Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Polka, która zginęła w Donbasie. "Krasunya, czyli piękna"

JzL 29.06.2021

Luty, 2018. Obwód żytomierski, rejon emilczyński, wieś Bastowa Rudnia. W jadalni państwa Galickich rozchodzi się zapach spokoju i obiadu. Nagle huk. Natarczywa ptaszyna uderza dziobem w kuchenne okno. Ostatnio ciągle to robi. Dobija się, jakby jej życie zależało od tego, czy dostanie się do środka. W Żytomierzu mawiają, że ptak pukający w szybę zwiastuje nieszczęście. Dlatego Stanisław Galicki traci apetyt, a złowrogie przeczucie nie pozwala mu dokończyć obiadu. „Ta ptaszyna chciała przekazać nam wiadomość, ale my jej nie zrozumieliśmy”- powie później dziennikarzom. Zapraszamy na opowieść Marianny Fijewskiej.
20 września 1994 roku Sabina Galicka przychodzi na świat. Dziś miałaby 26 lat, ale już zawsze będzie mieć o trzy mniej. Pierwsze kroki stawia na ziemi żytomierskiej, dawniej należącej do terenów Rzeczpospolitej. To stąd od pokoleń pochodzi jej rodzina. Sabina należy do Związku Polskiej Mniejszości i Kościoła Katolickiego, jest etniczną Polką. Jest też szczerym i otwartym dzieckiem. Sabina nie boi się żab i to w zasadzie jedyna rzecz, która odróżnia ją od rówieśników. Czasem wyłapuje je z krzaków i przenosi na podwórko sąsiadów. Oni piszczą, ona się śmieje. W końcu i oni zaczynają się śmiać, a ona odnosi żaby tam, gdzie je znalazła. Delikatnie, żeby nie stała im się krzywda. Sabina kocha zwierzęta. Często znosi do domu zranione ptaki, dokarmia głodne koty i bezpańskie psy. Gdyby za kilka lat wybrała weterynarię, nikt by się nie zdziwił. Ale Sabina wybierze Nowogrodzko- Wołyńską Szkołę Medyczną. Będzie wolała ratować ludzi.
Krasunya, czyli piękna
Od czasu Majdanu Sabina nieustannie śledzi sytuację polityczną w kraju. Słysząc o kolejnej śmierci na froncie, nie ukrywa poruszenia. “Oni tam giną, a my tu siedzimy”- mówi nieraz rodzicom, którzy coraz bardziej boją się dnia, w którym ich córka zdecyduje się rzucić pracę w szpitalu i dołączy do Sił Zbrojnych Ukrainy. Dzień ten nadchodzi 1 kwietnia 2016 roku. Dwa lata później Stanisław wyzna dziennikarzom: “Prosiliśmy, żeby się wycofała. Sam byłem w wojsku, tłumaczyłem jej, że to wygląda dobrze tylko na filmach. Ale nie słuchała. Powtarzała, że jest medykiem i nie może zostać, skoro jej ręce są tak bardzo potrzebne na linii frontu”.
Wkrótce Sabina trafia na Poligon “Desna” gdzie po kilkutygodniowym szkoleniu rozpoczyna służbę jako starsza pielęgniarka Kompanii Medycznej 10. Oddzielnej Górskiej Brygady Szturmowej. Dostaje mundur, hełm i broń. Tylko pseudonimu nie dostaje, bo jak nadać surowy wojskowy pseudonim komuś o delikatnych blond loczkach, krągłej niemal dziecięcej buzi i boleśnie niewinnych oczach? Dlatego żołnierze wołają ją Krasunya. Czyli piękna.
Że uroda to tylko jeden z jej atutów Sabina udowadnia już podczas pierwszego wyjazdu na terytorium działań wojennych. Urocza, trochę zawstydzona dziewczyna ani przez sekundę nie siedzi bezczynnie. W czasie ostrzału wybiega z ziemianki, przeciąga rannych w bezpieczne miejsce, udziela pomocy. Koledzy mówią, że Krasunya biega pod kulami, że niczego się nie boi.
Ostatnia misja
Przez następne półtora roku Sabina działa na froncie, okradając śmierć z wojennych łupów. Bezkompromisowo wyrywa z jej szponów rannych żołnierzy i cywilów. Aż do 20 lutego 2018 roku. Tego dnia ma odbyć się misja medyczna do wyzwolonej niedawno wsi Katerynówki należącej do obwodu ługańskiego. Droga wiodąca przez gminę Popasna była kilkukrotnie ostrzeliwania, dlatego dowódca wybiera najbardziej doświadczonych żołnierzy i nie chce zgodzić się na wyjazd Sabiny. Ale ona nalega. Mówi, że w Katerynówce już zapomnieli, jak wygląda medyk. Że dzieciaki chorują na grypę, a starcy potrzebują leków obniżających ciśnienie. Poza tym 20 lutego 2018 roku obowiązuje całkowite zawieszenie broni, a opancerzony pojazd typu BRDM, którym żołnierze mają wjechać do Katerynówki, jest oznaczony czerwonymi krzyżami. Ostrzał ze strony wroga byłby podwójnym pogwałceniem najważniejszych praw wojennych. W końcu Sabina otrzymuje zgodę, pakuje torbę medyczną. Ruszają.
Pół kilometra od Katerynówki kierowca zauważa przed sobą niepokojący dym. Mina, myśli i zmienia trajektorię jazdy. Za chwilę ten ruch uratuje mu życie. Sekundę później pocisk przeciwpancerny, zamiast w środek pojazdu, uderzy w jego bok, rozrywając go. Blacha wozu wpadnie do środka. Pocisk zamiast zabić trzech żołnierzy i kierowcę zabije jednego. Sabinę.

Sabina Galicka. Zdjęcie: Facebook
Osiem godzin później, w okolicach 23, Tatiana odbierze telefon od swojej siostry. Usłyszy, że ma natychmiast wyszukać w internecie wiadomości z Donbasu. W ten sposób kilka minut po 23 dowie się, że jej córka zmarła. Zadzwoni do męża. Stanisław będzie akurat na nocnej zmianie w remizie oddalonej o sześć kilometrów od Bastowej. Do domu wróci na pieszo, a żonie powie, że teraz już nie ma po co się spieszyć.
Pogrzeb odbędzie się 23 lutego nieopodal domu Galickich. Sabina jako panienka, zgodnie z tradycją, powinna zostać pochowana w białej sukni, ale w trumnie spocznie ubrana w mundur. W końcu Ukraina była jej największą miłością. Młodszy brat Sabiny Paweł pożegna siostrę słowami: “Będą żałować, że wkroczyli na naszą ziemię. Przyjdę po nich. Niech zaczekają”. Wkrótce po pogrzebie dołączy do Sił Zbrojnych Ukrainy.
Dzisiaj
Historia Sabiny w naszym kraju nie została opowiedziana. Wieść o jej śmierci przepadła w szumie gwiazdorskich plotek i politycznych skandali. Zdjęcia wesołej 23-latki w każdą rocznicę śmierci udostępniane są przez jej przyjaciół i mało popularne ukraińskie profile związane z obroną terytorialną.
Jaka była Polka, o której dziś wiemy tak niewiele?
- Sabina była najlepszym medykiem w naszej drużynie - odpisują na moje pytania przedstawiciele 10. Oddzielnej Górskiej Brygady Szturmowej (kontakt nawiązujemy przez oficjalny profil formacji na Facebooku). - Była życzliwa i wrażliwa, nigdy nie odmawiała pomocy, ktokolwiek by o tę pomoc prosił. A nawet jak nie prosił, i tak pomagała. Jedyne, co ją przestraszało, to bezradność wobec cudzego cierpienia. Żołnierze, którzy wyjechali z nią do Katerynówki, fizycznie doszli do siebie, ale psychicznie wciąż są poważnie kontuzjowani. Sabina była ich prawdziwą przyjaciółką.
Żołnierze 10. Oddzielnej Górskiej Brygady Szturmowej nie mają najmniejszej wątpliwości, kto odpowiada za śmierć dziewczyny. Ponadto eskpertyza kijowskiego laboratorium potwierdziła, że pocisk wystrzelony w pojazd przeciwpancerny pochodził z Rosji.
- To pozbawiony zasad wróg, który łamie warunki porozumień i konwencje- piszą żołnierze i apelują do Polaków, by nie zapominali o swoich braciach. - Tylko ze wsparciem cywilizowanego świata będziemy w stanie pokonać jedno z największych współczesnych zagrożeń.
Od 2014 roku na wschodzie Ukrainy toczy się nieprzerwany, krwawy konflikt. Mimo jasnego stanowiska Polski i innych krajów europejskich wobec rosyjskiej agresji, Zachód nie wypracował strategii, która mogłaby pomóc w unormowaniu się sytuacji na Ukrainie. Codziennie doniesienia z frontu nie pozostawiają miejsca na nadzieję, że ten nierówny konflikt wkrótce się zakończy.

Marianna Fijewska
salon24.pl
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 2496
Pers

Pers

29.06.2021 18:37

Służyć pod nazi-banderowskim sztandarem to wielki "zaszczyt" dla Polki...
J z L

JzL

29.06.2021 19:59

W odpowiedzi do: Pers

RUSZKIEWICZ
Służyć pod sztandarem z Sierpem i Młotem to wielki "zaszczyt" dla "Polaka"
Stiopa ty....
Panimaju?
Pers

Pers

29.06.2021 20:02

W odpowiedzi do: JzL

husky
//RUSZKIEWICZ//
Teraz lepiej.
I pamiętaj - zawsze wielkimi literami :))))
J z L

JzL

29.06.2021 22:22

W odpowiedzi do: Pers

wielki idiota to wielkie litery
to szacun dla ciebie
Pers

Pers

29.06.2021 19:22

Admin
//Ruskjewitz//
Nie życzę sobie zniekształcania mojego nazwiska przez jakiegoś anonimowego trolla.
Jasne?
J z L

JzL

29.06.2021 19:55

W odpowiedzi do: Pers

I ja też błaźnie netowy
Jasne?
Pers

Pers

29.06.2021 20:00

W odpowiedzi do: JzL

husky
Tak? A jak się nazywasz?
Nie mogę zniekształcać twojego nazwiska bo wstydzisz się przyznać jak się nazywasz :))))
J z L

JzL

29.06.2021 21:38

W odpowiedzi do: Pers

Towarzyszu ruszkiewicz
Na SB tez mnie pytali
WY to Stiopa macie po ojcu czy dziadku
Pers

Pers

29.06.2021 19:50

Kobiety w armii to nic nowego, każdemu przecież podobała się sanitariuszka Marusia.
Prezydent naszego najlepszego sojusznika poszedł jeszcze dalej.
Prezydent Biden uważa, że "​​tożsamość płciowa nie powinna być przeszkodą w służbie wojskowej i że siła Ameryki tkwi w jej różnorodności. Na pytanie, jak umożliwić wszystkim wykwalifikowanym Amerykanom służbę w wojsku, można łatwo odpowiedzieć, uznając nasze podstawowe wartości. Ameryka jest silniejsza w kraju i na całym świecie, gdy jest inkluzywna. Wojsko nie jest wyjątkiem. Pozwolenie wszystkim wykwalifikowanym Amerykanom na służbę swojemu krajowi w mundurach jest lepsze dla wojska i lepsze dla kraju, ponieważ inkluzywna siła jest bardziej efektywną siłą. Mówiąc najprościej, jest to słuszne i leży w naszym narodowym interesie".
I wszystko jasne. Heteroseksualna armia Rosji, Chin czy Persji nie ma szans z amerykańską, "inkluzywną siłą" złożoną z osobników lgbt. :)))
J z L

JzL

29.06.2021 21:42

W odpowiedzi do: Pers

Historia twoich przodków  i najbliższych w skrócie
rp.pl
Humpty Dumpty

Humpty Dumpty

29.06.2021 23:51

W odpowiedzi do: Pers

Wow, ale ty jesteś ostry, adminie portalu nieopłacony.pl ;)
J z L

JzL

30.06.2021 08:09

W odpowiedzi do: Humpty Dumpty

Humpty Dumpty 
A ile czasu jego wspólniczka słynna burdelmama z szamba24.ru będzie za niego płacić rachunki za dzierżawę serwera.Pokazała mu faka to i spedalony zdechł
Humpty Dumpty

Humpty Dumpty

04.08.2021 01:05

W odpowiedzi do: JzL

Przecież to również istota żyjąca w nędzy. Gdyby nie ochłapy z GRU już dawno nie byłoby ich w necie. U "brata Alberta" nie ma bowiem netu. ;)
JzL
Nazwa bloga:
Great minds discuss ideas; average minds discuss events; small minds discuss people
Zawód:
Przedsiębiorca
Miasto:
Londyn

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 687
Liczba wyświetleń: 1 754 389
Liczba komentarzy: 7 749

Ostatnie wpisy blogera

  • Panie prokuratorze Arkadiuszu Buśkiewicz z Prokuratury Okręgowej w Warszawie
  • Izraelski minister Itamar Ben Gwir: „Całą Gazę uważam za naszą"
  • Napastnicy z Monte Casino

Moje ostatnie komentarze

  • Pisoskie bydło poprzez iluzoryczną próbę pochłonięcia intelektualnie dorobku Pani Mróz-Gorgoń, doprowadziło do utraty jej reziliencji.Ta chołota, zanurzona w kulturze sufferingu i tradycyjnej…
  • Świderski to tylko Świr od Memtzena
  • Tusk szykuje trzy opcje na 2027 rok, wszystkie "atomowe".Pierwsza to wprowadzenie stanu wyjątkowego po akcji pod fałszywą flagą z rosyjskimi rakietami i odwołanie wyborów.Drugą jeśli się to nie uda…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • NEon24 - moja cierpliwość się skończyła
  • Zaszczepieni kontra niezaszczepieni!
  • Bloger Marek Sawicki nie żyje

Ostatnio komentowane

  • JzL, Świderski to tylko Świr od Memtzena
  • sake2020, Jaka kara spotkała idiotkę i jej mężulka śmiejących się jak głupi do sera ? Wykluczenie z PO? Tylko dzięki dziennikarzowi z Republiki czy wPolsce24.pl mieliśmy okazję ujrzeć niesłychaną butę paniusi…
  • u2, Mafijne państwo Tuska ma się dobrze. Do dzisiaj nie zabezpieczono dowodów w sprawie lekarzyka Kacprzyka i nie postawiono mu żadnych zarzutów. Ale z całą bezwzględnością ściga się sygnalistę doktora…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności