Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

PRZEŁOM CZY PORAŻKA

jazgdyni, 08.05.2015
Halo! Czy ktoś jeszcze ma jakieś wątpliwości?!
Czy minione pięć lat prezydentury nieszczęsnego Bronisława Komorowskiego nauczyło naród czegoś nowego?
Chyba tak, ale... nie do końca.
 
Zmiany w świadomości narodu en bloc idą wolno, cholernie wolno. Zobaczymy to zresztą za trzy dni we frekwencji wyborczej. Jeżeli ponownie ilość głosujących będzie zawarta pomiędzy 50 a 60 procent uprawnionych do głosowania, to będzie to oznaczało, że ciągle jest kiepsko ze świadomością Polaków. Nie tylko świadomością, ale przede wszystkim wolną wolą.
Zawsze jest łatwiej nic nie robić i stwierdzać na każdym kroku: - panie, a co to mnie obchodzi? Co ja mogę? I tak zrobią, jak będą chcieli. Zawsze tak było i będzie.
Otóż zawsze będzie, jak będziesz siedział na dupie w chacie, nic nie robił, by coś zmienić, a potem narzekał na każdym kroku i hodował świeże wrzody na dwunastnicy.
 
To nie jest samoistna mentalność i postawa typowego Polaka. To pracowicie nauczony i wdrukowany od kilkudziesięciu lat sposób zachowania.
Praktycznie od słynnego "3 x TAK" w 1946. Mimo, że wówczas Polacy gremialnie zagłosowali 2 x NIE i tylko w sprawie zachodnich granic TAK, to końcowy, bezczelnie sfałszowany wynik dał rezultat dokładnie taki, jaki ówczesna władza i sowieccy nadzorcy sobie życzyli.
Od tego czasu w Polsce jest dominująca opinia, że wszystkie wybory są fikcją i nie ma sensu brać w tym udział.
Tej postawy nie zdołała zmienić "transformacja" z 1989 roku. Ile w minionym 25 – leciu było nie sfałszowanych wyborów? W szczególności uwzględniając bezczelnie i praktycznie otwarcie sfałszowane ostatnie wybory samorządowe w październiku zeszłego roku.
Dokładając do tego referenda w czasie kadencji Komorowskiego, gdzie zebrano miliony podpisów obywateli i wszystkie wyrzucono do kosza, stwarza świadomie budowany klimat, że naród nic nie może. Że nie powinien się wysilać, bo to i tak nic nie da. Są mądrzejsi i ważniejsi, którzy poprowadzą Polskę w odpowiednim tempie w odpowiednim kierunku. Czy nie to właśnie powtarza nam niezbyt subtelnie Komorowski na każdym kroku? On jest "Mistrzem", a kandydaci pragnący mu niezasłużenie odebrać stanowisko zaledwie "Czeladnikami". Tak dokładnie wyłożył całą filozofię aksjomatu konieczności ponownego wyboru jego na to stanowisko. On "Mistrz", dobry ojciec, poprowadzi lękliwe owieczki poprzez rafy i wiry świata. Nie jest to nic oryginalnego, bo na takiej konstrukcji opiera się zarządzanie narodem rosyjskim, wypracowane przez autentycznego mistrza pozorów Józefa Stalina i do czego usiłuje ponownie nawiązać jego pojętny uczeń Władimir Putin.
A u nas właśnie Bronisław Komorowski i jego ludzie z cienia. W dużej mierze po słusznych szkołach GRU i KGB.
 
Większości Polaków udało się wmówić, że nie jest źle. A ewentualne zmiany nie wiadomo co mogą przynieść.
Dlaczego Polacy mają tak niski poziom satysfakcji. Dlaczego wystarcza im ten niewielki stopień nieco wyżej w stosunku do życia w PRL. Dlaczego tak łatwo dali się kupić nieustającymi, tanimi igrzyskami, jak polsatowskie tańce z gwiazdami, aquaparki w każdej gminie, krawężniki przy drogach i marne tuje w ogrodach.
I są ludzie, którzy szczerze w to wierzą i szeroko propagują. Wczoraj miałem przykrość wysłuchać niejakiej Krystyny Olbrychskiej, małżonki nieszczęsnego, chorego Daniela, która piała w zachwycie nad rozkwitem kraju w ostanich paru latach. Jak to na scianie wschodniej przed każdym domem stoją już nie jeden, nie dwa, a trzy samochody na podjeździe! Niesamowite!
Ona na prawdę tak myśli. Była szczera. Aż musiałem wystukać w googlach i stwierdzić na jej zdjęciu z małżonkiem, że to chyba rodzona siostra pani prezydentowej. Ten Olbrychski to naprawdę potrafi się poświęcić dla swego prezydenta.
 
 
 
Miejmy tego pełną świadomość, że jeżeli wygra Komorowski, postać licha i nieuczciwa, mająca na dodatek naród w głębokiej pogardzie, to będzie oznaczało, że ponownie tak na prawdę wygrają ciemne siły, które za Komorowskim stoją i nim kierują. Jak w czerwcu 1946 płk Aron Pałkin, naczelnik wydziału D, Ministerstwa Bezpieczeństwa Narodowego ZSRR, zainstalowany w Warszawie, stał za Bolesławem Bierutem i Władysławem Gomułką.
Dziś, między innymi dzięki takim ludziom, jak Wojciech Sumliński, który za swoją zawodową ciekawość dziennikarza śledczego gorzko zapłacił, już mniej więcej wiemy, kto stoi w cieniu Komorowskiego. I niestety są to ludzie, którzy już od dawna powinni gnić we więzieniach.
Czy damy takim przestępcom nadal wpływać na nasze losy i rujnowanie Polski?
 
Pogonić ruską swołocz na Kamczatkę. Raz na zawsze.
Możemy zacząć to robić już w niedzielę.
.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 3566
Czesław2

Czesław2

08.05.2015 09:00

Witam. Ludzie w moim otoczeniu są tak zmanipulowani,ze nawet gdy chcą głosować na Dudę wstydzą się tego w obawie przed ośmieszeniem. Propaganda Goebbelsa wśród mniej odpornych zrobiła swoje.
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

08.05.2015 13:55

Symulacja wyników wyborów w dniu 10.05.2015 Duda – 34%, Komorowski – 33% Kukiz - 8%, Ogórek - 6% Jarubas - 5%, JKM - 4%, Braun – 3% Palikot – 2,4% Kowalski - 2%, Wilk – 0,5% Tanajno – 0,1%. NG – 2% Błąd - ±3% Symulację wyników wyborów przeprowadzono metodą Monte Carlo na dwuprocesorowym 8 rdzeniowym komputerze firmy IBM ;-)
jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 138
Liczba wyświetleń: 8,852,279
Liczba komentarzy: 32,155

Ostatnie wpisy blogera

  • Wreszcie! WIATR OD MORZA
  • Rewolucja na drogach? DUAL ROTOR DRIVE
  • Po co komu Grenlandia

Moje ostatnie komentarze

  • A ja cię znam. Kto pierwszy chciał przepłynąc przez przekop do Mierzei Wiślanej? No kto zdjecia publikował? A kto przedstawiając się jako libertarianin, kandydował, bodajże w Warszawie i chciał…
  • Żadne tam ego. 40 lat na morzu, to kupa historii do opowiadama. Ale faky - skromny nie jestem. A dlaczego mam być.A jachtami, czy katamarami się wielokrotnie chwaliłeś. Bądź uczciwy Profesorze…
  • Czyli jesteś marynarzem teoretykiem. Też pracowałem na WSM i wiem jaki jest poziom tych uczelni, które kiedyś były tylko szkoła zawodową. Ale pycha gnała w doktoraty i profesury. Moi angielscy i…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • Mrówka, @jazgdyni - Zgadzam się w całej rozciągłości. Erdogan, czy Orban nie są otoczeni obcą agenturą. Nasi kolejni wodzowie począwszy od stołu "bez kantów" mają swych oficerów prowadzących i takie decyzje…
  • jazgdyni, @MrówkaWiesz, ucziwie mówiąc, z Odrą, czy z platformą wiertniczą na morzu, prawda jest taka, że możemy zrobić wszystko co chcemy, jeżeli tylko to nas wzbogaci.Do tego potrzebna jest asertywność i…
  • Mrówka, Nie pamiętam, ale to przewinęło się gdzieś w czasie lub po powodzi w 1997 roku. Odra pokazała wówczas swój pazur.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności