Do właściwego sądu, prokuratury, do Prezydenta RP.
Niniejszym, za pośrednictwem publikacji na oficjalnej stronie internetowej "Nasze Blogi", zawiadamiam o popełnieniu przez marszałka sejmu Włodzimierza Czarzastego przestępstwa poświadczenia nieprawdy w dokumentach, to jest czyn (fałsz intelektualny), określony przez art. 271 Kodeksu karnego, czyli przestępstwo polegające na wpisaniu niezgodnych z rzeczywistością informacji o istotnym znaczeniu prawnym przez osobę uprawnioną. Grozi za to kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, a w przypadku celu majątkowego – do 8 lat.
Przestępstwo miało miejsce w sali kolumnowej sejmu i polegało na publicznym poświadczeniu (transmisja tv, zapis notarialny, dokumenty poświadczające złożenie przyrzeczenia), że zorganizowane tam "zaprzysiężenie" kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego odbyło się wobec osoby Prezydenta RP. Słowo "wobec" oznacza "w obecności", tymczasem w żadnym momencie dzisiejszej uroczystości Prezydent RP nie był obecny! Czyli nie został spełniony warunek ustawowy złożenia przyrzeczenia wobec prezydenta RP.
To samo przestępstwo popełnił prawnik-notariusz, oraz wszyscy sześcioro prawnicy, którzy zostali wybrani przez sejm do pełnienia funkcji sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Wobec tego wnoszę o ukaranie wszystkich winnych zgodnie z kodeksem karnym, oraz unieważnienie wszelkich dokumentów i następstw prawnych wynikających z popełnionego przestępstwa.
Wnoszę też o pozbawienie innych uczestników owej uroczystości prawa sprawowania funkcji publicznych. Zasadne jest także pozbawienie tytułów profesorskich grona "autorytetów" prawniczych, którzy nie tylko dopuścili do zorganizowania owej "uroczystości", ale także brali w niej aktywny udział, oszukując opinię publiczną, że to przestępstwo, które zostało zorganizowane w sejmie, ma jakiekolwiek podstawy prawne.
bo odbyło się według formuły nieprzewidzianej w ustawie - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski.
wiadomosci.wp.pl
To bylo ślubowanie bez żadnego trybu, rzecz zatem znana od lat i ceniona w polityce polskiej.
Smacznego.
Jest legalny Prokurator Generalny. Na co czeka?
to tylko nieuchronne następstwo zaniechania przez prezydenta-porażkę PADa
"Nie chcem, ale muszem" - że zacytuję "Bolka"-Wałęsę na początku komentarza, jako uzasadnienie tego co poniżej, a czego nikt by nie pisał bez powodu.
Otóż wczorajsze "zaprzysiężenie (ślubowanie)" wybranych przez sejm kandydatów do funkcji sędziów Trybunału Konstytucyjnego w sali kolumnowej, w obecności marszałków Sejmu W. Czarzastego i Senatu - M. Kidawy-Błońskiej (prawnuczki W. Grabskiego...) trzeba ocenić w języku, jaki rozumieją wyborcy rządzącej koalicji. (Ja tylko z góry mogę przeprosić innych czytelników).
"Zaprzysiężenie" ma jeden bardzo pożyteczny aspekt: na zdjęciach z tej "uroczystości" widzimy największe prawniczo-profesorskie QRWY i największe polityczne MENDY, które dla pieniędzy od OBCYCH są gotowe zrobić wszystko. Oni nie mają żadnych zahamowań we wciskaniu nam kłamstw przy pomocy swoich "autorytetów", uważając wszystkich spoza swojego środowiska za idiotów.
Kto ich dobrał? Wiadomo - Donald Tusk na rozkaz agentury niemieckiej, która nim steruje. Dlatego żaden z tej ferajny nie może być intelektualnie wyżej niż Donek. Bo jedno trzeba Donkowi przyznać, że ma wyjątkowe zdolności do pełnienia swojej agenturalnej obrzydliwej roli, zdolności, które mają psychopaci. Ten jest dodatkowo świetnie wyszkolony w perorowaniu na każdy temat, w kłamaniu bez mrugnięcia okiem, w logicznych wywodach, które dla niezbyt lotnych wyborców PO są wiedzą objawioną. Niestety ten niebezpieczny psychopata rządzi moją OJCZYZNĄ!
Psychopata jest odpowiedzialny za śmierć polskiej delegacji z prezydentem Kaczyńskim w Smoleńsku 10.04.2010 roku - dokładnie 16 lat temu - słowo "prawdopodobnie odpowiedzialny" nie mieści się w logice tamtych zdarzeń. To człowiek, który od 16 lat powinien gnić w więzieniu (bo nie ma kary śmierci) a nie rządzić Polską! Powinien siedzieć z całym swoim ówczesnym rządem i prezydentem Komorowskim, i tam obierać kartofle.
Alino,
w związku z tym, ze kilkoro z moich znajomych jest prawnikami, pozwolisz, że przekażę im treść powyższego, twojego postu (wraz z wulgarnych epitetami) do oceny, czy nie zachodzi podejrzenie czynu zabronionego z art. 216 § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Ależ pozwalam! Tylko niech wcześniej rozpatrzą przestępstwo przeze mnie zgłoszone we wpisie głównym, bo jeśli ci wszyscy ludzie zostaną uznani za winnych, okaże się, że "wulgarne epitety" były jak najbardziej na miejscu!
I jeszcze jedno - bez takich "epitetów" oni niczego nie zrozumieją, bo oni rozumieją tylko taki język.
Rozumiem @Tri, że poczułeś się obrażony-pomówiony? Naprawdę?
Tylko powiedz mi @tri - którym wulgaryzmem poczułeś się dotknięty? Pierwszym, czy drugim?
@Tri! Czyżby Twoi znajomi przyznali rację mojemu komentarzowi i zaniechali prawnych kroków przeciwko temu wpisowi (i wolności słowa)? Nie dziwię się, każdy uczciwy człowiek musi przyznać rację.
Oświadczam, że przystępuję do sprawy i chcę występować w charakterze oskarżyciela posiłkowego. Z ostrożności procesowej wnoszę o doprecyzowanie treści zawiadomienia autorstwa @Alina@Warszawa na poniższą, a będącej posiłkowym oskarżeniem:
"Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez marszałaka Sejmu w dniu 9.04.2026"
Redakcyjną korektę zawiadomienia motywuję brakiem pełnej wiedzy o tym, która z obcych lub wewnętrznych agentur niszczenia Polski brała czynny udział w nielegalnym przebiegu sejmowego wydarzenia o którym mowa w zawiadomieniu.
"W przypadku ustalenia osób lub służb mających czynny udział w tym procederze, wnoszę o rozszerzenie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez tychże".
Dla mnie popełnienie przestępstwa jest oczywiste - widziała to cała Polska, bo TVP jako jedyna tv transmitowała to na cały świat.
Mój głos w sprawie dotyczył również animatorów owego wydarzenia. Niekoniecznie byli oni obecni w sali kolumnowej, niekoniecznie wymieniani są w przekazach medialnych. Jestem jednak więcej niż pewny, że obca agentura brała czynny, bezpośredni lub pośredni udział w gwałcie na konstytucyjnych prerogatywach Prezydenta RP. Moje podejrzenia w odniesieniu do Marszałka Sejmu sprowadzają go do roli narzędzia w działaniach obcej, wrogiej Polsce rezydentury. Moje, osobne "zawiadomienie" nie unieważnia Twego, jest równoległe i dopełniające.
Tu Onet opisał uroczystość i uczestników:
Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego złożyli ślubowanie. Emocje i okrzyki na uroczystości
Mam nadzieję, że dwoje sędziów, którzy złożyli ślubowanie wcześniej przed prezydentem Nawrockim, po popełnieniu przestępstwa poświadczenia nieprawdy w sali kolumnowej przed Czarzastym i notariuszem, że ci sędziowie zostaną wyeliminowani z grona sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Już nie są "nieskazitelni".
Wyborcy rządzącej koalicji pedofilów powinni wykonać małą pracę umysłową (nietrudną, potraficie!) i wyobrazić sobie jak oceniliby tych samych sędziów, te same zdarzenia, te same uroczystości, gdyby to wszystko zorganizował PiS i to byli sędziowie z PiS.
Dziś przeżyłam niemiłe chwile, jeszcze nie załamanie, ale na pewno coś w rodzaju rozczarowania, czy pozbawienia nadziei, albo złudzeń.
Obejrzałam w TV Republika pierwszy program z cyklu "Gabinet Sakiewicza". Gościem prezesa TV Republika Tomasza Sakiewicza był prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski.
Prezes TK bardzo rzeczowo odpowiadał na temat pracy trybunału, ale odpowiedzi na pytania dotyczące ślubowania w sejmie, zupełnie mnie rozczarowały. Prezes Sakiewicz prawdopodobnie przeczytał mój wpis, bo zadał pytania dotyczące popełnienia przestępstwa przez notariusza, dwoje sędziów, którzy są sędziami TK po ślubowaniu u prezydenta, i tych 4 sędziów, którzy nie ślubowali w pałacu prezydenckim, lecz wzięli udział w bezprawnym ślubowaniu w sali kolumnowej w sejmie.
Święczkowski mętnie kręcił coś, że ci dwoje, którzy już pracują w TK nie popełnili przestępstwa (?), a z zapisu notarialnego trudno wyciągnąć wniosek, że miało miejsce przestępstwo....
To Panie Prof. Święczkowski nie widział Pan co się działo w sali kolumnowej? Nie ma Pan dostępu do dokumentów i podpisów? Skoro zapis notarialny nie nadaje się do skazania, to znaczy, że cała uroczystość ma moc prawną i sam Pan popełnia przestępstwo nie dopuszczając 4 sędziów do pracy w TK! Innej logiki tu nie ma!
Tu też pojawia się ciekawy problem. Załóżmy, że prezes TK stwierdza popełnienie przestępstwa w sejmie. Co się powinno dziać od razu? Ano powinna być uprawniona służba, która natychmiast zatrzyma przestępców. Co byłoby, gdyby w sali kolumnowej nie doszło do poświadczenia nieprawdy, ale do zamordowania np. notariusza? Czy musielibyśmy czekać do odebrania immunitetów wszystkim tam obecnym, mordercom w szczególności? Taki korpus bezpieczeństwa, który chroni prezydenta, TK, TS i inne urzędy podlegające bezpośrednio pod prezydenta, powinien być do wyłącznej dyspozycji prezydenta.
W rozmowie obu panów pojawiła się sprawa ważności złożonego ślubowania wobec prezydenta dwojga sędziów, skoro złożyli drugie ślubowanie w sali kolumnowej. Sądzę, że w poważnym państwie, nawet gdyby jakaś grupa wariatów zorganizowała taki cyrk, to tacy ludzie byliby natychmiast odwołani i pozbawieni prawa wykonywania zawodu, tak jak i wszyscy, którzy brali udział w "ślubowaniu" w sali kolumnowej.
Tych dwoje chyba się pogubili i "w razie czego" wzięli udział w tej hucpie. To samo w sobie ich dyskryminuje z pełnienia funkcji sędziego.
Tylko tych dwoje się pogubiło? Przecież nasz ,,wymiar sprawiedliwości' to jedna wielka hucpa gdzie trudno znaleźć tych rzeczywiście sprawiedliwych ,kompetentnych i szanujących swój zawód.Wystarczy spojrzeć na idiotyczne wyroki,obrzydliwe wysługiwanie się reżimowi, karygodne prowadzenie spraw. Mamy sędziulki na telefon, mamy skrajnie upolitycznione sądownictwo ryczące na wiecach, rozpychające się niczym ,,adwokat'' Szczerba w toalecie i uważające się nie wiedzieć czemu za kastę.Szaleństwa Żurka,podobno prawnika choć trudno w to uwierzyć doprowadziły że rzeczywiście kompetentni ,apolityczni i zasłużeni prawnicy są wyrzucani z zawodu,szkalowani,odsyłani na prowincję,albo zmuszani do podpisywania lojalek.To co się dzieje teraz to nie tylko hucpa,ale wprzęgnięcie tych nie wyróżniających się zasługami czy wiedzą tylko bezwzględnym posłuszeństwem wobec reżimu nawet kosztem szacunku dla samych siebie. Po cóż było państwu kształcić taką zgraję?To co teraz mamy to nie jest jednostkowa hucpa mająca uderzyć w prezydenta Polski.Trzeba spojrzeć na całość nie tylko na ostatnie wydarzenia.
Pisząc o "tych dwoje" miałem na myśli fakt, że wcześniej złożyli przysięgę przed Prezydentem KN. Prezydent przyjmując od nich przysięgę zaakceptował "tych dwoje". Gdyby na tym poprzestali, nie byłoby z nimi problemu, a tak "gubiąc się" wyalienowali się z grona sędziowskiego.
Co do Szczerby, Żurka i im podobnych, Tuskowych szkodników zastanawia mnie ich bezczelność. Jakie mają gwarancje na nietykalność gdy skończy im się to żałosne rządzenie? Azyl w BRD, Argentynie?