
- A co, panie Tusk?... Mówiłem, że dwóch jest polityków w Rzeczypospolitej, dwóch tylko: ja i ty! A tyś się właśnie do kompanijki z Kaczyńskim nie chciał przyznać i kopnąłeś go?... Dobrze, robaczku, miałeś słuszność! Nie dla ciebie kompanijka Kaczyńskiego, bo Kaczyński lepszy. Ejże, sławny pan Tusk, a Kaczyński ma go w ręku i Kaczyński mu boczków przypiecze...
zdjęcie oraz stenogram rozmowy - babciabezdowodu
dzięki i pozdrówka przesyłam
jedziemy z nimi do POdszewki....niech qrwy tańczą na stole....POdgrzewanym stole...pozdrówka