Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Janusz Szeremeta, pseudonim "Kozak"

Kaczysta, 06.12.2022
R.I.P
Chwała Bohaterom Polski i Ukrainy


Pochodzący z Dynowa (woj. podkarpackie) Janusz Szeremeta walczył w Ukrainie w szeregach składającego się z cudzoziemców Legionu Międzynarodowego. Zgłosił się na ochotnika.
Jak powiedział jego przyjaciel, Janusz nie miał żadnego doświadczenia wojskowego. Pojechał do Ukrainy kilka dni po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji.
Razem z Jakubem Piskorkiem Janusz założył profil w mediach społecznościowych "Janusztokozak", na którym publikowali krótkie nagrania i wpisy z pobytu Janusza na froncie. 
Na założonym wspólnie profilu społecznościowym Jakub Piskorek napisał tak: Niestety, Janusz Szeremeta, ps. "Kozak" wraz z towarzyszem Krzysztofem zginęli na froncie. Polacy zginęli w niedzielę (4 grudnia)"
Jest to najsmutniejsza informacja jaką kiedykolwiek dostałem. W imieniu Janusza dziękuje wszystkim za dotychczasową pomoc, za skrzynkę pełną słów wsparcia" Ranny w wyniku ostrzału miał zostać dowódca obu poległych ochotników, także Polak. Ma on obecnie przebywać w ukraińskim szpitalu, jednak nie wiadomo w tej chwili, jaki poważny jest jego stan.Wszyscy byli ochotnikami służącymi w Legionie Międzynarodowym. Formacja utworzona została przez Ukrainę w lutym 2022 r. i została włączona do struktur sił obrony terytorialnej.
"Janusz Szeremeta był człowiekiem czynu"
Jakub Piskorek zapytany, czy było dla niego i znajomych zaskoczeniem, że Janusz jedzie na Ukrainę walczyć na froncie, zaprzeczył i zwrócił uwagę, że Janusz był człowiekiem czynu, działał, a nie gadał.
- Nie był nerwowym gościem. Był spokojny, ale działał tak, że miał dużo pomysłów. Myśmy się energetycznie zgadzali w stu procentach. Masę radości dawało mu niesienie innym pomocy. Człowiek czynu. Działał cały czas, nie gadał, tylko działał - mówił o Szeremecie Piskorek.
Dodał, że z Ukrainy pochodzą partnerka i córka Janusza. I początkowo Janusz wybierał się na Ukrainę, by je ratować, zabrać w bezpieczne miejsce, ale gdy się okazało, że są bezpieczne, to zdecydował, że jedzie walczyć o wolność
To była przemyślana decyzja
Piskorek zapewnił jednocześnie, że decyzja o wyruszeniu na Ukrainę i dołączenie do walki była bardzo przemyślana.
- Takie akcje były całkiem dla niego normalne. On potrzebował adrenaliny, ale też nie była to emocjonalna decyzja. On każdego dnia regularnie powtarzał, już po opadnięciu emocji, że tam jedzie. I ani razu nie widziałem w nim chwili zawahania. To była w pełni przemyślana decyzja - opowiadał Piskorek.
Przekazał też, że cały czas mieli na kodowanych aplikacjach ze sobą stały kontakt, także wtedy, gdy Janusz już był na Ukrainie, na froncie.
- Tuż przed samym wyjazdem przyjechał do mnie do Krakowa. Wiadomo, ja byłem dobrej myśli, ale wiadomo, jak jest na wojnie: wróci lub nie wróci. Nikt nie wiedział, kiedy ona się zakończy, nikt się nie spodziewał, że będzie trwać tak długo. I ja wtedy nagrałem z Januszem wywiad, w którym opowiadał po co tam jedzie, jak się czuje jego córka. I on był cały czas uśmiechnięty - wspominał Piskorek.
"Nie bał się zupełnie niczego"
Dodał też, że uśmiech i pogoda ducha nie opuszczała Janusza i jego towarzyszy broni w najtrudniejszych chwilach. Jak tłumaczył - był to sposób na radzenie sobie z tragiczną rzeczywistością, taka wizualizacja lepszej teraźniejszości.
Zapytany, czy Janusz Szeremeta się bał, zaprzeczył.
- Janusz się nie bał. Zupełnie niczego. Nigdy nie słyszałem z jego ust, że się boi. Ale być może nie potrafił nazwać tego strachu w sobie, ponieważ on lubił adrenalinę, więc może tak twierdził, że po prostu się nie boi. Ale co jest bardzo ważne - on tam był przez cały czas szczęśliwy - wspominał przyjaciel Szeremety.
"Cieszył się ogromnym szacunkiem i zaufaniem"
Dodał, że Janusz świetnie sobie radził psychicznie na froncie. Cieszył się ogromnym szacunkiem i zaufaniem wśród walczących, był dowódcą plutonu.
- Był bardzo, bardzo odważny, więc odpowiadając konkretnie na pytanie: z jego ust nigdy nie padło do mnie, że się boi czegokolwiek, ale że jest super i on się cieszy i że jest szczęśliwy, że jest w tym miejscu, w którym powinien być - opowiadał Piskorek.
Przytoczył także słowa Janusza, które padły po pierwszym bombardowaniu Jaworowa. "Wtedy też nie mówił że się boi, ale że - cytuję: 'spie...' przed rakietami".
Zapytany, czy wiadomo w jaki sposób zginął Janusz Szeremeta, odpowiedział, że od strzału z broni. Ze względów bezpieczeństwa nie jest podawane miejsce śmierci.
Bliscy zabiegają o sprowadzenie ciała do Polski
Piskorek zapewnił, że ciała obu Polaków są bezpieczne. I teraz bliscy będą zabiegać, aby sprowadzić ciało Janusza do Polski.
Złożył bliskim Janusza i Krzysztofa Tyfela, najszczersze kondolencje.
"Janusz JESTEŚ WIELKI! Spoczywaj Bracie" - czytamy we wpisie.
 
fakt.pl
wydarzenia.interia.pl
instagram.com
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 4315
Tezeusz

Tezeusz

06.12.2022 19:20

Chwała Bohaterom
Ryan

Ryan

06.12.2022 20:08

Breaking News
Spiryto Libero znów zbiera pieniądze na Leonku.
Tym razem w szlachetnym celu.
To zbiórka na wieniec oraz wsparcie rodzin poległych Bohaterów z Polski.
Siberian Husky Dog

Siberian Dog Husky

06.12.2022 21:56

Dzięki takim osobom jak Janusz przyjaźń polsko-ukraińska będzie trwać długie dekady
pbs.twimg.com
Kaczysta
Nazwa bloga:
Kaczysta

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 509
Liczba wyświetleń: 1,233,208
Liczba komentarzy: 5,611

Ostatnie wpisy blogera

  • Udział Rosjan w zbrodni wołyńskiej
  • W końcu mamy Prezydenta Rzeczypospolitej, który traktuje Ją poważnie
  • Salon24. Nam pisać nie kazano o ataku na wolność mediów

Moje ostatnie komentarze

  • Jakikolwiek sprzeciw Tuska w tej materii zrówna go z przyzwoleniem na gloryfikacje bestialskiego zamordowania ponad stu tysięcy Polaków przez ukraińską swołocz, dla niepoznaki nazywanej bandami UPA.…
  • Stanowisko Tuska nie jest zaskoczeniem. Całe środowisko UPA w Polsce zawsze mocno wspierało i wspiera PO. Wielu posłów i polityków z PO jest powiązanych z UPA np śp. Miron Sycz zwany "atamanem". Czy…
  •  Zdecydowałem. Zostaje artystą Tuska. Wystarczy oddać kał na środku ulicy,  wcześniej ogłosić to w mediach jako wielkie wydarzenie artystyczne, to akurat mogę załatwić przez…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Najsłynniejsza i najlepiej zareklamowana polska firma za darmoszkę?
  • Azow - Bohaterski batalion armii Ukraińskiej
  • Pomagajmy naszym braciom

Ostatnio komentowane

  • sake2020, Jeszcze trochę a licencjat i Tusk zażądają by Polacy przeprosili Ukrainę za  swojego prezydenta. Żurek już usłuznie donosi ,że prezydent Nawrocki ,,sypie piasek w tryby''przyjaźni polsko-…
  • Ryan, Dosyć niesamowite, jaka zmiana nastąpiła w ciągu dwóch dni na ukraińskim tłiterze. Od wypierania się i twierdzenia, że żadnej Rzezi nigdy nie było, do dumy z wymordowania 120 tys. Polaków,…
  • Es, @spikeKiedyś się mówiło : walnąłeś jak łysy grzywką o beton. I ty właśnie tego aktu dokonałeś. Przeczytaj uzasadnienie nadania żelenskiemu tego orderu i zastanów się nad ciągiem logicznym:…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności