Cztery razy ten były kagiebista, typowy ruski bandzior, prezydent Putin, łgał, zmyślał, ubliżał i pluł na Polskę. I to z typowym dla bolszewickich onuc wdziękiem.
-"To bydlak i antysemicka świnia, nie da się tego powiedzieć inaczej" – powiedział Putin o polskim, przedwojennym ambasadorze w III Rzeszy, Józefie Lipskim.
O Polsce mówił w takim samym stylu. Dobrze wie ten tchórzliwy królik, jak najbardziej zranić Polaków.
Mówi tak zawsze gdy jest w beznadziejnej sytuacji. Gdy wszystko mu się rozpada, to atakuje i szczuje wszystkich na kogoś z zewnątrz, by odwrócić uwagę od swoich klęsk i porażek.
Te cztery obelżywe w stosunku do Polski przemowy wygłaszał ten niebezpieczny szaleniec, dzisiaj szczur zapędzony do narożnika, na terytorium Rosji. Do swoich aparatczików, do swoich generałów i do swoich wielbicieli – niewolników.
Mimowolnie strzelił sobie w kolano. Świetna reakcja Polski, odpowiedź premiera Morawieckiego, spowodowała, że nagle nieświadomy najnowszej historii świat, usłyszał o pakcie Ribbentrop – Mołotow i ze zdumieniem przeczytał, że II Wojnę Światową, najtragiczniejszą w historii ludzkości, świadomie i z premedytacją wywołali Hitler i Stalin. Nazistowskie Niemcy i komunistyczny Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich – ZSRR.
Te cztery paszkwile na Polskę Putina w Rosji, to tylko otwarcie – początek tradycyjnej, bolszewickiej operacji dyskredytowania zadziornego sąsiada w oczach opinii światowej?
Wkrótce możemy się o tym przekonać.
23 stycznia instytut Yad Vashem w Jerozolimie organizuje międzynarodową konferencję. Putin będzie jednym z gości, przywódców państwa.
Jak podaje Yad Vashem:
- Some 30 heads of state from around the world have already confirmed their attendance at the forum, including President of Russia H.E. Mr. Vladimir Putin, President of France H.E. Mr. Emmanuel Macron, President of Germany H.E. Mr. Frank-Walter Steinmeier, President of Italy H.E. Mr. Sergio Mattarella and President of Austria H.E. Mr. Alexander Van der Bellen. [1]
Ta informacja jest z 20 listopada, więc nie mam jeszcze pewności, czy przybędzie również prezydent Trump i premier UK, Boris Johnson.
Wiem natomiast, że zaproszenie wysłano do prezydenta Dudy, lecz nie wiem, czy już potwierdzono obecność.
Ciekawym spostrzeżeniem jest fakt szybkiego potwierdzenia obecności ze strony Niemiec, Włoch i Austrii – w czasie II WŚ państw osi, wrogów aliantów (brakuje tylko cesarza Japonii); oraz Francji, w II WŚ miejsce haniebnego rządu Vichy; oraz spadkobiercy Stalina – Putina. Wyjątkowo zgrane towarzystwo.
Czy 23 stycznia, za parę tygodni, Putin powtórzy swoje kłamstwa i oszczerstwa i ponownie zaatakuje Polskę, tym razem przed międzynarodowym audytorium?
Sądzę, że dobrze by było, gdyby jednak w Jerozolimie zjawili się także i Trump i Johnason. Moglibyśmy wówczas liczyć na silny odpór po ewentualnej próbie Putina propagowania swoich łgarstw.
Również uważam, że Rzeczpospolita też powinna być reprezentowana. I to przez prezydenta Andrzeja Dudę. Starannie przygotowany przez polskich ekspertów mógłby natychmiast odeprzeć rosyjskie ataki i zadać kilka dotkliwych ciosów.
Jest w czym wybierać – Katyń, Gruzja i Ukraina, Smoleńsk ...
Żeby osiągnąć sukces, musimy być przygotowani na jak najgorsze.
.
[1] yadvashem.org
Niech się kajają za kolaborację żydowską z bolszewizmem i stalinizmem. Za międzynarodówkę komunistyczną. Za budowanie kolejnych rajów krat. Wtedy my przeprosimy Rosjan za Dzierżyńskiego.
Izrael to w większości siedlisko żydokomuny, która emigrowała w wielu falach. Twórcy Izraela to stalinowcy sprawdzeni przy okupacji Polski rzuceni przez międzynarodówkę do Palestyny.
Duda im to rzuci w twarz razem z przypomnieniem o stalinowskiej ustawce w Kielcach.
Polakożercy... Skąd niby Amerykanie, czy Kanadyjczycy są polakożercami? Sprawa jest banalna i wprost głupia. To się bierze z niewiedzy tłumu i złej woli opiniotwórców.
Ich wiedza o świecie to nawet nie 0,01 naszej wiedzy. A edukacja często jest indoktrynacją. Bo tamci ludzie są prości, ufni i naiwni. Jak wszędzie słyszą, że Polacy to faszyści to w to wierzą i potem z tym przekonaniem żyją.
Tematem na znacznie dłuższy wywód jest pytanie, kto tym narodom takie poglądy zaszczepia. Ano tutaj wymienię choćby panią Applebaum, panów Grossa i Grabowskiego i grupa Sorosa.
Ta zła opinia trwa od wieków. A jaki tego cel? Proszę poczytać co pisałem o planach co do Polski Klubu Rzymskiego już w latach 70-tych ub. wieku.
chyba ciebie nie rozumiem.
Znanymi polakożercami są tacy ludzie jak Netanyahu, Katz, Azari, Ben-Zwi, Daniels, Weiss, Schudrich.
O tym ostatnim wypowiadają się Żydzi polscy tak:
""Stawianie zarzutu antysemityzmu wszystkim Polakom (...) znieważa też nas, polskich Żydów, którzy jesteśmy tego społeczeństwa częścią" - stwierdził w wydanym oświadczeniu Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP."
rp.pl
Z Ameryki mamy w/w Grossa, Applebaum, Grabowskiego, Sorosa z tych ogólnie znanych. Systematycznie odzywają się głosy jak ten:
pch24.pl
W przeciwieństwie do kłamstw o Polsce brak w tych krajach (i w ślad za ich propagandą dalej na świecie) brak prawdy o komunizmie, o żydokomunie, o kolaboracji z bolszewickim i stalinowskim komunizmem ze strony tych państw. To wspieranie totalitaryzmu trwa w umacnianiu putinowskiej Rosji w przeciwieństwie do np. realnej blokady Iranu.
Nie sądzę aby właściwe było skupianie się na kłamstwach Putina w oderwaniu od kampanii kłamstw o rzekomym polskim udziale w zagładzie Żydów toczonej przez polityków Izraela i USA. Akt 447 i bełkot Telavivu rzucają takie samo światło na nas jak kalumnie z Kremla.
Poza tym, jak już kiedyś napisałem, żydzi praktycznie nienawidzą wszystkich nie-żydów, Dla goi nie ma szacunku. A to, że skaczą po Polsce, to kwestia naszej słabości i zagrożenie dla fabryki Holocaust ze strony naszej historycznej narracji. Chyba tylko my możemy rozpieprzyć ich legendę, jeżeli w świecie zaczną nas słuchać.
"Od tego momentu wydarzenia zaczęły się toczyć błyskawicznie, jednak ich szczegóły pozostały tajemnicą, która zaginęła pomiędzy ministrem sprawiedliwości Lechem Kaczyńskim i naczelnym rabinem Polski Michaelem Schudrichem. Wiele dziwnego się wtedy wydarzyło. [...] Rabin Schudrich miał zaproponować polskim władzom rozwiązanie problemu (prowadzenia prac w Jedwabnem - jk) i była to propozycja z gatunku tych nie do odrzucenia, klasyczny szantaż. [...] Polskie władze miały podjąć decyzję o przrwaniu ekshumacji, rabin miał zapewnić, że sprawa nie będzie roztrząsana, bo - jak przekonywał - nieważne, jak zginęli i kto zabił, ważne, by święte kości przodków pozostawić w spokoju. Cóż było robić? Kaczyński uległ presji, media na całym świecie pochwaliły decyzję - a zaraz potem sprawy przybrały inny obrót. Kuty na cztery nogi rabin Schudrich odczekał chwilę, po czym obwieścił światu, że ekshumacji w Jedwabnem nie będzie, bo jest niepotrzebna, a jest niepotrzebna, bo polskie władze już wiedzą, że zbrodni dokonali Polacy i negowanie tego faktu to taka sama nikczemność jak negowanie, że zbrodni w Katyniu dokonali Rosjanie. Stało się. To było sprytnie pomyślane. Bez ekshumacji nie można było dowieść, że rewelacje, które obwieścił Gross i które poznał cały świat, to nieprawda. Majstersztyk - szach i mat w jednym posunięciu."
[ "Powrót do Jedwabnego", Wojciech Sumliński, Ewa Kurek,Tomasz Budzyński, strona 42]
Czy pańska inteligencja została usatysfakcjonowana? Dodam, że są świadkowie, którzy wiedzą, że tak właśnie było. A Schudrich to nie żaden gostek, tylko twardy, sprytny Żyd mający za sobą potężną siłę światowego żydostwa i wpływ na miedzynarodową opinię publiczną. Coś tutaj wskazuje, że Kaczyński był w tej sytuacji "dziewiczo niewinny" i powiedzmy, mógł rabinowi powiedzieć twarde NIE, po rozważeniu strat i zysków całego państwa? Mógł przewidzieć, że jego decyzja o wstrzymaniu zostanie zmanipulowana w ten sposób, że długo Jedwabnego nie będzie można tego tknąć. Lech Kaczyński został oszukany i ograny przez nieuczciwego i zakłamanego żyda.
A pańska inteligencja niech panu podpowie, a nam proszę tu opisać, co pan by zrobił w takiej sytuacji.
.
A co do Schudricha. Jeśli jeden żyd jest w stanie wyprowadzić w pole cały polski rząd i nakłonić do podjęcia decyzji skutkującymi zabójczymi w wymiarze międzynarodowym konsekwencjami i których to decyzji nie są w stanie odwrócić kolejni to pogłoski o państwie Polin nie wydają się być przesadzone.
Ps jakie to straty inne niż te ponoszone obecnie miały by nastąpić przy stanowczym Nie ?
Rabi Schudrich nie jest "samotnym wilkiem" i reprezentuje potężne siły (proszę zapoznać się z jego życiorysem). I tak, on jeden zaszachował cały rząd. Było to możliwe, bo Kaczyński zdawał sobie sprawę, że mówi z posłańcem. I dobrze wiedział, że po świetnie przygotowanych kłamstwach Grossa, świat wie dużo więcej o Jedwabnem niż o Katyniu. I jak potężnie to państwu szkodzi.
Również jeden żyd, choć precyzyjnie to dwóch,zaszachowało władzę znacznie potężniejszego państwa, niż młoda, rozwijająca się Polska - Kongres USA by przeprowadzić ustawę 447.
Pańskie niezrozumienie całości polega na tym, że pan jeszcze sobie puzzli nie poskładał i widzi coś jednego tu, coś innego tam i na podstawie tego kombinuje.
Więcej skromności drogi panie, jeżeli dysponuje się tylko strzępami niezbędnej wiedzy i zaczyna się dzikie sądy głosić publicznie.
Tak ad vocem. Proszę mnie oświecić bo ja sam nie ogarniam. Skoro wiedza o hegemonicznym monolicie żydowskiej władzy nad światem jest znana wszystkim- w tym również naszej nieomylnej partii i wszystkim pomazańców narodu i nic z tym poradzić nie możemy,jak Pan twierdzi to po kiego diabła było rozkręcać całą szopkę z ustawą o ipn? Żeby za frajer po łbie dostać? Żeby sobie przypomnieć Jak po ryju potrafią wytrzaskać? Czy żeby może naród postraszyć że ktoś może to zrobić jak będzie za mocno harcować?
Naprawdę wierzy Pan w to co sam wypisuje? A któż i jakich puzzli panu dostarcza do tego sklejania, że aż tak się Pan w nich stracił. Kiedyś można było z panem sensownie podyskutować. Dziś stał się Pan kolejnym klakierem bezsensownej polityki szkodzącej Polsce, powielającym argumenty które się kupy nie trzymają. A jak argumentów nie staje to zawsze można rzucić coś o braku wiedzy, zrozumienia itd.
podsumowując, bo z telefonu pisanie łatwe nie jest. Proszę zmienić puzzle na te nie podpisane
Pyta się pan, jeżeli taką potęgą jest całe to światowe lewactwo o żydowskim podłożu to po co się w to pakować? tak samo proszę pana jak Dawid się odważył na walkę z Goliatem. I - ciekawe, ciekawe - napisano, że on tę walkę wygrał. Wobec pana zawsze jest lepsza postawa tchórzliwa? "Żeby za frajer po łbie dostać?", "Jak po ryju potrafią natrzaskać?" No nie wiem... Zazwyczaj walki nie unikam, jak mnie do tego się zmusza.
I po co jest pan taki uszczypliwy? Taki charakter i wychowanie? Chce pan poważnie i merytorycznie dyskutować, a pisze pan, mówiąc oględnie, nieco żurowato. I to z komunisycznymi konotacjami - "partia i jej kierownictwo", "pomazańcy narodu", itd... Tak sobie pan na szacunek nie zasłuży. Ale panu chyba na tym nie zależy.
Pisze pan: - Naprawdę wierzy Pan w to co sam wypisuje? Zdziwi się pan, ale tak, wierzę. Bo nie piszę bezmyślnie. Nie ulegam stereotypom i podpowiadanym tłumaczeniom. Obserwuję i myślę samodzielnie, więc to co piszę to są moje szczere poglądy. To także odpowiedź na pańską uszczypliwość, kto mi dostarcza te puzzle do sklejenia. Widać tutaj wyraźnie pańską tęsknotę za aktualnym przekazem dnia. Ja swoją wiedzę zawsze weryfikuję, a i tak to co się dowiem przepuszczam przez własną maszynkę do myślenia.
Nadal uważam, że ma pan pewne kognitywne kłopoty. Lecz tu moja szczobrodliwość wobec pana się kończy. EOT.
PS Samodzielna "maszynka do myślenia"powinna częściej podpowiadać panu jak wyczuć w czytanym tekście coś takiego jak sarkazm, użyty dla dezawuacji pańskiej postawy partyjnego czynownika i klakiera w jakiego się pan przepotwarzył na przestrzeni tych kilku lat na forum.
Kumplujecie się?
-------------------------------------------------
No coz, trudno dyskutowac z kims dla kogo wszystko sie zaczelo pierwszego wrzesnia 1939 roku. Pomijanie dwudziestolecia miedzywojennego jest niedopuszczalne,
niestety Polacy pragna o nim nie pamietac udajac swietoszkow. W tych latach zaistnialo wiele wydarzen, w ktorych Polska uczestniczyla, istnieje rowniez
sporo dokumetow, jedno i drugie ( wydarzenia i dokumenty ) czesto stawia owczesna Polske w nie zawsze korzystnym swietle.
############################
" Tematem na znacznie dłuższy wywód jest pytanie, kto tym narodom takie poglądy zaszczepia. Ano tutaj wymienię choćby panią Applebaum,
panów Grossa i Grabowskiego i grupa Sorosa."
---------------------------------------------------------------------------
Doloze jeszcze s.p. Brzezinskiego i " zacna " dynastie Rothschild´ow. Ci ostatni finansowali w drugiej polowie lat 30-tych
powaznymi sumami US $ hitlerowski przemysl zbrojeniowy.
Na koniec cytat z Wikipedii:
" Józef Lipski trat 1919 in den diplomatischen Dienst ein und war von 1933 bis 1939 polnischer Botschafter in Berlin. Er unterzeichnete mit Konstantin Freiherr von Neurath am 26. Januar 1934 den deutsch-polnischen Nichtangriffspakt. Im September 1938 reagierte er auf einen Vorschlag Hitlers, Juden aus Deutschland, Polen und Ungarn zu deportieren (Madagaskar-Plan) mit dem Satz, man würde Hitler hierfür ein Denkmal in Warschau errichten. "
" Józef Lipski wstąpił do służby dyplomatycznej w 1919 r. i był ambasadorem Polski w Berlinie w latach 1933-1939. Podpisał niemiecko-polski pakt o nieagresji z Konstantinem Freiherr von Neurath 26 stycznia 1934 roku. We wrześniu 1938 r. zareagował na propozycję Hitlera dotyczącą deportacji Żydów z Niemiec, Polski i Węgier (plan Madagaskaru), mówiąc, że w Warszawie zostanie wzniesiony pomnik dla Hitlera. "
Mysle ze Putin w kontekscie tych slow niezbyt minal sie z prawda.
Tą Wikipedię to chyba Ty pisałeś. Takich bzdur to nawet w rosyjskiej wersji nie ma . Może wyedytuj i popraw ?
Jeżeli chodzi o nasz ukochany kraj, to trzeba cofnąć się ciut dalej, niż do 1918 roku. Niewiele, wystarczy zaledwie o kilka stuleci. Ta stręczona nam wspaniała i tolerancyjna Rzeczpospolita w rzeczywistości gnębiła bezlitośnie 70% polskiego społeczeństwa. Tolerancyjna i hojna była zaś dla męt, które wyrzucano ze wszystkich krajów Europy. To ich robiono tutaj karczmarzami, handlowcami i nadzorcami ówczesnych niewolników. To przede wszystkim powszechna nędza doprowadziła do trzykrotnego upadku tej wyśnionej a zaborcy tylko to wykorzystali. Ktoś przecież musiał zająć się nędzarzami. Czy się to komukolwiek podoba czy nie, ale to właśnie zaborcy znieśli niewolnictwo na naszych terenach. Rządy Rzeczpospolitej nie były do tego zdolne. Tej z numerem II też. Kiedy więc kamaryla pod wodzą bandyty spod Bezdan wyruszyła z krakowskich Oleandrów, to ludzie okiennice zatrzaskiwali, bo im się Rzeczpospolita z niewolnictwem kojarzyła. Potem było wprost bajkowo. Najpierw bandyta, wbrew uchwałom Sejmu i Rządu napadł na Bolszewików pod Kijowem. Do dzisiaj nikt nie potrafi sensownie wytłumaczyć, co takiego cennego mieliśmy wtedy w Kijowie, co Bolszewicy chcieli nam odebrać. Jak mogło się to skończyć, gdyby nie zdolności Rozwadowskiego i gigantyczny wysiłek zwykłego żołnierza strach nawet pomyśleć. W nagrodę oczywiście przywróciliśmy dezertera do władzy a Rozwadowski został umarty. Potem siedzieliśmy z Niemcami w jednej ławce gdzieś do lutego 1939 r. Czechosłowacji nie rozbieraliśmy wraz z Hitlerem, tylko nasze pokój miłujące wojsko wkroczyło na Zaolzie, celem ochrony ludności polskiej przed czeskim szowinizmem. Zrywając pakt o nieagresji przesądziliśmy o naszym losie. Dziś znowu liczymy na ówczesnych zdrajców. Pozostaje tylko prosić Boga, aby tak samo się to nie skończyło.
I jakoś brak „wałkowania” sprawy Zaolzia nikomu specjalnie nie przeszkadza. Ani Czechom, ani nam. Czesi też jakoś specjalnie nie mają do nas pretensji o niszczenie wraz z Armią Czerwoną ich zabytków w 1968 r. Na tych przykładach widać, że jednak można ułożyć sobie poprawne stosunki z sąsiadami. Można też oczywiście wypominać sobie nawzajem, kto i kiedy więcej świństw dokonał – tylko po co?
Nie ulega jednak najmniejszej wątpliwości, że ludność Zaolzia w 1938 nie miała najmniejszej ochoty przynależeć do tej wspaniałej drugiej RP. Przyczyna była prozaiczna. Po zakończeniu Wojny, pierwszej Światowej, startowaliśmy dokładnie z tego samego poziomu. Czesi wraz ze Słowakami przegonili gospodarczo Austrię, odwiecznego zaborcę. My natomiast, dzięki rządom sanacji, stworzyliśmy największe dziadostwo ówczesnej Europy i do tragicznego września nie osiągnęliśmy poziomu z okresu zaborów. W żadnym z zaborów. Sukcesem Gdyni i niedokończonego COP-u obdzieliliśmy już chyba 143 pokolenia wprzód. Marnym też dla nas pocieszeniem jest, że w Związku Radzieckim było gorzej.
Swoją drogą notka celna skoro zaraz zleciała się cała menażeria z anakondą, majakiem i zdzichem. Ale służba nie drużba.
Istotne dopowiedzenie, bo to nie funkcjonuje w powszechnej świadomości. Przemilczanie tych faktów w mediach zwących się narodowymi i przez deklarujących patriotyzm polityków jest zastanawiające w kontekście nagonki na Polaków zniekształcającej obraz syjonizmu pod potrzeby kłamstw o zagładzie Żydów.
-------------------------------------------------------------------------------------
@ Imć Waszeć prosze o komentarz.
" Während der Zweiten Republik nahm die Judendiskriminierung in Polen zu; die Juden wurden oft nicht als 'wahre Polen' anerkannt. Dieses Problem wurde sowohl durch den polnischen Nationalismus mit Unterstützung der Sanacja-Regierung als auch durch die Tatsache, dass viele Juden ein von der polnischen Mehrheit getrenntes Leben führten, verursacht; 85 % der polnischen Juden gaben zum Beispiel Jiddisch oder Hebräisch als ihre Muttersprache an. Die Lage verbesserte sich vorübergehend unter der Regierung von Józef Piłsudski (1926–1935), der sich dem Antisemitismus widersetzte. 1928 hatten alle jüdischen Gemeinden in Polen denselben Rechtsstatus erlangt. Nach Piłsudskis Tod (Mai 1935) wurde die Lage für die Juden wieder schlimmer. Das Lager der Nationalen Einheit kam an die Macht, das eine repressive Politik gegenüber den ethnischen Minderheiten verfolgte und die Anhänger einer toleranten Nationalitätenpolitik aus der Regierung drängte. "
" W okresie II Rzeczypospolitej wzrosła dyskryminacja Żydów, którzy często nie byli uznawani za "prawdziwych Polaków". Problem ten wynikał zarówno z polskiego nacjonalizmu, popieranego przez rząd sanacji, jak i z faktu, że wielu Żydów prowadziło życie odrębne od polskiej większości, np. 85% polskich Żydów deklarowało jako język ojczysty jidysz lub hebrajski. Sytuacja uległa tymczasowej poprawie pod rządami Józefa Piłsudskiego (1926-1935), który był przeciwnikiem antysemityzmu. Do 1928 r. wszystkie gminy żydowskie w Polsce uzyskały ten sam status prawny. Po śmierci Piłsudskiego (maj 1935 r.) sytuacja Żydów ponownie pogorszyła się. Do władzy doszedł Obóz Zjednoczenia Narodowego, który prowadził represyjną politykę wobec mniejszości etnicznych i zmuszał zwolenników tolerancyjnej polityki narodowościowej do wycofania się z rządu. "
William W. Hagen
Before the "Final Solution": Toward a Comparative Analysis of Political Anti-Semitism in Interwar Germany and Poland
The Journal of Modern History
Vol. 68, No. 2 (Jun., 1996), pp. 351-381
Published by: The University of Chicago Press
Ponizej tez troche ciekawego materialu
stiftung-evz.de
Wygląda na to, że powszechna wiedza o rodzeniu się syjonizmu i to głównie w Niemczech jest mało znana. Ruch syjonistyczny, skądinąd mocno zwalczany przez liczne żydowskie środowiska, również mocno aktywny w II RP, jest dla opinii publicznej tajemnicą, chyba sztucznie wytworzoną, by ukryć bliską współpracę nazistów z żydami.
A już zapewne mało kto wie, że do roku 1942 pod okupacją w Polsce żydzi mieli sto razy lepiej niż Polacy. Częstym było zakładanie przez Polaków opasek z gwiazdą Dawida, by być lepiej traktowanymi przez Niemców. W tym oczywiście również przez SS i Gestapo.
" Nie mówimy tu o traktowaniu żydów w II RP, "
-------------------------------------------------------------------------
Ale Putin o tym mowil.
Piękne źródło i piękny cytat.
W.W. Hagen jest uczciwym i obiektywnym przyjacielem Polski i Polaków. Także m.in. autor "Anti-Jewish Violence in Poland".
Czemu pani/pan anakonda nie sięga po jeszcze bardziej wiarygodne źródła - jak Jan Gross?
I jeszcze osobista ciekawość - dlaczego tekst opublikowany w oryginale po angielsku pani/pan anakonda podaje w języku niemieckim? Coś to ma znaczyć? Przecież często tłumaczenia mogą być nieprecyzyjne. A już fakt, że to język niemiecki, brzydko mi pachnie.
" A już fakt, że to język niemiecki, brzydko mi pachnie."
----------------------------------------------------------------
Germanofob ?
Nic Panu na to nie poradze, jezyk niemiecki jest moim jezykuem ojczystym ( Muttersprache )
#############################
" I jeszcze osobista ciekawość - dlaczego tekst opublikowany w oryginale po angielsku pani/pan anakonda podaje w języku niemieckim? "
-----------------------------------------------
Prosta przyczyna, nie mam dostepu do archiwow University of Chicago Press.
Poza tym, na koncu mojego wpisu podalem link do materialu podanego w pdf-ie miedzy innymi autorstwa Antony Polonsky zatytuowanego:
" Fragile Coexistence, Tragic Acceptance The Politics and History of the East European Jews "
######################################
Na zakonczenie jeszcze jedna mala uwaga, Pan i wielu panskich rodakow myslicie zyczeniowo, jesli idzie o pojecie "polski antysemityzm ",
chcielibyscie aby wszyscy uwierzyli ze nie istnial, niestety on byl i jest nadal w Polsce, Niemczech, Europie i na swiecie.
Oczywiście, że antysemityzm jak najbardziej istnieje. Lecz ten polski jest wyłącznie obecnie biernym antysemityzmem. Nikt na ulicy nie zaatakuje gościa w jarmułce, czy z pejsami. Co najwyżej będzie się pod nosem podśmiewywał. Dzięki wspaniałym aktorom i przedwojennym szmoncensom raczej długo było sporo sympatii do polskich żydów. Śmieszyli nas jeszce bardziej od Czechów, a i poczucie humoru mieli wyborne (Dziewoński i Michnikowski w nieśmiertelnym skeczu "Czy to Kuba?).
Lecz autentycznie nienawidzimy żydów którzy kłamią i obrażają z premedytacją i z nienawiści i pogardy Polskę i Polaków. Wg. zasady - Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.
PiS wraz z swoim aparatem medialnym, w tym z tzw prawicowymi blogerami, już się przygotował.
Oto w Polskę idzie informacja, iż kandydat ma być jeden czyli Duda, samo zastanawianie się nad innym kierunkiem głosowania to zdrada Polski.
Narracja jak za czasów FJN.
Dodatkowo polscy patriotyczni komentatorzy mają okazję popluć jadem w swych analizach, co tak lubią. Można powiedzieć, że bardzo pomyślnie się wszystko ułożyło.
Szczęśliwego nowego roku wszystkim życzę!
Pierwsze z brzegu przykłady antypolskiej działalności Yad Vashem
pch24.pl
i udział w antypolskiej nagonce na przykładzie ustawy o IPN
natemat.pl
Nie mogą kłamcy być sędziami w swojej sprawie.
To my sądzimy. Nie nas.
Poza tym pozwolę sobie przypomnieć, że my praktycznie od 2015 uczymy się dobrze prowadzić politykę międzynarodową. Ciągle jesteśmy tu dzieciakami. A tu się więcej kłamie i oszukuje, niż coś załatwia się uczciwie.
Wszyscy chcą to i tamto i to już, zaraz. A my wszędzie na wyższych, czy profesjonalnych funkcjach mamy cholerne braki. Jak się człowiek raduje, że nagle odkryli w Lublinie posła Czarnka z zadatkami na pierwszoplanową postać prawicy. Jak często mamy takie dobre nowe twarze?
Jeżeli jesteśmy zmuszeni z powodu naszej słabości politycznej płacić rozliczne haracze to płaćmy ale jawnie a nie pod postacią akceptacji herezji.
Tymczasem mamy herezję klimatyczną akceptowaną przez władze. Sukcesy w Brukseli potwierdzają, że nie kwestionujemy kłamstwa klimatycznego tylko negocjujemy w sprawie haraczu.
W kwestii herezji migracyjnej też brakuje jednoznacznego stanowiska, że migracja terroryzmu to nie jest to samo co migracja za chlebem połączona z akceptacją i dostosowaniem się do zasad naszej cywilizacji.
Herezja holocaust industry jest wdrażana. Akt 447 chwilowo nie uruchomiony wisi a podgotowka ideologiczna trwa i KGBista Putin właśnie atakuje w zgodzie z nurtem tej propagandy.
Wg. mnie powrzeszczy, popluje i będzie bełkotał miesiąc lub rok, a potem, jak im się poprawi (co raczej mało prawdopodobne), to się uspokoi. A jak się pogorszy, to już nie będzie jego problem, bo wtedy inni towarzysze się nim zajmą.
Dlaczego Polska nie ma takiej instytucji, dlaczego tupiące bardzo głośno w ostatnich 5 latach związane z Partią medialne biznesy zajmują się bzdurami na rynku wewnętrznym oraz organizowaniem ekskluzywnych wycieczek i kontraktów dla anonimowych podmiotów mających ponoć przełożenie na światowy PR?
Proszę być sprawiedliwym. Premier wyrzucająca unijną flagę z gabinetu oraz posłanka nazywająca ją szmatą to działania prorosyjskie. Dla Putina Polska to rzecz bardzo ważna. W jego łapach robi z Ukrainy, Białorusi i panstw bałtyckich wewnętrzne kraje Rosji bez kontaktu z Unią. A także może miec w kleszczach resztę środkowej Europy.
Wiec albo Unia albo Rosja, co dokładnie widzimy.
Nasza złość i pogarda do obecnej UE jest wyrazem niezgody, nie do idei, tylko do tego co się dzieje z lewakami u władzy. My chcemy dobrej Europy, a nie złej.
Owszem, Brexit jest jak najbardziej w interesie Rosji. Wszystko, co destabilizuje Unię jest w interesie Rosji.
A jesli nie podoba się nam Unia, to w jakim celu powołujemy europosłów klasy byłej premier, która nawet mówić tam nie potrafi? W jakim celu pojechała tam rządowa ekipa o zerowej skuteczności?
"Ambasador Izraela w Polsce był pytany w TVN24, czy Putin "ma rację, zarzucając Polsce rozpętanie wspólnie z Hitlerem II wojny światowej". W odpowiedzi Ben Zvi podkreślił, że II wojna światowa zaczęła się od Niemiec. - To była część ich planu na całą Europę, i nie możemy zarzucić komuś innemu tego, co robili Niemcy - zaznaczył.
Pytany, dlaczego Putin to robi i po co to powiedział, a przy tym "wciągnął do tej awantury" państwo Izrael, mówiąc, że polski ambasador Lipski był antysemitą, Ben Zvi odparł, że należałoby zapytać o to Putina. - Jeżeli jest jakikolwiek problem, spór historyczny, to musimy zostawić to historykom. Jak bardzo nie lubię, kiedy politycy używają jakichś historycznych rzeczy na jakieś swoje manewry. To dla mnie jest najgorsze - podkreślił.
Odnosząc się do wybuchu II wojny światowej, ambasador Izraela w Polsce raz jeszcze zaznaczył: - To Niemcy ją zaczęli, Polska była pierwszą ofiarą tej wojny, potem były inne kraje, i w końcu - po pakcie Ribbentrop-Mołotow - doszło do tego, że w roku 1941 Niemcy napadły na Związek Radziecki."
salon24.pl
Historycy sowieccy zawsze mieli więcej wyrobienia politycznego niż szacunku dla prawdy, za to dialektykę szlifowali do błysku. Znamy to z PRLu z nurtu oficjalnej propagandy. Widać, że sowiecki narybek przeniesiony do hodowli w Izraelu zachował cechy gatunku. Nie wydalać go zachować i eksploatować medialnie. Jest żywą ilustracją do lekcji historii ZSRR ale też ilustracją socjotechnicznego eksperymentu na Żydach prowadzonego w Izraelu.
Tylko... kto tu jest tchórzem?
Wg. starych koncepcji - czy lepiej być lisem, czy tygrysem?
Dla nas przestroga - nie dajmy sobie zapanować nad naszymi umysłami.
A sowiecka mentalność jest obecna w Izraelu? To znowu nie tak. To mentalność przedsiębiorstwa Holocaust opanowała litwaków przesłanych w operacji Most.
I w tym momencie Holocaust & Co Company ma zagwozdkę. Chociaż nadal jest potężne - potrafi sterować Kongresem USA, zmuszać rządy państw, jak Szwajcaria i Niemcy, do płacenia - i to jest zasadniczo ważne - im, a nie poszkodowanym żydom, to wypączkowała konkurencja - autonomiczne gminy żydowskie, które domagają się tego samego, ale dla siebie tylko. Nie dla amerykańskiej centrali.
I tu jest ciekawe pytanie: kogo reprezentował naczelny rabin Polski Michael Schudrich zmuszając świętej pamięci prezydenta Kaczyńskiego do zablokowania ekshumacji w Jedwabnem i potem oszukując go i stawiając w sytuacji bez wyjścia. Czy był z Holocaust & Co, czy działał wyłącznie dla korzyści gminy?
gdy cokolwiek dotyczy żydów, jak operacja Most, to nie ma konstytucji, jakiegoś głupiego prawa, czy traktatów. Robi się tak, jak oni chcą, albo podnosi się piekielny wrzask.
To tak jak z niemowlakiem na rękach. Przestań tulić i pieścić, a natychmiast rozryczy się okrutnie.
Pełna ochrona dla A. Dudy.
Ktoś w końcu musi ten szwindel pokazać, zdemaskować i zniszczyć. A my, Polacy mamy ku temu chyba najwieksze prawo.
A niby dlaczego należy chronić prezydenta Dudę, a nie przygotować go do ewentualnej konfrontacji? Jesteście tutaj panowie stronnikami utrzymywania na tym stanowisku jakiejś bezkształtnej ameby trzęsącej portkami w najważniejszych chwilach próby?Jesteście za mężami stanu funkcjonującymi w polskiej polityce czy za trrzęsącymi się portkami nazywanymi politykami?Od razu odpowiadam: nie, nie trzeba od razu wypowiadać wojny.Na każdą najpodlejszą zaczepkę można odpowiedzieć godnie i tak,że cały świat usłyszy, ale pod warunkiem, że jest się przygotowanym i takiej odpowiedzi chce się udzielić.
A niby dlaczego należy chronić prezydenta Dudę, a nie przygotować go do ewentualnej konfrontacji? Jesteście tutaj panowie stronnikami utrzymywania na tym stanowisku jakiejś bezkształtnej ameby trzęsącej portkami w najważniejszych chwilach próby?Jesteście za mężami stanu funkcjonującymi w polskiej polityce czy za trrzęsącymi się portkami nazywanymi politykami?Od razu odpowiadam: nie, nie trzeba od razu wypowiadać wojny.Na każdą najpodlejszą zaczepkę można odpowiedzieć godnie i tak,że cały świat usłyszy, ale pod warunkiem, że jest się przygotowanym i takiej odpowiedzi chce się udzielić.
Debaty debatami, jednak odpowiedź wolnego świata powinna być jedna.
1. Wysadzić w powietrze Microna - bo to najsłabszy element rosyjsko-niemieckiej koalicji
2. Zamrozić konflikt amerykańsko-chiński (niech Chinami zajmie się Japonia, Korea, Wietman ...)
3. Zapewnić szlaki komunikacyjne do Europy Środkowej
No i oczywiście rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać .... To może nie pomoże, ale chyba nie zaszkodzi.
dalej.
Jak narazie, to temat tabu, ujrzal swiatlo dzienne, i to na swiecie, i bardzo dobrze.
Na sile chca wciagnac w ta hucpe prezydenta, bo tez pod tym kątem cala ta awanture rozpetali.
Ludzie, idzcie na wybory, bo to co teraz sie dzieje, to nie zarty.
Bo targowica zmobilizuje sie maksymalnie, aby uniknac cela +, tylko niestety prawa strona przespi spokojnie , bo najedzeni i jest im wygodnie na kanapach. Tylko, ze wkrotce moze sie to zmienic.
SZKODA POLSKI, ruszcie sie ludzie na wybory, mobilizujcie sasiadow, podwozcie starszych, co nie maja jak dojechac!!!!
dalej.
Jak narazie, to temat tabu, ujrzal swiatlo dzienne, i to na swiecie, i bardzo dobrze.
Na sile chca wciagnac w ta hucpe prezydenta, bo tez pod tym kątem cala ta awanture rozpetali.
Ludzie, idzcie na wybory, bo to co teraz sie dzieje, to nie zarty.
Bo targowica zmobilizuje sie maksymalnie, aby uniknac cela +, tylko niestety prawa strona przespi spokojnie , bo najedzeni i jest im wygodnie na kanapach. Tylko, ze wkrotce moze sie to zmienic.
SZKODA POLSKI, ruszcie sie ludzie na wybory, mobilizujcie sasiadow, podwozcie starszych, co nie maja jak dojechac!!!!
Udzielił wywiadu rosyjskiej prasie porównując polskich patriotów biorących udział w Marszu Narodowym do czarnej sotni, co wpisuje się w narrację izraelsko-putionowską o polskim antysemityzmie. Dowiedziałem się o tym z wywiadu Marka Budzisza dla radia Wnet 5:50
youtube.com
"Teraz możemy wrócić do historycznej narracji Putina na temat Polski. Otóż wydaje się, że była ona zwrócona też do społeczeństwa białoruskiego, a przynajmniej do tej jego części, która sympatyzuje z Rosją. Stąd odwoływanie się Putina do wspólnej historii, słowiańszczyzny i II wojny światowej. Skala propagandowej agresji miała na celu z jednej strony zastraszenie władz w Mińsku, co już raz okazało się skuteczne, kiedy Białoruś po presją Moskwy nie zdecydowała się przysłać swego reprezentanta na uroczystości w Warszawie, z drugiej zaś może służyć mobilizacji „traktorzystów” ze wschodniej Białorusi, którzy wzorem swych donieckich kolegów winni „wziąć sprawy w swoje ręce”. Moskwa rozpoczęła grę na destabilizację wewnętrzną Białorusi i może okazać się, że Łukaszenka nie doczeka zbliżających się wyborów prezydenckich."
marekbudzisz.szkolanawigatorow.pl
Cóż można dodać poz tym, że Rosja sama nam ułatwia sytuację tylko z Łukaszenką nie ma komu gadać w Polsce bez zgody Pompeo. Potem Trump nam sprzeda więcej broni po dobrej znajomości.
A Pompeo zdaje się po egzekucji w Bagdadzie wycofał swą podróż do Mińska. Nasza dyplomacja mogłaby skorzystać z okazji i przejąć negocjacje.
Nigdy nie powinno być sytuacji, że będąc podobno w sojuszu z USA nie mamy wyłączności do decyzji politycznych na terenach Wielkiego Księstwa Litewskiego. USA siłą wojskowanie sięga do Polski tylko wystawia nas na wabia. Nie było więc co przejmować, bo Pompeo nie miał tam racji bytu. Skoro się tam nie zjawi, co nie dziwi skoro wiadomo jakie interesy reprezentował na tzw. szczycie bliskowschodnim (antypolsko-antyirańskim), to stawka jest po raz kolejny podbita na naszą korzyść. Domyslam się, że dyplomacją zajmują się na ludzie od ropy i gazu.
Docierają też takie informacje: kresy.pl
Trudno dociec kto co sabotuje skoro Litwini potrafili rozebrać linię kolejową z Możejek, a następnie ją odbudować. Mało wiemy, ale Kurski jest zajęty Zenkiem Martyniukiem i reżimem informacyjnym godnym bratnich telewizji oraz Googli i Youtube.