Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Z czego zrobiony jest włosek na którym wisi bezpośredni atak

JacBiel 28.03.2014
Z czego zrobiony jest włosek na którym wisi bezpośredni zmasowany atak Rosji na Ukrainę?
 
Istnieje wiele modeli teoretycznych opisujących stan bezpieczeństwa narodowego, albo mówiąc odwrotnie, stan zagrożenia.
 
Jednym z prostszych,  jest model opierający się na stosunku sił. Bazuje on na porównaniu potencjałów, możliwości, intencji, sprzeczności interesów oraz stosunku do konfliktu środowiska międzynarodowego.
 
Generuje on nominalny wskaźnikiem zagrożenia, który przyjmując wartość np.
zp < 0, informuje nas, że potencjalne zagrożenie jest równoważone potencjalnymi zdolnościami obronnymi. Zagrożenie o wskaźniku większym od 1. staje się realne.
 
Realną groźbą jest nadwyżka potencjału agresora nad potencjałem obronnym.
 
Jeśli  (PA) = (PO) to potencjalne zagrożenie (potencjał zagrożenia PZ) wynosi 0, gdyż (PA) – (PO) = 0
 (PZ) * i * a * s
Nasz wskaźnik opisany jest stosunkiem zp = -------------------------
 (PO) * d
 
Gdzie i = wzajemna sprzeczność interesów
 a = skłonność do agresji
 d = skłonność do obrony
 s = stan środowiska międzynarodowego
 
Potencjał zagrożenia jest realny, bez dalszego wdawania się w szczegóły, Rosja jest kilkukrotnie silniejsza. Przyjmijmy więc roboczo, że czterokrotnie (biorąc pod uwagę geografię, ludność, gospodarkę, armię, przemysł zbrojeniowy, dochód narodowy brutto itd.)
 
Mamy więc dane wyjściowe: (PZ) = 3; (PO) = 1
 
i = z pewnością = 1
a = j.w.  = 1
s = tymczasem najkorzystniejsze z możliwych  = 0,1
d = weźmy pół na pół  = 0,5
 
Nasz wskaźnik przybierze następującą wartość: zp = 0,15 i oznacza, że równowaga sił jest zachwiana, ale póki co, jest względna (względnie dobrze jest do wartości 1, później jest już realnie źle).
 
Śledząc bieżącą politykę Niemiec, musimy jednak skorygować czynnik „s”. Im bardziej Rosjanie uwierzą, że ich izolacja gospodarcza będzie raczej werbalna, niż realna, tym oddziaływanie środowiska międzynarodowego będzie malało.
 
Zmieńmy wskaźnik s na s = 0,5. Wynik, jaki otrzymamy wygląda już tak:
 zp = 0,75
 
Teraz dodajmy do tego służalcze gesty Tuska & co. oraz innych usłużnych rusofilów, co zmusi nas jeszcze do podniesienia wartości czynnika s.
 
Zmieńmy wskaźnik s na s = 0,6. Wynik, jaki otrzymamy wygląda już tak:
 zp = 0,90
 
Jak z tego wynika, nacisk środowiska międzynarodowego realnie jest w stanie powstrzymać agresję. Niestety, brak konsekwencji doprowadzi do zbrojnej aneksji Ukrainy.
 
Myślę, że takie oczywiste rzeczy Niemcy wiedzą, pojawia się więc pytanie, czemu tak podle postępują? W przypadku idiotów z Warszawy, takiej pewności, co do ich kompetencji już nie mam, więc to dlaczego tak manewrują, wynika pewnie z jakichś innych, przyziemnych powodów.
 
Ten prosty algorytm polecam uwadze na przyszłość, gdyż każdy samodzielnie może oszacować poszczególne wartości i ryzyka, i odpowiedź (oczywiście bardzo szacunkowa i wstępna) pojawia się na zawołanie.
 
Źródło: M.Sułek – Prognozowanie i symulacje międzynarodowe, W-wa 2010, wyd. Scholar.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 3186
Domyślny avatar

Joe

29.03.2014 00:17

Uważam, że czynnik "d" w mianowniku (skłonność do obrony) nie jest "pół na pół", tylko dąży do zera (vide: Krym. Czy wystrzelił do Rosjan choćby jeden żołnierz ukraiński?). A w tym przypadku wskaźnik "Zp" dąży do nieskończoności. I żadne międzynarodowe "s" tego nie odwróci. Bowiem wschodnia Ukraina obawia się metod Majdanu. Wolałaby poczekać pół roku na głosowanie przy urnach, aby odwołać Janukowycza, jeśli by im nie pasował. A tak jest precedens, że każdą władzę wybraną w głosowaniu można obalać przez uliczne zamieszki. Na tym modelu "demokracji" daleko się nie zajedzie.
JacBiel

JacBiel

29.03.2014 01:21

W odpowiedzi do: Joe

Ma Pan rację. Morale Ukraińców na wschodzie nie jest zbyt wysokie. Co do oddania Krymu bez walki, to myślę, że wynikało to z szybkości działania Rosji i braku czasu dla nowego rządu Ukrainy; druga sprawa, że słusznie jest poddać przegraną bitwę i ocalić 20 000 żołnierzy w imię szerszej strategii.
Wracając do czynników zaś, to jednak dynamika wydarzeń wskazuje, że "d" - zdolności do obrony, jest bardziej ustabilizowane, aniżeli decydujący obecnie w czasie rzeczywistym (że tak powiem), czynnik oddziaływania międzynarodowego.
alchymista

alchymista

17.04.2014 08:30

Ciekawy wzorek, choć jak to bywa, aby wdrożyć go w życie trzeba mieć talent i dostęp do informacji. Przede wszystkim trudności budzi zdefiniowanie agresora i obrońcy. Państwo ukraińskie (jego elity) zachowuje się tak, jak by nie odczuwało sprzeczności z agresorem. Krótko mówiąc wszystko rozgrywa się nad kreską, a nie pod kreską.
Społeczeństwo chce stawić opór, ale nie ma szerokiego dostępu do broni. Ukraiński Związek oficerów po raz kolejny wezwał do rozdania broni ludziom, a Turczynow na to, że nie chce uzbrajać separatystów... ;-)))

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 237
Liczba wyświetleń: 1 507 398
Liczba komentarzy: 2 638

Ostatnie wpisy blogera

  • Pułapka się zatrzasnęła - wyszło na to że PiS to katotaliban
  • Trzy rzeczy, które mogłyby obalić rząd PiS
  • ​Rozmowa z chłopem o polityce

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności