Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Amerykańska administracja niemiła Inuitom, to ja zapraszam na Ursynów

Sekator, 19.01.2026

Uprowadzając bez strat własnych prezydenta Wenezueli Maduro z fortecy w centrum Caracas amerykańscy komandosi po stokroć przebili rozmachem uchodzącą dotychczas za wzorzec akcję, w której Benito Mussolini został uwolniony przez komando Otto Skorzennego z rąk przeciwników faszystowskiej dyktatury.

Nie zamierzam jednak pisać o głośnych polowaniach, błyskawicznych, jak na Bin Ladena, ślamazarnych, jak na Miloszewicza czy wciąż wirtualnych, jak na Ziobrę i Romanowskiego. Na razie bowiem łapsy, wróć, łowcy Żurka rychtują bagażniki nucąc: „na łów, na łów, na łowy, w naddunajskie padoły, "towarzyszu mój”.

Spróbuję jedynie, jako absolutny dyletant w dziedzinie prawa i w każdej innej zresztą, zanurzyć się w jego odmętach i nie utonąć. Łatwo napisać, ale żeby w czymkolwiek się wytaplać, owo cokolwiek musi istnieć. Wbrew pozorom stosując niedopowiedzenie, nie kwestionuję istnienia prawa. Ba, sterta wszelkich kodyfikacji utrwalona w druku, sięgałaby zapewne szczytu Krępaku, 99 metrowego wzgórka nobilitowanego w literaturze. Kto czytał balladę Mickiewicza „Pani Twardowska”, kojarzy zapewne to wzniesienie.

Tyle tylko, że podobnie jak dekalog czy Koran, prawo istnieje, ale nie funkcjonuje. Chyba, że za takie uznamy prawo kaduka ogarniające swym władztwem prawo silniejszego i prawo pięści. No i wisienkę na torcie czy raczej, w wersji light figę z makiem na funcie kłaków, a w poetyce paszkwilu, zdefekowany klocek na kupie łajna, czyli Prawo Żurka, w porywach dające już popalić szubrawcom, vide losy aresztowanych urzędniczek pisowskiej administracji czy księdza Olszewskiego. A w rojeniach wywlekające przez karki prezesa Glapińskiego z NBP, transportujące Ziobrę w bagażniku, wyłączające nadajniki Republice i rychtujące impeachment prezydentowi Nawrockiemu.

Oszałamiające perspektywy. Establischment nadwiślańskiego landu zaciera ręce. Za rok po klice z Nowogrodzkiej nie pozostanie kamień na kamieniu. A prawicowy elektorat? Coś się wykombinuje, ripostują butnie harcownicy, zajęci głównie jeremiadami nad bezprawiem Trumpa. Ten globalny awanturnik porwał, olewając prawo międzynarodowe, prezydenta Wenezueli z terytorium niepodległego państwa! I coraz bezczelniej planuje aneksję Grenlandii, wielkiej wyspy, 2166086 kilometrów kwadratowych, należącej do małej Danii, 42952 kilometrów kwadratowych. Istny polityczny horror.

Przyznaję, że gdybym był Eskimosem, wróć, Inuitą, rdzennym mieszkańcem tego lodowatego, obfitującego w bogactwa naturalne, pustkowia, nie miałbym nic przeciw amerykańskiemu obywatelstwu. Bo teraz bu szuje tam kto chce, Rosjanie, Chińczycy, no i Amerykanie, kontrolujący wyspę z otoczonej enigmą bazy Thule. Duńczycy też naturalnie wtrącają swoje trzy grosze, lecz muszą się mierzyć z niepodległościowymi tendencjami części pięćdziesięciotysięcznej populacji.

Oceniając cynicznie, są to problemy mniej więcej na skalę miasta powiatowego średniej wielkości, zwłaszcza, że jak twierdzą eksperci, niepodległa Grenlandia nie wytrzymałaby ekonomicznie nawet roku.

Na marginesie wyjaśnię, czemu odciąłem się od Eskimosa na rzecz Innuity. Otóż Eskimos to określenie niepoprawne politycznie, a w porywach trącące mową nienawiści, podobnie jak Murzyn, Cygan, pederasta, rodzice, ojciec święty, niewiasta czy patriarchalnie brzmiąca ojczyzna.

Wracając do zakały światowej polityki. Trump ostrzy sobie zęby także na Kanadę, wnętrze amerykańskiej kanapki między metropolią, a Alaską, nieroztropnie sprzedaną niegdyś przez cara USA. I cały progresywny świat potępia imperialistycznego agresora, porównując go do Putina z jego wielkoruską obsesją.

Warto wszak przypomnieć, że okupacja okupacji nie równa. A suwerenność lennika nie musi przypominać satelickiego poddaństwa dyktaturze. Zmasakrowane przez aliantów trzy czwarte hitlerowskich Niemiec i porażona bombami atomowymi Japonia, wyrosły „pod amerykańskim butem” na światowe potęgi. Zaś związana nierozerwalną nicią przyjaźni z miłującym pokój Związkiem Radzieckim Polska, a wraz z nią pozostałe kraje demokracji ludowej… Ech, szkoda słów.

Grozą zionie nie tylko z nad Potomaku. Nad Wisłą znów obnażyło swoją antypolską facjatę Prawo i Sprawiedliwość wieńcząc kilkuletnie starania klepnięciem przez UE umowy z Mercosurem, ku dezaprobacie Donalda Tuska. A prezydent Nawrocki okazał się bezsilnym pionkiem w europejskiej grze, choć szpanował, że zablokuje ten zgubny dla polskich rolników geszeft.

I tylko złe języki bredzą coś o dwóch latach twardych rządów koalicji 13 grudnia, która  miała masę czasu, by zmontować mniejszość blokującą tę umowę. Tym bardziej, że Tusk prężąc muskuły powtarza jak mantrę, że w Brukseli nikt mu nie podskoczy. W tej pozie przypomina smętną postać z rysunku satyrycznego, wpatrzoną w dal, gdzie majaczą jakieś oddalające się sylwetki, która woła: chłopaki, pójdę z wami!

Kończę ten stukot klawiatury w gabinecie odizolowanym od smrodliwych wyziewów uryny, którą rozmaite łachy i łaszki usiłują obsikiwać mankiety spodni pana prezydenta. Moja ulubiona karykatura Papkina, już przecież postaci błazeńskiej, Tomasz Trela, jak zwykle szaleje na Iksie. Sądzę, że gdyby takie indywiduum nie istniało, należałoby je zwizualizować ku uciesze gawiedzi.

W ostatnich dniach prezydentowi Nawrockiemu dostało się od cyngli elyt 3 RP standardowo, za zawetowanie kilku fundamentalnych ustaw i okazjonalnie, za udział w pielgrzymce kibiców na Jasną Górę, a zwłaszcza za ich powitanie: czołem kibice, na które tysiące głosów odpowiedziało: czołem, panie prezydencie! Było to bowiem podobno zbezczeszczenie ceremoniału zarezerwowanego dla powitania prezydenta z wojskiem i policją.

A Barei się upiekło, gdy wesoły Romek śpiewał w „Misiu”: „Cześć, czołem, pytacie skąd się wziąłem”.

Jednak wszystkich przelicytowała wysmakowanym przy kładem intelektualnej erupcji, kolejna już absolwentka Akademii Smorgońskiej, przypomnę, kształcącej także niedźwiedzie. Jej nazwisko wypadło mi z pamięci, ale tuszę, że ta profesora politologini jeszcze nieraz da czadu. Zadebiutowała, przynajmniej w mej świadomości filipiką na temat karygodnej decyzji Karola Nawrockiego, który traktując pałac głowy państwa jak prywatną chawirę, zorganizował tam promocję książki swego poprzednika, Andrzeja Dudy. A profesora też popełniła bestseller, lecz Nawrocki na pewno nie udostępni jej żadnej komnaty na spotkanie z czytelnikami. I gdzie tu sprawiedliwość, gdzie równe traktowanie obywatelek i obywateli?

Ku pokrzepieniu zranionej godności pani profesory, mogę zaproponować kilka adresów składnic makulatury, które po kosztach zorganizują jej wieczór autorski.

Sekator

Ps. 

– Ciekawe czy Hawajczyków uwiera jurysdykcja USA? – zastanawia się mój komputer
– Poszperam w sondażach na ten temat – obiecuję Eustachemu. – Ale chyba nie bardziej niż hiszpańska monarchia Katalończyków – zgaduję.

 

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 400
sake3

sake2020

18.01.2026 22:10

Autor przygotował przegląd tygodnia,porozmawiał z Eustachym o Hawajach a tu nowy tydzień zacznie się od równie ciekawych spraw. Kanclerz Merz na spotkaniu z biznesem niemieckim stwierdził- ,,Jeśli uda nam się przywrócić pokój i wolność Europie,jesli znajdziemy równowagę z naszym największym sąsiadem Rosją to my w Niemczech zdamy kolejny test i będziemy mogli patrzeć z ufnością w przyszłość.''.No i tu pytanie-odkąd to Rosja jest sąsiadem Niemiec? Jaką wolność przywracają Niemcy i komu w Europie? A czy Polska w takiej sytuacji będzie też mogła z ufnością patrzeć w przyszłość?

wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

18.01.2026 22:52

"czołem kibice, na które tysiące głosów odpowiedziało: czołem, panie prezydencie! "

Czołem Torcida   ...... Czołem Panie Prezydencie

u2

u2

21.01.2026 19:04

"Spróbuję jedynie, jako absolutny dyletant w dziedzinie prawa i w każdej innej zresztą, zanurzyć się w jego odmętach i nie utonąć."

Oj oj oj. Autor nie zna 10 przykazań? Stąd się biorą obecne prawa. Wypaczane przez reżim Tuska, ale niezłomne, jak byli niezłomnymi żołnierze wyklęci.

Sekator
Nazwa bloga:
Sekator

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 488
Liczba wyświetleń: 1,109,330
Liczba komentarzy: 2,300

Ostatnie wpisy blogera

  • 2026 – rok prawicowych tarabanów
  • Tradycja, durniu!
  • Paranoja czyli cyrk na Wiejskiej

Moje ostatnie komentarze

  • Szanowny Polemisto, sprawa jest bardziej złożona niż się Panu wydaje. Proszę prześledzić sytuację polityczną w Radomsku w ciągu ostatnich, powiedzmy, dziesięciu lat. I sprawdzić kto potrafił wysyłać…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Skowyt sfory
  • Radomsko - bastion PiS
  • Kogo kryje Tusk

Ostatnio komentowane

  • u2, "Spróbuję jedynie, jako absolutny dyletant w dziedzinie prawa i w każdej innej zresztą, zanurzyć się w jego odmętach i nie utonąć." Oj oj oj. Autor nie zna 10 przykazań? Stąd się biorą obecne…
  • wielkopolskizdzichu, "czołem kibice, na które tysiące głosów odpowiedziało: czołem, panie prezydencie! "Czołem Torcida   ...... Czołem Panie Prezydencie
  • sake2020, Autor przygotował przegląd tygodnia,porozmawiał z Eustachym o Hawajach a tu nowy tydzień zacznie się od równie ciekawych spraw. Kanclerz Merz na spotkaniu z biznesem niemieckim stwierdził- ,,Jeśli…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności