81 lat temu, 27 stycznia 1945 roku żołnierze Armii Czerwonej wyzwolili niemiecki koncentracyjny obóz zagłady Auschwitz-Birkenau. Nad bramą obozu widniał szyderczy napis w języku niemieckim: „Arbeit macht frei” („Praca czyni wolnym”)... Przez KL Auschwitz przewinęło się ponad 8 tys. nadzorców. Głównie Niemców i Austriaków. W całym kompleksie niemieckich obozów zagłady pracowało w sumie ok. 70 tys. osób (SS, gestapo)... Wiadomo, jakiej narodowości...
W Auschwitz zamordowano ok. 1,1 mln osób (Żydów, Polaków, Romów, sowieckich jeńców wojennych i in.). W dniu wyzwolenia przebywało tam 7 tys. więźniów – „żywych szkieletów” – ofiar i świadków zbrodni niemieckiej III Rzeszy...
Mój ojciec – więzień jednego z obozów – opowiadając o swoich wojennych doświadczeniach ani razu nie użył słowa „naziści”. To Niemcy – za odmowę podpisania tzw. folkslisty – okradli i wysiedlili całą jego rodzinę. To Niemcy bili ich i obrażali. Po niemiecku. Wreszcie to Niemcy zabili mu ojca, a jego samego, przerażonego tym co zobaczył, szczuli rozwścieczonymi psami. Par excellence – owczarkami niemieckimi...
Żyją jeszcze wciąż świadkowie historii. Dlatego wyjątkowo bezczelnym jest zwalanie wszystkich niemieckich zbrodni na enigmatycznych „nazistów”. I – docelowo – coraz częstsze, perfidne obarczanie tymi winami Polaków...
Polska edukacja nie podejmuje tych tematów, wręcz ich unika. Dążymy do „europejskiej” historii, zamazującej winy i kary. Młodzi Polacy nie znają najnowszej przeszłości swego kraju. Ogłupienie społeczeństwa doszło do absurdu: ludzie pozwalają sobie wcisnąć dosłownie wszystko. Nawet to, że biologiczny mężczyzna może urodzić dziecko...
Niemcy odrobili lekcję skuteczności działania dla dobra swego kraju. Ich narracja o „polskich obozach koncentracyjnych” i polskim, wyssanym z mlekiem matki „antysemityzmie” ma ogromne wsparcie w kulturze pop. Ich film „Nasze Matki, Nasi Ojcowie” przebił się w całej UE ze swym zmiękczającym niemieckie ludobójstwo obrazem.
W ojkofobicznych realiach, w jakich funkcjonuje dziś Polska, trudno oczekiwać od lewackiej, zawłaszczonej przez mainstream pop-kultury (poezja, piosenka, video-klip, film fabularny) jakichkolwiek prób odwojowania tych ohydnych oszczerstw. Wręcz przeciwnie – duże pieniądze (vide: „Pokłosie”, „Zielona Granica”, „Ida” i in.) pakowane są w podtrzymanie krzywdzących nas, nieprawdziwych stereotypów.
Trzeba zatem przebijać się z pro-polską narracją. Bez budżetu i wsparcia mediów nie jest to proste. Ale będę próbował. I namawiam do tego innych twórców – z przysłowiowym sercem po prawej stronie...
Będę wdzięczny za każde wsparcie mojej misji. Wtedy będą wypasione teledyski i dobra studia nagraniowe. Linki znajdziecie w opisie „teledysków”.
A póki co – „tak krawiec kraje, jak materii staje”... Zapraszam do lajkowania, przesyłania dalej i wspierania mojej misji. Naszej wspólnej – jak mniemam...
„AUSCHWITZ” – sł. muz. vocal – Lech Makowiecki
HOLOCAUST
„Niemcy ludziom zgotowali ten los...” Niemcy i Rosjanie :)
@U2.
Powoli, nie wszystko naraz. :)))
Mam coś i dla Rosjan:
„Katyń 1940” - ostatni list (wersja wg A. Wajdy)
youtube.com
I dla Ukraińców:
“Wołyń 1943”
youtube.com
I dla polskich komunistów/ubeków:
Ballada o rotmistrzu Pileckim
youtube.com
“Ostatni Nabój” (Historia Roja)
youtube.com
etc. etc.
“Wołyń 1943”
Ukrów jednak bym zostawił w spokoju. Mają obecnie "bratnich Rosjan" na karku, głównie Czukczów i z republiki Komi. Tam są nawiększe wydatki na pochówki. To Niemcy wyszkolili Stepana Banderę na profesjonalnego zabójcę, głównie Polaków, Mylnie się jednak uważa Banderę za ideologa OUN/UPA. Były jakieś czystki antyukraińskie w 1930, powtórzone w 1938, które tylko przydały popularności OUN. Ale oczywiście nie tłumaczy to ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce wschodniej. Podejrzewam że Szuchewycz i Kłaczkowski wykorzystali okazję, aby urządzić pogromy Polakom, którzy byli w mniejszości. Chcieli to pokazać jako oddolną inicjatywę chłopstwa ukraińskiego. Ale jak wykazał profesor Grzegorz Motyka, była to odgórna akcja dowództwa OUN przekształconego w UPA. No i Bandera nie miał z tym większego związku, nie było ideologiem i nie wydał rozkazu do Rzezi Polaków. Ba, razem z Lwem Rebetem był przeciwko antypolskiemu powstaniu w 1939.
Nic nie umniejszając Niemcom trzeba przypomnieć, że sowiecka Rosja nie mogła pozwolić, by "wyzwalane" niemieckie obozy zagłady się marnowały. Auschwitz-Birkenau nie był wyjątkiem. Zmienili się więźniowie a oprawców z SS zastąpili oprawcy z NKWD.
"Na terenie kompleksu Auschwitz-Birkenau jeszcze w 1945 r. komuniści założyli trzy własne obozy koncentracyjne. Jeden pod zarządem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego nowej, komunistycznej Polski. A dwa pod zarządem NKWD. W sowieckiej nomenklaturze byłyby to łagry nr 22 i 78. Ich komendantem został niejaki płk Masłobojew.
Kogo polscy komuniści i bolszewicy więzili w Auschwitz? Oczywiście „wrogów ludu”. Niemieckich jeńców i cywili, Ślązaków i Polaków. Działaczy polskiego podziemia niepodległościowego. Przedstawicieli miejscowych elit. A także uprowadzonych przez NKWD śląskich górników, których potem masowo wywożono pociągami do niewolniczej pracy w kopalniach Związku Sowieckiego."
historia.dorzeczy.pl
@MarekMichalski.
Staram się.
Sam wszystkiego nie ogarnę.
Ale przynajmniej próbuję... :)))
ZBRODNIA I KARA (I)
A kiedy wiatr historii sypnął piachem w oczy –
Naród nasz w pacht oddano bestiom i swołoczy...
Gdy pół Polski zajęła zaraza czerwona,
Drugą zaś jej połowę wzięła szwabska wrona –
Antydekalog nastał. Wyzuł nas z wolności.
Nie było już ni Dobra, ni Sprawiedliwości...
Wtedy Zło się rozlało, mocne kłamstwa siłą;
Na ziemi, krwią zroszonej – zakwitły mogiły...
W ten czas butni mordercy – pewni bezkarności
Folgowali swym zbrodniom, bestialstwu, podłości.
Tak poddano nas próbie, pełnej okrucieństwa,
Byśmy sens odnaleźli. Nadzieję w zwycięstwo...
I Naród się podźwignął... Ktoś tchnął w ludzi wiarę...
Armia Krajowa walczy! Gdzie zbrodnia – tam kara...
Gdy pierwszy Polak, patrząc w oczy kata swego,
Rzekł: „W imieniu Polskiego Państwa Podziemnego
Na śmierć cię dziś skazuję poprzez rozstrzelanie!”
Przywrócił tym normalność: grzechów rozliczanie...
Oprawcy zrozumieli, że to nie zabawa,
Że zbrodnia rodzi odwet. Nikt nie jest nad prawem!
***
Wojna się wypaliła, czerwoni wygrali...
Terrorem karki zgięli... Sędziów – rozstrzelali...
Cała armia zaprzańców najeźdźcę wspierała;
Kula w łeb bohaterom! Okupantom – chwała!
Jednak ten, co nie wierzył w sądy ostateczne,
Gdy się już zestarzeje – drży o swoją wieczność...
Tak! Zbrodniarz zwykle tchórzy, gdy padół ten żegna.
Iluż – na łożu śmierci – z Bogiem chce się jednać?
Ilu z nich przeznaczenie swoje chce oszukać?
Zmyć spowiedzią krew ofiar? Do raju zapukać?...
***
Łotr na krzyżu – skruszony – żałował za grzechy...
Zdrajcy nie czują skruchy! Zmarłych ranią śmiechem...
Łotr na krzyżu – zbawiony – z Bogiem się pojednał.
Zdrajcy Boga chcą okpić... Im jest wszystko jedno!
Jest coś, czego się boją... I jedynie tego!
To: „W imieniu Polskiego Państwa Podziemnego...”
(z tomiku "Ja tu zostaję" - 2015r)
„Inka”
youtube.com
„Szachy” (biało-czerwone)
youtube.com
Dziękuję.
Najwięcej o Idzie piszą i mówią ci którzy jej nie oglądali.