, że zabrakło argumentów, więc weszły „małoczapeczkowe", czyli klasyka. Ja napisałem konkretnie jak działa prawo. Kto decyduje o zgodności z Konstytucją (Trybunał Konstytucyjny) i dlaczego „nie spłacamy długu” to pomysł ryzykowny dla państwa. A odpowiedź? Zero odniesienia do faktów, tylko personalne wycieczki. To właśnie jest problem z częścią środowiska skupionego wokół Brunatnego. Dużo haseł, mało realnych rozwiązań. Dużo emocji, mało odpowiedzi na proste pytania „jak to ma działać w praktyce?” Bo naprawdę, jeśli ktoś uważa, że państwo może „po prostu nie spłacać długów”, to niech wytłumaczy co się dzieje następnego dnia, kto finansuje państwo, ile kosztują kredyty i co z budżetem. I wtedy można rozmawiać. A rzucanie tekstami o „małoczapeczkowych” tylko pokazuje, że zamiast dyskusji mamy unikanie tematu.

Mrówka

Mrówka

06.05.2026 09:58

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Widzę, że zabrakło…

Jak porzucisz odniesienia do sekt, ja porzucę swoje odniesienia.

Nie kąsaj, nie będziesz kąsany. 

sake3

sake2020

05.05.2026 11:01

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na To porównanie do spółdzielni…

Rząd ma reprezentować państwo na zewnatrz, Konstytucja obowiązuje, naruszenia Konstytucji rozstrzyga TK,a prezydent jest jej strażnikiem.Władza spełnia są rolę wobec narodu,a prawa człowieka są przestrzegane.To wiemy i słyszymy na co dzień,ale czy tak jest w rzeczywistości?Trzeba byc wyjątkowo naiwnym żeby nie dostrzegać bezkarności i arogancji tej władzy.Pan twierdzi ,że Konstytucja ma znaczenie,tylko nie działają mechanizmy. Doprawdy? Nasza władza wyciera sobie gęby Konstutycją kiedy jest jej wygodnie, ale bezpardonowo depce buciorami kiedy trzeba jej przestrzegać. Czas dojrzeć do tego by powiedzieć -tak to jest reżim, wstrętny i wprowadzony przeciw Polsce zamiast tłumaczyć poczynania władzy niewydolnością mechanizmów kontroli.Tam gdzie nie ma prawa tam nie ma i państwa ,więc w jakim punkcie jesteśmy? 

mjk1

mjk1

05.05.2026 12:08

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Rząd ma reprezentować…

Masz rację co do jednego: widać różnicę między tym, co i jak powinno działać, a tym, jak działa w praktyce. To nie jest wymysł, to realny problem. Ale jesteśmy w konkretnym miejscu. Konstytucja nadal obowiązuje, instytucje istnieją (prezydent, parlament, Trybunał Konstytucyjny), tylko mechanizmy kontroli działają zdecydowanie za wolno i po fakcie, a nie natychmiast. To oznacza, że jesteśmy w sytuacji państwa prawa pod presją i w sporze polityczno-konstytucyjnym.

Co to znaczy w tej konkretnej sprawie (SAFE)? Rząd próbuje działać szybciej niż kontrola prawna. Prezydent może blokować ustawę, ale nie wszystkie działania. Trybunał Konstytucyjny może to ocenić, ale niestety później, czyli: decyzja może zapaść teraz, a ocena legalności przyjdzie później.

Co realnie mogą zrobić obywatele? Nie ma jednego „przycisku stop”, są tylko narzędzia. Nacisk polityczny i publiczny (to u nas nie działa). Wybory i rozliczanie władzy( jak jest każdy widzi). Kontrola parlamentarna (w praktyce nie działa). Nagłaśnianie i pilnowanie spraw (też nie działa).

Masz rację, że coś tu „zgrzyta”. I to jest moment, w którym widać, jak bardzo system opiera się na kontroli po fakcie i jak duże to rodzi napięcia. I to właśnie o tę granicę teraz toczy się spór.

paparazzi

paparazzi

06.05.2026 17:02

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Rząd ma reprezentować…

Sake , jak zawsze w sam punkt. pozdrawiam.

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

05.05.2026 11:52

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na To porównanie do spółdzielni…

@mjk1  Widzę, że mój tekst był za trudny do zrozumienia przez mjk1. A wydawałoby się, że dość przystępny.

mjk1

mjk1

05.05.2026 14:48

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na @mjk1  Widzę, że mój tekst…

A czego konkretnie nie zrozumiałaś, względnie do czego, z Twojego wpisu, się nie odniosłem? Napisz, postaram się doprecyzować.

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

05.05.2026 15:45

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na A czego konkretnie nie…

@mjk1 Niczego z mojego wpisu jak widzę nie zrozumiałeś, a tłumaczyć Ci nie mam zamiaru, bo szkoda mojego życia na czcze dysputy.

mjk1

mjk1

05.05.2026 17:39

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na @mjk1 Niczego z mojego wpisu…

Wszystko zrozumiałem i na wszystko dokładnie Ci odpowiedziałem. To Ty nic nie rozumiesz a przede wszystkim, jak działa państwo w układzie międzynarodowym. Ale jak ktoś głosi hasła typu: "nie spłacajmy długu", to czemu tu się dziwić.

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

05.05.2026 15:53

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na To sytuacja podobna do tej,…

A to, że obecna konstytucja działa na szkodę Polski oznacza, że została napisana przez obcych jako konstytucja państwa podległego obcej władzy. Jakiej - wiadomo. To, że ta władza po wprowadzeniu nowej konstytucji "wprowadziła" nas do UE, świadczy tylko, że całe KGB miało otwartą drogę do instytucji unijnych.  

Kaczysta

Kaczysta

05.05.2026 11:07

Mamy do czynienia z chorym debilem na stanowisku premiera. Powinniśmy się obawiać o swoje bezpieczeństwo

sake3

sake2020

05.05.2026 11:40

Dodane przez Kaczysta w odpowiedzi na Mamy do czynienia z chorym…

Powinnismy dbać o bezpieczeństwo prezydenta Nawrockiego,bo jeszcze tylko on walczy o nasze bezpieczeństwo.Pogrążone w obojętności polskie społeczeństwo nawet tego nie widzi. Przykład? Chamska inscenizacja jakiegoś idioty parodiujacego Rejtana suto opłaconego przez pańcię od kultury.

mjk1

mjk1

05.05.2026 15:28

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Powinnismy dbać o…

"Powinnismy dbać o bezpieczeństwo prezydenta Nawrockiego...". Bardzo ładne hasło. Zastanówmy się wiec jak, a przede wszystkim, kto to ma zrobić? Wg badań i sondaży osiemdziesiąt procent społeczeństwa wierzy w to, że przeciętny Niemiec, Holender, czy Francuz odejmuje sobie od ust, aby Polska się rozwijała. Generalnie wierzą że tylko dzięki UE tak bardzo rozwinęliśmy się w ciągu ostatnich 35 lat. Oni są też przekonani, że unijny SAFE jest dobrodziejstwem a tylko PiS i ten "wstrętny" prezydent blokuje to dobrodziejstwo. Im na pewno nie zależy na obronie prezydenta. Koalicja rządząca jest tak tego pewna, że przed chwilą na konferencji prasowej Szłapka powiedział, że wezmą pieniądze i nikt im nie przeszkodzi. Mało tego, przejechał się też po prezydencie, że jago pomysł wraz z Glapińskim, to bajki dla grzecznych dzieci. Czyli nie cofną się przed niczym aby nas zadłużyć. Jeżeli to zrobią, bo nikt im nie zabroni, to mogą też zrobić wszystko z prezydentem. I kto miałby go wtedy obronić i jak. Podaj jakąś rozsądną propozycję tej obrony, bo ja takowej nie widzę.

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

05.05.2026 11:56

Dodane przez Kaczysta w odpowiedzi na Mamy do czynienia z chorym…

Gdyby to był debil, już by go na tym stanowisku nie było. To jest bardzo cwany PSYCHOPATA, kto wie, czy nie z podobnymi germańskimi genami co Hitler. Bo że ustawiony na czele Polski przez Niemcy, to chyba nikt nie ma wątpliwości? Obawy o nasze bezpieczeństwo w tej sytuacji są bardzo uzasadnione, bo nie dość, że doprowadzi nas do bankructwa, to jeszcze stracimy państwo, ze wszystkimi atrybutami i prawami, które ono nam teraz zapewnia. 

mjk1

mjk1

05.05.2026 15:33

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na Gdyby to był debil, już by…

A mogłabyś podać jakiś sposób rozwiązania tego problemu, czyli jak ustrzec się bankructwa i utraty państwa? 

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

05.05.2026 15:43

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na A mogłabyś podać jakiś…

To powinien wiedzieć od dziecka każdy prawdziwy facet! A nie się tu głupio pytać....

mjk1

mjk1

05.05.2026 17:34

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na To powinien wiedzieć od…

Czyli klasyka sekty Brunatnego: "wiem, ale nie powiem".

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

05.05.2026 18:33

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Czyli klasyka sekty…

@mjk1 Czyli co? Nie masz niczego w gaciach, że nie wiesz co powinien zrobić każdy facet z takim jak Tusk, że się tu jakiejś starej baby pytasz?!

mjk1

mjk1

05.05.2026 18:54

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na @mjk1 Czyli co? Nie masz…

Każdy normalny facet powinien Tuska natychmiast usunąć. Problem w tym, że mamy demokrację i Tuska nie można normalnie usunąć. Gdyby można było go normalnie usunąć, to Twój brunatny idol dawno by to zrobił, ale tego nie zrobi bo pójdzie siedzieć. Uważasz, że Brunatny nie ma niczego w gaciach, czy nie jest normalnym facetem i nie wie co ma z Tuskiem zrobić? Spróbuj więc mu podpowiedzieć, może posłucha i to zrobi, jak głosi to na Waszych Parteitagach.

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

06.05.2026 13:48

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Każdy normalny facet…

@mjk1  Nie zajmuj się "Brunatnym", ani innym kolorowym - sam pokaż co potrafisz! 

sake3

sake2020

05.05.2026 18:20

Może zaczniemy od pytania dlaczego dopiero teraz bezprawie i anarchia została zauważona? Przecież nie spadła z nieba,tylko rosła z latami,a teraz już nie da się cofnąć.Wszystkim tak bardzo się podobały wrzaski,gwiazdki na czołach i samochodach,chamskie ekscesy i nowa władza, że zwiększono ataki...ale na poprzednią. Jak to się stało,że nie zauważono niemieckich medialnych ataków na Polskę, że Niemiec ustala politykę w Polsce jako doradca Tuska,a dziwne niemieckie fundacje finansują Campusy Trzaskowskiego? Co ratować teraz jak już wszystko zniszczone w każdej dziedzinie życia? Jak trwać przy prezydencie? Przede wszystkim zadbać o jedność .Nawet ci którzy w kampanii prezydenckiej wyjątkowo chamsko mu ubliżali jak Mentzen powinni zrozumieć,że  tworzyć obóz prezydencki to szansa i dla nich. Nie jątrzyć oskarżając o wrogosć jedyną sprzyjającą prezydentowi formację .Zrozumieć w jak trudnej sytuacji się znajduje Polska i o tym mówić a nie wykluczać ,,bieżączkę' z dyskusji zastępując nic nie wnoszącymi blogami, przytaczaniem tasiemcowych dialogów z AI,podnosić problemy które chyba mogą poczekać jak palenie papierosów.Powinien powstać komitet obywatelski obrony dobrego imienia prezydenta który zadba o pozwy dla chamów za zniesławianie.Nie ma czasu na tworzenie podziałów, uciechę bo znienawidzony PiS ma już tylko kilkanaście procent poparcia.

mjk1

mjk1

05.05.2026 19:01

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Może zaczniemy od pytania…

Ty dalej nic nie rozumiesz. W piątek podpiszą unijny SAFE i zadłużą nas tak, że nie będzie można tego spłacić, czyli praktycznie stracimy niepodległość. Zapowiedział, to dzisiaj rzecznik rządu na konferencji prasowej. Pytam więc kto i jak ma to zatrzymać? Jak przestanę krytykować PiS, że nic w tej sprawie nie zrobiło, to nie podpiszą SAFE w piątek, czy może jakbym nie krytykował PIS za bezczynność, to też by nie podpisali? 

sake3

sake2020

05.05.2026 19:24

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Ty dalej nic nie rozumiesz…

Czego znowu nie rozumiem? Odpowiedziałam jak umiałam na pytanie co uważam żeby zrobić by móc zapewnić a może zapoczątkować bezpieczeństwo prezydenta i nasze. Jak widać dla pana najważniejsze jest by zaatakować i wyśmiać,by pokazać swoją wyższość intelektualną.Niestety ,wyższości pan nie pokazał a zamiast tego zwykłą arogancję. Czemu pan sam sobie nie odpowiedział ani nie zamierza swojego zdania przedstawić? To może by wypadało napisać-,,nie wiem''.  

mjk1

mjk1

05.05.2026 19:27

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Ty dalej nic nie rozumiesz…

Ledwo skończyłem poprzedni komentarz, to usłyszałem w Republice, że w 2027 roku jak PiS dojdzie do władzy - TO NIE BĘDZIEMY SPŁACALI TEJ POŻYCZKI!!!. Powiedz mi Droga Sake, jak mam nie krytykować, PiS jak członek PiS z profesorskim tytułem plecie takie farmazony?

sake3

sake2020

05.05.2026 19:43

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Ledwo skończyłem poprzedni…

Co się pan do mnie doczepił z tą pożyczką? Tyle że ja mam na uwadze w swoim komentarzu bezpieczeństwo prezydenta,bo tylko on jest gwarantem bezpieczeństwa państwa.Prezydent teraz często podróżuje na różne spotkania międzynarodowe, władze unijne i niemieckie żądają od Tuska ,,natychmiastowe załatwienie problemu prezydenta'' i jeśli jego zabraknie to wszelkie krytyki staną się nieistotne.

mjk1

mjk1

05.05.2026 21:20

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Co się pan do mnie doczepił…

Dalej nic nie rozumiesz. Jeżeli podpiszą, tę pożyczkę, to właśnie "załatwią problem prezydenta". Po prostu prezydent już nie będzie miał nic do gadania i o tym m.inn. jest ten wpis.

sake3

sake2020

05.05.2026 21:38

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Dalej nic nie rozumiesz…

Rozumiem i bez pana inteligencji.Ta pozyczka to tylko jeden sposób na załatwienie prezydenta. Wcześniej była metoda na ślubowanie. Ale nie sądzę,żeby wstrętna wysuszona brukselska mumia i kanclerzyk o wyglądzie hitlerowca poprzestali tylko na tym tak wielka jest żądza zemsty. 

Kaczysta

Kaczysta

05.05.2026 21:22

Ale zobaczcie, jaka tam jest desperacja, żeby nas w to wjebać na 50 lat. 

Jestem pewien na 100%, że jedyne ustępstwo, na jakie poszli wobec rudej kurwy, była zgoda, żeby nie on podpisywał, tylko jakieś dwa chujki, których nikt nie zna.

Desperacja.

sake3

sake2020

05.05.2026 22:11

Dodane przez Kaczysta w odpowiedzi na Ale zobaczcie, jaka tam jest…

Tusk niczego nie podpisuje ,ten obowiązek spadł jak zwykle na człowieka-orkiestrę czyli myjoka do brania na klatę podpisywanie wszystkich niewygodnych , podejrzanych i antypolskich umów. Ale kogo się oskarży jeśli okaże się że źródłem niebezpiecznego hantawirusa jest żywność z Argentyny? Przecież statek gdzie zachorowały i zmarły 3 osoby właśnie płynął stamtąd. A Polska z wielką niecierpliwością czeka na argentyńską wołowinę załatwioną przez brukselskie patoelity i Tuska. 

Ryan

Ryan

06.05.2026 09:33

Mam nadzieję, że Tusk i jego klakierzy zdają sobie sprawę z tego, że w przypadku podpisania unijnego SYFU po tym, jak słusznie zawetował go Prezydent Karol Nawrocki, nie tylko popełnią przestępstwo, ale przede wszystkim wezmą na siebie i swoje rodziny obowiązek jego spłaty. 

Polacy nie będą odpowiadać finansowo za to, że leżycie plackiem przed Niemcami i polerujecie im buty językiem.

Mrówka

Mrówka

06.05.2026 10:05

Dodane przez Ryan w odpowiedzi na Mam nadzieję, że Tusk i jego…

Cyt: "Polacy nie będą odpowiadać finansowo za to, że leżycie plackiem przed Niemcami i polerujecie im buty językiem."

Znając życie, To naród Polski będzie spłacał zobowiązanie owego "SYFU". Obecne i przyszłe pokolenia.

mjk1

mjk1

06.05.2026 15:28

Dodane przez Mrówka w odpowiedzi na Cyt: "Polacy nie będą…

Nie trzeba znać życia Mrówka. Wystarczy znać prawo żeby wiedzieć, że to obecne i przyszłe pokolenia będą spłacały SAFE. Pytanie jest inne: czy dadzą radę bo kredyt jest w Euro?

spike

spike

06.05.2026 10:05

Coś tu nie gra, np. jeżeli jeden z małżonków chce zaciągnąć dług w banku, musi mieć zgodzę drugiego małżonka. Jakoś nie wierzę, by dowolny bank na świecie, udzielił kredytu państwu, bez odpowiedniej zgody odpowiednich instytucji, np. ustawy, która jest obowiązującym aktem prawnym dla całego kraju, np. spłaty długu. Prezydent USA nie przyjął nowego ambasadora Polski, bo ten nie miał, wg polskiego prawa, zgody Prezydenta, wymienionych zostało wielu, nie słyszałem, by zostali przyjęci przez inne kraje, widać profilaktycznie Sikorski ich nie mianował, by nie być upokorzonym do suchej nitki, więc wojuje z Prezydentem.

W kwestii długu, jaki Tyfus nielegalnie zaciąga, może być tak, że owszem spłacimy ten dług, ale na naszych warunkach, np. bez odsetek, albo z symbolicznymi, kwestia co z tym długiem się stanie, bo wygląda, że zostanie pochłonięty przez budżet. Czy Tyfus i jego szajka powinni siedzieć ?

mjk1

mjk1

06.05.2026 10:24

Dodane przez spike w odpowiedzi na Coś tu nie gra, np. jeżeli…

Niestety tak działają państwa w prawie międzynarodowym Spike. Nawet jak po orzeczeniu TK i sadów Domański z Kosiniakiem pójdą siedzieć, to zobowiązanie państwa pozostaje i to państwo musi je spłacać. Można oczywiście obciążyć finansowo podpisujących, ale obawiam się, że nawet na część pierwszej raty nie wystarczy. 

spike

spike

06.05.2026 12:31

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Niestety tak działają…

To są puste słowa, potrzebny dowód, że tak to działa, a skoro by tak działało, to po co awantura o SAFE-UE. - - - - Ja mogę przyjąć spłatę tego długu, ale nie z korzyścią dla wierzyciela, który zrobił to bezprawnie, nie ma takiej umowy Polska-UE, która by to pozwalała. Mogę się domyślać, że prawo unijne, będzie takie jak oni widzą, ale bank brytyjski, a on bierze w tym udział, nie jest w UE, może odmówić kredytu w tych warunkach.
spike

spike

06.05.2026 12:32

Dodane przez spike w odpowiedzi na To są puste słowa, potrzebny…

PS. - chyba nie ma wyjścia, trzeba iść drogą @świrderskiego, zaciągnąć języka AI - :))))
Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

06.05.2026 17:16

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Niestety tak działają…

Można zastosować metodę najbardziej "cywilizowanego" europejskiego państwa - niemiec! Oświadczyli, że nie zapłacą Polsce odszkodowań, ani nie zwrócą zagrabionych dóbr w latach 1939-1945 i co? jajco! To samo powinny robić prawdziwe polskie rządy wobec cwaniaków, którzy "udzielili" nam pożyczek i kredytów. Proste. Po prostu stwierdzamy, ze nie mamy dla nich pieniędzy i co nam zrobicie? Możecie sobie wziąć z niemiec

spike

spike

06.05.2026 10:39

Dodane przez spike w odpowiedzi na Coś tu nie gra, np. jeżeli…

PS. Dziwi mnie, że jest dziwna cisza w kwestii pożarów, od czasu tego nierządu było ich już chyba nie kilka, a setki, teraz pożary lasów, las sam się nie zapali, tu czuć dywersje, nikt tego nie bada.

Hornblower

Hornblower

06.05.2026 13:21

Czy państwo może zaciągać zobowiązania bez zgody prezydenta - i czy obywatele mają jeszcze kontrolę nad tym, co dzieje się w ich imieniu?

Oczywiście, że nasz bantustan może zaciągnąć zobowiązania bez zgody prezydenta. 

Po pierwsze, po to PiS i KO wraz z satelitami rozpieprzyły system prawny bantustanu. Trybunał Konstytucyjny nie działa pod kątem sprawdzania zgodności czegokolwiek z konstytucją, tylko pod katem wypełniania dyrektyw partyjnych. Czyich? Ano tych, którzy swoimi obsadzą tenże Trybunał i inne trybunały i sądy.

Po drugie, w naszym bantustanie obowiązuje zasada nadrzędności prawa unijnego nad prawem krajowym. Więc nie ma znaczenia, czy tubylczy trybunał czy sąd uzna cokolwiek, jeśli np. TSUE uzna inaczej.

Oczywiście, sama konstytucja naszego bantustanu, stworzona przez komunistów, powinna być jak najszybciej zmieniona, bo jest zaprogramowana na utworzenie i utrzymywanie chaosu. Tylko kto i po co miałby poprzeć jej zmianę? W jakim kierunku?

Najważniejsze pytanie: czy powstaje dług bez zgody ustawy?

Tak jak powyżej - skoro w naszym bantustanie obowiązuje zasada nadrzędności prawa unijnego nad prawem krajowym, to i o tej kwestii zdecyduje kto inny.

Czy obywatele mają jeszcze wpływ na to, kto i jak zaciąga zobowiązania w ich imieniu?

Oczywiście, że pytanie jest zero - jedynkowe. Nie, nie mają żadnego wpływu. I póki co, wybory parlamentarne nic nie zmienią. Ot, dla przypomnienia, tak lamentujący w tej sprawie PiS w swoim czasie przepchał przez Sejm, współdziałając z Lewicą i jej wodzem towarzyszem Czarzastym, ustawę o ustawę o ratyfikacji decyzji Rady Europejskiej z grudnia 2020 roku o zasobach własnych. Dzięki temu KE może nakładać na nas podatki, oraz zaciągać w naszym imieniu pożyczki i decydować kto je musi spłacać i w jakiej wysokości.

Czy państwo może podejmować zobowiązania finansowe w imieniu obywateli szybciej, niż system prawny jest w stanie je zatrzymać lub zweryfikować?

Oczywiście, że może. I to robi. A system prawny nie jest w stanie ich zatrzymać. Bo państwo zadbało i dba, by ten system był niewydolny, nieudolny i skorumpowany. Przy czym należy pamiętać, że elementem korupcji jest obsadzanie elementów tenże system tworzącymi "swoimi". Którzy kierować się będą nie dobrem obywateli naszego bantustanu czy literą prawa (nawiasem mówiąc, tworzonego w takiej ilości i tak miernej jakości, że można je dowolnie interpretować), tylko wdzięcznością dla swoich mocodawców za dopuszczenie do koryta.

spike

spike

06.05.2026 13:57

Dodane przez Hornblower w odpowiedzi na Czy państwo może zaciągać…

to są bzdury, jedna władza jak obecna sobie lekceważy prawo, ale druga która nadejdzie, do prawa powróci, nie na zasadzie, jak sobie widzi, tylko wykaże że to prawo istniało w czasie jego łamania, więc nie ma mowy o "prawie wstecz", kredytodawca wie o tym, więc jeżeli udzieli pożyczki, będzie brał udział w procederze łamania prawa. By twierdzić, że prawo danego kraju nie ma znaczenia w podobnych kwestiach, trzeba tego dowieść. - - - - - Dlaczego Tyfus nie obsadza placówki ambasadorami, którzy nie mają podpisu Prezydenta? - bo wie i się spodziewa odmowy ich przyjęcia. UE nie daje pożyczki, tylko na nią pozwala, a banki będą o tym decydować, ciekawe który zaryzykuje. - - - - Podobnie jest z kryptowalutami, POlszewicy podcierają się zwykłymi Polakami, a ci nie mają kryptowalut, tylko Nowaki, Nitrasy itp. szemrani politycy, bym się nie zdziwił, jakby Tyfus miał ukryte w krypto niemieckie dotacje.
mjk1

mjk1

06.05.2026 16:09

Dodane przez spike w odpowiedzi na to są bzdury, jedna władza…

Znowu mieszasz się kilka różnych rzeczy Spike.

1. "Przyszła władza cofnie skutki i wykaże, że prawo obowiązywało".

Nie do końca tak to działa. Można wykazać, że coś było niezgodne z Konstytucją (np. przez Trybunał Konstytucyjny), ale to nie oznacza automatycznego unieważnienia zobowiązań wobec podmiotów zewnętrznych. Państwo w relacjach międzynarodowych odpowiada jako całość, niezależnie od zmiany władzy.

2. „Kredytodawca ryzykuje, bo bierze udział w łamaniu prawa”

W praktyce instytucje finansowe opierają się niestety na formalnych decyzjach państwa, a nie na sporze politycznym wewnątrz kraju. Jeśli państwo (reprezentowane przez rząd) zawiera umowę to dla partnera zewnętrznego jest to co do zasady wiążące.

3. Porównanie z ambasadorami.

To akurat inna sytuacja. Powołanie ambasadora wymaga współdziałania kilku organów, w tym Prezydenta RP i inne państwa patrzą na formalną kompletność procedury. W przypadku zobowiązań finansowych mechanizm jest inny - rząd ma tu znacznie większą samodzielność.

4. „UE tylko pozwala, a banki zdecydują”

W instrumentach typu SAFE, to nie jest zwykły kredyt komercyjny, że bank zaryzykuje, tylko mechanizm oparty o struktury Unii Europejskiej. Ryzyko jest rozłożone inaczej niż w prywatnym kredycie.

Reasumując. Można spierać się, czy działanie rządu jest zgodne z Konstytucją i czy przyszła władza może to ocenić i rozliczyć, ale niestety nie cofa to automatycznie zobowiązań państwa. Partnerzy zewnętrzni opierają się na działaniach państwa jako całości. Analogie do ambasadorów czy prywatnych kredytów są tu nietrafione

spike

spike

06.05.2026 18:59

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Znowu mieszasz się kilka…

widzisz, kolego źle zadałeś pytania, a "pokazał nam @świrderski, jak mądrym być", więc zapytałem mądralę GPT, powiedział, że jeżeli umowa kredytowa nie jest zgodna z polskim prawem, powinna być na to ustawa, więc umowa jest bezprawna i kredytodawca może mieć poważne problemy prawne w dochodzeniu swoich praw, na początki też nawijał siano na patyku, że tak i nie, a może, albo etc. Pytanie zasadnicze, czy w tej sprawie kredytu, nie jest wymagana ustawa?
spike

spike

06.05.2026 19:03

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Znowu mieszasz się kilka…

Kolego, UE nie wspomina o polskim prawie, tylko stwierdza, że możemy się zadłużyć, a banki już wiedzą, że będzie to bezprawne z polskim prawem. Ja tobie pozwalam wziąć kredyt, nawet w krypto, weź ile chcesz, ale pamiętaj, że możesz stracić.
spike

spike

06.05.2026 19:15

Dodane przez spike w odpowiedzi na Kolego, UE nie wspomina o…

PS. jaka jest podstawa prawna zaciągnięcia tego kredytu, uchwała nie jest aktem prawnym, a to tak wygląda, jakby było zgodne ustawą, to Tyfus pierwszy by leciał z długopisem, by się podpisać, a on wystawił baranów na ofiarę, ale to mu nie pomoże.
mjk1

mjk1

06.05.2026 19:57

Dodane przez spike w odpowiedzi na PS. jaka jest podstawa…

Ja uważam, że rząd reprezentuje Polskę na zewnątrz a wierzyciela nie interesują spory wewnętrzne, ale jeżeli chat GPT twierdzi inaczej, to co się będę kopał z koniem. Do piątku niedaleko. Zobaczymy co zrobi Kosiniak z Domańskim, ewentualnie prezydent. 

mjk1

mjk1

06.05.2026 23:20

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Ja uważam, że rząd…

Właśnie odsłuchałem dzisiejszej konferencji Boguckiego i chyba jednak Chat GPT nie ma racji, bo Bogucki wyraźnie powiedział, że Tusk postanowił zadłużyć Polskę na pokolenia i nie wspomniał ani słowem, że zadłużenia nie będzie ze względu na brak ustawy.

spike

spike

07.05.2026 13:55

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Właśnie odsłuchałem…

Kolego nie idź drogą @świrderskiego, to że Tyfus chce zadłużyć Polskę, jeszcze nie jest przestępstwem, jak jego barany podpiszą kredyt, wtedy jest tego skutek, a Prezydent w uzasadnieniu weta do tej ustawy, powiedział wyraźnie, że decyzja Tyfusa będzie bezprawna, jak też banki które wbrew prawu udzielą kredytu, zrobią to bezprawnie, do tego potrzeba ustawy i podpisu prezydenta. - - - - - - - - Właśnie na brak podstawy prawnej, jaką jest ustawa o zaciągnięciu kredytu, GPT odpowiedział, że Banki mogą mieć problem w dochodzeniu swoich praw, jak np. odsetki i ich wysokości od udzielonego kredytu. - - - - - Dodam, że ja GPT traktuję z przymrużeniem oka, nim to z siebie wykrztusił, trochę trwało, lawirował podobnie jak ty kolego, ciągle było "jakieś", "nie do końca", "mimo", na stwierdzenie, że musi być ustawa, bo tylko ona jest aktem prawnym - etc. dał taką odpowiedź, nie zanegował tego stwierdzenia. - - - - - Konstytucja podaje, najwyższym aktem prawnym jest Konstytucja, potem ustawa, uchwała jak o długu nie ma mocy prawnej, uchwała musi się odnosić do danej ustawy, której dotyczy, jest tylko dodatkiem uzupełniającym ustawę, nie może zastępować ustawę, koniec kropka.
mjk1

mjk1

06.05.2026 15:57

Dodane przez Hornblower w odpowiedzi na Czy państwo może zaciągać…

Rozumiem frustrację Hornblower , ale w Twoim komentarzu jest sporo uogólnień, które nie oddają realnego stanu prawnego.

1. „Bantustan” i brak państwa prawa.

To jest ocena polityczna, nie opis rzeczywistości. W Polsce jednak nadal obowiązuje Konstytucja. Działają instytucje (Trybunał Konstytucyjny, sądy, parlament) i odbywają się realne wybory. Problemem jest skuteczność i tempo działania, a nie całkowity brak systemu.

2. Prawo UE vs prawo krajowe.

Nie ma prostej zasady, że UE zawsze jest nad Konstytucją. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stoi na stanowisku pierwszeństwa prawa UE, ale Konstytucja RP pozostaje najwyższym prawem w kraju (art. 8). Tego akurat nie przekazaliśmy Brukseli i np. dzisiejszy wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie nakazu zatrudnienie niezaprzysiężonych sędziów TK możemy spokojnie wrzucić do kosza. W praktyce jest tylko spór prawny, a nie żadna utrata kontroli.

3. Czy UE „nakłada podatki i zaciąga długi za Polskę”.

Nie wprost. Decyzja o zasobach własnych UE została przyjęta przez państwa członkowskie, w tym Polskę za zgodą parlamentu i z udziałem Prezydent RP. To była decyzja polityczna państwa, a nie narzucone odebranie suwerenności.

4. Czy dług może powstać bez ustawy.

To jest sedno sporu i tu nie ma oczywistej odpowiedzi tak/nie. Jeśli powstaje klasyczne zobowiązanie państwa,to powinna być ustawa. Jeśli jednak rząd próbuje to obejść inną konstrukcją, to mamy tylko spór konstytucyjny i to właśnie rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny

5. Czy obywatele nie mają żadnego wpływu?

To zbyt daleko idące. Mają wpływ poprzez wybory, poprzez presję społeczną i polityczną, i poprzez instytucje kontroli. Niestety jest to wpływ pośredni i często opóźniony i to rodzi frustrację.

Najuczciwsze podsumowanie. System ma realne problemy (polityzacja, opóźnienia, spory), ale nie jest tak, że nie ma prawa i wszystko jest dowolne. Jesteśmy w sporze konstytucyjnym o granice władzy, ale nie w sytuacji całkowitej utraty kontroli przez państwo i obywateli. Innymi słowy, to nie jest brak systemu, tylko system, który działa niedoskonale i jest pod silną presją polityczną.

Hornblower

Hornblower

06.05.2026 16:43

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Rozumiem frustrację…

mjk1, to naprawdę nie jest frustracja, tylko opis rzeczywistości. Ale nie o to chodzi, to wszak subiektywna ocena każdego z nas. Co innego mnie dziwi. Otóż, przypisujesz mi stwierdzenia, których nie wyartykułowałem. Nie napisałem przecież, że w naszym bantustanie zauważam całkowity brak systemu. Napisałem, że jest nieudolny, niewydolny i skorumpowany. Nie napisałem, że ustawa o zasobach własnych UE została nam narzucona. Napisałem, że przepchał ją PiS w sojuszu z Lewicą towarzysza Czarzastego, dla naszego i umiłowanej Ojczyzny dobra rzecz jasna. Itd., itp. 

System ma problemy, to fakt. Nie zgadzam się natomiast, że jesteśmy w sporze konstytucyjnym o granicę władzy. ja osobiście nie jestem, co ważne, nikt mnie o zdanie nie pytał i nie zapyta, bo i po co. Podobnie jak reszty obywateli naszego bantustanu. System jest rozpieprzany nie z powodu sporów o pryncypia. Jest rozwalany przez dwa polityczne gangi w walce o pieniądze i wpływy. Które na dzień dzisiejszy gwarantuje wypełnianie w podskokach poleceń i życzeń Naszych Najważniejszych i Naszych Mniej Ważnych Sojuszników. Cały problem w tym, że dla każdej z dwóch stron politycznej wojny w naszym bantustanie, pański stół z resztkami i ochłapami jest w innym pokoju. I tyle.

mjk1

mjk1

06.05.2026 18:12

Dodane przez Hornblower w odpowiedzi na mjk1, to naprawdę nie jest…

Ja też cały czas powtarzam, że Nawrocki nie za wiele może, bo nie ma poparcia ani w koalicji ani w opozycji, ani niestety w społeczeństwie. Przynajmniej kierownictwie tych wszystkich formacji. I za to jestem tu wyzywany od niemieckich trolli po ruskie onuce. Nikt nie chce przyjąć do wiadomości, że Nawrocki nikomu nie pasuje i obawiam się, że nie za wiele może. Zobaczymy czy cokolwiek zrobi. Do piątku jeszcze trochę czasu pozostało.

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

07.05.2026 13:02

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Ja też cały czas powtarzam,…

@mjk1 Ty nie "powtarzasz", Ty pi..lisz jak eunuch, który nic nie może i któremu wydaje się, że wszyscy też niczego nie mogą ....

mjk1

mjk1

07.05.2026 18:29

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na @mjk1 Ty nie "powtarzasz",…

I dalej będę p...lił swoje, że wszyscy dokładnie niczego nie mogą i niczego nie zrobią!!! Dowód możesz zobaczyć w tej chwili w Republice. Przed domem Tuska przeciwko SAFE protestuje trzech emerytów na krzyż w sześciu szeregach, żeby zrobić sztuczny tłok. Dokładnie tyle samo będzie protestowało w ewentualnej obronie prezydenta. Tusk musi mieć niezły ubaw.

mjk1

mjk1

07.05.2026 20:15

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na I dalej będę p...lił swoje,…

No i co Droga Alinko? Tusk już wyśmiał ten protest, że przestraszyli tylko dzieci na placu zabaw, bo jego w domu nie było. Czy to też znaczy, że w Konfie i u Brunatnego są same eunuchy?

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

07.05.2026 20:31

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na No i co Droga Alinko? Tusk…

@mjk1  Pożyjemy zobaczymy. Co do przypisywania Braunowi Twoich braków mjk1, to dla mnie jest oczywiste, że Braun jest jednym z niewielu facetów z faberge, co widać szczególnie na rozprawach sądowych w sprawie zgaszenia świec chanukowych w sejmie. Poradził sobie nie tylko z kilkoma idiotkami, które wówczas były w sejmie, ale nawet z samym rabinem. 

O interwencjach poselskich G. Brauna nie masz pojęcia, bo Ci się nie chciało oglądać filmików, do których podawałam linki. Gdybyś widział choć jeden taki film, albo śledził wystąpienia Brauna, kiedy był w sejmie, albo teraz z PE, nie pisałbyś takich eunuchowatych kocopołów... 

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

07.05.2026 20:35

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na I dalej będę p...lił swoje,…

@mjk1 - bo protest był w godzinach pracy, kiedy młodzi muszą zasuwać, żeby zarobić na własne emerytury, a emeryci mogą protestować bezstresowo, bez groźby, że ktoś ich wyrzuci z roboty, albo odbierze emeryturę. Ty tego zapewne nie pojmujesz i piszesz kolejne durnoty. 

Tusk i tak wyśmieje każdy protest skierowany przeciwko niemu - to jest po prostu psychopata na niemieckich usługach bez grama honoru, on niczego innego nie potrafi. "Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni" - w tym przypadku ma zupełnie inne znaczenie - tylko śmiech pozostał Tuskowi jako ostatniemu z 3 tenorów, bo drugi właśnie zmarł - Andrzej Olechowski, z którym Tusk zakładał PO, a pierwszego Tusk zlikwidował w Smoleńsku... 

mjk1

mjk1

07.05.2026 21:49

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na @mjk1 - bo protest był w…

"...bo protest był w godzinach pracy, kiedy młodzi muszą zasuwać, żeby zarobić na własne emerytury, a emeryci mogą protestować bezstresowo, bez groźby, że ktoś ich wyrzuci z roboty, albo odbierze emeryturę. Ty tego zapewne nie pojmujesz i piszesz kolejne durnoty". 

Faktycznie nie pojmuję. Jak będą mieli protestować w obronie prezydenta, to już nie będą się bali, że ktoś wyrzuci ich z roboty albo odbierze emerytury. To już jest logika sekty Brunatnego najwyższych lotów. Nie do pojęcia dla takiego durnoty jak ja.

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

07.05.2026 23:15

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na "...bo protest był w…

@mjk1 Zamiast biadolić, że ich tam mało - weź 4 litery swoje i kogo tam masz w okolicy, i sam pokaż jak protestować! Porób zdjęcia i nam pokaż!

Es

Es

07.05.2026 11:05

Co można zrobić gdy ktos w rodzinie zgłasza zamiar zaciągnięcia nie koniecznie potrzebnej pożyczki " chwilówki"  i do tego w podejrzanej firmie? Zabrać i schować mu dowód.  

Jestem ciekaw, czy jakakolwiek informacja o nielegalnosci safe w tej formie poszła z kancelarii prezydenta do instytucji unijnych ten program  organizujacych. Wiem, ze to tylko informacja, ktorą mozna zignorować, ale jesli mozna w przyszłości  brać pod uwagę jakies roszczenia, odwołania itd , to trzeba na początek mieć jakąś podstawę przynajmniej. 

mjk1

mjk1

07.05.2026 18:41

Dodane przez Es w odpowiedzi na Co można zrobić gdy ktos w…

"Jestem ciekaw, czy jakakolwiek informacja o nielegalnosci safe w tej formie poszła z kancelarii prezydenta do instytucji unijnych ten program  organizujacych".

I to jest najważniejsze pytanie na które na wczorajszej konferencji prasowej odpowiedział Zbigniew Bogucki. NIE BEDZIE ŻADNEJ INFORMACJI! Sytuacja na dziś jest więc taka, że Tusk wybrał unijne zadłużanie w Euro zamiast prezydenckiego SAFE o czym też mówił Bogucki na wczorajszej konferencji. Każdy za wyjątkiem Uboota  może to znaleźć na YOU TUBE. Uboot po prostu nie potrafi. I tu rodzi się jeszcze ważniejsze pytanie, czy prezydent nie chce, albo nie może? Ale na to chyba najlepiej odpowie... "miejscowa blondynka z tutejszym kretynem". Ja się przecież nie znam.

Es

Es

08.05.2026 01:59

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na "Jestem ciekaw, czy…

@mjk

Moje internety są mocno ograniczone ostatnio. I za każdym razem- gdy trzeba jakoś odpocząć od odpoczynku ( :)) z sakramentalnym pytaniem:załapie, czy nie? można by lecieć do Pytii. Z telewizją z kolei jakoś od lat mi nie po drodze. Dlatego to co piszesz o stanowisku Kancelarii,to wywieszenie białej flagi bez walki jest dla mnie odrobinę zdumiewające. 

spike

spike

08.05.2026 13:12

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na "Jestem ciekaw, czy…

Poważnie? Prezydent ma wysyłać pisma do UE, że łamią prawo? Od tego oni mają swoich przydupasów, by ich ostrzegały, a samo zezwolenie UE na kredyt, jeszcze nic nie znaczy, ja też pozwalam każdemu na zaciągniecie długów, ale odpowiada ten, co pożycza kasę. - - - - Prezydent już po wecie wydał oświadczenie, że ta operacja będzie bezprawna, za mało?
mjk1

mjk1

08.05.2026 15:46

Dodane przez spike w odpowiedzi na Poważnie? Prezydent ma…

Ty naprawdę nie rozumiesz, jak funkcjonuje Polska w UE, czy tylko rżniesz głupa? Naprawdę ostatni raz Spike.

Jeśli Polska przestałaby spłacać zobowiązanie wobec unijnego mechanizmu typu SAFE, to nie wyglądałoby to że komornik wchodzi do państwa a ono go nie wpuszcza. To będzie seria bardzo konkretnych działań finansowych i politycznych.

Co UE mogłaby zrobić konkretnie?

Wstrzymałaby wszystkie środki unijnych. Unia ma ogromny wpływ na przepływy finansowe. Fundusze, programy, refundacje, zaliczki. Przy sporze o niespłacane zobowiązania mogłoby dojść do blokad wypłat, potrąceń, czy ograniczania nowych środków. Naliczanie odsetek i kar. Niespłacane zobowiązanie nie znika, tylko rośnie. Pojawiają się odsetki, koszty opóźnień i dodatkowe zabezpieczenia. UE mogłaby uruchamiać procedury naruszeniowe, działania przed Trybunałem Sprawiedliwości, mechanizmy wynikające z umowy finansowej. 

To nie działa jak zwykły proces cywilny, tylko jako spór między państwem a strukturą UE.

Jeszcze gorsza byłaby reakcja rynków finansowych. To byłoby groźniejsze niż same działania UE. Jeśli państwo pokazuje, że nie uznaje zobowiązań to inwestorzy tracą zaufanie, rośnie koszt długu, spada wiarygodność kredytowa, słabnie waluta i drożeją kredyty.

Dochodzi jeszcze presja polityczna. Państwo, które odmawia spłaty wchodzi w konflikt z partnerami, traci wpływy negocjacyjne i może zostać częściowo izolowane politycznie. Przykład Grecji mówi Ci coś? UE nie zabiera państwa ani nie wysyła policji. Nowoczesne państwa są całkowicie zależne od finansowania, wiarygodności i przepływów pieniężnych. I właśnie przez te mechanizmy wywierana byłaby presja.

Najkrócej jak można. Gdyby Polska powiedziała, że nie spłacamy, bo u nas był spór konstytucyjny, to UE i rynki odpowiedziałyby, że to nasz problem wewnętrzny a zobowiązanie państwa nadal obowiązuje. I konsekwencje byłyby przede wszystkim finansowe, gospodarcze i polityczne.

I na koniec. Prześledź sobie wszystkie opozycyjne media od Republiki po Wpolsce24. Nikt nigdy nie mówił w nich, że nie będziemy spłacali tej pożyczki. Dzisiaj wszyscy mówią jasno i wyraźnie, że jak tylko opozycja odzyska władzę, to trzeba będzie NATYCHMIAST SPŁACIĆ TE POŻYCZKĘ!!!  Jeżeli znajdziesz jakakolwiek wypowiedź, że nie będziemy spłacali, to Ci Ferrari kupię.

Amen.

spike

spike

08.05.2026 20:17

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Ty naprawdę nie rozumiesz,…

Kolego, "Naprawdę ostatni raz", pisałem już dużo wcześniej, że będziemy musieli oddać nie pożyczkę, bo takiej nie bierzemy, a kredyt, z tą różnicą, że bez odsetek, tym bardziej, że kredyt ma karencję na spłatę. Jakbyś choć podał jakikolwiek paragraf o zaciąganiu podobnych długów przez Polskę, jakie muszą być spełnione warunki, wtedy rozmowa by nabrała rumieńców, a tak jest twoja "mowa trawa", mówisz tak, jak ci sprzeniewierzeni sędziowie, którzy zaklepywali przysięgę na odległość "wobec Prezydenta".
u2

u2

07.05.2026 22:07

Dodane przez Es w odpowiedzi na Co można zrobić gdy ktos w…

Widać, że nie jesteś żadnym Bogiem. Ja jestem. Nieuchwytnym. 60-letnim. Jerzy Ciruk z Dowspudy.

sake3

sake2020

08.05.2026 13:56

Zgodnie z art.21 ust.3 Konwencji sędziowie zasiadający w Trybunale powinni być ludźmi o najwyższym poziomie moralnym i muszą posiadać kwalifikacje do sprawowania wysokiego urzędu sędziowskiego albo być prawnikami o uznanych kompetencjach.Który z tych warunków spełnia ta hołota nazwana jak na ironię Europejskim Trybunałem Praw Człowieka? Niemiecka i brukselska presja wystarczyła by wydano bezprawne orzeczenie łamiące prawo i wprowadzające niedopuszczalną ingerencję w sprawy Polski? No cóż ci wszyscy którzy w rządach Tuska widzieli jedynie reżim z ,,ludzką twarzą''a nie ścisłą współpracę z unijnymi instytucjami przejrzeli choć trochę na oczy?

mjk1
Zawód:
mjk1

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 218
Liczba wyświetleń: 285,452
Liczba komentarzy: 3,912

Ostatnie wpisy blogera

  • Jak wygrać wybory, przegrywając rzeczywistość.
  • Zakaz, który działa tylko wtedy, gdy dotyczy naszych przeciwników.
  • Niewierny Tomasz od kaloryfera.

Moje ostatnie komentarze

  • Mogę odpowiedzieć za siebie. Owszem krytykowałem wszystkie złe decyzje Morawieckiego, ale wtedy nie wiedziałem jeszcze kto za nimi stoi. Wyszło dopiero po przegranych wyborach, ale do Ciebie dalej ta…
  • Jak krytykowałem Morawieckiego za unijne ustępstwa, byłem święcie przekonany, że to jego suwerenne decyzje. Teraz jestem mądrzejszy o wiedzę, której wtedy nie miałem. Wszystko wyszło dopiero po…
  • Znowu wypisujesz opinię, której nikt nie wypowiedział i znów sama z nią polemizujesz Droga Sake. Morawiecki jest za lojalnym politykiem, aby powiedzieć kto za tymi idiotycznymi decyzjami stał. A…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Wotum zaufania
  • Jakiego Państwa tak naprawdę chcemy?
  • Czy za rządzenie odpowiedzialny jest rząd?

Ostatnio komentowane

  • Zofia, Przeczytałam pański wpis dwukrotnie i wyciągnęłam z niego dwa wnioski: 1. Dlaczego pan broni umowy między Niemcami a Polską o "wzajemnej pomocy" a nie broni pan naszej Konstytucji, którą łamią…
  • mjk1, Jest w tym sporo racji Panie Zbyszku, ale tylko do pewnego momentu. Oczywiście, że każda partia potrzebuje własnego, lojalnego elektoratu. Bez ludzi gotowych pójść do urn i zagłosować „na swoich” nie…
  • Zbyszek, "niezdolności części prawicy do zrozumienia, że wybory wygrywa się nie tylko racją, ale również wiarygodnością. A wiarygodność zaczyna się tam, gdzie kończy się plemienna ślepota."Nie. Wybory wygrywa…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności