Trump wygra wybory, ale będzie rewolucja…

Zaiste żyjemy w interesujących czasach.  Powstaje pytanie, czy totalitarni światowi banksterzy, posługujący się   komunistami i rasistami zdołają zniszczyć Amerykę jaką znamy? Jesteśmy już po konwencjach wyborczych obydwu partii, z których Partia “Demonkratyczna” wybrała 77 letniego Joe Bidena, na swojego przedstawiciela (nawet Reagan był młodszy, kiedy kończył), który (wspólnie z senatorem z Kalifornii Kamalą Harris) zmierzy się z urzędującym prezydentem Donaldem J. Trumpem (wice: Mike Pence) w pojedynku o prezydenturę 3 listopada tego roku. Biedny Biden startuje ze swoim już 47 letnim garbem politycznego doświadczenia.  Podobno cierpi na demencję, zresztą już wcześniej znany był z głośnych gaf, plagiatowania przemówień innych polityków i zaradności w załatwianiu cudownych kontraktów na całym świecie dla członków swojej rodziny (od Iraku, po Chiny i Ukrainę). Uchodzi za starszego fajnego wujka Joe z którym można wypić piwo. Co interesujące, Bidena oficjalnie popierają Chiny (w/g Nancy Pelosi), którym depcze po piętach dbający o amerykańskie interesy Trump, który nie chce aby Amerykanie skończyli w maoistowskich mundurkach.
https://mediadc.brightspotcdn.... 
Biden jest pustym garniturem wypełnionym partyjnym kompromisem między obozem totalnie skorumpowanego skrzydła Partii (Clintonowie +), oraz dziś dominujących rewolucyjnych nihilistycznych marksistów spod znaku wnuczka Ziemi Beskidzkiej, komucha senatora Bernie Sandersa. Biedny tatuś Sandersa w 1920 r. próbował przedrzeć się z nowopowstającej burżuazyjnej Polski do nacierającej niebiańskiej, niosącej powszechną równość i szczęście zwycięskiej Armii Czerwonej, której spuścili lanie ci wredni Polacy!  Nic tylko opuścić taki kraj, co też się stało!

Jest naprawdę gorąco! Pomijając już to, że mieszkam w Zatoce Św. Franciszka, w środkowej Kalifornii (kształt kiszki, ok. 40 mln mieszkańców), która jeszcze ciągle płonie od północy: Napa Valley (dolina słynnych  win), do południowej  Doliny Krzemowej (Silicon Valley, komputery). Oczywiście płonie też na południu przy Mieście Aniołów (L.A.), gdzie w Santa Monica mieszka mój kolega z dwóch więzień (ZK Łowicz, ZK Kwidzyn), szef polsko-amerykańskiej organizacji PASI, Wojtek Jeśman.  Piesek, 13 letnia Ninja (Border Collie) chce ciągle wychodzić na spacer (rano i wieczorem), nie wiem jak mogę jej wytłumaczyć, że szczelnie zamykamy okna i drzwi, bo na zewnątrz dym, naprawdę cuchnie i istnieje realne zagrożenie dla zdrowia, ale piesek jakoś tego nie łapie i myśli tylko o spacerku.... 

Ameryka przeżywa swój najcięższy kryzys od czasów wojny domowej w połowie XIX wieku (za prezydenta Lincolna). Płoną miasta, umierają ludzie, niszczona jest dotąd “święta” własność prywatna, ale w/g demokratów i miejscowej telewizorni (opanowanych przez oddziały szturmowe  “siły rewolucyjne”, jak Antifa i BLM), mamy do czynienia jedynie z pokojowymi protestami! Zatroskani komentatorzy polityczni zastanawiają się gdzie to nas zaprowadzi i kto za tym stoi. Mainstreamowe media usilnie starają się nie dostrzegać rzeczywistości. Tak że biedny Joe Biden może nawet nie wie (siedząc izolowany w swojej piwnicy), że mamy do czynienia z krwawymi rozruchami, zadymami i paleniem centrum miast. 

Padają pytania, dlaczego Trump nie zgniecie narastającej rebelii? Po pierwsze Trump w amerykańskim republikańskim ustroju operuje na szczeblu federalnym. Może zaproponować pomoc dla sprawującego władzę w konkretnym stanie wybranemu w wyborach gubernatorowi, o ile ten gubernator taką pomoc przyjmie. Problem w tym, że wszystkie głośne zamieszki, podpalenia, rabunki i przemoc wobec niewinnych ludzi ma miejsce w stanach i miastach od lat rządzonych przez Demonkratów. To co dziś oglądamy podpalanie centrum miast, bicie ludzi podejrzanych o nieżyczliwość wobec białych komuchów z Antify, czy pogrobowców zassanych w historycznym  już przecież niewolnictwie marksistowskiej BLM, to zjawiska w które nikt rozsądny nie mógłby uwierzyć jeszcze rok temu! Jednak burmistrzowie tychże miast odrzucają oferowaną pomoc prezydenta Trumpa...

Oczywiście powstaje pytanie, a może taka sytuacja, totalne zadymy, niszczenie pokoleniowego dorobku klasy średniej w pocie czoła dorabiającej się  (często czarnej)  tak naprawdę nie służy prezydentowi Trumpowi. W tym przypadku mamy do czynienia z akumulacją niezadowolenia i strachu przez milczącą większość, która może już mieć dość idiotycznej rasistowskiej i ideologicznej przemocy. W podobnych historycznych sytuacjach (starożytna Grecja, Ateny, czy Rzym) zagrożona populacja zagłosuje za stroną zapewniającą bezpieczeństwo i stabilność. W pewnej sytuacji ludzie po prostu mają dosyć i chcą powrotu do normalności.

Jednak nie bądźmy naiwni, właśnie dziś płomiennie w całej krasie odezwały się fundamenty ciężkiej 8 letniej pracy włożonej przez administrację Baracka Husseina Obamy i jego sponsorów spod gwiazdozbioru banksterów, kolesiów Sorosa. W sumie liczy się wszystko, co mogłoby zablokować szanse znienawidzonego przez komuchów Trumpa na drugą kadencję. Dziś były prezydent Barack H. Obama za dobrą robotę wykonaną dla swoich sponsorów wart jest na ok. $120 mln (kontrakty książkowe ok. $65 mln i Netflix), posiada wspaniałe domy na Hawajach, w Waszyngtonie i Massachusetts...

Sytuacja w Ameryce jest istotnie mało zabawna i rozpisana na wiele głosów, biedny wirus C-19, już nie jest na pierwszych stronach publikatorów został uwędzony przez wirusa rewolucyjnej marksistowskiej zadymy i inne kataklizmy jak pożary i huragany. Naturalnie w oczach polityków Partii Demonkratycznej obydwa te wirusy mają stworzyć warunki w których wyborcy zaczną kojarzyć prezydenturę Trumpa z ciągłymi kłopotami i będą bardziej skłonni głosować na Bidena. Republikanie sądzą, że Joe Biden jest (i po ewentualnym zwycięstwie byłby) atrapą i formalnie nie dotrwałby nawet do końca kadencji (stan zdrowia), a rządziłby komitet ludzi Sandersa, Clintonów i Sorosa.

Trzeba zauważyć, że czołowi politycy Demokratów jakoś nie zauważają zadym, plądrowania sklepów i bicia inaczej myślących ludzi na ulicach rządzonych przez Demokratów miast. Było o tym cicho na konwencji partyjnej, a w wielu wystąpieniach jedynym wrogim wirusem był ten obrzydliwy narcyz Donald J. Trump. Jednak powoli sytuacja zaczyna im wymykać się z rąk. W mediach społecznościowych aż trzeszczy od generującego się potępienia wobec bezkarnych dotąd bojówek Antify i BLM. Nawet w CNN Don Lemon rzucił refleksję, że trzeba zaprzestać akcji zakłócania porządku publicznego i bandyckich podpaleń i rabunków, gdyż zaczyna to szkodzić Partii. W licznych sondażach ludzie dotąd związani z demokratami odchodzą do obozu Trumpa oczekując, że w jakiś sposób zaprowadzi on wreszcie porządek.

W sumie od samego zarania powstania Ameryki do dnia dzisiejszego trwa spór między Demokratami, którym bliższy jest model demokracji ateńskiej, a Republikanami, którzy bardziej wyrażają sympatię do republikańskiego Rzymu. Już Ojcowie Założyciele rozważając rodzaje wzorców  ustrojowych w historii odrzucili demokrację, obawiając się niestabilności “rządów motłochu”. 

Amerykanie wybrali prezydentem biznesmena Trumpa, kiedy zobaczyli jak lewica rezygnuje z dotychczasowej formuły państwa niszcząc jego fundamenty, rodzinę, własność prywatną, religię, wolność słowa, ograniczając konstytucyjne prawo do posiadania broni. Związek lewicy z globalnymi bankierami i wielkimi korporacjami, eksportującymi dla większego zysku kapitał, technologie i miejsca pracy.  Z drugiej strony głosił otwarte granice i zorganizowane napływ (karawany) biednej, niewykształconej młodzieży głównie z Ameryki Łacińskiej. Odpowiada to w przybliżeniu podobnej inwazji muzułmańskiej na Europę. 

Z jednej strony puchły portfele “tłustych kotów” z wielkich korporacji, z drugiej strony ubożała klasa średnia  znajdująca się w strefie zgniotu. Szybko wzrastała populacja ludzi zależnych od państwa, które stawało się bardziej silne i wszędobylskie, tak aby pomóc i kontrolować jak największą populację bezradnych ludzi. Do tego wszystkiego, do tak penetrującego aktywność obywateli państwa potrzebne są duże pieniądze, stąd rośnie rola banksterów, którzy ochoczo pomagają zadłużyć państwo, tak aby zbankrutowało. Kiedy już do tego dojdzie, aby dokończyć swoje dzieło na scenę jeszcze głośniej i dobitniej wkroczą architekci Nowego Porządku Światowego. 

Wiemy (albo wiedzieć powinniśmy) z historii, że najbardziej siejącym śmierć i zniszczenie wirusem jest komunizm, maoistowski, bolszewicki i inne świństwa, wykluwające się z uroczego  jaja socjalizmu (jak faszyzm i nazizm). Celem socjalizmu jest komunizm (totalny kibbutz, nazizm w tej socjalistycznej rodzinie był wstecznym zboczeńcem), który dąży do totalitarnej kontroli ludzi i zasobów. Komunizm to religia niewierzących. 

Ostatnio widać, że czarownicy nie śpią i komunie byk się ocielił, urodził się nowy proletariat (stary zdradził ideały i skarlał, zapragnął awansu do klasy średniej!). Rozwój przemysłu (wiek industrialny) zrodził klasę robotniczą, która w/g Marksa miała urodzić powszechną równość i szczęśliwość. Rozwój technologii środków masowego przekazu w sferze społecznej stworzył warunki do narodzin nowych motorów przemian, nowej awangardy spod sztandarów gender, LGBT,  całego tęczowego szaleństwa, a nawet odwróconego rasizmu. Globaliści wykorzystują ludzkie sumienie i chrześcijańskie poczucie winy (sprawa niewolnictwa). Używają rozmaitych mniejszości jako operatywnego taranu (kopiują bolszewików), aby osiągnąć upragniony chaos dzięki, któremu mogliby rozwalić wyrosłą z chrześcijaństwa znienawidzoną zachodnią cywilizację.  

Oglądam filmiki, raporty TV ukazujące płonące wnętrza pomieszczeń urzędów federalnych w Portland, w zachodnio-północnym stanie Oregon. Na przerażających  filmach (sceny z wojen) wyraźnie widać, że największa dewastacja w dzisiejszym świecie tak naprawdę dokonała  się w umysłach tych młodych ludzi podpalających i rozbijających szyby  budynków, traktujących swoich bliźnich jak nawóz HISTORII. Widać, że to oni są ładunkami wybuchowymi rozłożonymi w wyznaczonym miejscu i czasie przez terrorystów, architektów i menedżerów Nowego porządku Światowego.

Socjalizm i komunizm może tylko powstrzymać silna klasa średnia niezależnych obywateli. Jej wrogiem jest silne państwo, ograniczające wolność jednostki i duszące swoimi regulacjami biznes. Aby szybciej osiągnąć swoje cele globalni totalsi zdecydowani są doprowadzić do chaosu, a nawet kryzysu gospodarczego, aby niszcząc klasę średnią przyspieszyć uzyskanie pełnej kontroli nad zubożałym, ogłupiałym, medialnie manipulowanym społeczeństwem. Zagrożone chaosem społeczeństwo oczekuje powrotu do normalności i bezpieczeństwa nawet za cenę swoich praw i wolności. W walce między klasą średnią a ideą silnego państwa, to ostatnie za sojusznika ma wielkie korporacje (korzystajace z opieki państwa), których lobbyści deprawują i przekupują biurokrację i polityków państwa, narzucając pożądane zmiany w  lokalnym krajowym ustawodawstwie .

Oczywiście walka rozgrywa się na wielu poziomach. Na poziomie najwyższym swoje operacje kumulacji władzy i umacniania wpływów, stopniowego pozbawienia suwerenności poszczególnych państw narodowych przeprowadzają światowi banksterzy.  Każdy naturalny, czy też wygenerowany kryzys pozwala im krok za krokiem zbliżać się do realizacji ich utopii totalnej kontroli. Dotąd najbardziej znanymi formami organizowania kryzysu była krwawa, kosztowna wojna, bądź kryzysy bankowe, jednak tak ofiary, jak i ich oprawcy byli tradycyjnie tacy sami. 

Na poszczególnych etapach historii władzę sprawowali właściciele otoczeni operatorami, od arystokracji, po potentatów biznesu i “fat cats” w okresie industrialnym. W ostatnim stuleciu (a nawet wcześniej) wśród decydentów  tego świata przewagę wyraźnie zaczęła zdobywać dotąd obsługująca właścicieli, klasa bankierów, która tak zapragnęła przebudować istniejący system, aby osiągnąć nad nim pełną kontrolę. Klasa ta powoli przekształciła się w grupę właścicieli uzależniając od siebie warstwy, którym dotąd służyła. Rewolucja informatyczna zrodziła nowych biznesowych liderów, którzy w epoce wzmożonej globalizacji z jednej strony stali się multi miliarderami, z drugiej ściśle związani są z lewicą, hojnie ją dotując. 

Nowi globalni właściciele zakładają, że są już bardzo blisko osiągnięcia kolejnego etapu przejęcia kontroli nad światem. Dysponując sektorem finansowym (z małymi wyjątkami), mainstream mediami ukierunkowanymi przez nie i opanowaną edukacją młodzieży jak również swoimi ludźmi w sądownictwie, ciągle szukają sposobów na przyspieszenie konsolidacji swoich aktywów. Trump stwarza niebezpieczną sytuację dla potężnego Deep State powiązanego również z przemysłem zbrojeniowym. Trump chce zakończyć wojny w które te siły interesu wplątały Amerykę, jak widzimy nie jest to takie proste, ma przeciw sobie i część Republikanów z Deep State...

Dziś obserwujemy swoistą wojnę wydaną wolności jednostki, religii, rodzinie i państwom narodowym. 75 lat temu Amerykanie sparaliżowali wolę dalszego oporu japońskiego imperium przy pomocy nowego rodzaju broni, broni atomowej. Dziś taką bronią mającą przy pomocy strachu złamać opór społeczeństw zorganizowanych  przez cywilizację zachodnią świata, ma być zaraza zwana wirusem COVID 19. 

W związku z tym zmieniono definicję pandemii, już nie mierzy się ilość ofiar śmiertelnych, ale zachorowań (nawet bezobjawowych) posługując się nie precyzyjnymi testami, których stosowanie nie polecał  nawet ich autor. Rzecz jednak w tym, że COVID 19 stał się doskonałą bronią polityczną, która zapewnić ma globalnym banksterom dramatyczny wpływ na politykę poszczególnych państw w imię dbałości o zdrowie jednostki i społeczeństw poszczególnych krajów.

Na dziś walka między obozem Trumpa, a obozem, który wyłonił Bidena,  dotyczy pełnego przywrócenia ekonomii, otwarcia szkół i tym samym zapewnienia zwycięstwa Trumpowi. Demokraci robią wszystko, aby zablokować swojego przeciwnika, speaker Nancy Pelosi zasugerowała nawet aby nie dopuścić do prezydenckich debat między Trumpem, a Bidenem. Hillary Clinton ostrzegła, aby Biden, nawet jak przegra, aby się nie poddawał i kwestionował wynik wyborów. Zanosi się na wielką awanturę.   Demokraci obawiają się, że Trump w takim starciu będzie bezkonkurencyjny, a biedny Joe może się pogubić, a nawet rozsypać. Dysponując mediami, utrzymując stan zagrożenia wirusem, szczególnie w stanach w których rządzą (Nowy Jork, Kalifornia, Michigan, New Jersey etc.), mając pełne poparcie skomunizowanych związków zawodowych nauczycieli (zamknąć szkoły) i polegając na Antifie i BLM, mogą zatrzymać Trumpa. 

Powyższe działania lewicy liczą się też z ostatnimi sondażami wśród czarnych Amerykanów wśród których jednak wzrasta poparcie dla Trumpa (sprawa wzrostu zatrudnienia wśród czarnych przed pandemią). Obecnie Trumpa popiera ok. 20% czarnych wyborców, a przypomnijmy, że w poprzednich wyborach w 2016 r. poparło go 8% czarnych. Podwojenie poparcia oznaczałoby pewne zwycięstwo Trumpa. Gallup donosi, że aż 80% czarnych obywateli nie popiera redukcji, czy rozwiązania policji (stanowisko protestujących), a wprost przeciwnie chcą oni większej roli policji.

Globalna komuna z USA obawia się, że czarni w większej liczbie uciekną z zorganizowanej dla nich plantacji, dlatego do walki (przypominając krzywdy niewolnictwa) rzuciła bojówki Antify i BLM. Mają oni też występować w roli plantacyjnych kapo, zabezpieczających plantacje. Wśród protestujących sporo jest młodych białych kobiet i białych młodzieńców z mózgami wypranymi w szkołach. Z historii wiemy, że rewolucje kulturalne są bezlitosne, okrutne i krwawe, a siepaczami są zwykle młodzi ludzie. Zadymiarze biją przypadkowych białych ludzi podejrzewanych o sympatyzowanie z Trumpem. Domagają się kompletnego podporządkowania i hołdu, np.  jednym z haseł jest: “Milczenie jest agresją!”. Wyraźnie ich celem i marzeniem jest zniszczenie amerykańskiego państwa i jego instytucji.

Z polskiej perspektywy historycznej może to przypominać ówczesne zachowanie części mniejszości narodowych II Rzeczypospolitej we wrześniu 1939 r., a głównie ukraińskiej i żydowskiej witających wkraczające oddziały niemieckie i sowieckie i atakujące wycofujących się polskich żołnierzy. Radujących się, że “waszej Polski już nie ma!”. Nie dbają o państwo, którego są obywatelami, ale wprost czekają na jego upadek…

Co czeka Amerykę? Miała już wojnę domową, czy nadchodzi następna? W USA ukształtowały się dwie osobne kultury. Na obrzeżach kosmopolityczna, wielko światowa , a wewnątrz konserwatywna będąca kontynuacją tradycyjnej amerykańskiej. Ta pierwsza wypasła się na zwycięskiej globalizacji. Ci miliarderzy lepiej znają Londyn, Pekin, Tokio niż środkową Amerykę. Jak mówi prof. Victor Davis Hanson, Amerykę zbudowali niezależni farmerzy i rzemieślnicy, dziś tracimy kontakt z ich zdrowym rozsądkiem. Ojcowie Założyciele byli chrześcijanami, dziś słyszymy jak na ulicach amerykańskich miast trzeszczą i płoną zbudowane przez nich fundamenty. Trump odwołuje się do Ameryki środka, chce zawrócić dryfujący w niebezpiecznym kierunku okręt. Czy wystarczy rąk na pokładzie, aby wyrzucić za burtę czerwonych korsarzy i zawrócić statek na bezpieczne wody?
 
Jacek K. Matysiak                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                            Kalifornia, 2020/08/29
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

30-08-2020 [08:21] - NASZ_HENRY | Link:

Bravissimo !

Obrazek użytkownika Trotelreiner

30-08-2020 [09:18] - Trotelreiner | Link:

Dobre...tylko gdy będzie Pan odczytywał słuchaczom,to po 20 minutach ostatni słuchacz wyjdzie...
Ten tekst nie jest na żaden portal,żaden blog...proszę zapytać każdego psychologa,socjologa...o percepcję tekstu dłuższego niż 4 strony kancelaryjnego papieru.
Nawet trolle zainstalowane na NB...znudzą sie w połowie...i odpuszczą :-))

Pzdr

Obrazek użytkownika Pani Anna

30-08-2020 [12:22] - Pani Anna | Link:

Musze przyznać panie Trotel, że nawet jak na akademika z lewackiego uniwersytetu jest pan wyjątkowym kretynem.

Obrazek użytkownika Trotelreiner

30-08-2020 [14:20] - Trotelreiner | Link:

Do trolla zainstalowanego na NB...o nicku@Pani Anna
Osoba pani/pan Anna jest ze stada trolli,którzy tu są najęci do opluwania,defekowania i obrzydzania wszystkich i wszystkiego
Niech osoba sobie odpuści dalsze wysiłki...bo osoba Pani Anna nie jest w stanie mnie obrazić...zresztą nikogo...ewolucja tej osoby
zatrzymała sie tam,gdzie się zaczęła homo sapiens.
 

Obrazek użytkownika Pani Anna

30-08-2020 [19:14] - Pani Anna | Link:

@Trotel
tak, tak, zamieszczaj pan sobie te swoje notki pisane jakby przez analfabetę dla debili. Żadnego porządnego trola to nie obchodzi.

Obrazek użytkownika krzysztofjaw

30-08-2020 [12:07] - krzysztofjaw | Link:

Bardzo dobre przedstawienie sprawy. Ta walka lewactwa z wolnością jednostki, własnością prywatną, rodziną, wiarą i państwami narodowymi trwa na całym świecie. Jest to wojna cywilizacyjna. U nas na szczęście wygrał A. Duda a nie R. Trzaskowski jako kandydat tegoż lewactwo. Czy w USA też tak się stanie? Z tego co Pan opisuje to naprawdę będzie bardzo trudno o wygraną, tak jak było i u nas, ale sądzę, że jednak Amerykanie wybiorą Amerykę a nie jakieś NWO lub jego namiastkę. 
Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz gratuluję tekstu i niech Pan się nie przejmuje opiniami, że jest za długi - kto jest zainteresowany to przeczyta

Obrazek użytkownika Jacek K.M.

31-08-2020 [00:39] - Jacek K.M. | Link:

@krzysztojaw
Witam, ufam, że Trump ze swoim ogromnym doświadczeniem pracy z ludźmi, konieczną przecież wielką ambicją, wytrwa i nie da się załatwić. Z drugiej strony nie mam pojęcia co mogłoby zatrzymać ich od dekad trwający pochód. Są bardzo metodyczni obstawiają wszystkie "rogatki" miasta, od żłobka, przez szkoły, media, Hollywood (scenariusze do idiotycznych zadym) do wydziałów osobowych w biznesowej biurokracji. Jeden tweet nie tak i zwolnienie. Trzeba jednak pamiętać, że Trump jest przebiegły i z niejednej opresji już wychodził... Pozdrawiam

Obrazek użytkownika nonparel

30-08-2020 [20:37] - nonparel | Link:

Tekst przeczytałem z uwagą, od deski do deski. Nic dodać, nic ująć. W odpowiedzi na końcowe pytanie: "Czy wystarczy rąk na pokładzie, aby wyrzucić za burtę czerwonych korsarzy i zawrócić statek na bezpieczne wody?" - obawiam się, że nie. Bo aczkolwiek rąk tych jest dużo, to jednak są słabe. Dlaczego są słabe? Chodzi o pieniądze. Takie jak te, które wywróciły cały system w Rosji na początku XX wieku.
Jeżeli nie ma Pan nic przeciwko temu, przekopiuję Pana tekst i wyślę mailem do paru osób, które nie wchodzą na NB. Oczywiście z Pana autorstwem.

nonparel

Obrazek użytkownika Jacek K.M.

30-08-2020 [21:58] - Jacek K.M. | Link:

Witam, oczywiście nie mam nic przeciwko temu. Pozdrawiam...

Obrazek użytkownika nonparel

30-08-2020 [20:37] - nonparel | Link:

Tekst przeczytałem z uwagą, od deski do deski. Nic dodać, nic ująć. W odpowiedzi na końcowe pytanie: "Czy wystarczy rąk na pokładzie, aby wyrzucić za burtę czerwonych korsarzy i zawrócić statek na bezpieczne wody?" - obawiam się, że nie. Bo aczkolwiek rąk tych jest dużo, to jednak są słabe. Dlaczego są słabe? Chodzi o pieniądze. Takie jak te, które wywróciły cały system w Rosji na początku XX wieku.
Jeżeli nie ma Pan nic przeciwko temu, przekopiuję Pana tekst i wyślę mailem do paru osób, które nie wchodzą na NB. Oczywiście z Pana autorstwem.

nonparel

Obrazek użytkownika sake3

30-08-2020 [21:26] - sake3 | Link:

Bardzo dobry tekst,a że przydługi ? W końcu autor pisze o USA a nie o Polsce i chce nam obecną sytuację po prostu przybliżyć.Myślę,ze jeszcze więcej powinnismy się dowiedzieć o rabunkach i rozruchach obejmujących już prawie cały kraj.

Obrazek użytkownika mmisiek

30-08-2020 [21:51] - mmisiek | Link:

"Czy wystarczy rąk na pokładzie, aby wyrzucić za burtę czerwonych korsarzy"

Warto zauważyć, że jak na razie to nikt nawet nie próbuje tego robić, tzn. wyrzucać jakiegokolwiek lewaka za burtę w jakiejkolwiek dziedzinie, a wszystko ogranicza się wyłącznie do defensywy. Zwykle zresztą średnio skutecznej.
I tu bardzo ciekawa sprawa bo wygląda na to, że obecne rządy tzw. prawicy, która "nic nie może" służą przede wszystkim umacnianiu się lewicy i jej drastycznej radykalizacji. Dzięki temu społeczeństwa są też oswajane z postulatami, które jeszcze niedawno byłyby nie do pomyślenia.
Na ile jest to celowe współdziałanie, a na ile wynika z jakiegoś wewnętrznego paraliżu prawicy to trudno powiedzieć, ale doskonale widać to zjawisko w Polsce, a tak się składa, że Trump zdaje się też jest pod kontrolą chabadników...

 

Obrazek użytkownika Warmia

30-08-2020 [22:14] - Warmia | Link:

Bardzo dobry tekst. Stanowczo za krótki.

Obrazek użytkownika Lech Makowiecki

31-08-2020 [10:10] - Lech Makowiecki | Link:

Jacku, tekst jak na bloga może i długi, ale przeczytałem go jednym tchem... Szkoda, że nie powstają filmy SF ukazujące USA czy Europę za kilkanaście lat, gdyby wygrało lewactwo... To mogłoby otworzyć oczy wielu lemingom... PS Puszczam dalej...

Obrazek użytkownika Jacek K.M.

01-09-2020 [06:19] - Jacek K.M. | Link:

Witaj Leszku, Niestety, zawsze tak było w historii, że ludzie nie interesują się nadchodzącymi zmianami, które właśnie ich będą dotyczyć. Tylko otwierają oczy, kiedy jest już za późno na przeciwdziałanie złu. Akurat przemysł filmowy i gier komputerowych uczy młodych ludzi zasad, które stosowane w życiu wyrządzą szkodę im samym i nam wszystkim... Pozdrawiam

Obrazek użytkownika u2

31-08-2020 [12:50] - u2 | Link:

"Nancy Pelosi zasugerowała nawet aby nie dopuścić do prezydenckich debat między Trumpem, a Bidenem. Hillary Clinton ostrzegła, aby Biden, nawet jak przegra, aby się nie poddawał i kwestionował wynik wyborów."

Aby to nie przypominało tegorocznych wyborów prezydenckich w Polsce? Wykreowany na głównego kontr-kandydata Trzaskowski również uniknął debaty po pierwszej rundzie. Przed pierwszą rundą w debacie wypadł blado. Po wyborach kwestionował wynik wyborów. Jego zwolennicy zastosowali doktrynę Giertycha i zasypali Sąd Najwyższy tysiącami wniosków. Spotkał sie z Dudą dopiero po oddaleniu przez SN tych tysiecy wniosków.

Przeciągająca się pandemia C-19 nie sprzyjała dla Dudy. Co prawda nie było zamieszek na ulicach jak teraz w USA. Trzaskowski jak najwyraźniej wyciszył swoje pro-LGBT i "antyfaszystowskie" bojówki, które nieco zaszumiały dopiero po wyborach w sezonie ogórkowym.

Czy zwycięży zdrowy rozum w USA, czy postępująca demencja w służbie wielkich korporacji? Pożyję, żobaczę.

Obrazek użytkownika Jabe

31-08-2020 [12:58] - Jabe | Link:

Obydwaj unikali debat.

Obrazek użytkownika EsaurGappa

31-08-2020 [15:13] - EsaurGappa | Link:

Ha,ha,ha dobry prawy prosty prosto w ego!Brawo pani Anna.
 

Obrazek użytkownika EsaurGappa

01-09-2020 [09:00] - EsaurGappa | Link:

Berlin 29.08.2020 Robert F. Kennedy "W Stanach Zjednoczonych gazety podają, że przyjechałem tutaj, aby porozmawiać z 5000 nazistów. A jutro dokładnie to potwierdzą: że rozmawiałem z 3000-5000 nazistów.
Kiedy patrzę w tłum, widzę przeciwieństwo nazistów. Ludzi, którzy chcą innego rządu, ludzi, którzy chcą liderów, którzy ich nie okłamują. Nie chcemy liderów, którzy losowo ustalają zasady.
Chcemy polityków, którzy dbają o zdrowie naszych dzieci, a nie o zysk lobby farmaceutycznego i własny zysk - to przeciwieństwo nazizmu.
... Widzę ludzi ze wszystkich narodów, ze wszystkimi kolorami skóry, widzę ludzi, którym zależy na ludzkości, którzy są tu dla zdrowia swoich dzieci, dla wolności i demokracji.
Rządy kochają pandemie - i kochają je z tych samych powodów, dla których kochają wojnę, ponieważ umożliwia im to wprowadzenie kontroli, której inaczej nigdy byśmy nie zaakceptowali. To instytucje, mechanizmy, które wymagają od nas poddania się. A teraz wiemy, że ludzie tacy jak Bill Gates i Anthony Fauci od dziesięcioleci planowali tę pandemię, która teraz nas sprowadziła. Ale teraz wiemy, że nie potrafią nawet wyjaśnić, czym ma być pandemia. .... wymyślają liczby, wymyślają pandemię, więc się boimy. Tworzą te liczby, które czytamy w gazetach, oglądamy w telewizji - a kiedy widzimy te liczby, po prostu się boimy.
Nie masz nawet wiarygodnego testu PCR. To, w czym są dobrzy, to wywoływanie strachu.
Zapytałeś wtedy Hermanna Göhringa, jak ludzie podążali za nazistami. Powiedział: Po prostu, to nie ma nic wspólnego z nazizmem. Możesz to zrobić w socjalizmie, w komunizmie, w demokracji. Taka jest ludzka natura. Musimy tylko przestraszyć ludzi, a wtedy pójdą za nami.
50 lat temu mój wujek J.F. Kennedy'ego do Berlina. Berlin był frontem przeciwko totalitaryzmowi. A dzisiaj znowu tak jest: Berlin jest frontem przeciwko totalitaryzmowi. Dlatego dziś z dumą powtarzam: jestem berlińczykiem. ....
I chcę powiedzieć jeszcze jedno: nie wykonałeś dobrej roboty, chroniąc zdrowie ludzi. Ale wykonali „dobrą robotę”, wprowadzając 5G do naszych społeczności. I stworzyli początek waluty cyfrowej - i to jest początek niewolnictwa. Ponieważ kiedy kontrolują twoje konta bankowe, kontrolują twoje zachowanie.
Wszyscy widzimy reklamę w telewizji, która mówi, że 5G pojawia się w waszych kościołach. I mówią, że 5G powinno być wszędzie, że dzięki temu nasze życie będzie o wiele lepsze. A niebezpieczeństwo polega na tym, że akceptujemy tylko 5G. I tylko dlatego, że możemy pobrać film w 5 sekund zamiast 16 sekund. I wydają biliony dolarów na 5G. Powodem jest gromadzenie i kontrola danych. To dla Billa Gatesa, Zuckerberga i Lisy ... nie dla nas. Dzięki swoim satelitom Bill Gates może monitorować każdy cal kwadratowy globu. Używają tego do szpiegowania nas za pomocą rozpoznawania twarzy. Wszystkie inteligentne urządzenia - to nie dla nas, tylko do monitorowania i gromadzenia danych.
 

Obrazek użytkownika EsaurGappa

01-09-2020 [09:17] - EsaurGappa | Link:

Ta pandemia odpowiada elitom, aby mogły nam dyktować, co chcą. Wykorzystują pandemię do monitorowania i kontrolowania nas. Wykorzystują to, aby przekazać całe bogactwo ludności garstce elit i zubożać nas.
Jedyną rzeczą między naszymi dziećmi a nimi są ludzie, którzy przyjechali do Berlina. I wzywamy ich: nie dostaniecie naszej wolności, nie dostaniecie naszych dzieci, a my uratujemy naszą demokrację."