Pokolenie Z radykalizuje się aż do gotowości zabijania‼️
Podobieństwo nie tkwi w poglądach politycznych ani w ideologii! Zauważam coś bardziej niepokojącego: to mechanizm, który sprawia, że młody człowiek przekracza granicę między radykalnymi przekonaniami a mordowaniem ludzi.
Przyjrzyjmy się podobieństwom.
🔴 Młody wiek. Tyler Robinson, oskarżony o zabójstwo Charliego Kirka, miał 22 lata. Sprawca z Krakowa ma 24 lata. Obaj należą do pokolenia Z wychowanego w świecie Internetu, mediów społecznościowych i nieustannego bombardowania idiotycznymi informacjami.
🔴 Fascynacja bronią. Obaj mieli dostęp do broni palnej i doświadczenie w posługiwaniu się nią. Krakowski napastnik dysponował całym arsenałem, a do ataku przygotował się, zakładając strój taktyczny i kamizelkę.
🔴 Przygotowanie do zabijania. To nie były spontaniczne bójki, które wymknęły się spod kontroli. W obu przypadkach mamy przesłanki świadomego przygotowania do użycia śmiercionośnej przemocy.
🔴 Radykalizacja. W przypadku Robinsona śledczy wskazują na narastającą wrogość wobec Kirka. W Krakowie pojawiają się informacje o fascynacji skrajnymi ideologiami lewicy takimi jak na przykład neonazizm. Nie znamy jeszcze rzeczywistego motywu krakowskiego sprawcy, niemniej już widać, że ideologia gra w tym rolę.
🔴 Przekroczenie najważniejszej granicy. Miliony młodych ludzi mają radykalne poglądy, interesują się bronią, uczestniczą w ostrych sporach politycznych. Jednak nie zabijają. Ci dwaj przekroczyli granicę, której zdecydowana większość ludzi nigdy nie przekroczy. Niemniej są symbolami tego pokracznego pokolenia Z, które wychowuje się w warunkach, które nigdy do tej pory na naszej planecie nie występowały!
🧠 Dlaczego młodzi ludzie się radykalizują⁉️
Nauka wskazuje kilka mechanizmów:
➡️ Bańki internetowe. Algorytmy i zamknięte społeczności wzmacniają skrajne przekonania, normalizują przemoc i tworzą złudzenie, że wszyscy myślą podobnie.
➡️ Utrata poczucia znaczenia. Młody człowiek, który czuje się nikim, może szukać wielkości w ideologii, organizacji, misji, a ostatecznie nawet w przemocy. Psychologowie opisują to jako "Quest for Significance" — poszukiwanie znaczenia.
➡️ Kult zamachowców. Internet daje mordercom rozgłos, a niekiedy nawet wielbicieli. Kolejni sprawcy próbują ich naśladować. W kryminologii bada się to jako zjawisko naśladownictwa i społecznego zarażania przemocą.
➡️ Militaryzacja wyobraźni. Broń, mundury, naszywki, taktyka, wojna, jednostki specjalne — wszystko to staje się elementem budowania własnej tożsamości. Sama fascynacja militariami nie jest niczym złym. Problem zaczyna się wtedy, gdy człowiek przestaje odróżniać wyobrażenia o walce od rzeczywistego zabijania.
➡️ Zacieranie granicy między światem wirtualnym a rzeczywistym. W Internecie można codziennie oglądać śmierć, strzelaniny i egzekucje. Można spekulować, czy u niektórych osób taka ekspozycja osłabia emocjonalne hamulce przed przemocą.
➡️ Radykalizacja bez spójnej ideologii. Być może najgroźniejszy jest człowiek, dla którego ideologia nie stanowi rzeczywistego celu, lecz jedynie uzasadnienie wcześniej narastającej potrzeby przemocy, wynikających z jakichś frustracji.
❗ Stawiam więc hipotezę: rodzi się nowe zjawisko społeczne — radykalizacja młodych ludzi, w której ideologia jest drugorzędna, a najważniejsze stają się przemoc, poczucie misji, potrzeba znaczenia i pragnienie spektakularnego czynu. Podobieństwa są na tyle interesujące, że warto je zbadać!
Co takiego dzieje się w głowach dzieciaków pokolenia Z, że niektórzy z nich zaczynają uważać mordowanie innych za dopuszczalny sposób realizacji swoich celów⁉️
Jeśli nie zrozumiemy mechanizmu przechodzenia od radykalnych przekonań do przemocy, będziemy w nieskończoność zwalczać kolejne ideologie, zamiast rozpoznawać rzeczywiste źródła zagrożenia.
Debile od Tuska już mówią o rzekomych skrajnie prawicowych poglądach sprawcy mordu w Krakowie. Oni z pewnością dobrej diagnozy nie postawią, bo rozumieją tylko wykorzystanie tego politycznie dla utrwalania własnej władzy. Jednak my powinniśmy próbować dojść istoty rzeczy. Jak myślicie, co się spieprzyło w pokoleniu Z?
Grzegorz GPS Świderski
Twitter.com/gps65
t.me/KanalBlogeraGPS
"Co takiego dzieje się w głowach dzieciaków pokolenia Z, że niektórzy z nich zaczynają uważać mordowanie innych za dopuszczalny sposób realizacji swoich celów?"
To o czym piszę od lat. Dzieci nie wychowują rodzice, tylko Internet, który jest dzisiaj odpowiednikiem dawniejszej ulicy albo patologicznego podwórka. Dlaczego? Bo rodzice w tym czasie zap...ją od rana do wieczora, aby związać koniec z końcem, albo dla materialnych korzyści, które są dla nich ważniejsze od dzieci. Jak jednak zaczniesz tutejszym ciemnym blondynkom tłumaczyć, co należy zrobić aby Ci ludzie nie musieli tak zap... lać, to dowiesz się, że twoje teksty są nudne jak flaki z olejem i nikogo nie interesują. I żeby było jasne, nie ma to nic wspólnego z nasza kłótnią o tysiąc Lichtensteinów czy ASE, czego tutejsze ciemne blondynki też nie rozumieją, bo są blondynkami właśnie i to ciemnymi, jak tabaka w rogu.