Motto:
Zawsze będę bronił dokonań 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości przed tymi, którzy nie umieją nic zrobić, a jedynie krytykują.
Mateusz Morawiecki
Kto będzie rządził PL po następnych wyborach?
Wybory prezydenckie wyraźnie pokazały, że podział na sły proprawicowe (bo już nie prokaczyńskie) i protuskowe to 50 na 50. Minimalna przewaga Nawrockiego wzięła się z poparcia skrajnej, razemowej lewicy i labilnej młodzieży.
Wg aktualnych sondaży przewagę mimo wszystko mają partie prawicowe: 2 Konfederacje (zwane ongiś "ruskimi onucami") i PiS. Jeśli jednak ufać deklaracjom prezesa Kaczyńskiego nie będą one w stanie stworzyć rządu (nie dla Brauna, nie dla Mentzena). Aby było jeszcze ciekawiej ukazał się już drugi sondaż, który obu Konfom łącznie daje większe poparcie niż PiS-owi, mimo, że partia Brauna ma dziś największe szanse na bycie niedoszacowaną w badaniach.
Jak w takiej konfiguracji PiS może objąć władzę nie jako junior-, lecz senior-partner? I to bez braunistów?
Taka teoretyczna możliwość istnieje. Kluczem jest elektorat znużony PO. Który na Tuska już nie zagłosuje, ale nie zagłosuje również na Kaczyńskiego i na maślarzy (Ziobro-Czarnek-Suski-Sasin-Jaki itd. - których deprecjacja zniechęci podstawową siłę napędową kampanii PiS: wiernych emerytów i KGP). Ten elektorat w ostatnich wyborach zagłosował na Hołownię. Zagłosował też na niego w wyborach prezydenckich w - być może kluczowej - sile 4,99. Jest więc dosyć wierny.
Wyobraźmy sobie teraz partię MiHaB: Morawiecki - Hołownia - Brzoska. Nowoczesną, profesjonalną, medialną, centrowo-konserwatywną, bogatą. Z działaczami z doświadczeniem z PiS i PL2050 oraz z profesjonalnego biznesu. Miejski PSL. Przyjaźnie trakowany przez TVN z Wiertniczej - własność rodziny Elissonów.
Taka partia już na starcie mogłaby mieć realne 4,99 + ci których obrzydzą rządy Tuska + cośtam z PiS + część z młodych/labinych pożeraczy reklam, którzy wahają się między Razem a Konfą Mentzena.
Ileż problemów partia taka mogłaby rozwiązać Jarosławowi!
a. osłabienie Konfy Mentzena (zgarnięcie labilnych zjadaczy reklam)
b. możliwość ominięcia Brauna (a na pewno parawan by wypuścić złotoustych czarnków - jeszcze bardziej radykalnie mówiących niż Braun! w dodatku z większą enegią i wigorem!!)
A a+b dają razem wyjście na roztrzaskanie Konf o prawą ścianę.
c. last but not least: możliwość przejęcia rozczarowanych Tuskiem + ew. wyjście na koalicję z PSL.
d. można podejrzewać, że taki koalicyjny rząd - z Mentzenem czy bez - będzie jakoś do przełknięcia przez naszych ważnych sojuszników: i tych bardzo bliskich zza Odry, i bliższych zza Atlantyku, a pewnie i prezydent Zełeński nie będzie rzucał kłód.
Czy ewentualna MiHaB zechciałaby z PiS-em? Na pewno byłoby bardzo trudno. Ale za stolec premiera dla Mateusza? Kto wie?
Oczywiście MiHaB to tylko teoretyczna spekulacja. Przecież Mateusz, za cytowanego w motto twita, nie zostanie przez partyjną komisję etyki zawieszony w prawach członka PiS jak Dorn - trzeci bliźniak. Jedność i siła PiS to fundament strategii prezesa Kaczyńskigo. W sobotę poznamy zaś kandydata PiS na premiera - przyszły zwornik Zjednoczonej Prawicy w PL - który wygra z Tuskiem i - być może - da PiS samodzielną większość!!!
Żeby nie było, że "staram się ludziom ciebie obrzydzić" to powrót do szkoły znaczy do szkolnych tematów. Bo w szkole tyle się dzieje 🖤
Ostatnio demokracja to taki ustrój, w którym do przejęcia władzy wystarczy przekupić jedną osobę
"Wyobraźmy sobie teraz partię MiHaB: Morawiecki - Hołownia - Brzoska"
Taka partia cały czas istnieje jako zombi po UW i jej PRLowskich poprzednikach. Na pewno nie można temu tworowi zarzucić, że jest centrowo-konserwatywny, skoro zawsze realizował politykę międzynarodówki komunistycznej: za Hilarego Mintza, Bronisława Geremka, Mateusza Morawieckiego - stosownie do mądrości etapu.
Hołownia to wypełniacz socjotechniczny, Brzoska robi za biznesmena (grupa Bilderberg), a Morawiecki za technokratę zaszczepionego na pniu PiS, bo u Tuska się nie przyjął mimo znanych z taśm kelnerów deklaracji wiary.
Nowa UW dostanie władzę jak w koalicji z AWS i z PiS. To wysoce prawdopodobne.