Używając młodzieżowego slangu PO próbuje brać policję „na huki”. Żadne marsze, żadna Bruksela, żaden KOD , to może metoda „ na huki ” okaże się skuteczna.
Po frekwencyjnej porażce w tzw. „ Marszu wolności” , PO i jej przedstawiciele miotają się jak ryby na piasku. Pyzowaty Jan Grabiec, znany z tego, że w debatach telewizyjnych przeszkadza swojemu interlokutorowi wchodząc mu w zdanie, postanowił pogrozić palcem policji mówiąc , że kłamców rozliczymy , za to, że policja podała liczbę manifestantów rzeczywistą ( ca. 15 tys.) a nie wydumaną jak to chciała PO, 100 tys.
Nie lepszy był poseł Scerba , który „ na huki ”chciał wziąć dziennikarza za niewinne pytanie o frekwencji co doprowadziło posła, który w jednym z tweedów napisał , kto nie przyjdzie ten za PiS-em.
Wyprowadzony z równowagi Scerba kazał już dziennikarzowi z TVP Adamczykowi, już szukać etaciku w TV Republika.
Widać, że poszczególnym posłom w PO zwieracze już puszczają.
wpolityce.pl
niezalezna.pl
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 8181
Zwykle jednak taktyka "na stracha" świadczy o bezbronności, a nadużywana i wykonywana przez takie kurioza, jak p. Grabiec czy Szczerba, ulega samoośmieszeniu. Cytowana przez Pana w tytule notki odzywka nasuwa się każdemu jako oczywista odpowiedź.
Czyzby tylu sprzedawczykow i lemingow??
legionisci.com
pl.wikipedia.org
pl.wikipedia.org
pl.wikipedia.org
olimpijski.pl