Dwie Pańskie klęski sądowe - jako Prezesa Rady Ministrów, przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym (17 czerwca 2025 r.) i Naczelnym Sądem Administracyjnym (15 kwietnia 2026 r.) w sprawie uchylenia bezprawnych decyzji o cofnięciu mi poświadczeń bezpieczeństwa w dniu 31 lipca 2024 r. przez Jarosława Stróżyka i jego pomocnicę Karolinę Kisłowską z SKW, są okazją do ostatecznego uregulowanie Pańskich finansowych zobowiązań wobec mojej skromnej osoby
WSA w ośmiu wyrokach z 17 czerwca 2025 r. uchylających osiem bezprawnych decyzji Stróżyka/Kisłowskiej zasądził od Pana, jako Prezesa Rady Ministrów, każdorazowo kwotę 697 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania "na rzecz skarżącego" czyli mnie (jeden z wyroków w tej sprawie publikuję poniżej ????)
Krótko mówiąc, daje to łączną kwotę 5576 zł (8 razy 697 zł), jaką powinien mi Pan Premier zwrócić już w zeszłym roku po wyroku WSA. Pomimo niewykonania przez Pana wyroku również w tym zakresie, miłosiernie nie będę domagał się dodatkowych kosztów związanych z blisko już roczną zwłoką w przekazaniu na mój poczet zasądzonej kwoty.
O nowych rozstrzygnięciach sądowych w kwestii zwrotu kosztów postępowania sądowego związanych z wczorajszym wyrokiem NSA, niezależnie od faktu, że jest Pan stroną postępowania, będę Pana Premiera publicznie informował. Jest jednak oczywiste i pewne, że NSA zasądził wobec Pana dodatkowe koszty.
Panie Premierze, w związku z powyższym, proszę o niezwłoczne wykonanie wyroku WSA z 17 czerwca 2025 r.
Zdaję sobie sprawę, że urząd który Pan reprezentuje - Prezes Rady Ministrów, został narażony na te niepotrzebne straty/koszty (po uwzględnieniu wyroku NSA przekroczą łącznie zapewne ponad 10 tys. zł) przez szefa SKW Jarosława Stróżyka. Nie wnikam jednak w jaki sposób szef SKW rozliczy się w tej sprawie z Panem i KPRM. Zależy mi jedynie na tym, aby będąc stroną sądowego sporu, po przegranej, zastosował się Pan jako urząd do sądowych wyroków!
Niezależnie od Pańskiego zobowiązania finansowego wobec mnie, ważna jest jednak natychmiastowa dymisja Stróżyka, który szkodzi nie tylko SKW, ale naraża również Pana Premiera na niepotrzebne straty i wydatki, których nie można będzie pokryć nawet z prezydenckiego SAFE.
Przy okazji chcę aby Pan wiedział, że kwotę zasądzoną przez WSA przekażę na cele społeczne - na Fundację Republika, by wesprzeć w ten sposób wolność słowa, której Pan permanentnie zagraża, i Telewizję @RepublikaTV !
To co, Panie Premierze? Robimy, nie gadamy!!!
Czyli wpłacamy, i nie bredzimy jak ORMOwiec po godz. 13.00 w ojczyźnie ludowej!
Potwierdzę niezwłocznie otrzymany od Pana przelew!
Z góry dziękuję
Sławomir Cenckiewicz
W kontekście Cenckiewicza warto zadać ponownie to pytanie- jak pracownicy Wyborczej, TVNu i tym podobnych mediów mogą patrzeć w lustro?
Wynik 1-0 dla Cenckiewicza w "meczu" z Tuskiem, Uśmiechniętą Władzą i jej służbami to idealny moment, żeby przypomnieć, co odwalili medialni funkcjonariusze Tuska, zwłaszcza grupka degeneratów z Gazety Wyborczej.
Serio zastanawiam się, czy jest coś obrzydliwszego w Uśmiechniętej Polsce niż Gazeta Wyborcza (oczywiście są rzeczy równie obrzydliwe i jednak dużo groźniejsze... Np Giertych).
Czuchnowski i jego mocodawcy uznali, działanie typowe przy okazji dla kremlowskich propagandzistów, że urządza obrzydliwą prowokację, ze służbami, na zasadzie, "zróbmy z Cenckiewicza wariata".
To, co odwaliło GW pokazało, że żyjemy w państwie, w którym służby, zamiast chronić obywateli, organizują, z medialnymi cynglami, prowokacje wymierzone w swoich przeciwników politycznych, za pomocą informacji niejawnych, stosując sprawdzone, sowieckie metody- "zróbmy z nich wariatów"
To jest standard rosyjski bądź białoruski, nie zachodni.
Więc, przypominając ten wyczyn GW, zadam ponownie to pytanie.
Jak ktokolwiek przyzwoity może ten uśmiechnięty syf popierać?
Jak ktokolwiek przyzwoity, zwłaszcza jeśli pracuje w mediach i zajmuje się tematyką wewnętrzna, może udawać, że tego nie widzi?
Jak tam się z tym czujecie, drodzy "liberalni" koledzy?
Gdzie tak głośni np przy Nawrockim, moraliści? Hop hop Szczepkowska, Mann, Gretkowska?
Przypomnijmy też, że GW za to oberwała. Wyrokiem sądu musiała usunąć ze swoich artykułów fragmenty naruszające prawa Cenckiewicza i ma zakaz publikacji tych informacji przez okres roku. Dodatkowo Wojciech Czuchnowski i Roman Imielski mają zakaz publikacji na X treści naruszających prawa Cenckiewicza.
No to przynajmniej dobrze, że cyngle z GW zaczęły za to obrywać. Chociaż jest pewne, że, jak wróci normalność, to prokuratura na ich karkach i komisja śledcza to minimum..
x.com