Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Na papierze też fatalnie

Zbigniew Kuźmiuk 27.04.2011
1. Wczoraj Główny Urząd Statystyczny opublikował dane dotyczące wyników sektora finansów publicznych za rok 2010. Mimo tego, że Minister Rostowski bardzo się starał i dane z końca roku 2010 koloryzował jak mógł, to to co ostatecznie zaprezentował GUS, wygląda naprawdę fatalnie. Funkcjonuje u nas powiedzenie, „że papier jest cierpliwy i wszystko przyjmie” i mimo tego,że w materiałach przygotowywanych przez resort finansów dla GUS w ostatnich miesiącach, zastosowanie tego powiedzenia widać często jak na dłoni, to okazało się tym razem, że i tego było za mało.
2. Deficyt sektora finansów publicznych wyniósł 7,9% PKB (ponad 111 mld zł) i był wyższy o 0,6% PKB od tego z kryzysowego roku 2009. Ta informacja może wywołać zaniepokojenie zarówno Komisji Europejskiej jak i rynków finansowych. Dla Komisji Europejskiej to spora niespodzianka bo Minister Rostowski w tzw. programie konwergencji z wiosny 2010 zobowiązywał ,że ten deficyt wyniesie tylko 5,9%PKB, a ostatecznie był aż o 2 pkt. procentowe wyższy. Dla rynków finansowych szczególnie niepokojące będzie zapewne to, że Polska która w porównaniu do innych krajów UE miała stosunkowo wysoki wzrost PKB ( 3,8%) to jednak jako jeden z dwóch unijnych krajów, zwiększyła deficyt sektora finansów publicznych (drugim takim krajem była Irlandia). We wszystkich pozostałych krajach członkowskich UE, rok 2010 był okresem redukcji deficytów tego sektora. Z kolei dług publiczny liczony unijną metodą ESA95 wyniósł 55 % PKB (ponad 778 mld zł) i tym samym znalazł się na granicy progu ostrożnościowego przewidzianego ustawą o finansach publicznych. Nie zdziwiłbym się wcale gdyby Eurostat w najbliższym czasie skorygował te dane Ministra Rostowskiego w górę, bo od jakiegoś czasu dane przekazywane do tej instytucji z Polski są pod szczególnym nadzorem. Ale nawet gdyby się tak stało to i tak szef resoru finansów ma zabezpieczenie bo do liczenia progów ostrożnościowych stosuje się metodę krajowa liczenia długu, a według niej zobowiązania Krajowego Funduszu Drogowego w kwocie około 30 mld zł do tego nie są zaliczane.
3. Tricki stosowane przez Ministra Rostowskiego pozwoliły na nie zaliczenie do długu publicznego części deficytu Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Od kilku już lat dotacja do tego funduszu jest zaniżana i w czwartym kwartale fundusz pożycza albo w bankach komercyjnych albo pożyczki w wysokości paru miliardów złotych udziela mu budżet. Gdyby to była dotacja, zwiększała by ona deficyt budżetowy i w konsekwencji dług publiczny, pożyczka tego deficytu nie zwiększa, choć podraża koszty funkcjonowania tej instytucji no i jednocześnie pozwala na ukrywanie deficytu. Ale takich miejsc gdzie Minister Rostowski od 3 lat zamiata pod dywan jest znacznie więcej. Zobowiązania w ochronie wynoszące prawie 10 mld zł, zużycie kilkunastu miliardów Funduszu Demograficznego, środki z którego miały być wykorzystywane dopiero około roku 2020, zabranie 4 mld zł z Funduszu Pracy już w tym roku na zmniejszenie deficytu, choć pieniądze te w całości pochodzą ze składek liczonych od wszystkich zatrudnionych w wysokości 2,45% ich wynagrodzeń.
4. Mimo więc tego zamiatania długów pod dywan, mimo wyprzedaży na ogromną skalę majątku narodowego (w roku 2010 na ponad 22 mld zł), z której przychody zmniejszają deficyt budżetowy, dane oficjalne zaprezentowane, są w najwyższym stopniu niepokojące. Tak się składa, ze dzisiaj w Sejmie będzie prezentowany wniosek o wotum nieufności dla Ministra Rostowskiego. Minister ten prawie już 4 lata odpowiada za ich stan i dane GUS powinny być ostatecznym argumentem za jego odwołaniem. Jego przełożony Premier Tusk będzie go usilnie bronił, zamykając oczy nie tylko na te dane ale także rozgardiasz w aparacie skarbowym i rozrost szarej strefy.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1910
Domyślny avatar

Pixi

28.04.2011 00:44

Szanowny Panie Zbigniewie Od początku czytam Pana blog. Jest Pan mądrym i wnikliwym obserwatorem i komentatorem wydarzeń w naszym kraju, zwłaszcza w temacie ekonomii. Robi Pan wręcz popularyzatorską pracę i w jasny sposób objaśnia dane zagadnienia. Ale mam pytanie. Dlaczego PIS jest tak mało skuteczny w słusznej krytyce nierządów Tuska, odnośnie gospodarki? Przecież jest wielu ekonomistów i menedżerów przychylnych PIS-owi, którzy mogliby pomóc w skutecznej krytyce. Pan jest również taką osobą. To pozwoliłoby trochę "odkleić" medialnie PIS od katastrofy Smoleńskiej (choć wyjaśnienie tej sprawy jest oczywiście niezwykle ważne!). Proszę zobaczyć jak skutecznie od jakiegoś czasu robi to SLD. Pozwala to zdjąć z tej partii łatkę, że stawia tylko na sprawy natury obyczajowej. Bardzo proszę o odpowiedź pod moim wpisem.
Zbigniew Kuźmiuk
Nazwa bloga:
Blog autorski
Zawód:
Zbigniew Kuźmiuk
Miasto:
Radom

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6 104
Liczba wyświetleń: 10 518 116
Liczba komentarzy: 16 147

Ostatnie wpisy blogera

  • Cena Pb95 już 8 zł, oleju napędowego 9 zł za litr, a minister Domański bezradnie rozkłada ręce
  • Impas w negocjacjach nad unijnym budżetem byłby dla Polski korzystny, ale Tusk jest przeciwnego zdania
  • Debata na temat unijnego budżetu na lata 2028-2034 w ramach 35. Forum Ekonomicznego w Karpaczu

Moje ostatnie komentarze

  • Ja jestem teraz posłem do polskiego Sejmu  a w Parlamencie europejskim pracowałem do roku 2009
  • Jak dogonimy Niemcy pod względem poziomu infrastruktury technicznej i społecznej to wtedy zaczniemy mieć budżety zrównoważone. Pozdrawiam

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Kogo my mamy za prezydenta?
  • Czy śmierć Andrzeja Leppera spowoduje polityczne trzęsienie ziemi?
  • Za gaz płacimy jak za przysłowiowe zboże

Ostatnio komentowane

  • u2, Premier Morawiecki wie gdzie są pieniądze zakopane, a premier Tusk jak zwykle łoi skórę Polakom: POLACY MUSZĄ TANKOWAĆ TANIEJ!  Nadzwyczajne zyski koncernów powinny wracać do kierowców!…
  • u2, "pięć nowych unijnych podatków, które miałyby do budżetu UE dostarczać średniorocznie przynajmniej 44 mld euro"Kolejny unijny koszmar zbawiania świata i nabijania kabzy eurokratom:AI Overviewshare…
  • u2, Premier Pawlak mówił onegdaj o wyciskaniu brukselki jako sporcie narodowym. Skupiał się na dotacjach unjnych, a nie na rozwoju polskiej gospodarki. Wolał pasożytowanie na socjalu unijnym od rozwoju…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności