Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

DŁUGI TRZEBA SPŁACAĆ!

Lech Makowiecki, 13.08.2013
Tysiąc złotych – to kwota, z jaką większość z nas spotyka się na co dzień. Nawet statystyczny emeryt. Przynajmniej raz w miesiącu.
 
Tysiąc tysięcy – to milion. Np. wygrana w totka. To już robi wrażenie. Za tę górę szmalu wielu Polaków żyłoby bez pracy do końca życia. Z samych odsetek.
 
Tysiąc milionów – miliard. Tę kwotę rozumieją tylko nieliczni. Ci z dowcipu o krezusach: „Idą ciężkie czasy. Trzeba się liczyć z każdym miliardem”...
 
Tysiąc miliardów – to bilion. Zupełna abstrakcja, zrozumiała tylko dla teoretyków matematyki i (być może) ministra Rostowskiego... To wielkość polskiego zadłużenia.
 
Co o tym mówią fachowcy? Na pytanie:
"...Ile w zasadzie tego długu możemy, pana zdaniem, mieć? Polacy wiedzą to, co wyświetla licznik zawieszony w centrum Warszawy. Wskazuje on obecnie 874 mld (co daje na osobę 23,5 tys.), ale przecież to tylko część rzeczywistych zobowiązań..."
odpowiada Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK: 
To jest państwowy dług publiczny. Ale do niego należałoby doliczyć prawie 800 mld zł długu prywatnego, czyli osób prywatnych, gospodarstw domowych, firm. Jest jeszcze dług poukrywany w różnych zakamarkach sfery emerytalnej, służby zdrowia. Wynosi on, według różnych szacunków, nawet ponad 3 bln zł. Wszystko razem powoduje, że na przeciętnego Polaka mamy już astronomiczną kwotę ponad 60 tys. zł, licząc wszystkich obywateli, razem z noworodkami. Problem w tym, ze Polaków ubywa. Według ZUS do 2050 r. może nas ubyć aż 8 milionów! Ten dług gwałtownie będzie się więc zwiększał. Uchwała, od której zaczęliśmy, celuje w serce tej gorzkiej prawdy – może nam pozwolić odpowiedzieć na pytanie, jak dużo będziemy mieli do spłaty za lat 10, 20?
 Reasumując: oznacza to, że każdy z nas – od stażystki po prezesa firmy – winien jest międzynarodowym korporacjom finansowym  (naszym wierzycielom) średniej klasy samochód do oddania... A wzorcowa rodzina (2+2) „wisi” aż cztery takie pojazdy...
Gdyby statystyczny, pracujący Polak miał taki prywatny dług, nie spałby po nocach, zastanawiając się, jak w kryzysie będzie w stanie zwrócić taką furę pieniędzy.
Ale (o dziwo) dług publiczny nie jest nam taki straszny. Chociaż nie maleje, lecz wciąż narasta i narasta; co roku do tych sześciu dych dochodzi parę nowych tysiączków. I nikt się nie dziwi temu, że pozwalają nam tak niefrasobliwie żyć na kredyt!
 
Niestety  - każdy dług trzeba będzie kiedyś spłacić...
 
Starsi – jeśli w porę opuszczą ten ziemski padół – będą wygrani (co se pożyli, tego nikt im nie odbierze!). Młodsi zaczną masowo wyjeżdżać za chlebem, lub szukać w Wikipedii informacji o argentyńskiej czy innej szkole przetrwania krachu finansowego państwa. Będą od nowa uczyć się wymiany towaru za towar, przekładania wytartych kołnierzyków na lewą stronę, odróżniania szczawiu jadalnego od liści łopianu (cenne przy braku papieru toaletowego!) i rozróżniania grzybów jadalnych od trujących (no, chyba że lasy państwowe też zostaną „opchnięte” ; wtedy – na terenie prywatnym –  ani grzybobranie, ani partyzantka nie będą się mogły rozwijać).  Cały „sprzedany” naród przejdzie przyspieszony kurs współczesnego niewolnictwa, a starcy opowiadać będą pacholętom bajki o cudownych, beztroskich latach III RP i ciepłej wodzie w kranach... 
 
Wiem, trudno nam sobie wyobrazić, że pewnego dnia bankomaty przestają wypłacać pieniądze, zdesperowany rząd kładzie łapę na naszych nierozsądnie zdeponowanych w bankach oszczędnościach, żyjącym jeszcze emerytom listonosz (też bez kasy) nie przyniesie comiesięcznych świadczeń, a na konto pracowników  budżetówki (urzędnicy, nauczyciele, służba zdrowia, policja, wojsko etc. etc.) –  przestaną wpływać pobory... (Tu się chyba trochę zagalopowałem; na policję i wojsko musi starczyć! Kto by chciał za darmochę pacyfikować zdesperowaną, manifestującą swe niezadowolenie ludność cywilną?).
 
Pamiętam wyśmiewanie się moich „nowoczesnych” przyjaciół z ostentacyjnie demonstrowanej przeze mnie niechęci do brania kredytów; uważałem, że mając wolny zawód z nieregularnymi wpływami nie powinienem brać na siebie długoterminowych zobowiązań finansowych. Zawsze kupowałem za gotówkę, albo uznawałem, że na ten czy inny zakup jeszcze mnie nie stać... Wielu z tych prześmiewców,  rozwijających skrzydła za pożyczone pieniądze przeklina dziś swoją niefrasobliwość/głupotę... 
 
Reasumując – stoimy dziś nad przepaścią... I nie cofniemy się ani o krok! Wręcz przeciwnie...
 
Lech Makowiecki
 
P.S. Żeby choć rządzący przysłali nam potem kartkę z Londynu czy innego Miami. Zawsze to pocieszające, że niektórym się udało...
Jeszcze tylko zareklamuję  link do zakupu „Alfabetu Seawolfa” śp. Tomka Mierzwińskiego, który to wszystko kiedyś celnie opisywał...
sklep.slowaimysli.pl
Wkrótce ukażą się kolejne tomy blogów zebranych nieodżałowanego „Wilka Morskiego”.
 
I tradycyjnie, za Naszym Dziennikiem – fraszka na temat:
 
 BUDŻET
 
Każdy z nas jest ekspertem mikroekonomii;
Jedni żyją bogato. Inni –  nieco skromniej.
 
Każdy ma jakiś budżet. I pewne wydatki.
Każdemu starczyć musi na chleb. I podatki...
 
 ***
Rolnik orze i sieje. Podnosi wydajność.
Zamiast o wczasach w Grecji – marzy o kombajnach.
 
Hodowca dba o trzodę (jeśli chce mieć dochód!);
Prędzej zakupi karmę, niż nowy samochód...
 
Biznesmen nie ma lekko; stres, zawał, ból w głowie...
Najpierw ratuje firmę! Na końcu zaś –  zdrowie... 
 
Emerytka jak ognia unika kasyna;
Ma „płynność finansową”. Jeszcze wspiera syna...
 
Małżeństwo młode (zwłaszcza!) – trudne ma zadanie;
Haruje, ciuła, skąpi – aż kupi mieszkanie!
 
 ***
Oni wszyscy – co miesiąc (to nie puste słowa!) – 
Potrafią cudem jakimś budżet skonstruować,
Policzyć swe dochody, oszacować koszty,
I określić finanse – klarownie i prosto:
 
Nikt nie pożycza więcej, niźli oddać może;
Bo przyjdzie pan Komornik –  i nic nie pomoże!
 
Nikt, kto ma koniunkturę – nie roztrwania kasy,
Lecz zapasy gromadzi na trudniejsze czasy...
 
Nikt – dla własnej korzyści – dzieci nie zadłuży;
(Raczej zostawi spadek, by im się przysłużyć)...
 
I nikt przy zdrowych zmysłach złodziei nie sprasza;
Zamki w drzwiach – to podstawa. Dom – to twierdza nasza...
 
Czemu zatem rządzący – szkoleni, przytomni –
Nie stosują tych zasad w makroekonomii?
Nasuwa się pytanie, które trzeba zadać:
Czy to niefrasobliwość? Czy już może ... zdrada?
 
A z cyklu – znalezione w sieci – kolejna youtubowa wersja
Prasłowiańskiej Nocy z płyty „Zayazd u Mistrza Adama”:
Właściwy utwór zaczyna się gdzieś od 45 sekundy...
http://www.youtube.com/w…
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 4169
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

13.08.2013 11:39

Tusk POżycza cudze na chwilę, A spłaca naszymi na zawsze ;-)
Domyślny avatar

Matti

13.08.2013 12:09

Niestety sytuacja jest bardzo zła. Tyczy się to zarówno finansów publicznych jak i demografii. Jesteśmy na zakręcie dziejowym...Taka II połowa XVIII wieku.
tagore

tagore

13.08.2013 13:48

Templariusze jako bankierzy Europy mieli w kieszeni niemal każdy kraj zachodu ,ta sytuacja kosztowała ich życie. To pouczająca lekcja ,ciekawe jak zostanie przez korporacje międzynarodowe odrobiona. tagore
Domyślny avatar

zaginionyląd

13.08.2013 14:10

Dodane przez tagore w odpowiedzi na A może niekoniecznie?

szczególnie młodzi mają wąską specjalizację ... takie nowoczesne wykształcenie .... o templariuszach nic nie słyszeli .... i niczego się nie spodziewają..... byli też inni bankierzy Europy ... i dalej są ... ci mają wiedzę że są nielubiani .... ciekawe ..... Właściwie moża wejść na drzewo i obserwować z wysoka pole bitwy która się zbliża .... A propos bankrutów , bardzo polecam to co się dziejew naprawdę w zbankrutowanym Detroit .... Ludzie hodują w parkach jarzyny itd itd .... człowiek przetrwa , tylko musi wrócić do korzeni , do podstawowej pracy dla własnego dobra , dla dzieciaków .....
Lech Makowiecki
Nazwa bloga:
Ostatni Zayazd
Zawód:
Inżynier/Artysta
Miasto:
Trójmiasto

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 702
Liczba wyświetleń: 3,292,840
Liczba komentarzy: 3,435

Ostatnie wpisy blogera

  • Niemcy ludziom zgotowali ten los...
  • Dziadek i Babcia. Kochają nas bezgranicznie i szczerze. Dlatego najpopularniejsze w świecie przestępczym jest dziś oszustwo „na wnuczka”… W Dniu ich Święta - wspomnienie...
  • Kto nie miał kolonii niech pierwszy rzuci kamieniem! Czyli faryzeusze w obronie Grenlandii...

Moje ostatnie komentarze

  • Pani Izabelo!Jeśli weźmiemy pod uwagę zagrożenia, jakie zagrażają Polsce, to wszystko to, o czym Pani pisze może przerodzić się w horror...W moim ostatnim felietonie stawiam pytanie:KAPITULACJA CZY…
  • @KazimierzKoziorowski.Znaczną część załogi KL Auschwitz stanowili Austriacy... Fuhrer też nie był Niemcem... :))).Gdyby nie Wiktoria Wiedeńska - Austria i Rosja nie urosłyby aż tak bardzo. Sobieski…
  • @MarekMichalski. Staram się. Sam wszystkiego nie ogarnę.Ale przynajmniej próbuję... :)))          ZBRODNIA  I  KARA (I)A kiedy wiatr historii sypnął…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • ŻÓŁTA RASA ZALEJE ŚWIAT?
  • KAMIL STOCH NA DOPINGU? Groźba utraty złotych medali.
  • HOŁD RUSKI – ŚCISLE TAJNE PRZEZ POUFNE...

Ostatnio komentowane

  • EsaurGappa, ....godz 7:05  dawne wieś Siekierki Warszawa ...Transportuje różnorakie rzeczy na ciągu komunikacyjnym na nowo powstałym osiedlu,otwieram bramkę graniczną w niezbyt konwencjonalny sposób,po…
  • EsaurGappa, Zostawmy już te biedne niemcy same sobie🙂‍↕️
  • jazgdyni, Cześć Lechu Czy mogę zaprezentowany fragment wiersza użyć w swoim felietonie? Oczywiście będize to wyróżniony cytat, Podaj mi tyuł Twojego wiersza, czy został opublikowany = gdzie i kiedy.Kurcze…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności