Rymkiewicz „ Uważam ,że Kaczyński jest największym polskim politykiem od czasów Józefa Piłsudskiego. Tak jak Piłsudski był największym polskim politykiem od czasów kanclerza Zamojskiego . Siła duchowa Jarosława Kaczyńskiego jest tak wielka „... naszeblogi.pl
Orban „Kiedy w lewicowej prasie węgierskiej czytam krytyki pod adresem Polski, że ma aspiracje,by na nowo stać się regionalną potęgą Europy Środkowej', to wtedy głośno mówię do siebie: 'No wreszcie!'.” Orban powiedział wówczas, że najbliższe dziesięć lat chciałby poświęcić budowaniu wspólnoty środkowoeuropejskiej, w której pierwsze skrzypce grałaby Polska – jakoprzywódca i organizator wspólnej strefy interesów państw położonych między Rosją a Niemcami. „.....(więcej )
Zaniepokojeni wizytą prezydenta Trumpa Niemcy przypominają Polakom: „Alianci już kiedyś was zdradzili”...”„Frankfurter Allgemeine Zeitung” twierdzi, że podobnie jak George W. Bush, który niegdyś postawił na „nową Europę” (w czasie tworzenia koalicji do wojny w Iraku), tak dziś Trump postawi na Polskę i naszą część Europy „która ma podzielić UE i stworzyć przeciwwagę do sojuszu Niemców i Francuzów.”
Szczególną irytację w Berlinie budzi projekt Trójmorza, który to pomysł traktowany jest jako
[...USUNIĘTO: zbyt długa wklejka...]
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 10592
Niemcy drżą przed potęgą Kaczyńskiego i jego Polski
Jak niby mam odebrać to zdanie? Jako fantastykę? Czy na serio?
Jesteśmy potęgą bo miliony ludzi musi czekać latami w szpitalach na podstawowy prosty zabieg? A może jesteśmy potęgą dzięki ilości aptek na (schorowanego) mieszkańca? A może jesteśmy potęgą bo skutecznie żebrzemy by ponadnarodowe koncerny otworzyły u nas swoje montownie dla roboli? A może jesteśmy potęgą bo nasze 2 uniwersytety z trudem łapią się na końce rankingów?
A może o naszej sile przebicia świadczy to że potrafiliśmy się postawić i wreszcie można będzie wyrąbać więcej drzew z polskich lasów?
Nawet nie chce mi się wyliczać. Jak to choćby rozpłaszczono się przed nami, błagając byśmy podpisali CETĘ.
Najzabawniejsze jest to że autor powyższej notki często zwraca uwagę na te problemy i inne patologie drążące Polskę. No ale jesteśmy potęgą i Niemcy się nas boją :)
Aaa no i oczywiście Międzymorze. Może USA sypnie jakąś kasą i potulne wschodnioeuropejskie baranki przedstawią na jakichś konferencjach swoje sny o potędze organizowanej przez obce pieniądze. Oczywiście po to byśmy byli silniejsi i bogatsi.
Taka rzeczywistość...
youtube.com
youtube.com
Muzyka była wyzwoleniem od szarości komuny. Tak samo jak w czasach Korwina wielu snobowało się na jazz, tak rock i pop był naszym powiewem wolności przychodzącym z zachodu. Nasi rodzice jeszcze bali się mówić o AK i Katyniu, my już nie. Wynikały na tym tle kłótnie, bo my byliśmy chodzącym buntem. Wielkim kłębowiskiem sprzecznych idei. Jako zbuntowani nastolatkowie w latach 80-tych czuliśmy nadchodzące zmiany i się do nich wewnętrznie szykowaliśmy, a w tym czasie starsi, wyuczeni posłuszeństwa w komunizmie pytali "co z nami będzie":
youtube.com
"W żywym ogniu, niełatwych pytań, topimy plany i sami nie wiemy, Po co chcemy przeczytać cały scenariusz, Szukamy błędów, przewidujemy najgorsze, że nie dojdziemy do happy endu, A to dopiero początek, tyle przed nami, Po co się pytać na starcie, Co będzie z nami? I nawet jeśli, to życie zna już odpowiedź, będzie dużo ciekawiej, Gdy teraz nic nam nie powie."
Potem wybuchła ta "wolność", brat zwiał przez Niemcy do Kanady, została po nim tylko kolekcja winyli, od SBB do Kiss. Kumple rozbiegli się po świecie - Hiszpania, Włochy, Belgia, Holandia, Anglia, Szwecja. Wreszcie siostra utknęła na resztę życia w Londynie. Nic już nie będzie takie jak było. Znów jesteśmy na zakręcie:
youtube.com
No śmiało, uzasadnij. Niemcy obawiają się potęgi Polski Kaczyńskiego.
Niemniej jednak faktem jest, że powstanie realnego i silnego sojuszu państw Europy Środkowej to dla niezmiennie agresywnej polityki niemieckiej byłaby zupełna katastrofa. Teoretycznie być może nawet zostałby w ten sposób zainicjowany proces na końcu którego wreszcie "puszcza będzie szumiała nad gruzami Berlina - miasta pychy i zbrodni" jak to swego czasu zapowiedziała Teresa Neumann :)
Dyktator, władca Polski. Tymi słowami Niemcy uznają siłę i potęgę Kaczyńskiego. Jak wielkim jest człowiekiem świadczy niemiecka obsesja na jego puncie. Kaczyński sojuszem z USA rozbił w pył wielki germański projekt geopolityczny pod nazwą Mitteleuropa i mozolna budowę IV Rzeszy Europejskiej
Polska pod panowaniem Kaczyńskiego wkracza w nową erę. Wiedzą to Niemcy, Amerykanie Chińczycy. Trump przylatuje do Polski, aby przypieczętować zawarcie strategicznego sojuszu z Polską, który przeora cała Europe i zmieni mapę geopolityczna świata. Los Niemiec został przypieczętowany, bo Polska nie spocznie póki ich nie unicestwi. Jako siłę militarną, polityczna i gospodarczą w Europie. To samo tyczy się Rosji, która w końcu ugnie się przed połączonymi siłami politycznymi, gospodarczymi i militarnymi Międzymorza i USA. "
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No,no, nawet pensjonariusz uzdrowiska w Tworkach nie powstydzilby sie tych slow.
Autorowi dla przypomnienia:
Prezydent USA D. Trump jest NIEMCEM i NIE zrobi nic co byloby sprzeczne z niemieckimi interesami
w Europie i na swiecie.