Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Tusk i Domański wystraszyli się krachu na giełdzie i dewaluacji złotego i jest zgoda na nowych członków zarządu NBP

Zbigniew Kuźmiuk 04.11.2026

1. Wczoraj na dzień przed zakończeniem kadencji jednego z wiceprezesów NBP i w związku z tym zdekompletowania zarządu banku centralnego, premier Tusk zdecydował się kontrasygnować wniosek prezydenta Nawrockiego o powołanie 4. nowych jego członków. Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą o NBP zarząd banku centralnego stanowi jego prezes i od sześciu do ośmiu członków zarządu, obecnie jest ich właśnie sześciu, a ponieważ wiceprezesowi Adamowi Lipińskiemu 6-letnia kadencja kończy się właśnie 4 listopada, liczba ta spadnie do pięciu. Co więcej w styczniu 2027 roku kończy się kadencja kolejnego członka zarządu w związku z tym już na wiosnę prezes NBP wystąpił do prezydenta Nawrockiego o powołanie czterech nowych członków zarządu proponując dotychczasową wiceprezes Martę Kightley ( jej pierwsza kadencja zakończyła się w marcu tego roku), a także trzech obecnych członków Rady Polityki Pieniężnej. Dwaj z nich Ludwik Kotecki i Przemysław Litwiniuk to członkowie RPP wybrani w 2022 roku do Rady w Senacie głosami obecnej większości, a Marcin Zarzecki do przedstawiciel prezydenta Karola Nawrockiego powołany do Rady w grudniu 2025 roku.

2. Choć jak wynika z powyższego kandydatury spełniały kryterium merytoryczne, to wniosek prezydenta był także politycznie zrównoważony, dwie osoby mogą być bowiem kojarzone ze środowiskiem prezydenta, a kolejne dwie osoby ze środowiskiem obecnej koalicji rządzącej. Przypomnijmy, że wniosek ten jednak premier Tusk odesłał po 3 miesiącach w maju tego roku bez kontrasygnaty, nie wyjaśniając przyczyny jej braku, choć na korytarzach sejmowych mówiło się ,że ogromną irytację premiera spowodowała propozycja zerowego SAFE przedstawiona publicznie w marcu przez prezydenta Nawrockiego i prezesa Glapińskiego. Niedawno NBP poinformował, że ponownie wystąpił do prezydenta Nawrockiego, o powołanie członków zarządu i o ile w Kancelarii Prezydenta, nie będzie z tym powołaniem problemów, to z kontrasygnatą premiera znowu spodziewano się problemów. Bank centralny w związku z tym podkreślił w komunikacie, że do tej pory zrealizował wszystkie możliwe działania w tej sprawie na podstawie przepisów prawa, a tym samym uwypuklił powagę sytuacji, konsekwencja której, może być paraliż działalności zarządu banku centralnego.

3. Przypomnijmy, że zarząd NBP ma bardzo szerokie i ważne kompetencje, odpowiada za realizację uchwał RPP, realizuje politykę kursową, nadzoruje i przeprowadza operacje otwartego rynku oraz zarządza rezerwami dewizowymi, podejmuje decyzje w zakresie sprawozdawczości i planowania banku, a także podejmuje uchwały we wszystkich innych sprawach, które nie zostały ustawowo zastrzeżone do decyzji prezesa NBP, albo RPP. Decyzja premiera Tuska o udzielenie kontrasygnaty wnioskowi prezydenta o powołanie 4. nowych członków zarządu uspakaja trochę sytuację wokół NBP, ale jak się można domyślać została podjęta przez Tuska ze strachu przed negatywnymi skutkami destabilizacji polityki monetarnej. W ostatnich tygodniach doszło do poważnej dewaluacji złotego w stosunku do najważniejszych walut, amerykańskiego dolara o ponad 10% do prawie 4 zł i euro o ponad 4% do ponad 4,4 zł, a także wzrostu oprocentowania naszych obligacji do prawie 6,5% i gwałtownego spadku wartości najważniejszych wskaźników Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

4. Ale zgoda premiera Tuska na nowych członków zarządu NBP to zaledwie mały krok w stabilizacji sytuacji wokół NBP, bo przecież ciągle rządząca koalicja proceduje wniosek o postawienie prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Przypomnijmy, że większość koalicyjna w sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej przegłosowała wstępny wniosek o postawienie szefa NBP przed TS i teraz czeka on na głosowanie na sali plenarnej Sejmu, Jak się wydaje rządzący wahają się czy ten wniosek wprowadzać pod głosowanie w Sejmie, bo zgodnie z rozstrzygnięciem TK powinien on uzyskać aż 3/5 głosów za tym wnioskiem, a takiej większości koalicja 13 grudnia nie ma. Rządzący wprawdzie twierdzą, że wystarczy im zwykła większość i przegłosowanie wniosku oznaczałoby usunięcie prezesa Glapińskiego z funkcji prezesa NBP, ale być może wspomniane wyżej zagrożenia w postaci dewaluacji złotego, podwyższenia oprocentowania obligacji, czy spadków najważniejszych wskaźników na giełdzie, trochę ostudzi cen dotychczasowy zapał.

5. Przypomnijmy, że głównym zarzutem sformułowanym we wniosku o postawienie prezesa NBP przed TS, podpisanym przez 191 posłów koalicji 13 grudnia, jest skup przez NBP papierów Skarbu Państwa od banków komercyjnych, aby te były zainteresowane zakupem papierów emitowanych przez Polski Fundusz Rozwoju (PFR) i Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) i ta operacja jest nazwana finansowaniem deficytu budżetowego, co byłoby naruszeniem art. 220 ust. 2 Konstytucji RP. Tyle tylko, że wyżej wymieniona operacja prowadzona w latach 2020-2021 przez NBP, to klasyczne tzw. luzowanie ilościowe, prowadzone przez większość banków centralnych w sytuacji zagrożenia gospodarki danego państwa kryzysem gospodarczym, który mógłby skutkować wysokim bezrobociem i nie ma nic wspólnego z finansowaniem deficytu budżetowego przez bank centralny. Tego rodzaju operacje prowadził od 2008 roku Europejski Bank Centralny (EBC), przez kilkanaście lat na łączną sumę kilku bilionów euro ,a także Amerykańska Rezerwa Federalna, Bank Centralny Anglii i inne banki centralne, wszystko po to, aby zarówno kryzys na rynkach finansowych z lat 2008-2009, jak i późniejszy kryzys covidowy, nie spowodowały załamania gospodarczego i wysokiego bezrobocia i nikt przy zdrowych zmysłach, nie zarzucał prezesom tych banków finansowania deficytów budżetowych.

6. Kolejne zarzuty o podejmowanie interwencji walutowych w grudniu 2020 i w marcu 2023 roku, które miały na celu zdaniem skarżących osłabienie wartości polskiej waluty, czy obniżenie stóp procentowych NBP w 2023 roku, które zdaniem skarżących miało mieć związek z kampanią wyborczą, mają także charakter polityczny, a nie merytoryczny. wiem jednoosobowe decyzje prezesa NBP ,a decyzje kolegialne, odpowiednio zarządu NBP i Rady Polityki Pieniężnej , a przypomnijmy, że przed TS, odpowiada się za decyzje indywidualne, a nie kolegialne. Następny zarzut, choć jak kulą w płot, to przekazanie przez NBP ministrowi finansów w połowie 2023 roku informacji do przygotowywanego projektu budżetu na 2024 rok, prognozy dotyczącej osiągnięcia zysku w wysokości 6 mld zł , który miałby zasilić budżet, choć ostatecznie okazało się ,że na koniec roku bank osiągnął stratę w wysokości 20 mld zł. W tym przypadku sami skarżący piszą o prognozie zysku, a prognozy mają to do siebie, że nie muszą się sprawdzać, a wspomniana strata NBP jest związana z umacnianiem się złotego, bowiem rezerwy walutowe, których wartość sięgała w owym czasie już 200 mld USD po przeliczeniu na złote, miały niższą wartość, niż liczone na początku roku po słabszym kursie, a więc strata miały charakter papierowy, ale wpłaty zysku do budżetu, rzeczywiście być nie mogło.

7. Presja rządzących na niezależność banku centralnego będzie więc trwała, a zgoda premiera Tuska w ostatniej chwili na nowych członków zarządu NBP jest tylko potwierdzeniem, że podjął ze strachu przed dalszą destabilizacją polskiej gospodarki i finansów publicznych. Skoro 4-letnie jego rządy powiększają dług publiczny o blisko 1,4 biliona zł, a za odsetki od tego długu trzeba już płacić 6,5%, a może być jeszcze więcej, jeżeli bank centralny będzie dalej destabilizowany, to minister Domański musiał wytłumaczyć premierowi Tuskowi, że dalszy jego upór w sprawie zarządu , grozi bardzo poważnymi konsekwencjami. 

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 29
Zbigniew Kuźmiuk
Nazwa bloga:
Blog autorski
Zawód:
Zbigniew Kuźmiuk
Miasto:
Radom

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6 156
Liczba wyświetleń: 10 544 338
Liczba komentarzy: 16 335

Ostatnie wpisy blogera

  • Agencja Bloomberg zaniepokojona atakiem rządu Tuska na niezależny bank centralny
  • Tusk i Domański cieszą się, że udało się trochę zmniejszyć inflację, którą sami spowodowali
  • Rząd Tuska wprowadził nas na trwałe do 20-stki najbardziej zadłużonych krajów świata

Moje ostatnie komentarze

  • Ja jestem teraz posłem do polskiego Sejmu  a w Parlamencie europejskim pracowałem do roku 2009
  • Jak dogonimy Niemcy pod względem poziomu infrastruktury technicznej i społecznej to wtedy zaczniemy mieć budżety zrównoważone. Pozdrawiam

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Kogo my mamy za prezydenta?
  • Czy śmierć Andrzeja Leppera spowoduje polityczne trzęsienie ziemi?
  • Za gaz płacimy jak za przysłowiowe zboże

Ostatnio komentowane

  • NASZ_HENRY, Był Stan Tymiński będą inne stany 😉😡⚫️stany-nadzwyczajne-polska-rodzaje.jpg (400×270) 
  • u2, "premier Tusk jak i minister Domański natychmiast ogłosili sukces, publikując swoje wpisy na platformie X"Zabawne jest to pijarowe uprawianie polityki przez reżim Tuska na komercyjnym portalu X :)
  • Alina@Warszawa, Jako człowiek nie zajmujący się finansami państwa, ciekawa jestem jakie jest rozwiązanie tego problemu? Do tego trzeba wiedzieć od kogo są wzięte te "kredyty"? Kto jest właścicielem tych…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności