Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Jaki ksiądz Sowa? Pan Sowa, biznesmen Sowa, celebryta Sowa.

Lech Makowiecki 11.06.2017
Pamiętam, jak raził mnie widok ks. Kazimierza Sowy brylującego w programach telewizyjnych typu „Drugie Śniadanie Mistrzów”. Ktoś, kto nie kojarzył tego kapłana z widzenia mógł – słuchając luzackich wypowiedzi faceta bez koloratki – wziąć go za jednego z medialnych celebrytów. Już samo zasiadanie (z politycznego nadania) w radzie nadzorczej i bratanie się z politykami PO (realizującymi na co dzień antykościelne i genderowe przedsięwzięcia) kłóci się z podstawową misją stawianą przed osobami duchownymi.
Porównywanie członka rady nadzorczej Kazimierza Sowy do Ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka jest wielce niestosowne. O. Dyrektor cały swój niewątpliwy talent biznesowy (potrzebny do pozyskiwania funduszy od sponsorów i skutecznej realizacji przedsięwzięć) wykorzystuje do realizacji dzieł służących wiernym i Kościołowi: powołał do życia katolickie „Radio Maryja” i TV „Trwam”, gazetę „Nasz Dziennik”, Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej, zbudował w Toruniu Kościół pod wezwaniem NMP itp. itd.
Tymczasem ks. Kazimierz Sowa wszystkie zarobione pieniądze chowa zapewne do tylnej kieszeni spodni, a podsłuchane, spiskowe wręcz rozmowy utrzymane w knajackim stylu są zaprzeczeniem naszego wyobrażenia o etosie kapłaństwa.
Moja babcia miała kiedyś bardzo złe zdanie o jednym z młodych, nieco luzackich księży. Kiedy dowiedziała się, że wyspowiadałem się u niego – nakazała mi kategorycznie powtórzyć spowiedź u budzącego jej zaufanie starego proboszcza.
Nie wiem, czy po tym, czego dowiedzieliśmy się o księdzu Kazimierzu Sowie ktokolwiek z wiernych chciałby spowiadać się przed takim „autorytetem”...
Ciekaw jestem, jak  ocenią podsłuchowe „ rewelacje” kościelni hierarchowie, potraktowani „z buta” przez zdemoralizowanego kapłana. Czy kościołowi są potrzebni tacy pasterze, którzy traktują swoje zajęcie nie jako misję i posłannictwo, ale jako nudną, nielubianą i pogardzaną pracę – odfajkowaną na odczepne w godzinach urzędowania? Przypominam, że naszego kościelnego celebrytę spotykaliśmy wszędzie tam, gdzie potrzebny był katolicki listek figowy uwiarygadniający liberalne, postkomunistyczne i lewackie działania.
Jak więc nazwać blatowanie się księdza z wrogami wiary? I czy to jeszcze rzeczywiście jest ksiądz, czy raczej modernistyczna V kolumna wewnątrz Kościoła?...
PS Z płyty „Ja jestem twój dom” polecam (dla wszystkich) balladę na ww. temat; nikt z nas nie jest bez grzechu, ale potrzebna jest przynajmniej tego świadomość... I co najważniejsze – wola poprawy:
„Tylko mnie Boże prowadź”
youtube.com
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 5746
gorylisko

gorylisko

11.06.2017 13:23

gratuluję babci... moja babcia ze strony mamy (druga zmarła kiedy byłem malutki) nauczyła mnie całowania chleba który spadł na podłogę... i mam nadzieje, ze kiedy przyjdzie (Boże obroń mnie przed tym bo do bohaterów nie należę) godzina próby, nie zaprę się Jezusa...
a co o. Rydzyka...zgadza się, to nadużycie
Zofia

Zofia

11.06.2017 14:21

Czekam na szybką reakcję hierarchów kościelnych. Jestem osobą starszą i to co usłyszałam z ust księdza zachwiało moje zaufanie do Kościoła . Młodzi,którzy są niepraktykujący ale z sakramentami będą mieć wytłumaczenie aby nie chodzić do kościoła i nie posyłać swoje dzieci. Niestety będą mieli rację. To jest ujma dla Kościoła,tym bardziej,że nie wierzę aby przełożeni nie wiedzieli o celebrycie w koloratce ( sutanny chyba nie nosił)
Lech Makowiecki

Lech Makowiecki

11.06.2017 19:50

W odpowiedzi do: Zofia

Sutanna była ponoć mało sexi...
Domyślny avatar

xena2012

11.06.2017 20:04

w przypadku pana Sowy kapłaństwo nie było nawet pogardzaną pracą odbębnianą na odczepne w godzinach urzędowania,przeciez jego przecież w ogóle tam nie było.
Imć Waszeć

Dark Regis

11.06.2017 21:46

Moja propozycja: youtube.com
Lech Makowiecki
Nazwa bloga:
Ostatni Zayazd
Zawód:
Inżynier/Artysta
Miasto:
Trójmiasto

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 709
Liczba wyświetleń: 3 316 693
Liczba komentarzy: 3 554

Ostatnie wpisy blogera

  • Tak mi dopomóż Bóg? Czy może Gott mit uns?
  • INWAZJA NOŻOWNIKÓW. EFEKT ZEPSUCIA OBYCZAJÓW CZY TEŻ ELEMENT WOJNY HYBRYDOWEJ?
  • Déjà vu, czyli brutalna akcja niemieckiej policji pacyfikującej Polaków w Berlinie... Ciąg dalszy nastąpi?

Moje ostatnie komentarze

  • @Sake2020O sile oddziaływania powieści Henryka Sienkiewicza niech zaświadczy list do pisarza, skreślony nieporadną ręką germanizowanego Ślązaka: „Byłbym został „miemcem”, a i dzieci moje tyż, a…
  • @Romuald.To nie jest nic nie znaczący zwrot retoryczny.To świadome wkraczanie na nasze pole.Za chwilę każą mi nadstawiać drugi policzek.Niedoczekanie.Nawet święty ma prawo do świętego gniewu!(vide:…
  • @Marek Michalski.Nie gloryfikuję nikogo. Zauważam tylko białą owcę w parszywym stadzie. Bóg cieszy się z nawrócenia każdego grzesznika... (vide: Dobry Łotr).

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • ŻÓŁTA RASA ZALEJE ŚWIAT?
  • KAMIL STOCH NA DOPINGU? Groźba utraty złotych medali.
  • HOŁD RUSKI – ŚCISLE TAJNE PRZEZ POUFNE...

Ostatnio komentowane

  • Romuald, Rozumiem co ma Pan na myśli, pokrętne i przewrotne lewicowe stosowanie wybranych i wygodnych dla nich chrześcijańskich zwrotów jako pałki przeciw samym katolikom - choć nie koniecznie ze zrozumieniem…
  • mjk1, Zwolennicy i piewcy niemieckiego Śląska i tego patafiana Kohuta, tylko gut i jawohl po niemiecku powiedzieć potrafią. Nie rozśmieszaj mnie Sake, znowu w swoim stylu kilku oszołomom robisz darmową…
  • Lech Makowiecki, @Sake2020O sile oddziaływania powieści Henryka Sienkiewicza niech zaświadczy list do pisarza, skreślony nieporadną ręką germanizowanego Ślązaka: „Byłbym został „miemcem”, a i dzieci moje tyż, a…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności