Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Ech te szkopskie wynalazki

jazgdyni, 09.08.2023

 
Cóż takiego się stało, że Niemcy stracili swoją inwencję twórczą?
Sam pamiętam, jak wysoko cenione były niemieckie wyroby. I to te wysoko specjalistyczne, nowoczesne i precyzyjne. Takie marki, jak Siemens, Grunding, Schaub-Lorenz, Zeiss, Leica, że wymienię tylko te, które spośród wielu, przychodzą mi na myśl. A taksówkarze opowiadają: - Panie! Mercedes jeszcze 20 lat temu to było coś. Pierwszy remont zrobiłem po 500 tyś km przebiegu. Teraz to szmelc.
Od wielu lat Niemcy już nie są źródłem dobrych innowacji. Odeszli nawet od produkcji nowoczesnych telewizorów. Nie załapali się na sektor komputerowy, Z cała technologią cyfrową mają problem. Nie ma w światowej czołówce niemieckich telefonów cyfrowych. Nie mówiąc już od smartfonach.
Coś mi się zdaje, że ten upadek zaczął się na poważnie po połączeniu zachodniego RFN, ze wschodnim, bolszewickim DDR. Czyżby Moskwa wtedy zaczęła decydować o lini rozwoju cichego partnera? Szybkie biznesiki, machlojki i przekręty... Aby tylko robić kasę i realizować imperialistyczne marzenia.
Nawet ich szparagi stały się kiepskie, gdy Polacy przestali tam pracować.
No i te ich ciągle "ekskluzywne" auta z chińską elektroniką.
Żenada.
  __________
 
Miała być wielka rewolucja, a tu chyba szykuje się wielka klapa.
Producentom i ich projektantom i konstruktorom coś się w głowach pokiełbasiło. Choć raczej to im mieszają w głowach chciwi jak cholera producenci, którzy chcą wycisnąć ze swoich produktów jeszcze więcej kasy.
Służące ludzkości na całym świecie, od 100 lat, samochody spalinowe, napędzane paliwem tworzonym z ropy naftowej zdecydowano zastąpić czymś, pod pretekstem zanieczyszczania atmosfery i wpływu na ocieplenie klimatu. Co jest wierutną bzdurą i ściemą, by tylko biznes się kręcił, a klienci zostali zmuszeni do nowych zakupów.
Postanowiono zastąpić "stare" auta czymś nowym – jak to oni dumnie nazywają – czymś "czystym".
Wyboru dużego jeszcze nie ma, więc na placu boju pozostał wodór H2, w porównaniu z węglowodorami kiepski energetycznie, a na dodatek jego pozyskiwanie produkuje jeszcze więcej zanieczyszczeń, niż wszystkie samochody świata.
Oraz napęd elektryczny.
Dziś samochody elektryczne wygrały wyścig. Ha, ha.
Każdy inżynier – mechanik, technik, chemik, biolog, itd., bardzo dobrze zna powiedzenie: "co nagle to po diable". Znaczy to, że jak się coś tworzy, coś buduje, czy nawet jak się coś nowego wprowadza na rynek, to nie wolno się spieszyć. Trzeba wszystko dokładnie przemyśleć. Trzeba rozważyć wszystkie ukryte, nawet mało prawdopodobne pułapki, które mogą nas zaskoczyć. Solidnie trzeba wszystko obliczyć, stworzyć modele i prototypy, przebadać na wszystkie możliwe sposoby; przewidzieć i uwzględnić ludzką głupotę (w USA ważny parametr – fool proof – idiotoodporność). Wszelkich tych badań, prób, testów nie wolno robić "po łebkach", nie wolno spieszyć się i nie wolno lekceważyć nawet minimalnych błędów. Nie zrobi się tego, to mamy "chińskie dziadostwo", a w gorszym wypadku, Czarnobyl.
Oj spieszono się strasznie z tą rewolucją motoryzacyjną wymiany "spalinowców" na "elektryki". Szczególnie Niemcy, których gospodarka w poważnym stopniu opiera się na przemyśle motoryzacyjnym, Te wszystkie Volkswageny, Mercedesy i BMW doznały "ścisku d...", bo groziło im, że nagle pewien afrykański palant, który omamił głupich Amerykanów, tak – Elon Musk, wykoleguje ich z rynku aut, Teslą – swoim "cudownym" i tanim (co już było kłamstwem) samochodem elektrycznym.
Rezultat? Właśnie w tej chwili (01/08/2023) na Morzu Północnym, blisko wybrzeży Holandii, a jak ktoś widzi mapę, to również z wpływem na Niemcy, Belgię, Francję i Wielką Brytanię, płonie 200 metrowy statek – samochodowiec – załadowany m.in. 500 elektrycznymi Volkswagenami. [1] Płonie, bo stosowane powszechnie w samochodach elektrycznych, robione na chybcika, niedopracowane baterie litowo – jonowe mają tendencję do samozapłonu, a jak się już zapalą, to lepiej uciekać. Woda, czy piana tego zagasić nie potrafi.
Wniosek – każdy posiadacz samochodu elektrycznego ryzykuje spłonięciem jego domu, jeżeli trzyma auto w garażu. Już wiele publicznych, podziemnych, czy nawet naziemnych, piętrowych parkingów wprowadziło zakaz wjazdu elektrycznym samochodom.
Nad projektem pod nazwą "samochód elektryczny" trzeba jeszcze, bez pośpiechu, poważnie popracować – dobrze projekt przemyśleć i usunąć wszystkie niedociągnięcia, najczęściej spowodowane naciskiem chciwych szefów i akcjonariuszy motoryzacyjnych gigantów.
...........
Nie pamiętam dokładnie, czy to po przejęciu władzy przez PiS w 2015, czy dopiero, jak Morawiecki został premierem, w publicznym przemówieniu, opowiadając o planach państwa na przyszłość, premier trochę głupio i naiwnie obiecał rozpoczęcie w kraju produkcji naszych, "narodowych" samochodów elektrycznych.
Popierałem go z dużym entuzjazmem.
Tylko...
To akurat zahacza o moją branżę, w której się przez kilkadziesiąt lat doskonaliłem i miałem swoją wizję, jaki ma być ten dobry, polski samochód elektryczny.
Nie taki, jak te, miliony Tesli, Volkswagenów, Mercedesów, Renaultów, czy Fiatów, które pójdą na przemiał, bo są niebezpieczne dla człowieka. Choć pewnie znajdą jeszcze głupków, którzy ten ryzykowny szmelc kupią.
Sam planowałem zakup elektryka w przyszłym roku. Dziś się z tego śmieję. Na dodatek, te auta miały być tanie, a dziś przeciętne, dosyć dobrze wyposażone miejskie auto EV* oscyluje w granicach powyżej 200 tyś. zł. Czyli dwa razy drożej niż benzyniak. A na dodatek to tykająca bomba w garażu...
Taki jeden nieszczęsny internetowy troll, marny hejter z germańskimi inklinacjami, jak już nie ma argumentów i pomysłów, jakby tu mnie sponiewierać a premiera Morawieckiego ośmieszyć, wykrzykuje swym dziecięcym dyszkantem: - Gdzie te polskie elektryczne samochody?! Gdzie ta fabryka, którą Morawiecki obiecał?
Zostawmy na razie premiera w spokoju, Płonące jak pochodnie samochody elektryczne pokazują, że miał on duże szczęście, albo był po prostu przezorny i nie poszedł za owczym pędem tworząc takiego polskiego tworu samopalnego. Czyli wyszło na dobre, co musi tego fajnego hejtera jeszcze bardziej wq**wiać. Tym bardziej, że Niemcy właśnie po raz kolejny za swą tradycyjną głupotę, znaną jako – "my wiemy lepiej, bo jesteśmy najlepsi", dostają mocno po dupie. Podobno VW będzie musiał w fabryce w Emden i okolicy zwolnić 30 tyś. pracowników.
Powiem dlaczego jestem nadal entuzjastą samochodów elektrycznych, a wtedy na początku wspierałem premiera Morawieckiego.
Po prostu nie znałem wtedy jeszcze konstrukcji tych elektrycznych aut, nawet robionych przez Teslę Muska, nie spełniających przełomowych rozwiązań, których ja się spodziewałem.
A chodzi tylko o dwie najważniejsze sprawy:
  • zasilanie, albo "paliwo" – czyli baterie, choć wolę nazwę akumulatory, bo tak właśnie wszyscy zmotoryzowani od początku nazywali;
  • napęd – motor, silnik elektryczny. Nie sądziłem, że pozostaną nadal przy takiej przestarzałej koncepcji. Przecież już jest coś o wiele lepszego.
Co ciekawe, i problemy akumulatorów, oraz elektrycznych silników znam od ponad pół wieku. To była moja praca. I to był zawsze mój konik.
Akumulator, czyli coś, co może zmagazynować elektryczną energię.
Już chyba parokrotnie, jak jakiś maniak, gdy cwani biznesiarze wymyślili epokę wiatraków i słoneczników – paneli fotowoltaicznych, pisałem, że główny problem ludzkości to nie wytwarzanie energii, tylko umiejętność jej magazynowania. Nie bylejakiej energii tylko tej elektrycznej. Do tego właśnie służą, jak my to nazywamy – akumulatory, w stosunku do tych masywnych i ciężkich, albo baterie, czyli te wszystkie małe walce i "guziki" które mamy w latarkach, zdalnych pilotach przeróżnych urządzeń, zegarkach i w tysiącu różnych elektronicznych urządzeń.
Dawno temu, pracowałem na shuttle-tankierach – zbiornikowcach, które były przystosowane do odbioru ładunku ropy naftowej na morzu, prosto z platform wydobywczych (co nie jest takie łatwe, a statki są drogie).
Czasami proszono mnie był popracował przy umieszczonych na dnie morza bojach komunikacyjnych. Zazwyczaj chodziło o wymianę baterii litowo-jonowej – tutaj sporego walca, jakieś 40 cm długości i 8 cm średnicy. Instrukcja operacji wymiany baterii na pierwszej stronie ostrzegała, że muszę być dobrze zabezpieczony – ręce, twarz i dobry kombinezon, a obszar wokół mnie, tak w promieniu 20 metrów ma być wolny od ludzi. Wtedy właśnie miałem już dowód, że baterie Li-ion to wysoce niebezpieczny przedmiot.
Dlaczego one są takie, że mogą się zapalić, a nawet wybuchnąć? To dosyć skomplikowane, tak, jak cała konstrukcja takiego ogniwa nie jest prosta, a do tego używa się wiele rzadkich i drogich surowców, jak lit, kobalt, kadm, nikiel, czy wanad. Plus specjalne elektrolity tworzą w sumie mieszankę, która ma krytyczny punkt – temperaturę, jeśli którą bateria przekroczy, to zaczyna się reakcja jakby łańcuchowa i temperatura wzrasta samoistnie, aż do momentu zapłonu. Sporo uprościłem, ale tak już jest – bateria, jeśli się za mocno podgrzeje, a przecież, jak pracuje to się grzeje, to na pewno się w końcu zapali.
I jak widać, jest to problem, którego jeszcze do końca nie rozwiązano.
Jak zawsze z produktami na rynku – są baterie lepsze i gorsze. Jak dotąd najczęściej palą się te chińskiej produkcji. Ciekaw jestem jakie baterie stosuje się w Volkswagenach. Ostatnio Chińczycy usiłują zmienić w bateriach lit na sód. Lecz tylko z przyczyn ekonomicznych a nie wzrostu bezpieczeństwa. Li jest drogi i żadki, a Na mamy tanio, pod dostatkiem. Lecz czy zamiana jednego pierwiastka na drugi zwiększa bezpieczeństwo?
Najpotężniejsze koncerny zatrudniają najlepsze instytuty naukowe i "geniuszy" ze start-upów, w poszukiwaniu doskonalszych baterii elektrycznych. Tesla i Elon Musk, który ma wyjątkową bystrość w wyszukiwaniu najlepszych technologii, niedawno przejął produkcję, kompletnie nowej idei urządzenia prądotwórczego, wymyślonego na Uniwersytecie w Bristolu w 2016 roku, czyli niedawno. Konkretnie – jest to to bateria diamentowo – jądrowa, w wersji najnowszej, całkowicie z odpadów, z którymi świat ma taki problem, zużytych materiałów radioaktywnych reaktorów elektrowni atomowych. W najnowszej wersji NDB – Nuclear Diamond Battery, do produkcji używa się stosowanego w reaktorach węgla C14, tu – w formie diamentowego pyłu, oraz zużytego uranu i pierwiastków z rozpadu uranu U-235.
To wynalazek niesłychanie rewolucyjny. W odróżnieniu od elektrycznych baterii chemicznych, mamy coś, co nie zanieczyszcza środowiska, wprost przeciwnie – te baterie zutylizują radioaktywne odpady, z którymi nie wiedzieliśmy co zrobić, a po drugie, są to surowce, jak na dzisiaj tanie.
Zaleta główna NDB – tych baterii nie trzeba ładować! Trwający tam rozpad radioaktywny, produkujący promieniowanie beta, czyli elektrony, będzie trwał około 20 000 lat. Czyli, żeby było jasne – NDB jest zarówno generatorem prądu, jak i jego magazynem.
Wada – na razie, w tej początkowej fazie główna wada to tzw. Gęstość energii – czyli ilość energii zawartej w baterii w stosunku do jego wagi. Zazwyczaj podawana w Wh/kg. Najlepsze Li-ion dochodzą do 500 Wh/kg.
Dla porównania nasze auta, którymi jeździmy mają akumulatory 50 – 100 watogodzin z kilograma, a te w elektrykach 260, 270 Wh/kg. Toteż, by przejechać bez ładowania te 400 km, musimy mieć w aucie prawie tonę baterii.
Z EV – samochodami elektrycznymi, lub szerzej – z transportem elektrycznym, wielikm problemem jest zapewnienie wielkiej ilości prądu elektrycznego również do zasilania nowej, potężnej rzeszy aut, mając na uwadze to, że i przemysł, infrastruktura i obsługa obywateli również ma coraz większe zapotrzebowanie na prąd.
Czy tak lansowane przez fanatyków ideologii klimatyzmu wiatraki i słoneczniki zapewnią tyle dodatkowego prądu w sieciach energetycznych? Kto na tym się zna, to puka się w głowę. Dzisiaj tylko elektrownie jądrowe są w stanie podołać zapotrzebowaniu na prąd elektryczny. Najmądrzejsi na świecie Niemcy właśnie wyłączyli swoją ostatnią elektrownię. A głupsi Amerykanie, Japończycy, czy Koreańczycy właśnie budują kolejne reaktory. Francuzi też swoich elektrowni nie zamknęli, a Polska wreszcie zaczęła stawiać swoje "atomówki".
Silnik elektryczny ma być mocny, mały i lekki
Zanim zacząłem się oburzać na litowo – jonowe akumulatory, to zdenerwowałem się mocno: - dlaczego oni stosują takie konwencjonalne rozwiązanie z centralnym, jednym masywnym silnikiem elektrycznym?! To już przecież jest historia!
Przecież od bardzo dawna stosuje się napędy na wszystkie koła. W pojazdach wojskowych to już norma, a ja pamiętam, jak tenże nieszczęsny Vokswagen wprowadzał Audi Quatro, a potem Allroad. Sam jeździłem autami AWD i przekonałem się, że jest to świetne rozwiązanie. Szczególnie, gdy jeździmy po różnych drogach, albo warunki pogodowe – deszcz, śnieg, lód – zmieniają warunki jazdy.
Te auta miały jeden centralny silnik, i tylko przy pomocy odpowiednich rozwiązań mechanicznych rozdzielały napęd na poszczególne koła.
Ale wyobraźmy sobie coś takiego, że każde koło ma swój własny silnik elektryczny. Że oś koła jest na sztywno połączona ze swoim silnikiem.
Czy to nie jest lepsze rozwiązanie od tradycyjnego, ponad 100-letniego?
Ja to sobie, pewnie jak tysiące innych inżynierów wymyśliłem dość dawno. Lecz pewność tego, że mam rację, uzyskałem, gdy pokazały się nowe, rewlucyjne silniki elektryczne. Przypomnę, że te, których nadal używamy, to stuletni wynalazek Nikoli Tesli. Więc chyba pora na coś nowego.
I oto jest nowy silnik elektryczny prądu zmiennego. Świetny następca tych ciężkich i kłopotliwych napędów. Nie dość tego – najnowsze auto ekskluzywnego producenta szwedzkiego Koenigsegg, właśnie zastosowało taki napęd, w modelu Gemera. Wprawdzie to jeszcze hybryda, bo twórca i właściciel firmy, Christian von Koenigsegg – wariat typu Elona Muska, zawsze chce mieć Nr.1 na świecie i tu spowodował, że może w niedużym autku osiągnąć 1400 KM i prędkości ponad 400 km/h. Tu mamy trzy silniki elektryczne: - po jednym na tylne koło i jeden na przednią oś. Jak pan szwedzki arystokrata i genialny wariat powiedział – to dopiero początek. I to nie tylko w autach, ale też w samolotach, a właściwie wszędzie. Skromnie też tak uważam.
Jego elektryczny silnik nazywa się Quark. Waży... 30 kg! A jaka moc i moment obrotowy!
Przeszukałem polskie Google i naszą Wikipedię, nie ma ani słowa o kompletnie nowej koncepcji silników. Te tradycyjne, jeszcze jak to Tesla stworzył, to tzw. Axial flux motor, po naszemu (choć nie wiem, czy już oficjalnie przyjęto formalną nazwę) – silniki o strumieniu [magnetycznym, jk] osiowym, a te najnowsze to Radial flux – o strumieniu promieniowym.
Lecz to, co wykonano w silnikach Quark Koenigsegga, to Raxial flux – połączenie strumienia radialnego i osiowego.
No dobra... Może ktoś to zrozumie.
Poza tym w nowych silnika zamieniono wreszcie ciężkie, żeliwne korpusy i niemniej ciężkie wirniki, materiałami lekkimi, jak kompozyty i włókna węglowe.
W przypisach podałem linki do danych i nie będę tutaj zanudzał szczegółami. Trzeba wiedzieć, że zastępując tradycyjne, nawet usprawnione silniki elektryczne przez te nowe raxial flux, to jest taka rewolucja, jak przejście z telewizorów z lampą kineskopową, do płaskich LEDów, stacjonarnych komputerów w sporym pudle, z osobnym monitorem i osobną klawiaturą, na laptopy. To na prawdę kolejny technologiczny przełom o potężnym znaczeniu.
Warto tylko wiedzieć, ze taki silnik ważący tylko 40 kilo, może w szczycie dać 800 KM mocy, albo 600 kW. "Zwykły" elektryczny motor, powiedzmy na 440 V (morski standard) waży jakieś 3 tony (Quark 40 kg, a stary 3000 kg).
[2]. [3] [4]
__________
Podsumuję, elektryczny samochód, który miał zastąpić samochody spalinowe, już prawie 10 lat temu wyobrażałem sobie, jako pojazd, oczywiście bardzo zautomatyzowany, napakowany elektroniką i kontrolowany centralnym procesorem, ale przede wszystkim, zasilany najnowszymi bateriami o wysokiej gęstości energi (kW/kg), superbezpiecznymi i o błyskawicznym ładowaniu.
A napęd elektryczny też powinien być przełomowy, bo nad tym pracuje się już od wielu lat, czyli coś w typie wcześniej opisanego 40 kg Quarka, i wcale nie musi to być aż 800 KM. Mnie na przykład wystarczy 200 KM.
I takie auto, gdzie bez ładowania będę mógł przejechać 1000 km, a potem doładowanie nie będzie dłuższe niż 15 min, wg. dzisiejszych cen tylko nieco będzie przekraczało 100 tyś zł. (jak obiecał Elon Musk), kupię natychmiast. Bo będzie wtedy warto.
A Rzeczpospolita wtedy taką fabrykę powinna zbudować.
__________
No i co teraz?
No nic... Sorry – takie mamy czasy. Wszystko się zmienia tak szybko. Przemysł oszukuje, jego szefowie są chciwi, jak nigdy, a ta gromada tych szybko bogacących się klientów jest napalona na nowe i "muszę mieć lepsze od sąsiada", że bezmyślnie dają sobie wciskać kit.
Jak trzy wieki temu w Afryce, dają się omamić paciorkami i kolorowym, najtańszym perkalem.
Więc niestety trzeba tę historię smutno zakończyć.
Te ostatnie półwiecze, duży kawał mojego życia, to chyba najbardziej zwariowany i szalony etap w historii ludzkości. W dużym stopniu winny tu jest wprost logarytmiczny rozwój rozumu ludzi i idący za tym postęp nauki – a przede wszystkim – techniki.
W tej całej smutnej historii autentycznie żal mi jest wszystkich nabywców EV – elektrycznych samochodów. Omamiono ich unikalnymi zaletami takich aut, nic nie mówiąc o ewentualnych kłopotach z nimi. Zaszantażowano ich również – szczególnie w Unii Europejskiej tym, że już wkrótce auta spalinowe będą zakazane w ruchu drogowym. Więc rzucili się, szczególnie ci forsaci i głupsi, by kupić te ciągle drogie samochody i imponować otoczeniu.
Nie wierzę, że tak wadliwe samochody zaoferowano klientom na całym świecie z głupoty, czy niedopatrzenia. Sprzedawane są z pełną premedytacją, nie tylko z typowej dla bogaczy z koncernów chciwości, ale również w ramach ideowego absurdu tak zwanego klimatyzmu.
"Liczba samochodów o napędzie elektrycznym wzrosła w 2022 r. na całym świecie do 26,8 miliona. Prognozy zakładają, że w 2023 roku ich sprzedaż wyniesie 14,3 miliona sztuk, a do 2030 roku obrót pojazdami BEV i PHEV będzie stanowić ponad połowę sprzedaży wszystkich nowych samochodów na świecie. Dostępność infrastruktury ładowania i koszt zakupu to wciąż największe bariery w rozwoju elektromobilności - wynika z najnowszego raportu EY i Eurelectric..." [5]
Żal mi tych wszystkich właścicieli tych "przełomowych" aut, że nie dość, iż wydali duże pieniądze na gadżet z defektami tylko by innym zaimponować, choć możliwe też, że z braku rozumu, teraz raczej będą pośmiewiskiem. A poza tym, kto to od nich kupi, jak będą chcieli swego elektryka sprzedać? Przecież wkrótce będą one wyłącznie zapełniać złomowiska.
Nieco mniej żal mi jest Niemiec. Te państwo, zbudowało swoją gospodarkę i faktycznie się wzbogaciło na eksporcie. A jest to przecież trzeci największy na świecie producent aut. W 2021 ich produkcja samochodów stanowiła 410,9 miliardów EUR. Wszystkie te popularne marki: Mercedesy, BMW, VW, Audi, czy Porsche, gdy tylko przyszedł sygnał z Berlina, zaczęły produkować wersje elektryczne swoich w dużej mierze ekskluzywnych aut (a polskie drogi zaroiły się od całkiem nowych, lecz używanych i sprzedanych, bo tam już się jeździ tylko EV, Meroli i Beemwic). Ile pieniędzy tam już musiano zainwestować w ten "nowatorski pomysł". Co teraz Niemcy zrobią, gdy już świat przestanie kupować ich elektryczne auta? W kraju pewnie przestaną budować. Słyszałem, że już zakłada się zamknięcie fabryki w Emden. A także konieczność zwolnienia 30 tysięcy pracowników VW.
I gdyby na tym statku spaliło się chociaż 500 Fordów, albo innych Fiatów, ale nie – musiało to akurat być 500 Volkswagenów. I wszystko zostało załadowane w niemieckim porcie. Czy to przekleństwo jakieś dotknęło tego kraju, który przecież jest "ponad wszystko"?
Gospodarka Niemiec, od momentu napaści bandyckich chord Putina na Ukrainę znajduje się w dołku i nadal się stacza. Tajny plan opanowania Europy przez Szkopów z pomocą "cichego wspólnika z Kremla upadł. Nie udało się podporządkować energetycznie kontynentu poprzez tzw. dekarbonizację i likwidację energii atomowej. Plan bycia jedynym dystrybutorem gazu ziemnego, płynącego do Niemiec rurami ze wschodu nie wypalił, jak poprzednia sztuczka, z zawojowaniem całej Unii wspólną walutą Euro. Sknocono też napływ taniej siły roboczej, idiotycznie zapraszając największych światowych nierobów i awanturników z Afryki i Azji. Porażka, za porażką.
Czy elektryczne Mercedesy i Volkswageny dobiją naszych sąsiadów?
___________
Jednak pesymistą nie jestem. To koniec samochodów elektrycznych. Lecz tylko tymczasowo. To koniec nędznych samochodów – produktu niechlujnych i chciwych głupców. Produkt skorumpowanych naukowców i fachowców.
Jak na razie nie ma konkurencji dla aut na prąd. Gdy do tego zabiorą się prawdziwi i solidni projektanci, producenci i inwestorzy, to powstanie coś na prawdę wartościowego, zdolne zastąpić silniki spalinowe. Mam też nadzieję, że Tesla Elona Muska przetrwa. On nie czaruje i chce prawdziwych innowacji i może wreszcie zrobi taniego elektryka. Dla wszystkich. A nie tylko dla próżnych nowobogackich u nas i posłusznych owieczek na zachodzie.
A co z obietnicą Morawieckiego? Powoli, wszystko po kolei. Najpierw musimy mieć dużo prądu. Umowy już podpisane przez państwo. A na dodatek nasi najwięksi potentaci – Orlen i KGHM – też kupują swoje małe, modułowe elektrownie atomowe.
A jeszcze jak politycznie dobrze rozegramy, a wojna za naszą granicą wreszcie się skończy, to możemy mieć mnóstwo taniego prądu z Ukrainy.
Teraz w dobrym tempie tworzy się nowoczesną infrastrukturę drogową i kolejową. Takich inwestycji w tych sektorach zlokalizowanych w Gdyni i wokół niej nie było od czasu II Rzeczpospolitej. A już musimy zabrać się za modernizację infrastruktury energetycznej. Zwłaszcza wysokonapięciowe linie przesyłowe, oraz stacje transformatorowe, wymagają szybkiej modernizacji.
A energia wiatrowa i energia słoneczna, czyli wiatraki i słoneczniki? Same za parę lat się wykończą. To też niemiecka ściema.
Za to warto na poważnie zabrać się za energię ze źródeł geotermalnych, a także zacząć wykorzystywać biogaz.
Wtedy można będzie wreszcie w miejsce FSO w Warszawie, wybudować FESO – Fabrykę Elektrycznych Samochodów Osobowych, gdzieś w dobrym miejscu w Polsce.
Przydałby się nam jakiś polski szlachcic z kasą, jak Christian von Koenigsegg by wreszcie zrobić tę Izerę na światowym poziomie.
 ___________
* EV – popularny już na świecie skrót od Electric Vehicle samochody wyłącznie na prąd
[1] youtu.be
[2] auto-swiat.pl
[3] thedrive.com
[4] magneticinnovations.com
[ 5 ] ey.com
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 18044
Czesław2

Czesław2

08.08.2023 13:03

Nie jest wykluczone, że tzw firmy niemieckie już nie są niemieckie. Przynajmniej duża ilość. A w "normalnych" firmach bezawaryjność to jest dwa lata.
jazgdyni

jazgdyni

08.08.2023 14:48

Dodane przez Czesław2 w odpowiedzi na Nie jest wykluczone, że tzw

@Czesław2
Masz rację. To. co kiedyś było naprawdę dobre, to już niemieckie nie jest. Wspomniany Schaub Lorentz to dziś ITT Schaub Lorentz. Całkiem dobra firma Bosch już jest pod kontrolą większoścoiwego udziałowca, nie pamiętam - Vanguard, czy Black Rock. A najlepsze na świecie pralki, w tym również te przemysłowe, Miele, to już od lat towar amerykański. A Mercedesa zapewne wkrótce wykupią Chińczycy. Ten kraj się rozpada. Przewaga durni przekroczyła tam stan krytyczny. I na dodatek chamieją coraz bardziej. Tak po rusku.
Lech Makowiecki

Lech Makowiecki

09.08.2023 11:29

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Czesław2

Januszu, akurat przebywam (wakacyjnie) w okolicach Baden-Baden i potwierdzam twą diagnozę: ten kraj jest na równi pochyłej. I nawet ostatnie sukcesy AfD (której tez nie kibicuję) nie są w stanie odwrócić tego trendu... Wracając do tematów technicznych: co z zamianą wody (której mamy pod dostatkiem) na tlen i wodór - najbardziej palną mieszankę? Chociaż - znając pazerność ludzi na energię - za chwilę zabrakłoby wody w oceanach... :))) A co z rotorami (wymyślonymi ponoć przez Polaka), które miały mieć sprawność znacznie większą od obecnych wiatraków? Co z gazowaniem węgla kamiennego pod ziemią? Już w latach 70. zwiedzałem we Francji elektrownię na przypływy i odpływy morza... Geotermia też leży odłogiem, za to zamierza się wybijać stada krów i baranów  tylko dlatego, że żrą trawę i pierdzą (podobnie zresztą jak weganie)... Głupota nie boli... A może to nie jest głupota? Coś o teoriach spiskowych:
 TEORIE  SPISKOWE 
Zeszły się przy korycie dwie różowe świnki
Wypasione nad podziw – od ryjków po szynki.
Zachrumkały radośnie na widok obierek
I poczęły ucztować wśród zachwytów szczerych...
Wtem nadeszła ta trzecia – coś jakby markotna,
Zerkając nie w koryto, lecz na kraty w oknach...
Dwie pierwsze zakwiczały: „Chodźże na śniadanie,
Starczy jadła dla wszystkich! I jeszcze zostanie...”
 
Smutna na to: „Nie głodnam... Rozmawiałam z Burkiem.
On zna zwyczaje ludzi...” – Tu łzy poszły ciurkiem –  
„Karmią nas tu i poją (tak jest ponoć wszędzie).
Potem zabiją... Zjedzą... Taki koniec będzie!”
Zapadła cisza w chlewie (brzęcząca jak muchy).
Przerwał ją świński rechot – od ucha do ucha!
Świnie (te przy korycie) nie czuły cykorii:
„Zamknij ryj! Dość już twoich SPISKOWYCH TEORII!
Gadasz jak wuj odyniec – zakała rodziny,
Co przypisywał ludziom niegodziwe czyny...
Za karę w mróz czy upał po lasach dziś hasa...
Żryj i pozwól żreć innym! To dewiza nasza...”
Tu w sen zapadły błogi (w barłogach jak w łóżkach),
By sadełko zawiązać się mogło na brzuszkach.
Ta trzecia – chociaż głodna – walczyła z kratami:
„Schudnę troszkę... Przelezę pomiędzy prętami...”
Gdy nad ranem wkroczyli z siekierami ludzie
Burek – ten nadwrażliwiec – schował się w swej budzie...
Dwie świnki do wędzarni za chwilę powieźli.
Po trzeciej garść szczeciny na kratach znaleźli...
Tu zakrzyknąć wypada puentę (niczym „bingo!”): 
Byt kształtuje świadomość!* Lecz nie wszystkim świnkom...
Czesław2

Czesław2

08.08.2023 13:10

Przypominam, że dekarbonizacja w Polsce, czyli Fit for 55 ( już 35) idzie pełną parą. Likwidowana są wszystkie ciepłownie węglowe, stawiane gazowe i w ten sposób będziemy niezależni. Polskie elektrownie jadą na 30% mocy, kupujemy w zamian obowiązkowo prąd z niemiec czy Szwecji. Wystarczy śledzić przepływy mocy PGE. Natomiast te małe reaktory będą służyć głównie do produkcji ciepła technologicznego. Uran, oczywiście sprowadzany.
u2

u2

08.08.2023 15:05

Dodane przez Czesław2 w odpowiedzi na Przypominam, że

Likwidowana są wszystkie ciepłownie węglowe, stawiane gazowe i w ten sposób będziemy niezależni.
Znowu próbujesz wciskać kit. Żadne państwo nie jest niezależne energetycznie, nawet USA, czy Chiny. Gaz jest paliwem przejściowym. Docelowo mają być elektrownie atomowe i OZE. Przynajmniej w Bolanda, bo w Niemczech Hanse i Helgi oszaleli i zlikwidowali elektrownie atomowe, które mogłyby jeszcze pracować wiele dekad i gwarantowały stabilne ceny energii elektrycznej.
juur

juur

08.08.2023 17:41

Dodane przez Czesław2 w odpowiedzi na Przypominam, że

To się dzieje.:
businessinsider.com.pl
Tusk, Morawiecki robią dokładnie to samo pod dyktando niemieckie i żadne wyzwiska nie zmienią twardych danych.
Nie ma większego ślepca od tego co nie chce widzieć.
Czy Niemcy chcą popełnić gospodarcze samobójstwo? Jak widać zlikwidowali prawie całkowicie narodowy przemysł w Polsce co nie byłoby możliwe bez współpracy z takimi Tuskami czy Morawieckimi i ich poprzednikami.
To markowane oburzenie Morawieckiego nic nie zmienia w programie budowy kolonii w sercu Europy.
jazgdyni

jazgdyni

09.08.2023 03:18

Dodane przez juur w odpowiedzi na To się dzieje.:https://www

@juur
Nasi politycy robią to samo?
Mylisz sie okrótnie, bo wygląda na to, że uważasz, że ty byś zrobił lepiej. Życzę sukcesów i przy okazji przejrzyj, czego w życiu dokonałeś.
Morawiecki et consortes po prostu robią co mogą. Nie ma symetrii. Na przeciwko mamy 10 krotnie potężniejsze siły. Ledwo dźwignęliśmy się z grupy państw biednych i już u wielu obudziła się pycha i już wiedzą lepiej, jak bez szkody dalej się rozwijać. Mądry człowiek ma choć trochę pokory. A niemądry - nie ma.
O większego trudno zucha, niż był Stefek Burczymucha..
juur

juur

09.08.2023 10:53

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @juur

@jaz
Zawsze z uwagą czytam Twoje opracowania i nie zawsze się zgadzam ale uważam, że nie jest to stracony czas.
"...uważasz, że ty byś zrobił lepiej...." to nieporozumienie. Ja nie muszę niczego uważać bo to nie ja ubiegałem się o mandat, prezentując program i twierdząc, że mam receptę na wszystko. I też nie ja biorę ciężką kasę za realizację obietnic wyborczych, które w większości nie były realizowane a tylko  markowane. Tłumaczenie typu, że "...w Poznańskim nie było ruchu oporu bo się Niemcy nie zgadzali.." rozumiem intencję ale nie przyjmuję do wiadomości. Uważam PMM za wyjątkowego cwaniaka bez żadnych hamulców....
Jedno co mogę sobie zarzucić to, że dałem się nabrać, niestety nie był to pierwszy raz ale będę się starał by nie stało się to normą.
serdecznie pozdrawiam
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

08.08.2023 13:31

Morawiecki obiecywał, jak Ursula Gertruda von der Leyen, coś tam obiecywała. Po tym zmieniła reguły i zdecydowała odciąć Polskę od własnego zasilania z elektrowni węglowych, na to Morawiecki dał sobie spokój z budową fabryki samochodów elektrycznych, które trzeba by zasilać prądem z Niemiec.  Poczekajmy na elektrownie atomowe i na mniej zapalne samochodziki na baterie  a @tric zawsze uprawia destrukcyjną szwabską propagandę 😎
Czesław2

Czesław2

08.08.2023 13:50

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na van der coś tam

To nie urszula nas odcięła, to Tusk, lekarka i Morawiecki nas odcięli.
juur

juur

11.08.2023 12:17

Dodane przez Czesław2 w odpowiedzi na To nie urszula nas odcięła,

Może to:
clintel.org
otworzy trochę oczy na motywy  działań PMM , że nie ma to najmniejszego związku z zmianami klimatu a tylko instrumentalnie wykorzystywane hasło jako uzasadnienie likwidacji przemysłu narodowego. Bo górnictwo to nie tylko węgiel ale wiele gałęzi przemysłu.
tricolour

tricolour

08.08.2023 14:06

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na van der coś tam

@henry
To wy, dwie lewe ręce, odczytujecie moje słowa jako destrukcyjną, szwabską propagandę, bo jedyną inną możliwą interpretacją jest zobaczenie własnej niemocy, lenistwa, zakłamania, prywaty i sprzedajności.
Kupicie 60 tysięcy niemieckich samochodów miesięcznie, dołożycie w Lidlach, aldich i innych, ale leniwej dupy nie ruszcie.
Jan1797

Jan1797

08.08.2023 15:23

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @henry

@ tricolour, W sumie mało mnie interesuje dlaczego ludzie prezentują stanowisko władimira czy martina. Ludowy weber mówi o afd, ale poziomem stoczył się dużo niżej. Nawet nie interesują mnie problemy z prawem członków jego partii. Po wczorajszej wojennej retoryce weber powinien być usunięty z europejskiej polityki, a Ukraina otrzyma więcej broni...Tu możesz się zastanowić.
tricolour

tricolour

08.08.2023 15:54

Dodane przez Jan1797 w odpowiedzi na @ tricolour Bredzisz, W sumie

A od kogo ma Ukraina otrzymać więcej broni? I dlaczego?
Jan1797

Jan1797

08.08.2023 16:44

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na A od kogo ma Ukraina otrzymać

Ad1, youtube.com
To jednak mało grzeczne, sorry. Od koalicji. Pozdrawiam
Jan1797

Jan1797

08.08.2023 16:52

Dodane przez Jan1797 w odpowiedzi na Ad1, https://www.youtube.com

Ważniejsza jest dla mnie opinia o nucie tej przyszłości;transport-publiczny.pl
tricolour

tricolour

08.08.2023 19:31

Dodane przez Jan1797 w odpowiedzi na Ważniejsza jest dla mnie

@jan
W szkole podstawowej były takie prace: napisz, jak będzie wyglądał transport w 2050. I inne bzdety... na razie polskie fabryki autobusów są wszystkie obce
Jan1797

Jan1797

08.08.2023 20:06

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @jan

W szkole podstawowej były takie prace: 
@tricolour,
Sorry, mnie to bawi, nie żebym był złośliwy. Ponoć ranking Carney'a wskazuje wyraźnie, co, gdzie, kiedy bum technologiczny.  Znam teorię, że to cel wojny zostawić w tyle agresywny, dziki świat. Itd. A, że uczestniczyłem w technologicznym kroku milowym, więc się śmieję.
tricolour

tricolour

08.08.2023 21:10

Dodane przez Jan1797 w odpowiedzi na W szkole podstawowej były

A co to za krok?
Jan1797

Jan1797

08.08.2023 21:26

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na A co to za krok?

Po co chcesz to wiedzieć?
tricolour

tricolour

08.08.2023 21:36

Dodane przez Jan1797 w odpowiedzi na Po co chcesz to wiedzieć?

Po nic. Zaciekawiło mnie, co to za krok.
Jan1797

Jan1797

09.08.2023 17:51

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Po nic. Zaciekawiło mnie, co

Sorry, ciekawość nie zawsze jest zła :)
jazgdyni

jazgdyni

08.08.2023 15:12

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na van der coś tam

@NASZ_HENRY
Wszyscy mamy ochotę i światopogląd co do życia spolecznego w sposób prostolinijny, szczery i bez tajemnic. Lecz przecież nie od wczoraj istnieje polityka i dyplomacja. Gdy kraj jest demokratyczny, wybieramy swoich przedstawicieli do władz, a wtedy wydaje się nam, że te "nasze" władze MUSZĄ się nam spowiadać z każdego kroku swoich poczynań. Lecz demokracja to gra w szachy, przy której, jak wiadomo milczy się o swoich ruchach, aż do momentu, jak można powiedzieć szach mat.
Dyplomacja jest dla obywateli jeszcze trudniejsza do zrozumienia, bo tam się używa sporo przeróżnych kodów. My mówimy: - I co z tego, co on powiedział... A w rzeczywistości to "powiedzenie" to wysłanie bardzo ważnej informacji.
Więc, my widzimy błędy i pomyłki, a oni prowadzą swoją grę. Oczywiście, to nas wścieka.
Jakaś rakieta znikąd spadła koło Bydgoszczy. Jaki wrzask rozpętał się w sferze publicznej. Jakie rady i oskarżenia. Nawet od prezydenta w dół politycy się pogubili. A bałagan dlatego był taki, bo przecież nie mogą publicznie powiedzieć, że długo czekali na telefonach, na ostateczne stanowisko Stanów Zjednoczonych. Jako szczeniak musimy się pytać starszych co robić.
tricolour

tricolour

08.08.2023 14:01

@jzg
Tak krótko, bo długo nie lubię.
My, inżynierowie, ponosimy ryzyko pomyłek, ślepych uliczek, palących się statków pełnych nowych samochodów i takie porażki są dla nas źródłem inspiracji oraz łechcą ambicje. Będziemy dalej budować samochody, akumulatory, silnoprądową elektronikę, elektrownie i inne, bo jest to naszą pasją i cywilizacyjną potrzebą nawet wtedy gdy czasem się nie udaje. Będziemy poszukiwać i będziemy błądzić podczas poszukiwań. Pierdoły zaś znajdą wytłumaczenie jak z lasu zrobić ściernisko czyli jak mieć pomysł na siedem książęk, trzy na raz pisać i nie wydać ani jednej - to jest kwintesencja technicznej bezsilności, którą prezes Zaremba nazwał utratą kompetencji. Dwie lewe ręce zawsze potrzebują zewnętrznego układu odniesienia, by ulokować ich uwiąd poza sobą.
Załamywanie rąk nad niemcami gdy samemu nie jest się w stanie zbudować choćby sklepu spożywczego i wszystko, co się żre, żre się z ręki niemieckiej zakrawa na pełnoobjawową schizofrenię wspomaganą demencją. Gdy do tego dołożymy transer inżynierskiej myśli technicznej, co się dzieje w każdej obcej fabryce i labie na terenie specjalnej strefy ekonomicznej wielkości całego kraju - to przyszłość jest skazana na obcy nadzór nad krajowym rynkiem taniej siły roboczej.
Reasumując - pogadamy za dziesięć lat, nie ma co się podniecać jak sztubak.
Czesław2

Czesław2

08.08.2023 14:10

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @jzg

Ty, jako niemiec wybudowałeś wszystkie sklepy spożywcze w Polsce. Oczywiście, część kasy na inwestycja przeznaczyłeś dla polityków samorządowych. I nie fanzol, że nie, bo przecież specjalny niemiecki fundusz dla sąsiadów do kieszeni był OFICJALNIE, Więc spadaj. Tak krótko, bo długo to bez broni się nie da.
tricolour

tricolour

08.08.2023 14:23

Dodane przez Czesław2 w odpowiedzi na Ty, jako niemiec wybudowałeś

@czeslaw
Hahaha. Trafność wzbudziła irytację. Od czegoś trzeba zacząć...
Pytanie - kto wam płaci (bo sprzedajnych samorządowców mamy już objaśnionych) że sto miliiardów zlotych zostawiajcie rocznie jednemu Portugalczykowi?
Czesław2

Czesław2

08.08.2023 15:11

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @czeslaw

Trafność czego niemcze? Że przekupiliście z Żydami całą Europę? To jest 100% trafności.
tricolour

tricolour

08.08.2023 15:52

Dodane przez Czesław2 w odpowiedzi na Trafność czego niemcze? Że

@czeslaw
Trafność określania. Jakiej marki samochodem jeździsz?
Tchórzysz, czy odpowiesz? Od razu powiem, że będą dalsze pytania, aż rzecz doprowadzę do końca czyli ścierniska po lesie.
No, to jakim?
u2

u2

08.08.2023 16:02

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @czeslaw

Jakiej marki samochodem jeździsz?
Przecież już pisałem świrku, że japończykiem. Bije na głowę te wasze toporne wageny :-)
Tomaszek

Tomaszek

08.08.2023 22:38

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @jzg

tricolour
"My, inżynierowie, ponosimy ryzyko pomyłek". Póki co to jeszcze za trollowanie w necie w mordę nie biją . Swoją drogą to ciekawie trollujesz czasami . Największe ryzyko że cię zbluzgają albo nakryją że kit ciśniesz .Papier wszystko wytrzymywał net też się nie spali .
Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

08.08.2023 14:19

W nocy przez chwilę oglądałam film "Tobruk". Pora była niesprzyjająca, żeby obejrzeć go do końca. Akcja Brytyjczyków, którzy przebrani za Niemców mieli wykonać jakieś tam strategiczne zadanie na pustymi w czasie II wś. 
Był tam świetny tekst na temat niemieckich wynalazków, że są wyjątkowo niezawodne i ...tanie. Tanie, bo Niemcy mają darmową siłę roboczą - Żydów (mówi główny bohater grany przez George'a Pepparda, Żyd).
Tekst świetnie podsumowuje wpis Autora, bo wyjaśnia dlaczego Niemcy zostają w tyle. Po prostu od II wś przestali mieć możliwość kradzieży ludzi, pomysłów, i rozwijania się kosztem innych, podbitych narodów, przede wszystkim Polski. Od kiedy rządzi PiS kurek z pieniędzmi, które strumieniami płynęły do BRD w czasie rządów Tuska - został prawie całkowicie zakręcony. Nie ma afery paliwowej, nikomu nie opłaca się jechać na roboty do Niemiec, bo w Polsce mają możliwość godnie żyć razem ze swoimi dziećmi. Mają za to Niemcy mniejszość turecką, trochę zasymilowaną, ale nie można tego powiedzieć o nowej, merkelowej imigracji. No i dobrze im tak. Jednym słowem "skończyło się babci s.anie".
Niestety ich zbrodnicza wielkopańska natura dała wczoraj popis w przemówieniu jakiegoś tam unijnego Manfreda Webera, który będzie zwalczać PiS wszelkimi sposobami, a to brzmi jak groźba kolejnej niemieckiej agresji na Polskę. Czy my, Polacy, mamy jakieś służby specjalne, które potrafiłyby takiemu panu zmienić życiorys raz na zawsze? Gdyby ktoś zlikwidował Hitlera, Stalina, może nie byłoby największego ludobójstwa w Europie w XX wieku, przede wszystkim w Polsce i  Rosji?
Słowa Webera są identyczne z przekazem rosyjskiej propagandy! To narracja identyczna jak przed agresją na Polskę w 1939 roku!
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

08.08.2023 15:56

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na W nocy przez chwilę oglądałam

"Od kiedy rządzi PiS kurek z pieniędzmi, które strumieniami płynęły do BRD w czasie rządów Tuska"
Bredzisz pisiorko. To za czasów PiS obroty handlowe z Niemcami wzrosły niewspółmiernie. 
Dla Niemców rozdęty polski socjal jest darem niebios.  Bo nie ma inwestycji polskich i spora część nieudaczników tych od zbierania szparagów wróciła do ojczyzny. Nie wracają do Polski informatycy i opiekunki dzieci i starszych, nie wracają do Polski lekarze i budowlańcy. Po prostu Niemcy w kryzysie to  nadal atrakcyjny rynek,  dla którego Polska jest rezerwuarem siły roboczej.
Dlaczego Niemiec na utrzymywać polskiego zbieracza szparagów skoro może go utrzymywać Polska.
jazgdyni

jazgdyni

09.08.2023 03:26

Dodane przez wielkopolskizdzichu w odpowiedzi na "Od kiedy rządzi PiS kurek z

Dla Niemców rozdęty polski socjal 
Rany! co za półgłówek i tuman. Siedzi gdzieś w szałasie na bagnach na skraju puszczy, żywi się korą i robakami , widzi tylko czubek nosa i uważa, że w Polsce jest wielki socjal. Bo on pewnie, jako były ubek nie dostaje.
Nie kapralu - mamy w porównaniu z tymi z zachodu, bardzo cienki socjal. Dlatego emigranci przez zieloną granicę nie chcą do Polski, tylko dalej, ty ośle.
Adam66

Adam66

09.08.2023 06:05

Dodane przez Alina@Warszawa w odpowiedzi na W nocy przez chwilę oglądałam

@Alina@Warszawa
Polska ma jedne z najlepszych sił specjalnych na świecie, Grom, Formoza i parę innych.  Lata temu, podczas wojny irackiej, angole bali się zaatakować wieże i platformy wiertnicze ropy i jak zwykle postanowili wybrać gorące ziemniaki cudzymi rękami.  Polskie siły specjalne, jako nowi, według angoli znakomicie pasowali na kozły ofiarne.więc zlecono polskim siłom specjalnym zajecie kilku wież wydobywczych żeby wojska irackie ich nie wysadziły w powietrze.  Angole przygotowali nawet ekipę telewizyjną filmującą nocną akcje żeby użyć tego nagrania w późniejszych szkoleniach pokazujących jak NIE przeprowadzać akcji bo skończy sie klęską.  Na przekór złośliwym angolom, akcje okazały się sukcesem, więc angole z twarzą pokerzystty stwierdzili, że nagrali to w celach treningowych żeby pokazać jak NAKLEŻy przeprowadzać takie akcje. Ludzie w Polsce to są wyjątkowo dobrzy ludzie, polscy żołnierze są najlepszymi w świecie czego dowiedli na przestrzeni wieków.  Niestety, odkąd osobnicy wyznania handlowego przejeli władzę w Polsce, Polska jest chłopcem do bicia przez byle gryzipórka z "łuni".  Wracając do meritum, Polska ma wspaniałe siły specjalne i niestety, polityków podpadających pod "specjalną troskę", dopóki geremkowskie wypierdki będą "prezydętam" czy schwabskie wypierdki premierami, nic na lepsze w Polsce się nie zmieni.  Zakładając optymistycznie że Polska jako samodzielny kraj przetrwa.
u2

u2

09.08.2023 06:38

Dodane przez Adam66 w odpowiedzi na @Alina@Warszawa

Polskie siły specjalne, jako nowi, według angoli znakomicie pasowali na kozły ofiarne.więc zlecono polskim siłom specjalnym zajecie kilku wież wydobywczych żeby wojska irackie ich nie wysadziły w powietrze.  Angole przygotowali nawet ekipę telewizyjną filmującą nocną akcje żeby użyć tego nagrania w późniejszych szkoleniach pokazujących jak NIE przeprowadzać akcji bo skończy sie klęską.
Baju, baju. Właśnie czytam książkę pt. Wodzu autorstwa Andrzeja Kruczyńskiego. Tak się składa, że autor był dowódcą ataku na te wieże, a właściwie platformy. Nie potwierdza twoich rewelacji.
Tomaszek

Tomaszek

09.08.2023 22:15

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Polskie siły specjalne, jako

Ubocie
Bo to angolom ch...j bąbki strzelił . Oni na wojnę to na murzynów z bananami wojsko mają . I wyżej srają jak dupy mają od wieków . Co dziwnego że plan angoli  poszedł w pi....du . Co dzień prawie to widzę .
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

08.08.2023 14:21

Mały prezencik:
@tricolour na wakacjach, jego łódeczka i jego babeczka ;-)
youtube.com
Po polsku, 3:09, sam cymes ;-)
tricolour

tricolour

08.08.2023 14:30

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na Sam cymes

Dziękuję. Klimat trochę Formacji Nieżywych Schabuff - czyli Totenschweinfleischformation.
😛
Darek65

Darek

08.08.2023 14:35

"szczególnie ci forsaci i głupsi, by kupić te..." - skoro forsiaci, to chyba nie głupi, bo jakiś rozum musieli/muszą mieć, skoro do kasy doszli :)
"Te państwo, zbudowało swoją gospodarkę i faktycznie się wzbogaciło na eksporcie" - Według mnie, są 3 filary, które spowodowały, że Niemcy po wojnie tak wystrzeliły gospodarczo. Po pierwsze, w odpowiednim czasie zabezpieczyli swój park maszynowy w schyłkowym okresie II w.ś., a budynki można stosunkowo szybko odbudować. Po drugie, ograbili prawie całą Europę, kapitału mieli aż nadto. Po trzecie, i to chyba najważniejsze, to kadry. Po wojnie biznes, sądy, aparat państwowy w większości opanowany był przez niedawnych żołnierzy, struktury i elity III Rzeszy. Co by o nich nie myśleć i powiedzieć, to trzeba im przyznać, że byli zdyscyplinowani, kreatywni i zorganizowani. To w głównej mierze oni byli twórcami sukcesu gospodarczego Niemiec. To pokolenie mija, a nowe już nie jest takie, jak oni. Jest niby pracowite, zdyscyplinowane ale rozlazłe, podatne na ideologie i różne komunistyczne głupoty. Przypomina troszkę zataczającego się człowieka nad brzegiem morza. Musimy bardzo uważać, aby wpadając do wody nie pociągnęli nas za sobą. Niestety, nasi rządzący, mówić w przybliżeniu, zbyt blisko koło niego się kręcą.
jazgdyni

jazgdyni

08.08.2023 15:21

Dodane przez Darek65 w odpowiedzi na "szczególnie ci forsaci i

@Darek65
A nie przyjmujesz, że to dziadek i ojciec stworzyli rodową fortunę// Dzieciaki tylko balowały, ćpały i wydawały rodzinną kasę. Gdy wreszcie starsi powymierali, to co? nagle zmądrzeli? Byli durniami i są durniami. A kasy nie są w stanie wydać, bo są te różne fundusze powiernicze, zarządy, fundacje itd. Więc wymyślają sobie jak ten Gates ze swoją wariatką, że zmniejszy si ę populację w Afryce przez zrzucanie z samolotów prezerwatyw (fakt autentyczny - można sprawdzić).
Ps. Oni byli kreatywni??? Pracowałeś kiedyś z nimi na wyższym niż roboczym poziomie? Już Finowie i Islandczycy szybciej od nich kumają. I jeszcze się kłócą, bo przecież oni zawsze wiedzą lepiej.
Darek65

Darek

08.08.2023 15:54

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Darek65

@jaz
"A nie przyjmujesz, że to dziadek i ojciec stworzyli rodową fortunę" - Być może tak było w jakiejś mierze, część z nich pewnie sama pomnożyła majątek, część przepuściła ojcowiznę.
"Byli durniami i są durniami" - ale póki co, bogatymi durniami.
"Pracowałeś kiedyś z nimi na wyższym niż roboczym poziomie?" - nie, ale w czasie wojny, w mojej okolicy, eksploatowali tutejsze kopalnie. Widziałem pozostałości po nich. Czapki z głów, jak to było zorganizowane. Nie lekceważ przeciwnika, bo możesz się zdziwić. Nasi rządzący tak mają, a później się dziwią, że zostali zagnani w kozi róg. Może i Niemcy są durniami, jak to piszesz, ale są cwani, przebiegli, bezczelni i robią to bez skrupułów.
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

08.08.2023 16:15

Dodane przez Darek65 w odpowiedzi na @jaz

jazgot patrzy na Niemcy poprzez pryzmat swojego bardzo ograniczonego doświadczenia i propagandy pisowskiej.
Niemcy pod płaszczykiem ekologii, poprawności politycznej są cały czas tymi samymi Niemcami z czasów burzy i naporu oraz późniejszych reform Bismarcka. Nie na darmo stare rodziny w garści trzymają swoje biznesy, a lewackie rządy dziwnie im tych biznesów nie wyrywają.  Proszę spojrzeć na kierownictwo takiej firmy thyssenkrupp.com Thyssenkrupp może w dzień dumy gejów wywiesi dla świętego spokoju tęczową flagę, ale jest nadal tym samym Kruppem co 100 lat wstecz. W przeciwieństwie do polskich spółek skarbu państwa, które traktowane są jak łup dla zmieniających się klik.
jazgdyni

jazgdyni

09.08.2023 03:28

Dodane przez wielkopolskizdzichu w odpowiedzi na jazgot patrzy na Niemcy

Szkolenie STASI w tobie nigdy nie umrze. Taką mieli tresurę, zakończeną odmóżdżeniem klienta.
Tomaszek

Tomaszek

09.08.2023 00:41

Dodane przez Darek65 w odpowiedzi na @jaz

Miałem takiego wujka Rysia nawiedzony zielarz i radiesteta , budował prototypy  w Instucie Maszyn Hutniczych czy jakoś tak , stare czasy lata osiemdziesiąte i wcześniej . On mówił że najlepsze wyposażenie i maszyny w śląskich hutach , głównie poniemieckich było angielskie , szczególnie to precyzyjne jak walcarki do rur czy blach , był dumny z walcarki Sendzimira francuskiej budowy w poniemieckiej hucie Jako gówniarz wiedziałem że konwerter Bessemera to angielski wynalazek i to był Anglik . z resztą cała technika i nazwy urządzeń dziś z poprzedniej epoki to francuskie , angielskie i amerykańskie nazwiska . Inny wujo Janusz był inżynierem w fabryce wałów kardana w Grodnie skompletowanej z szabru z Niemiec po wojnie , jak się spotkali z Rysiem to okazało się to samo . Fakt że są cwani i podstępni , dobrze zorganizowani w swoim procederze i na tym się zbudowali oprócz rabunku i oszustwa , które były ich akumulacją pierwotną . W końcu "oszwabić" to wiadomo kogo dotyczy i po czesku też . A propos Czechów , to Volkswagena garbusa , dumę narodową i podstawę Porsche jeszcze czterdzieści lat po wojnie a i dziś niedaleko bywa od tych źródeł  Ferdek Porsche ukradł Tatrze i Hansovi Ledvince . Jak nie wiesz co wpisać do Googla to za chu...steczkę nie znajdziesz . A jak znajdziesz to namataczone jak z UPA i SS Galizien . Wpisać trzeba Tatra v 570 a i to jest że oni razem pracowali i się wymieniali . Tylko że spotkali się najpierw w 1933 jak Tatra byłą gotowa . A Ledvinka całe życie płakał po kątach aż go w latach siedemdziesiątych w Steyrze upchnęli . Naszego Tańskiego wysłał do Oświecimia za odmowę współpracy . Wikipedien und Goglen milczy .Jego kolega Tadek Marek jest do dziś dumą Astona Martina i jest uważany za najlepszego kostruktora silników w Brytanii , Jego v8 był produkowany 32 lata i w plebiscycie historii angielskiej motoryzacji zajął pierwsze miejsce  potem długo nic i potem jakieś Jaguary i Austiny Healeye a potem R6 Tadka Marka z którego te Jaguary i Healeye zostały zmałpowane . I co ciekawe ma swoje miejsce w izbie pamięci Astona na piedestale .A szwab żyje ze szwabienia i rabunku  ale teraz go kitajcy szwabią , bo to pilni uczniowie . A co do przyszłości to upadku nie będzie jak niektórzy wieszczą ale z moich obserwacji i prognoz lepsze jutro to było wczoraj . Bo Lidl i Aldi to chu...steczka nie high tech  a Leopardy to na UPAdlinie Ruscy granatami rozpieprzają i jeszcze dobre granaty potem zbierają po polu . Ale szwabią dobrze bo szwabienie rabunek i matactwo to ich talent narodowy i podstawa bytu . A po roku 2017 wszystkie Merce do 2 litrów i hybrydy mają silniki Renaulta . W BMW pod maską króluje Peugeot . Wyobraź sobie BMW M paket czy Mercedes AMG style w trzech garach pierdzipędy . 
HE he he
Tomaszek

Tomaszek

09.08.2023 00:56

Dodane przez Darek65 w odpowiedzi na @jaz

Miałem takiego wujka Rysia nawiedzony zielarz i radiesteta , budował prototypy  w Instucie Maszyn Hutniczych czy jakoś tak , stare czasy lata osiemdziesiąte i wcześniej . On mówił że najlepsze wyposażenie i maszyny w śląskich hutach , głównie poniemieckich było angielskie , szczególnie to precyzyjne jak walcarki do rur czy blach , był dumny z walcarki Sendzimira francuskiej budowy w poniemieckiej hucie Jako gówniarz wiedziałem że konwerter Bessemera to angielski wynalazek i to był Anglik . z resztą cała technika i nazwy urządzeń dziś z poprzedniej epoki to francuskie , angielskie i amerykańskie nazwiska . Inny wujo Janusz był inżynierem w fabryce wałów kardana w Grodnie skompletowanej z szabru z Niemiec po wojnie , jak się spotkali z Rysiem to okazało się to samo . Fakt że są cwani i podstępni , dobrze zorganizowani w swoim procederze i na tym się zbudowali oprócz rabunku i oszustwa , które były ich akumulacją pierwotną . W końcu "oszwabić" to wiadomo kogo dotyczy i po czesku też . A propos Czechów , to Volkswagena garbusa , dumę narodową i podstawę Porsche jeszcze czterdzieści lat po wojnie a i dziś niedaleko bywa od tych źródeł  Ferdek Porsche ukradł Tatrze i Hansovi Ledvince . Jak nie wiesz co wpisać do Googla to za chu...steczkę nie znajdziesz . A jak znajdziesz to namataczone jak z UPA i SS Galizien . Wpisać trzeba Tatra v 570 a i to jest że oni razem pracowali i się wymieniali . Tylko że spotkali się najpierw w 1933 jak Tatra byłą gotowa . A Ledvinka całe życie płakał po kątach aż go w latach siedemdziesiątych w Steyrze upchnęli . Naszego Tańskiego wysłał do Oświecimia za odmowę współpracy . Wikipedien und Goglen milczy .Jego kolega Tadek Marek jest do dziś dumą Astona Martina i jest uważany za najlepszego kostruktora silników w Brytanii , Jego v8 był produkowany 32 lata i w plebiscycie historii angielskiej motoryzacji zajął pierwsze miejsce  potem długo nic i potem jakieś Jaguary i Austiny Healeye a potem R6 Tadka Marka z którego te Jaguary i Healeye zostały zmałpowane . I co ciekawe ma swoje miejsce w izbie pamięci Astona na piedestale .A szwab żyje ze szwabienia i rabunku  ale teraz go kitajcy szwabią , bo to pilni uczniowie . A co do przyszłości to upadku nie będzie jak niektórzy wieszczą ale z moich obserwacji i prognoz lepsze jutro to było wczoraj . Bo Lidl i Aldi to chu...steczka nie high tech  a Leopardy to na UPAdlinie Ruscy granatami rozpieprzają i jeszcze dobre granaty potem zbierają po polu . Ale szwabią dobrze bo szwabienie rabunek i matactwo to ich talent narodowy i podstawa bytu . A po roku 2017 wszystkie Merce do 2 litrów i hybrydy mają silniki Renaulta . W BMW pod maską króluje Peugeot . Wyobraź sobie BMW M paket czy Mercedes AMG style w trzech garach pierdzipędy . 
HE he he
Tomaszek

Tomaszek

09.08.2023 01:02

Dodane przez Darek65 w odpowiedzi na @jaz

Aha
Nawet albańscy taryfiarze mają jeszcze Mercedesy do roboty bo tak ma być póki co , ale się na Leksusy prywatnie przesiadają .
Imć Waszeć

Dark Regis

08.08.2023 16:14

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Darek65

W państwach poważnych albo tych złodziejskich bardzo często "forsiaci" to po prostu agenci władzy, którzy trzymają szmal na różne "drobne" wydatki celowe. "Nasi" "forsiaci" odziedziczeni po PRL trzymali szmal dla Jedynej Partii i zajmowali się niedopuszczaniem do klubu "forsiatych" jakichś frajerów pokroju Kluski. Dlatego do dziś nie możemy postawić gospodarki na nogi, bo jest żądanie tych worów w zakonie "albo my albo Niemce".
tricolour

tricolour

08.08.2023 16:32

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na W państwach poważnych albo

@imc
A ja w to nie wierzę, to łatwe tłumaczenie po to, by zdjąć z siebie odpowiedzialność. 
Rzeczy dzieją się codziennie. Możesz iść do Społem, możesz do Aldi. Twój kolega z Gdyni chodzi do Lidla po serek gryficki. To jest jego codzienny wybór, komu płaci i kto na nim zarabia, a kto zdycha.
Imć Waszeć

Dark Regis

08.08.2023 17:10

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @imc

Przecież Niemcy muszą mieć jakiś wolny szmal na wykupienie naszych firm, sieci handlowych, kamienic i lasów. Ściąga więc forsę od Polaków na wykupowanie Polski. Im dłużej tkwimy w Unii, tym więcej jest wykupione lub zagrożone wykupieniem. Oczekiwanie na prawicowy cud w UE to czekanie na Godota, cel na dziesięciolecie lub dłużej, bowiem każdego roku lewackie uczelnie, w tym te polskie wypuszczają kolejnych posiadaczy papiera, którzy w państwach podbitych mają decydować o wszystkim. Jak widzę te doktoryzowane dziunie z PO napinające się w mediach i w szejmie, to aż mi się rzygać chce na ten system edukacji. Jednak prawdziwym zagrożeniem jest indolencja. Pan wie czyja.
tricolour

tricolour

09.08.2023 12:26

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Przecież Niemcy muszą mieć

@imc
Tego, jacy są niemcy, tego nie zmienimy. Możemy zmienić siebie.
Facet zrobił biedronkę. Po dwóch latach sprzedał, by już więcej nic w życiu nie robić. Sprzedał firmie, która ma dwustuletnią historię, a której dalej się chce i która zrobiła z biedronki konia pociągowego dającego im 80% przychodu w ogóle czyli sto miliiardów zlotych rocznie.
To są dwie różne optyki.
Tomaszek

Tomaszek

09.08.2023 22:25

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Przecież Niemcy muszą mieć

Imć 
To wiadomo od kogo sie taki Niezgoda uczył . Wziął trzydzieści baniek zaliczki od Agnelli i za tą kasę kupił Agnellę od jakiegoś tam Lewandowsiego klona z SLD chyba . Przyszedł do swojej fabryki zajrzał na konto i jeszcze tam sześć albo osiem baniek było . Geniusz ekonomii.
jazgdyni

jazgdyni

09.08.2023 03:30

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na W państwach poważnych albo

Bogacze bez polityków nie dali by sobie rady. I vice versa. Taka systemowa patologia.
Imć Waszeć

Dark Regis

09.08.2023 14:31

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Bogacze bez polityków nie

No to niech niektórzy bogacze nie chrzanią, że "dorobiły sie własnemy rencamy", bo każde bystrzejsze dziecko widzi, jak państwo notorycznie futruje pewnych kolesi, albo spędza im klientów ustawami lub karami "za niemanie". Nie mówię, że wszystko wygląda jak dwutygodniowa ustawa "o przemycie Royalu", ale podobieństwa są niepokojące.
u2

u2

08.08.2023 14:46

Niemcy już nie są źródłem dobrych innowacji
Proszę zwrócić uwagę, że Niemcy zlikwidowali w tym roku ostatnie trzy elektrownie atomowe, a bajają o samochodach elektrycznych. Po raz pierwszy od wielu lat Niemcy mają ujemny bilans energetyczny i muszą dokupywać energię elektryczną od sąsiadów.
Ostatni niezły wynalazek z Niemiec, który mi przychodzi na myśl to pliki formatu mp3. Teraz długo, długo nic. Azjatyckie tygrysy, nie wspominając Ameryki, odsadziły Niemcy na kilka długości w innowacyjności gospodarki.
Po wojnie Niemcy zachodnie miały to szczęście, że trafiły do amerykańskiej strefy okupacyjnej. Plan Marshalla dał odpowiednie środki na odbudowę i modernizację niemieckiego przemysłu. Przez wiele dekad po wojnie Niemcy były potęgą gospodarczą. Teraz widzę ich szybki, wcale nie powolny, upadek.
Przyczyn jest kilka. Pierwsza to odejście od energii atomowej, druga to skumanie się z Rosją, trzecia to uparte dążenie do wyzwolenia się z sojuszu z USA. Po zjednoczeniu Niemiec do głosu doszła agentura kacapska, długo hodowana w DDR. Tutaj leży przyczyna upadku technologicznego Niemiec. Da liegt der hund begraben - jak mawiają starzy Niemcy :-)
jazgdyni

jazgdyni

08.08.2023 16:36

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Niemcy już nie są źródłem

@u2
Nie tylko azjatyckie tygrysy przegoniły najmądrzejszych ludzi na świecie, ale też cała Skandynawia. Taki Siemens mógłby pięty lizać nawet tej starej ABB. A już z francuskim Schneiderem nie ma najmniejszego porównania. Oczywiście mówię o zastosowaniach profesjonalnych, przemysłowych i militarnych (oznaczonych MIL, albo tylko M)
Tak piszą: 28 wrz 2018 — Fabryka Schneider Electric w Le Vaudreuil we Francji została ogłoszona jednym z najlepszych na świecie zaawansowanych zakładów przemysłowych ...
automatykab2b.pl

Gdzie są jakieś niemieckie?!
u2

u2

09.08.2023 09:42

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @u2

Gdzie są jakieś niemieckie?!
Niemcy lecą na starych rodzinnych firmach założonych jeszcze w 19 wieku lub na początku 20. To był ich Hi-Tec. Przykład Buderusa wskazuje, że się zwijają stare interesy. Przenoszą produkcję np. do Chin, a u siebie likwidują. Jest to oczywiście samobójcza polityka na dłuższą metę. Przemysł samochodowy jest już obecnie dużo lepszy w Chinach niż w Niemczech. Co prawda nie tylko Niemcy popełniły te błędy przenosząc swoją produkcję do komuszków, ale to uderza zwłaszcza w Niemcy, które z eksportu żyją.
tricolour

tricolour

09.08.2023 09:57

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @u2

A gdzie są jakieś polskie?
u2

u2

09.08.2023 10:08

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na A gdzie są jakieś polskie?

Nie zmieniaj tematu świrku.
Tomaszek

Tomaszek

09.08.2023 22:09

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na A gdzie są jakieś polskie?

Polskie to są w garażykach . "To so panie drogie rzeczy "
Es

Es

08.08.2023 16:08

NDB to odległa pieśń przyszlosci- jeśli w ogóle dojdzie do wykorzystania tej technologii w celach komercyjnych. Jeśli cena pojazdu z bateriami litowymi wywołuje palpitacje, to pojazd z ndb będzie tak dostępny dla zwyklego śmiertelnika jak ferrari formuły jeden w tej chwili.
jazgdyni

jazgdyni

08.08.2023 16:27

Dodane przez Es w odpowiedzi na NDB to odległa pieśń

@Es
NDB to odległa pieśń przyszłości... Ty tak na serio? Mało masz do czynienia z techniką? Po seminarium jesteś, czy jakiejś politologii? NDB już od dosyć dawna jest na rynku. Oczywiście - w Biedronce, czy w Castoramie jeszcze nie ma.
Popatrz sobie, jak ten rynek wygląda i nie opowiadaj w stylu Tuska. Choćby tutaj:
coinmarketcap.com
Es

Es

08.08.2023 17:47

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Es

@jazgdyni
Ty tak serio? A jakiś przykład komercyjnego wykorzystania zamiast sennych majaków i giełdowych opowieści(w tej chwili) o niczym?. Niedawno kilku takich takich hurra do przodu, co to twierdzili: jak to nie można, uległo anihilacji na dnie oceanu. Zanim ktoś wsiądzie do bolidu napędzanego energią z atomu(nawet w takiej postaci) to trochę minie. Ostudź głowę tymczasem, jeśli chcesz być traktowanym poważnie. Chyba, że sezon ogórkowy otworzyłeś z opóźnieniem.
Na twojej politechnice były wykłady z bujania w obłokach?
Ps A sam zauważasz :"co nagle , to po diable". Niestety nie wyciągasz wniosków z tego co sam mówisz.
jazgdyni

jazgdyni

08.08.2023 18:19

Dodane przez Es w odpowiedzi na @jazgdyni

@Es
Nie dość żeś dzisiaj arogancki i głupi, to jeszcze leniwy. Sam sobie wyszukaj "komercyjne wykorzystanie". Podam ci trop - kosmos i medycyna. I po co się wymądrzasz? Piwo dziś kiepskie, czy co?
Es

Es

08.08.2023 19:17

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Es

@jazgdyni
W kosmos na swoim diamentowonuklearnym bolidzie-wahadłowcu kupionym u dilera to rzeczywiście już odleciałeś.
tricolour

tricolour

08.08.2023 19:42

Dodane przez Es w odpowiedzi na @jazgdyni

@Es
Daj spokój, to ignorant na miarę dawnego Abc Techniki, choć tamto miało sens.
Podnieca się jakimiś ogniwami jądrowymi. Jeden Sivert to dżul na kilogram, a to jednostka która daje chorobę popromienną w stopniu letalnym. Niech sobie policzy ile sivertów da bateria sto kilowatogodzin - taka w sam raz na jeden dzień jazdy.
jazgdyni

jazgdyni

09.08.2023 09:19

Dodane przez Es w odpowiedzi na @jazgdyni

No widzisz jakim jesteś zaściankowym niedoukiem. Ale takim, co u wuja na imieninach bryluje swą niby-wiedzą. Klasyka ciemnogrodu. Po co ci ten komputer kupili. Dla rozrywki dla ciebie klocki Lego były by lepsze.
sake3

sake2020

08.08.2023 17:43

Z góry przepraszam,że się wciskam między wódkę i zakąskę czyli między uczone panów rozmowy,ale czytając komentarze wyczułam sporą nutkę kompleksów ,dużą nutę niechęci do wszystkiego co polskie i podziw dla niemieckiego porządku.Pracując szereg lat na urządzeniach spektralnych,będąc uczestnikiem pokazów,konferencji czy spotkań z róznymi firmami zauważyłam,że niemieckie są pod względem technicznym porównywalne do tych które pochodzą z innych krajów czyli ani lepsze ani gorsze w obsłudze czy eksploatacji.Nie można więc powiedziec o wyższości niemieckiego sprzetu Odnośnie słynnego niemieckiego porządku myslę,że porzadek będzie zawsze tam gdzie prawidłowo zorganizuje się miejsce pracy i prowadzi nad tym nadzór..
jazgdyni

jazgdyni

08.08.2023 18:24

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Z góry przepraszam,że się

@sake3
Bardzo słusznie Sake. Jednak zdradzę ci, że w branży automatyki są już kilometr za peletonem. jeszcze pewne czujniki dobrze robią. A także kilka ich narzędzi jest nadal dobrych. Oceniam wyłącznie na moich własnych doświadczeniach. I mogłem wybrać to co chciałem, bo budżet był na prawdę wysoki.
Ps. Proszę na przykład przekartkować katalog RS i poszukać niemieckie wyroby.
jazgdyni

jazgdyni

09.08.2023 03:52

@@@@
Najgłupszy z najgłupszych komentatorów, który ukończył zawodówkę nawijania cewek i ciągnięcia drutów, ma te swoje kompleksy, szpera po googlach i wikipediach, by błysnąć jak tą łódką z dykty i stanąć w blasku i wszyscy mu się pokłonią i wreszcie zaliczą go do klubu mądrych ludzi.
Niestety - postępów nie robi. Chyba na zawsze pozostanie głupcem. Tym razem wyszukał jakiegoś Siverta. Ludzie! Co to jest? Co on znowu kombinuje by wyśmiać i pokazać wszystkim, jaki to on znawca. 
Wiem, że chodzi mu o siwerta, a nie Siverta jednostkę klasyfikacji SI określającą wielkość promieniowania jonizującego. Odszukał i się puszy. Nie szukał już dalej, więc nie wie, co to promieniowanie jonizujące, z czego się składa i jak działa komponent gamma, a jak ten beta, który jest w bateriach i na takim poziomie pracuje, że już poza obudowy nie wychodzi i nie zagraża. Ale co tu durniowi tłumaczyć? Piszę dla tych, co go jeszcze nie znają.
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

09.08.2023 06:48

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @@@@

@tric musi być ofiarą Чернобыльa ☢
tricolour

tricolour

09.08.2023 09:51

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @@@@

@jzg
Tak, przyjacielu, Sivert. Może być siwert, ale jeśli jesteś takim purystą językowym, to pisz "naprawdę" inaczej robisz z siebie pajaca. Może być siwert, ale o tym później.
Twoje ogniwo NDB to zwyczajna bezpośrednia przemiana promieniowania elektromagnetycznego na prąd. Zjawisko znane od dawna, a w części widzialnej widma, przez dekady odkryć i pracy, udało się uzyskać sprawność kilkunastu procent ogniw fotowoltaicznych. Nadziei na lepiej nie ma.
Puśćmy wodze fantazji i wyobraźmy sobie, że firma bierze Kamińskiego i udaję się uzyskać teoretyczne 50% sprawności NDB (gdybyś nie wiedział dlaczego 50, to wytłumaczę w trzy zdania). Oznacza to, że komercyjne sto kilowatogodzin energii da "przy okazji" 3,6MJ ciepła, bo jedynym sposobem "pozbycia" się szkodliwego promieniowania jest przesunięcie jego widma do zakresu bezpiecznego, czyli ciepła. 
I teraz clou: zdolność absorbcji i zamiany promieniowania musi być tak dobra, by nie wydostało się więcej niż 0,0001% bo zdechniesz w samochodzie zanim dojdziesz, zabity kilkudziesięcioma dżulami na kilogram masy ciała czyli siwertami. Teraz zrozumiałeś?
A na koniec wątek osobisty - jeżeli uważasz, że jesteś w stanie mnie obrazić tymi prymitywnymi insynuacjami w stylu "ciągnięcia druta" czy nawijania cewek, to wiedz, że jedyne, co osiągasz, to podeptanie tej tablicy w Orłowie, która tak dumnie odsłaniałeś, szczycąc się swoim ojcem. Dla każdego bowiem mężczyzny jego ojciec jest wręcz Bogiem, dla ciebie i dla mnie też. Jesteś tak żałosny, że podepczesz wszystko, co najświętsze, byle twoje było na wierzchu. 
Ale i tak nie jest na wierzchu...
jazgdyni

jazgdyni

09.08.2023 10:12

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @jzg

Czy ty jeszcze ciągle myślisz, że ktokolwiek traktuje ciebie poważnie? Wszyscy oprócz paru twoich kolesiów mają cię za idiotę. Bo tak po prostu jest. Co byś gadał, to tego nie zmienisz. Ty nie jesteś kreatywny, tylko przemądrzały narcyz z niemieckim uberem allesem w czaszce. Nawet do porządnego technikum by cię nie przyjęli. Po prostu jesteś jednym z tych klasycznych wiejskich mędrków, jak to w kabaretach pokazują, żeby ludzie się pośmiali. Też dlatego Admin tu cię trzyma. Dla rozrywki wszystkich.
tricolour

tricolour

09.08.2023 11:13

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Czy ty jeszcze ciągle myślisz

@jzg
O adminie byś lepiej nie pisał, bo najpierw na niego plułeś, potem chciałeś podmienić, a na końcu wchodzisz mu do tyłka. Z pewnością nie jest to przejaw twego idiotyzmu, ale lepiej by już było być idiotą niż shitem, bo tylko taka zawartość tam się mieści. Ogarniaj zatem większą przestrzeń gdy do mnie piszesz, bo ja mam w zwyczaju używać narzędzi adekwatnych do potrzeb.
Prawda, przyjacielu, jest taka, że gdybym był idiotą, to byś w ogóle mnie nie zauważał, tak jak nie zauważasz tych wszystkich klakierów, potrzebnych ci tylko do klaki i niczego więcej. Ty mnie nie tylko zauważasz, ty mnie wręcz potrzebujesz i wplatasz w swoje felietony. A podczas dyskusji nigdy nie odniosłeś się merytorycznie do mych krytycznych wypowiedzi, czy szacunków, by każdy mógł zobaczyć jakim jestem realnym idiotą, który nie potrafi zliczyć do dwóch. Ty się merytorycznie nie odnosisz, bo mam rację więc musisz milczeć. To twoje wymuszone milczenie, a moja racja, doprowadza cię do białej gorączki, która znajduje ujście w agresji, insynuacji, epitetach.
Niedojrzały jesteś.
Tomaszek

Tomaszek

10.08.2023 21:47

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @jzg

Siedem Tomaszków 
Ale ty mądry jesteś , napisz tylko jakimi kwiatkami pachnie jak pierdzisz . To może ja coś pokombinuję żaby jakieś mądre piardy mieć  .
u2

u2

09.08.2023 10:32

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @jzg

udało się uzyskać sprawność kilkunastu procent ogniw fotowoltaicznych. Nadziei na lepiej nie ma.
Jak zwykle się świrku mylisz, osiągnięto już sprawność powyżej 30%. Ale skąd ty świrku o tym możesz wiedzieć ? :-)
spike

spike

09.08.2023 12:33

Ogniwa "atomowe" są znane od dawna, np. są wykorzystywane w sondach kosmicznych, jedną taką nawet spalili w atmosferze chyba Saturna, bo nie chcieli by skaził planety! (:))))
kiedyś czytałem, że w Rosji zbudowano baterię "atomową" do rozruszników serca, ponoć może pracować ponad 25 lat.
Widać temat takich ogniw siedzie w głowach wynalazców, wiadomo że kwestią jest otwarta innowacja i odpowiednia technologia. W Polsce, ale nie tylko, hamulcowymi są skostniali naukowcy na ciepłych posadkach, jak też pieniądze i wpływy tych, co by mogli stracić na rewolucyjnych technologiach, np. jest ponoć opracowany działający silnik na wodę, ale wynalazca został zamordowany,a wynalazek schowany, jak wiele wynalazków Tesli.
Co do motoryzacji, Tesla chyba był pierwszym który zbudował samochód elektryczny, kolejnym konstruktorem chyba był Porsche, samochód, potem czołg.
Kiedyś, jeszcze przed rewolucją e-sam. Muska, oglądałem prezentację samochodu pewnego konstruktora, który zastosował właśnie silniki na każdym każdym kole samochodu.
Samochód był piękny, rozwijał duże prędkości ponad 300 km/h, kosztował koło 1 mln $, z czego połowa to akumulator.
Jeżeli się nie mylę, to nasze Melexy mają oddzielne napędy na koła, podobnie kiedyś takie wózki akumulatorowe, jeszcze można je spotkać.
PS. Co do "atomowych" ogniw, przypomniał mi się film Terminator, w którymś odcinku, wyrzucił uszkodzone ogniwo, które po chwili eksplodowało, wywołując znany grzyb atomowy.
Widać jak zwykle, SF wyprzedza epokę, która po czasie staje się rzeczywistością, podobnie jest z AI, z tym, że filmy raczej pokazują jej rozwój, jako "wroga ludzkości", co ciekawe ta obawa jest nakreślana od dość dawna, od powieści, po filmy.
Jak tu Janusz zaznaczył, ja też jestem za rozwijaniem geotermii, to nieuniknione, szkoda że Polska nie idzie w tym kierunku, zamiast inwestować w A-elektrownie, a czasy są niepewne, a skutki jej zniszczenia tragiczne.
tricolour

tricolour

09.08.2023 14:03

Dodane przez spike w odpowiedzi na Ogniwa "atomowe" są znane od

@spike
Owszem, można stosować silniki w kołach, ale po co? 
Felgi z metali lekkich stosujemy nie dlatego żeby nimi szpanować tylko dlatego, że znamy wpływ wirującej masy nieamortyzowanej na komfort i bezpieczeństwo jazdy. 
Kolega marynarz znów nie widzi podstawowych zjawisk fizycznych, które wymuszają takie, a nie inne konstrukcje. Może gdyby zbudował coś z dykty, choć jedną rzecz w życiu, to by zaczął patrzeć jak inżynier, a nie młody technik.
spike

spike

09.08.2023 17:50

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @spike

@tri
ale po co? "
chyba żartujesz, całkiem inna prostsza jest mechanika napędu, nie potrzeba skrzyni przekładniowej, przekazywania napędów, mniejsze straty energii na tarcie, mniejsza awaryjność, sprawność itd. dają też większe możliwości w mobilności pojazdu.
Słyszałeś o kole, które potrafi się obracać do przodu, jak też jednocześnie w prawo czy lewo, albo jednocześnie w obu kierunkach?
tricolour

tricolour

09.08.2023 18:12

Dodane przez spike w odpowiedzi na @tri

@spike
Nie żartuję. Patrzysz wyłącznie na mechanikę napędu, a nie dynamikę bryły.
Obciążenie koła to obciążenie statyczne wynikające z masy auta i dynamiczne - wynikające z jego ruchu. Opona jest elastyczna więc się znacząco odkształca, zwłaszcza w kierunku poprzecznym. Wysoki profil (70, 65) uniemożliwia jazdę już przy prędkości ok. 200km/h czyli większości współczesnych aut. Stosuje się zatem profile niższe - przykładowo żona moja ma w aucie oponę 225/45, a są znacząco niższe. Niższa się mniej odkształca.
Taki niski profil, to nieduża odległość krawędź felgi od podłoża. Każda nierówność, a szczególnie dziura, to niebezpieczeństwo uszkodzenia koła, co przy dużej prędkości oznaczać może poważne konsekwencje. Z tego powodu redukuje się, jak tylko można, masę nieamortyzowaną - ze względu na jej wredną bezwładność. 
Wyklucza to dołożenie 50 kilogramowego silnika do koła tylko po to, by się prosto budowało. 
Poza tym - w przednim zawieszeniu - trzeba pamiętać o pionowej osi obrotu, która powinna leżeć - najlepiej - w osi symetrii koła, by nie obciążać układu skrętnego. Nie ma tu miejsca na nic poza tarczą hamulca.
I tyle.
Tomaszek

Tomaszek

09.08.2023 21:09

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @spike

Kolorowy
Żona jeżdzi pewnie nz 225/45/17 na alusach . Zimówki pewnie masz z stalówkach 15 lub 16 cali 205/55 lub 195/65 bo to zamienniki średnic toczenia . Wrzuć na wagę po jednym kole i zobaczysz czy jest duża różnica , Chcesz zaoszczędzić na wadze to załóż Micheliny albo Goodyeary  tańsza jest Fulda albo Kleber , Dębica też nie wypada żle . Ale nie chińczyki , bo mało że ciężkie to jeszcze niezbalansowane .o runflatach zapomnij bo drogie i ciężkie a chiński to ci koło urwie . Silnik jest nie na koło , tylko w miejscu dyfra i przenosi napęd za pośrednictwem półosi . Zdaje się że nowe Tesle tak mają . Koenigsegi raczej na pewno . Nie moja broszka . Profil 70 procent wypadł z obiegu ze 30 lat temu dziś nawet busy mają niższy , a 65 z 15 lat . Może w zwykłych samochodach coś jeszcze zostało . 200 na godzinę można jechać spokojnie . Wystarczy mieć proste felgi i opony i wyważone koła . Ciśnienie też podwyższyć o pół bara minimum bo nawet niski profil może nie wytrzymać przegrzania . Moja Beema ma koła 195/70 r14 i przy ok 120 milach na godz bardziej się bałem innych na drodze i fotoradarów , kół ani trochę . i to samochodem ze cztery generacje do tyłu . Z resztą kto tak jeździ ? Chyba że Tomaszek w  niedzielę rano . Teraz nie jeździ bo maszyna rozebrana do ostatniej śrubki .
spike

spike

09.08.2023 21:31

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @spike

@tri
to przysłowiowy "groch z kapustą", nie rozważamy samochodów sportowych, a miejskie, gdzie ty chcesz rozwijać te prędkości 200 i więcej kom/h ?
tym bardziej, jak już prawie wchodzą samochody zdalnie ograniczające ich prędkość, to chyba wymóg UE, tylko Niemcy nie mają ograniczenia na autostradzie, ale już bąkają o ograniczeniach prędkości.
Alusy są niebezpieczne, szczególnie te nisko profilowe, po co to wymyślono? zaletą alusów jest, że można je produkować wg własnego (prawie)  widzimisię, stalowe jakby nie patrzeć, są lepsze.choć brzydsze, choć kiedyś potrafiono robić felgi "cacka", np. te ze szprychami, ale cena.
Ja przyszłość widzę pozbawioną indywidualnego transportu, warunek oczywisty, system komunikacji,do tego autonomiczny.
Już obecnie w wielu przypadkach samochód to "zbytek", wszystko co potrzebne masz dostarczone pod drzwi, podobnie jest z wyjazdami na wakacje, samochód potrzebny by dowieźć n lotnisko, potem taxi albo wypożyczalnia.
W USA jest eksperymentalne miasteczko studenckie, gdzie nie ma samochodów, jest sprawna całodobowa automatyczna komunikacja łącząca uczelnie z akademikami, czy innymi obiektami, to już lata się "kręci".
Tomaszek

Tomaszek

09.08.2023 20:23

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @spike

tricolour 
Z tymi felgami to byłoby fajno , ale aluminiowe są wcale nie lżejsze bo większa średnica wymusza solidną konstrukcję i wagę , Wynik koło remisu , ale i tak jestem za bo mają inne zalety . Tytanowe to może tak , ale kosztują tyle co mały samochód . A  konstruktorzy dwoją się i troją z tą masą nieresorowaną alusy , tytany , tarcze kompozytowe , zaciski hamulcowe i zwrotnice  z aluminium a potem założą opony Run flaty ciężkie i trudnowyważalne  i wychodzi jak na kilerze , wiesz tyle zachodu i wszystko w pi...du z Rewińskim i Kiersznowskim . Celowało w tym szczególnie BMW . Tak że jednak to szpan .
tricolour

tricolour

09.08.2023 21:29

Dodane przez Tomaszek w odpowiedzi na tricolour 

@tomaszek
Może te aluminiowe sztywniejsze od stalowych? W tym sensie, że trzymają kształt aż do pęknięcia, nie wykrzywiając się wcześniej?
Ale wsadzić do koła silnik o wadze 50kg, to szlag wszystko trafi na pierwszej dziurze.
Tomaszek

Tomaszek

09.08.2023 22:05

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @tomaszek

tricolour 
Flinstonie jeden . Wiesz co to półośka . To coś jak ty półgłówek tylko półośka a dyfer to ta grucha między kołami pośrodku osi (nie łosi). Ja myślałem że tylko Teziek taki jełop , komentarzy nie czyta tylko awatary ogląda i wciska obrazki z putlerkiem i gównem na zmianę albo razem . Fred Flinston takich problemów nie miał . Alusy gówno trzymają nie kształt . Na każdym rogu warsztat prostowanie alusów . 
Jezu litości .
u2

u2

09.08.2023 15:49

Dodane przez spike w odpowiedzi na Ogniwa "atomowe" są znane od

jestem za rozwijaniem geotermii, to nieuniknione, szkoda że Polska nie idzie w tym kierunku, zamiast inwestować w A-elektrownie
Jak sobie wyobrażasz bilans energetyczny wystarczający do uruchomienia elektryków na szeroką skalę  ? Geotermia nie da rady, atomówki to jedyne rozsądne rozwiązanie, nieszkodliwe dla atmosfery. Zresztą elektryki cieszą się słabym zainteresowaniem, hybrydy dużo większym, co zrozumiałe w okresie przejściowym. Utylizacja baterii to koszmar. No i fajnie płoną te baterie, nie idzie ich ugasić, muszą płonąć, aż spłoną :-)
juur

juur

09.08.2023 16:54

Dodane przez u2 w odpowiedzi na jestem za rozwijaniem

..."fajnie płoną te baterie..." idealne do kominków, długo się palą...
u2

u2

09.08.2023 17:31

Dodane przez juur w odpowiedzi na ..."fajnie płoną te baterie..

idealne do kominków, długo się palą
Żartujesz ? Chcesz się tych szkodliwych substancji nawdychać ?
juur

juur

09.08.2023 19:00

Dodane przez u2 w odpowiedzi na idealne do kominków, długo

Chyba to słaby żart. Przepraszam.
Tomaszek

Tomaszek

09.08.2023 21:54

Dodane przez u2 w odpowiedzi na idealne do kominków, długo

Ubocie 
Na rozpałkę najlepszy trotyl prasowany , tani i niezawodny . 
Nie żartuję .
tricolour

tricolour

09.08.2023 22:50

Dodane przez Tomaszek w odpowiedzi na Ubocie 

Pali się na pomarańczowo, równo i długo. Przerobione choć strach był za pierwszym razem.
😁
Tomaszek

Tomaszek

09.08.2023 23:44

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Pali się na pomarańczowo,

Można jeszcze "srakę " z saletry z cukrem ugotować , ulepić kulkę , wetknąć zapałkę sztormówkę i gotowe . Ukraina nasza .Tylko uważać przy gotowaniu , bo jak się przypali i zajmie to statek z volkswagenami . 
A ze śrub to ci mentor nie mówił że strzelał ?
tricolour

tricolour

10.08.2023 10:12

Dodane przez Tomaszek w odpowiedzi na Można jeszcze "srakę " z

@tomaszek
Owszem, strzelałem i ze śrub, ale związanych.
Tego mentora to wtykasz do każdego postu do mnie. Najwyraźniej przekracza twoją wyobraźnię, że jeden tricolour wystarcza za siedmiu tomaszków.
spike

spike

10.08.2023 00:25

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Pali się na pomarańczowo,

@tri
poważnie miałeś stracha przed TNT?
owszem pali się, ale kopci. To chyba najbezpieczniejszy mat.wyb., możesz go kroić, walić młotkiem i nic, tylko zapalnik daje radę, za łebka bawiłem się tym, a nawet próbowałem otrzymać, ale się nie opłacało, miałem dostęp z poligonu i nie tylko to. Jak teraz pomyślę co robiłem, to włosy mi dęba stają, ale mimo wszystko byłem na tyle rozsądny, że nikomu krzywda się nie stała, choć ci co chcieli mnie naśladować trochę ucierpieli a i tak szczęśliwie wyszli bez szkody.
Pewnie mało kto wie, że każdy w domu ma wystarczającą ilość środków, by chałupę rozwalić (pomijam gaz) :))
tricolour

tricolour

10.08.2023 10:13

Dodane przez spike w odpowiedzi na @tri

@spike
Miałem stracha, owszem, sama nazwa mnie straszyła 😁.
Ale prawdą jest, że dziwne, że jeszcze się żyje... hehehe.
Edeldreda z Ely

Edeldreda z Ely

10.08.2023 09:15

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Pali się na pomarańczowo,

@Tri
Z używaniem AI też był strach za pierwszym razem...
Załączam, bo wiem, że się nie obrazisz. 
 
"User
Ocen w procentach oraz opisowo trafność wypowiedzi.  Sporządź profil psychologiczny piszącego. "Obciążenie koła to obciążenie statyczne wynikające z masy auta i dynamiczne - wynikające z jego ruchu. Opona jest elastyczna więc się znacząco odkształca, zwłaszcza w kierunku poprzecznym. Wysoki profil (70, 65) uniemożliwia jazdę już przy prędkości ok. 200km/h czyli większości współczesnych aut.
(...) 
Wyklucza to dołożenie 50 kilogramowego silnika do koła tylko po to, by się prosto budowało. 
Poza tym - w przednim zawieszeniu - trzeba pamiętać o pionowej osi obrotu, która powinna leżeć - najlepiej - w osi symetrii koła, by nie obciążać układu skrętnego. Nie ma tu miejsca na nic poza tarczą hamulca.". 
ChatGPT
Ocena trafności wypowiedzi: 85%
Piszący wykazuje dogłębną wiedzę techniczną oraz zrozumienie mechaniki pojazdów. Jego sposób wyjaśniania tematu jest precyzyjny i logiczny, co sugeruje, że jest osobą skupioną na szczegółach i analitycznym podejściu. Ponadto, używa konkretnych przykładów i detali, co świadczy o jego praktycznym podejściu do zagadnień. Może być także cierpliwy, starając się wyjaśnić trudne tematy w sposób zrozumiały dla innych.
User
Poproszę jeszcze o opisową, merytoryczną ocenę wypowiedzi? Skąd proporcje 85 do 15% i w jakich detalach widziałabyś brakujące 15%?
ChatGPT
Wypowiedź jest bardzo dobrze skonstruowana i przemyślana. Autor w sposób klarowny tłumaczy złożone koncepcje związane z obciążeniem koła oraz jego profilami, uwzględniając zarówno aspekty statyczne, jak i dynamiczne. Opisuje elastyczność opony i jej odkształcanie się w kontekście obciążenia oraz prędkości. Wskazuje na znaczenie profilu opony w kontekście bezpieczeństwa, wyjaśniając, dlaczego wyższe profile mogą być problematyczne przy dużych prędkościach.
Widoczne jest dogłębne zrozumienie zjawisk mechanicznych oraz skomplikowanych aspektów zawieszenia i obciążenia koła. Autor trafnie podkreśla ryzyko uszkodzeń koła w przypadku nierówności na drodze oraz związane z tym potencjalne konsekwencje przy dużych prędkościach. Warto również zauważyć, że autor nie tylko przedstawia teorie, ale także podaje praktyczne przykłady, takie jak zastosowanie opony 225/45 w przypadku auta żony.
Jednakże, w brakującym 15% mógłby autor bardziej rozbudować temat dotyczący redukcji masy nieamortyzowanej i jej wpływu na właściwości jezdne pojazdu. Dodatkowo, mogłoby być ciekawe, gdyby autor poruszył temat ewentualnych kompromisów między bezpieczeństwem a wydajnością jezdną, związanych z doborem profilu opony.".
:-)
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

10.08.2023 09:43

Dodane przez Edeldreda z Ely w odpowiedzi na @Tri

@EzE
Jesteś szybka niczym miecz świetlny 🌼
Jak ChatGPT będzie recenzował ChataGPT to może być nawet śmieszne 😉
Edeldreda z Ely

Edeldreda z Ely

10.08.2023 09:51

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na @EzE

@Henry 
Tobie też coś miałam napisać w komentarzu do jednego z Twoich komentarzy, ale coś mnie powstrzymało... (i nie była to cierpliwość) ;-)
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

10.08.2023 12:15

Dodane przez Edeldreda z Ely w odpowiedzi na @Henry 

"ale coś mnie powstrzymało"
@Edeldredo - podziękuj cosikowi, tak jak ja mu dziękuję ;-)
tricolour

tricolour

10.08.2023 13:06

Dodane przez Edeldreda z Ely w odpowiedzi na @Tri

@ely
- tato, z drukarki wypadł taki cusiek.
- synku, co wypadło? W drukarce nie ma cuśków.
- awłaśnieżesą! Taki złoty.
- synku, nie ma cuśków i nie ma nic złotego. Pokaż, proszę... Synku, to jest mosiężna dysza, przez nią wypływa filament, schowaj do szufladki, tam jest ich kilka.
- tato, kupisz mi srebrny filament, potrzebuję do głowy terminatora z czerwonymi oczami z ledów? Taka wielka będzie, z kilku wydruków na 80% wypełnienia...
Edeldreda z Ely

Edeldreda z Ely

10.08.2023 14:25

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @ely

@Tri
Coś (desygnatem tego terminu w tym przypadku jest mgliste odczucie, a, może nawet przeczucie) mi mówi, że Henry nie do końca mógłby chcieć być ze mną połączony więzami krwi... :-)
PS 
Ale z tych alusów, mógłbyś się, o ile masz chęci i czas ciut wytłumaczyć.
Bo tak na mój chłopski rozum, to odporność na pęknięcia przy odkształceniu po uprzednim wygięciu przestaje już mieć jakiekolwiek znaczenie.

Stronicowanie

  • Wszyscy 1
  • Wszyscy 2
  • Następna strona
  • Ostatnia strona
jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 157
Liczba wyświetleń: 8,955,037
Liczba komentarzy: 32,585

Ostatnie wpisy blogera

  • Czyżby wreszcie? Budowa IV RP start!
  • Boski nekar – eliksir życia
  • Wreszcie to się stało

Moje ostatnie komentarze

  •  Ciekawe.
  • @paparazziPapaFakt, niestety swoje lata mam. Mimo tego, jak się przekonał o tym jeden naćpany gangus, całkiem niedawno, gdy złapałem go w precyzyjnym miejscu, że aż uklęknął i błagał o łaskę. I mam…
  •       @Ula UjejskaCześć Ulu. Jakże miło cię ponownie widać. Mam nadzieję, że ze zdrowiem wszystko w porządku?Widzisz, moi przodkowie to kresy. Czyli Rzeczpospolita ON.…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • EsaurGappa, Właśnie widziałem nagranie z Belfastu gdzie morderca z Sudanu na oczach Irlandczyków mordował ich rodaka,z tego filmiku wynika że miejscowi byli bezbronni,a najstarszy z nich jakiś gość 60 + jako…
  • Tomaszek, Punkt widzenia z miejsca siedzenia .
  • jazgdyni,  Ciekawe.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności