1. Coraz częściej w mediach do tej pory stojących murem za rządem Donalda Tuska, pojawiają się nie tylko krytyki o charakterze punktowym, działań jego ministrów, czy innych urzędników, ale także krytyki o charakterze fundamentalnym, podważające generalnie jego działania. Nie dalej jak wczoraj, jeden ze stałych felietonistów dziennika Rzeczpospolita, Marek Cichocki, napisał między innymi „W 2023 roku większość Polaków uznała, że można zachować przewagi Polski, odsuwając PiS od władzy. W zamian dostali jednak pozorowany rozwój, amatorską politykę i obraz świata tkwiący głęboko w mentalności typowej dla lat 90. Z punktu widzenia wcześniejszej dynamiki rozwoju, ale także nowych, naprawdę egzystencjalnych dla Polski zagrożeń, oznacza to wejście na równi pochyłą”. A więc po 2,5 roku rządów ekipy Tuska, już wyraźnie widać, że politycy, którzy w kampanii wyborczej, rozwój kraju odmieniali przez wszystkie przypadki, co więcej budując swoją wiarygodność w tej sprawie, natychmiastowym i niczym nie ograniczonym dostępem do środków europejskich, niestety wprowadzili nasz kraj na równię pochyłą, jak napisał felietonista Rzeczpospolitej.
2. Diagnoza niestety prawdziwa, ale dla wielu obserwatorów polskiej sceny politycznej, to jednak żadna niespodzianka, bowiem i poprzednie 8-letnie rządy PO-PSL, zakończyły się dryfem rozwojowym i drastycznymi decyzjami, jak podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat dla kobiet i mężczyzn, czy likwidacja Otwartych Funduszy Emerytalnych, aby ratować się przed przekroczeniem przez dług publiczny konstytucyjnego progu 60% PKB. Zresztą szef tej ekipy, po tym jak zdał sobie sprawę, że fatalne skutki rządzenia, przygniotą politycznie także i jego, intensywnie negocjował sobie posadę w instytucjach unijnych, a ponieważ jego patronka, czyli kanclerz Merkel, wtedy rozdawała tam karty, to na rok przed „wyrokiem” wyborczym, w 2014 roku przeskoczył na stołek „prezydenta Europy”, a w Polsce zostawił zupełnie bezradną Ewę Kopacz. W konsekwencji będące w opozycji i przedstawiające atrakcyjny i wybitnie prorozwojowy program wyborczy Prawo i Sprawiedliwość, najpierw uzyskało sukces w postaci wygranej Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich , a później wygrało w cuglach wybory parlamentarne, uzyskując wręcz bezwzględną większość w Sejmie i w Senacie.
3. I tak jak zobowiązało w kampanii wyborczej, natychmiast zaczęło realizować program wyborczy ze sztandarowymi obietnicami, jak program 500 plus, obniżenie wieku emerytalnego, czy programy 13 i 14. emerytury,co zdaniem wielu ekonomistów i będących już opozycji polityków Platformy i PSL-u, miało się skończyć „drugą Grecją”. Nic takiego nie miało miejsca, wręcz przeciwnie na tyle uszczelniono system podatkowy, że przez 8 lat rządów PiS, podwojono wpływy z podatku VAT, a z podatku CIT nawet potrojono, a ostatecznie dług publiczny i to liczony metodą unijną w roku 2023, był niższy o 2pp niż w roku 2015 i wyniósł 49,6% PKB. I to mimo tego, że w drugiej kadencji rządzenia pandemia Covid19 i jej konsekwencje, a później agresja Rosji na Ukrainę, zmusiła rząd do nadzwyczajnych wydatków, sięgających setek miliardów złotych, ratujących miejsca pracy w gospodarce ,zdrowie i życie Polaków, a później związanych z finansowaniem pomocy wojskowej i humanitarnej dla Ukrainy, a także wyraźnie zwiększonych wydatków na uzbrojenie polskiej armii. Finansowanie uzyskało także wiele inwestycji strategicznych, takich jak tunel pod Świną, gazociąg Baltic Pipe, czy przekop Mierzei Wiślanej, rozpoczęła się również realizacja, tak kluczowych inwestycji jak budowa pierwszej elektrowni atomowej, Centralnego Portu Komunikacyjnego, czy portu kontenerowego w Świnoujściu. Na wielka skalę szczególnie w drugiej kadencji rozpoczęto wspieranie inwestycji lokalnych, realizowanych przez samorządy, do których w ciągu 4 lat skierowano ok. 135 mld zł, współfinansując te inwestycje w wysokości nawet 90 – 95%.
4. Rządy PiS zbudowały także trwałe fundamenty szeroko rozumianej konsumpcji, wprowadzając coroczne wysokie waloryzacje płacy minimalnej ( wzrosła ponad 2,5 razy), co z kolei wymusiło wyraźny wzrost płac w całej gospodarce ,wzrosły także najniższe świadczenia emerytalno- rentowe ( wrosły także ponad 2-krotnie), a środowiska emeryckie, dodatkowo zostały wsparte 13. i 14. emeryturą. Wszystko to przy niskim poziomie bezrobocia stało się podstawą corocznego wysokiego wzrostu PKB, a głównym silnikiem tego wzrostu, była i szeroko rozumiana konsumpcja, wspomagana także drugim silnikiem, czyli inwestycjami. Z tych trwałych fundamentów konsumpcji zbudowanych przez rząd PiS, korzysta teraz rząd Tuska i przyzwoity wzrost gospodarczy, którego jesteśmy świadkami jest właśnie oparty przede wszystkim na konsumpcji ( jej wkład we wzrost PKB w 2025 roku wynoszący 3,6% wyniósł aż 3,1pp).
5. Niestety rząd Tuska w zaledwie 2,5 roku zdewastował finanse publiczne, a o skali tej dewastacji świadczy to ,że po 3 latach jego rządzenia, dług publiczny wzrośnie o ponad 1 bilion złotych w sytuacji kiedy wszystkie rządy od 1989 roku do 2023 roku, łącznie zadłużyły nasz kraj na kwotę ok. 1,7 bln zł. W tej sytuacji, a także na skutek politycznie motywowanych zaniechań, blokowane są strategiczne inwestycje w Polsce, takie jak budowa pierwszej elektrowni jądrowej, CPK, czy portu kontenerowego w Świnoujściu, na skutek niedofinansowania, mamy wręcz dramatyczną sytuację w ochronie zdrowia, a pieniędzy brakuje w w zasadzie w każdej dziedzinie życia finansowanej z budżetu państwa. To między innymi właśnie z tych powodów, felietonista Rzeczpospolitej napisał ,że w wyborach 2023 roku większość Polaków uznała ,że można zachować przewagi Polski, odsuwając PiS od władzy, a od nowo wybranej władzy otrzymali pozorowany rozwój, amatorską politykę i w konsekwencji równię pochyłą. Wygląda na to ,że parasol medialny nad rządem Tuska, powoli ulega rozszczelnieniu, przy czym krytyki nie dotyczą już tylko pojedynczych problemów powodowanych przez tę ekipę, ale samej istoty jej funkcjonowania, a skutki jej rządzenia, wręcz brutalnie określa się wprowadzeniem Polski na równię pochyłą.
"murem za rządem Donalda Tuska"
Nadal mu kadzą w merdiach głównego ścieku. Nie po to je przejmował siłowo i nielegalnie, a teraz sypie miliardami na fałszywą likwidację, by mu bruździli :)
............................................................................................
Tylko służby się nie spisały i nie upolowały:
dakowski.pl